alimenty-od czego zacząć?

27.08.07, 10:54
Drogie Mamy!
bardzo proszę o pomoc!wprawdzie czytałam wiele Waszych postów
odnośnie alimentów itp ale tak naprawde to sama nie wiem od czego
powinnam zacząc i gdzie się udać?
sprawa wygląda następująco-mam 10-miesięczną córeczkę, wychowuję ją
sama, jeszcze studiuję, wiec teraz w wakacje byłam z dzieckiem w
domu rodziców ale niedługo wracam do miasta w którym własnie kończę
studia-i tam mam ciągle kontakt z ojcem dziecka (studiujemy razem) i
do tej pory wszelkie sprawy związane z naszą córeczką
rozwiązywaliśmy na zasadzie "dogadania się". Niestety, nie jestem
już w stanie utrzymac siebie i dziecka za "dobrowolne alimenty" jak
on to nazywa-bo to są naprawdę smieszne pieniądze, i własciwie
utrzumuje mnie i Małą moja rodzina. Poza tym niedługo skończę studia
i najprawdopodobniej wróce do rodzinnego miasta wiec chciałabym
również wiedziec jakie prawa ma ojciec względem dziecka i ja.
Do tej pory nie wniosłam sprawy do sądu ponieważ obawiałam się
faceta... myslałam naiwnie ze jednak wezmiemy ten nasz odwołany
ślub, że bedziemy żyć szczęsliwie.. tymczasem przez ostatni rok
chyba zdążyłam sie skutecznie odkochac i "przejrzałam".Dlatego
bardzo proszę o rady, co i jak powinnam zrobic? gdzie się zgłosić?
czy te sprawy powinnam załatwiać w miejscu zameldowania swoim i
dziecka czy moze w miescie w ktorym spędze ten rok (i gdzie mieszka
ojciec dziecka)czy to ma jakies znaczenie? czy długo takie sprawy
się toczą?
dodam że Dziecko ma zameldowanie stałe takie jak ja(mój dom
rodzinny), nosi moje nazwisko choc teraz ojciec dziecka zamierza to
zmienic. czy moze to zrobic? (oczywiscie jest uznany za ojca, ale w
usc zgodzil sie by Mała miała moje nazwisko)

dziekuję
    • mamatoomaszka Re: alimenty-od czego zacząć? 28.08.07, 10:11
      Strasznie duzo pytan, hmmm....ale sprobuje odpowiedziec:

      1. prawa rodzicow sa okreslone w Kodeksie Rodzinnym i
      Opiekunczym/warto przeczytac/, a sprawe nielozenia na dziecko i
      innych zaniedban reguluje Kodeks Karny np. art. 209 o uchylaniu sie
      od alimentacji

      2.sprawe alimentow, jesli sie je chce ustalic sadowo nalezy zaczac
      od wniosku o wyznaczenie kwoty renty alimentacyjnej
      dla ......od ........., dalej uzasadnienie : w dniu .....urodzilam
      dziecko z niezalegalizowanego zwiazku z .........Obecnie dziecko ma
      10 miesiecy, ja jestem bez srodkow do zycia..........
      UWAGA: do czasu, kiedy jestes na studiach obowiazek alimentacyjny
      spoczywa na Twoich rodzicach i rodzicach ojca dziecka /patrz KRiO/
      Sprawe o alimenty wnosisz do sadu wlasciwego Twojemu i dziecka
      miejscu zam. lub ojca, do wyboru, jak Ci wygodniej. Wniosek niesiesz
      do okienka podawczego w 2 egz., na Twoim stawiaja Ci stempel, ze
      przyjeli, zlozenie i zalozenie sprawy jest w przypadku alimentow
      bezplatne.Sprawy odbywaja sie szybko 2 tyg. , miesiac po zlozeniu
      wniosku, ale to zalezy od terenu i ilosci spraw w sadzie. Do sprawy
      musisz sie przygotowac i wiedziec ile chcesz zazadac alimentow /to
      tez trzeba napisac we wniosku: wnosze o sume XXX zlotych
      miesiecznie/ oraz musisz miec w glowie miesieczne wydatki na
      dziecko, bo beda Cie pytac i musisz jak z rekawa....../wliczasz
      jedna/ktoras czynszu, oplat za nosniki energii itd, w zaleznosci od
      tego ile osob mieszka we wspolnym gospodarstwie.

      3. moim zdaniem teraz mozna zmienic nazwisko dziecka po ukonczeniu
      przez nie pelnoletnosci, tj. ono samo musi o tym zdecydowac po 18
      ropku zycia , ale moge sie mylic

      4.Jak pisalam wyzej: ojciec Twojego dziecka placi dobrowolnie, jak
      sie wyrazilas, gdyz obowiazek spoczywa na jego i Twoich rodzicach ,
      sprawdz odpowiednie zapisy KRiO i porownaj z Twoja sytuacja, byc
      moze od tego powinnas zaczac, gdyz prawo do alimentacji od ojca
      dziecka nabierzesz po studiach. Fachowej porody w tym wzgledzie
      udzieli Ci prawnik w MOPS Twojego czy jakiegokolwiek Urzedu
      Gminnego, Miejskiego lub Dzielnicowego /bezplatnie/.
      • mamatoomaszka Re: alimenty-od czego zacząć? 28.08.07, 13:47
        „Studentka, która na przedostatnim roku studiów zdała wszystkie
        wymagane egzaminy w czerwcu i która ukończyła 25 lat życia przed
        rozpoczęciem zajęć w nowym roku akademickim, zachowuje prawo do
        renty rodzinnej/alimentacyjnej do zakończenia ostatniego roku
        studiów (…wink.” - tak brzmi orzeczenie SN w sprawie wieku studenta,
        uprawnionego do alimentacji, na ktore mozna sie powolywac. Jesli
        bedzie trzeba podam dokladne parametry tego orzeczenia.
        • pelagaa Re: alimenty-od czego zacząć? 28.08.07, 20:13
          Ale o czym Ty jej piszesz? Przeciez dziecko, na ktore maja byc
          alimenty ma 10 miesiecy, a studnetka to jest niezamezna mama tego
          dziecka, ktora od swoich rodzicow nie upomina sie alimentow, bo ja
          utrzymuja. No chyba, ze ja juz kompletnie nie glamie, o co kaman.
    • pelagaa Re: alimenty-od czego zacząć? 28.08.07, 20:12
      > sama nie wiem od czego
      > powinnam zacząc i gdzie się udać?

      Od ustalenie ile kosztuje Cie dziecko i jaka kwote alimentow
      chcialabys na dziecko otrzymywac.

      > Poza tym niedługo skończę studia
      > i najprawdopodobniej wróce do rodzinnego miasta wiec chciałabym
      > również wiedziec jakie prawa ma ojciec względem dziecka i ja.

      Mozesz wrocic do swojego rodzinnego miasta, a ojciec moze odwiedzac
      dziecko w jego miejscu zamieszkania, lub jesli nie ma
      przeciwwskazan, moze je zabierac do siebie.

      > co i jak powinnam zrobic? gdzie się zgłosić?

      Jak juz zdecydujesz sie o jaka kwote bedziesz sie ubiegac, musisz
      napisac pozew. Wzorow pozwow w necie jest tysiace.

      > czy te sprawy powinnam załatwiać w miejscu zameldowania swoim i
      > dziecka czy moze w miescie w ktorym spędze ten rok (i gdzie
      > mieszka ojciec dziecka)czy to ma jakies znaczenie?

      Sadze, ze mozesz w miejscu faktycznego pobytu. Sad jednak na pewno
      zawola jakiegos zaswiadczenia, ze dziecko przebywa w tym miejscu.
      Nie pamietam dokladnie,ale chyba sklada sie wzgledem pobytu dzieca
      LUB ojca, ale tego nie jestem pwna, byc moze tylko wzgledem pobytu
      dziecka. Ale nie jest wymagany meldunek, tylko pobyt, z tego,co wiem.

      > nosi moje nazwisko choc teraz ojciec dziecka zamierza to
      > zmienic. czy moze to zrobic? (oczywiscie jest uznany za ojca, ale
      > w usc zgodzil sie by Mała miała moje nazwisko)

      No to moze sobie facet zamierzac wink))) Nie daj sie zastraszyc wink
      Nazwisko dziecka mozna zmienic jesli oboje rodzice wyraza zgode, lub
      jesli jedno z nich jest pozbawione wladzy rodzicielskiej, to
      decyduje tylko rodzic sprawujacy wladze rodzicielska.
      Jesli nie wyrazisz zgody na zmiane, on moze nadal tylko zamierzac.

      Polecam wizyte u prawnika, ktory poradzi i pomoze napisac pozew. Nie
      prowadzenie sprawy, tylko porade prawna i napisanie pozwu. I polecam
      zapoznanie sie z krio, dokladnie zaponanie sie.
      • mamatoomaszka Re: alimenty-od czego zacząć? 29.08.07, 15:13
        Napisalam to, co napisalam , moze nie do konca czytelnie, ale
        chcialam pokazac, ze student jest uprawniony do alimentowania przez
        rodzicow i jego/jej dziecko rowniez przez rodzicow do konkretnego
        momentu. Wiec nasza forumowiczka moze nie otrzymac, a nawet nie miec
        prawa do alimentacji dziecka pzez jego ojca - studenta, gdyz on sam
        ma prawo do alimentacji przez swoich rodzicow, zarem wnuk takoz.

        Pelago, tez odeslalam dziewczyne do prawnika i nawet napisalam,
        gdzie sa porady bezplatne oraz poradzilam lekture KRiO.
        • pelagaa Re: alimenty-od czego zacząć? 29.08.07, 19:50
          > Wiec nasza forumowiczka moze nie otrzymac, a nawet nie miec
          > prawa do alimentacji dziecka pzez jego ojca - studenta

          Nie sadze, abys miala racje. Pan student, jesli nie jest
          niepelnosprawy umyslowo i ruchowo (a zakladam, ze studen
          przynajmniej umyslowo powienien byc dosc zdrowy) ma mozliwosci
          zarabiania pieniedzy. Alimenty zasadza sie na podstawie mozliwosci
          finansowych, a nie ma podstawie zarobkow. Bezrobotnym sady tez
          zasadzaja alimenty.
          Jak byl na tyle dorosly, aby plodzic dziecko, powinien byc na tyle
          dorosly, aby je utrzymac. A jak nie pasuje, niech ON wystapi o
          alimenty od swoich rodzicow, bo jego dziecku w pierwszej kolejnosci
          to alimentacja od RODZICOW (czyli matki i ojca), a nie dziadkow sie
          nalezy.
          • mamatoomaszka Re: alimenty-od czego zacząć? 29.08.07, 23:15
            Jutro będe w MOPS-ie u prawnika, to zapytam i napisze, sama mnie to
            intryguje, choc nie mam takiej sprawy, pozdrawiam A.
            • aniamamamary Re: alimenty-od czego zacząć? 30.08.07, 22:54
              smile dziękuję Wam bardzo za podpowiedzi smile
              własnie wczoraj skontaktowałam się ze znajomą, która jest panią
              od spraw socjalnych w MOPS i umawiam się na spotkanie z radcą
              prawnymsmile
              najbardziej się jednak boję tej całej "szarpaniny" z moim niedoszłym
              mężem... zgadza się, facet mnie zastrasza i dlatego do tej pory nic
              nie robiłam w sprawie alimentów. Teraz pora zacząć, bo choć miedzy
              nami jakoś fatalnie nie jest (tzn jeszcze na siekiery nie walczymy
              tylko udaje sie jakos czasem dogadac) to wkrótce to sie moze zmienic
              bo ja będę musiała wrocic do swojego rodzinnego miasta i bedzie nas
              dzieli 500km...
Pełna wersja