czarna801
27.08.07, 22:35
zlozylam wniosek o odebranie praw tatusiowi ktory od 1,5 roku nie ma zadnego
kontaktu z dziecmi sporadycznie placi alimenty przebywa za granica nielegalnie
oczywiscie,byly juz dwie sprawy na jednej przesluchanie swiadkow moich i jego
on osobiscie sie nie stawia wyslal adwokata(pelnomocnika)okropna wstretna baba
ktora zadaje dziwne pytania,jutro kolejna sprawa pewnie go znow nie bedzie ale
co najgorsze dwa tygodnie temu sie pojawil odwiedzil dzieci nawet zabral je do
siebie bo takie ma prawo(wyrok sadowy),kupil dzieciom wszystko co tylko
chcialy wszystko firmowe i bardzo drogie na co mnie nie stac...za to jest
kochanym tatusiem,bylam przejrzec akta byl tam wpisany termin badania w RODK
na pazdziernik..ale co jutro czy musze odpowiadac na pytania pani
adwokat??wiem ze z nia nie wygram..nawet on teraz mi powiedzial ze ma kase i
mnie zalatwi co robic?pomozcie?