uporczywe uchylanie się od alimentacji

28.08.07, 12:07
Witam, na innym forum zamieściłam pytanie dotyczące uchylania się od alimentacji.
Jeśli ktoś może mi pomóc na nie odpowiedzieć, będę wdzięczna.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=867&w=68134665
Pozdrawiam.
    • monika9920 Re: uporczywe uchylanie się od alimentacji 30.08.07, 13:02
      Witaj

      kilku prawnikow powiedziało mi, ze dla prokuratury warunek jest spelniony jak
      przez przynajmniej 3 miesiace nie zoabzcysz ani grosza od exa, do tego jeden z
      prawnikow stwierdzil tez ze dobrze by bylo,
      zeby zaleglosci wynosily ponad 10 tys zł, bo z powodu kilku tysiecy prokuraturze
      sie nie oplaca prowadzic sprawy (:........

      Jezeli wplaca jakies grosze to teaoretycznie tez jest podstawa ale wtedy prawie
      zawsze prokuratura umarza sprawe bo jest "wykazanie dobrej woli"

      / malo tego tu kiedys jedna z dziewczat opisywala sytuacje, ze jej ex po
      otrzymaniu pisma z policji na przesluchanie lecial na poczte wplacal 50 czy tam
      100 zł i z tym swistkiem stawial sie na komendzie - sprawa kilka razy z rzedu
      byla umarzona bo ex wykazal dobra wole .../

      Krotko mowiac musisz wykazac zla wole, uporczywosc oraz udowodnic ze przez
      nieplacenie dzieko nie moze zaspokajac podtstawowych potrzeb zyciowych...

      a tak w ogole to najpierw musisz miec zakonczona egzekucje komornicza

      Podaje ci tel do Centrum Praw Kobiet tam w kazdy czwartek 8.00-16.00 jest dyzur
      tel prawnika :
      022 621 35 37

      M
      • burza4 Re: uporczywe uchylanie się od alimentacji 30.08.07, 18:39
        w tej kwestii panuje zupełna uznaniowość prowadzącego, bowiem mój
        znajomy miał wszczęte postępowanie prokuratorskie z tego tytułu,
        choć regularnie wpłacał po tysiaku. Nie były to pełne alimenty.
        Postępowanie umorzono, może ze względu na kwotę.
      • prgraf Re: uporczywe uchylanie się od alimentacji 31.08.07, 08:21
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        z lekka mnie to przygnębiło, mówiąc szczerze.

        > kilku prawnikow powiedziało mi, ze dla prokuratury warunek jest spelniony jak
        > przez przynajmniej 3 miesiace nie zoabzcysz ani grosza od exa

        czyli jeśli raz na jakiś czas wpłaci na konto, np.: 200zł, to nie jest to już
        uporczywością?

        po zsumowaniu wszystkich zaległości, wychodzi na to, że sięgają one ok 6
        miesięcy, ale, jak wspomniałam wcześniej, nie jest tak, że przez cały ten okres
        nie zobaczyłam od niego ani grosza.

        > prawnikow stwierdzil tez ze dobrze by bylo,
        > zeby zaleglosci wynosily ponad 10 tys zł, bo z powodu kilku tysiecy prokuraturz
        > e
        > sie nie oplaca prowadzic sprawy (:........

        będę jeszcze czekać dłuuuugo, aż się tyle nazbiera, bo kwota, którą sąd przyznał
        na utrzymanie dziecka jest naprawdę mizerna.

        > a tak w ogole to najpierw musisz miec zakonczona egzekucje komornicza

        sprawą zajmuje się komornik, ale nie może nic z drania ściągnąć, bo on
        oficjalnie nigdzie nie pracuje i mieszka z rodzicami.
        ostatnio poinformowałam komornika (pisemnie), że eks ma samochód i motocykl, na
        co odpowiedziano mi, że oni od pół roku nie mogą tego ustalić, bo tyle trwa
        procedura... Czy to prawda, czy po prostu nie chce im się nic robić dla tak
        "śmiesznej" sumy?

        Dodam, że ojciec interesuje się córką. Co dwa tygodnie zabiera ją do siebie na
        weekend, na kilka godzin. echhh. no przecież nie będę pogrywać dzieckiem, żeby
        uzyskać to, co mu się prawnie należy.

        co do mojej sytuacji finansowej, to nie jest ona najlepsza. niedawno zaczęłam
        pracę w firmie, która da mi możliwość rozwoju zawodowego i, w perspektywie,
        zarabiania lepszych pieniędzy, ale, póki co, moja pensja jest niewielka.

        nie wiem, co robić.
        czy jest sens składania zawiadomienia?
        jeśli prokurator umorzy sprawę, on tym bardziej poczuje się bezkarny.



    • virtual_moth Polecam artykuł 30.08.07, 21:48
      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4355704.html
      niezbyt optymistyczny.

      Tu dyskusja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47003&w=66808569&v=2&s=0
      • monika9920 niealimentacja 31.08.07, 09:27


        temat powraca na tym fiorum - wnioski za kazdym razem sa takie same...

        jezeli jestes niezaradna, bezrobotna, nie pomaga ci rodzina, nie przekraczacie
        minimum socjalnego i przymieracie glodem to dostaniesz 170 zł /miesiac zaliczki
        i BYC MOZE instytucje wezma sie za sciaganie dlugu od dluznika.....

        a jezeli nie daj boze, zasuwasz na dwa etaty, zebyscie mieli co do garnka
        wlozyc,a twoi rodzice placa za lekarstwa i wakacje dziecka bo uczciwie pracuja i
        kochaja wnuka to znaczy ze dziecko ma zaspokojonhe podstwaowe potrzeby zyciowe i
        sad ma cie w d.... a ex smieje ci sie w twarz bo wie ze zaplaci 50 zł raz na 2
        meisiace i wg. prawa nic mu nie mozesz zrobic (tak bylo w moim przypadku) bo nie
        ma uporczywosci nieplacenia...

        oczywiscie pewnie sa wyjatki, ale rozmawialam zarowno z prawnikami, jak i
        policja i wszyscy potwierdzili, ze jezeli sa jakiekolwiek wplaty to prokuratura
        umarza sprawe....

        prawda jest taka, ze wszystko zalezy od prokuratura... zawiadomienie o
        popelnieniu pzrestepstwa niealimentacji prowadzi do normalnej sprawy sadowej i
        jezeli prokuratotr uzna, ze sa nadzieje, ze wygra sprawe to sie za nia wezmie
        ale jak nie ma uporczywosci, zlej woli itd... to wie ze sprawy nie wygra, wiec
        olewka...

        sorry, moze jestem troche rozgoryczona ale moja "walka" z exem trwa od prawie 5
        lat i w jej trakcie obeszlam wiele instytucji i rozmawialam z wieloma ludzmi
        (rowniez komornik, MOPS itd...) i wychodzi mi, ze los dziecka nikogo w tym
        wszystkim nie interesuje, a poczucie sprawiedliwosci i uczciwosci moje oraz to
        zawarte w ustawie o dluznikach sa diametralnie rozne....

        nawet sie zastanawialam czy nie mozna jakos wplynac na zmiane tresci ustawy...
        jakis projekt obywatelski czy co .....
Pełna wersja