a gdzie moje zycie?

09.09.07, 20:52
Tatus ma zasadzone odwiedziny, babcia straszy sadem ze te z ojcem
dziecka jej nie wystarczaja i wnosi sprawe o kontakty. Chce albo
kazda sobote albo co dugi weekend.
Czy naprawde tak juz bedzie wygladac moje zycie- co weekend to
odwiedziny, a gdzie jest miejsce na moje zycie? Jestem zalamana sad
    • burza4 Re: a gdzie moje zycie? 09.09.07, 21:34
      nie daj się zwariować, szczególnie babcismile. Niech leci i składa,
      olej to. Na takie ustalenia o jakich wspominasz po prostu nie ma
      szans, nie daj się zdominować - to oni mają się dostosować.
    • chalsia Re: a gdzie moje zycie? 09.09.07, 22:03
      przypomnij mi proszę jak ma ustalone przez sąd kontakty ojciec
      dziecka.
    • amk79 Re: a gdzie moje zycie? 10.09.07, 01:33
      a czy tesciowa jako babcia ma wogole prawo o cokolwiek wnosic do
      sadu?
      • chalsia Re: a gdzie moje zycie? 10.09.07, 10:39
        > a czy tesciowa jako babcia ma wogole prawo o cokolwiek wnosic do
        > sadu?

        ma prawo
Pełna wersja