oliwija
18.09.07, 21:30
ex sie odezwal i zaproponował zeby pogadac od serca. ja nie chcialam
bo juz wiele razy było od serca i konczyło sie wyzwiskami pod moim
adresem. ale mówie co mi szkodzi. no to on zaczął mnie przepraszac i
takie tam i ze ten rozwd był nie potrzebny...... smiac mi sie
chciało bo frajer załozył nowarodzine ma dzieci....... u swojej
pierworodnej nie był od dwóch lat...... niby to czasu nie ma......
ale chcial sie dogadac. zaczał od tego ze da wiecej kasy ale jak mu
komornika zdejme i pozwole sie spotykac z córką.... jakbym kurde mu
nie pozwalala. no ja owszem ale .......... usi przynajmniej rok
płacic te 200 zł wtedy pomysle o komorniku tzn o cofnieciu.......
on chce sie spotkac z dzieckiem.... tylko jak skoro nie mieszka w
łodzi a nas w weekendy tu niema. no i co gorsza jego nowa zona nadal
wysyła idiotyczne smsy...... ktos tu zwariował