Czego ja się tak boję?????

18.09.07, 21:58
Kochane mamy! mija juz 3 lata jak zostalam samotna matka.
Do niedawna moje zycie bylo szare i ponure, ale teraz sie zmienia.
Poznalam fajnego faceta, tylko nie potrafie mu powiedziec ze mam
dziecko. Nie wiem co zrobi czy zaakceptuje czy tez nie moje dziecko,
Z dnia na dzien bije sie z myslami i jestem w stanie zrezygnowac z
tego zwiazku?
czemu tak jest???
    • alexa-75 Re: Czego ja się tak boję????? 18.09.07, 22:38
      Wiem, że dla Ciebie to jest trudne. Z jednej strony nie chcesz mu o
      tym powiedzieć, bo boisz się odrzucenia, a z drugiej strony chcesz
      zrezygnować z faceta, bo nie wiesz czy zaakceptuje dziecko... Jeśli
      bijesz się z myślami, czy zrezygnować z tego związku to ja Ci radzę -
      zaryzykuj i powiedz mu, że masz dziecko. Nie zostawiaj go Ty, bo
      zawsze będziesz bić się z myślami, że być może by zaakceptował
      dziecko i mogłoby być wspaniale. Jeśli mu powiesz - on podejmie
      decyzję. Jeśli Cię zostawi - znaczy, że nie jest godzien miłości
      Twojej i Twojego dziecka, jeśli zostanie z Tobą - to WYGAŁAŚ!
      Oglądałaś jeden z ostatnich odcinków M jak Miłość? Tam kobieta też
      zataiła, że ma dziecko i przez to rozpadła się jej znajomość z Kubą
      (policjantem), który myślał, że ma faceta o imieniu Krzysztof - a to
      był jej syn...
      • virtual_moth Re: Czego ja się tak boję????? 18.09.07, 22:50
        O rany, pewnie podsłuchał jej rozmowę z synem "czesc Krzysiu, wlasnie jadę do domu, wyciagnij kiełbasę z lodówki" i se chłopina źle skojarzyłtongue_out
        • oliwija Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 08:48
          wiesz ja od razu powiedizałam ze mam dziecko ba nawet dziecko było
          na naszym pierwszym spotkaniu iprawie na każdym kolejnym. no ale ty
          mu nie powiedzialaś wię czrob to jak najszybciej.
          • alabama8 Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 09:01
            nooo ... tylko nie w stylu "szukam ojca dla dziecka", a "dziecko
            mam, ale to moja prywatna sprawa i nie szukam mu na siłę ojca, tylko
            przyjaciela dla siebie" ... czy coś w tym stylu smile
            • helga1970 oczywiscie 19.09.07, 09:14
              jak pisze :układ to mam na mysli zwiazek czysto fizyczny, ktory nic
              nie wnosi do Twoich uczuc, ale z atopsji powiem jest to wyższa
              szkoła jazdy i lepiej nieeksperymentowac( baby sie łatwo zakochuja)
          • helga1970 Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 09:05
            minely czasy kiedy dziecko bylo plama na honorze panny. dzisiaj
            samotne macierzynstwo to coraz czesciej swiadomy wybor. Na tym
            etapie jestes z dzieckiem nierozerwalna i partner musi to
            zaakceptowac. jest oczywiscie grono mężczyzn niedojrzałych do
            takich zwiazków ale takich facetow nalezy sie wystrzegac bo po co
            jeszcze sobie komplikowac zycie. Oczywiscie mozesz isc na układ
            zalezy czego szukasz. jezeli chcesz zwiazac sie z kims musisz od
            razu stawaiac sprawe jasno: jesets mamą. tak jest uczciwie i mniej
            boli jak wybranek zrezygnuje. odwagi!!
    • ddanna Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 09:20
      sorry, ale wcześniej Twoje życie byłoszare i smutne? nic innego tylko facet
      potrafi je rozjaśnić?
      a dziecko nie było dla Ciebie źródłem radości i słońca?
      i gdzie poznałaś tego faceta, ze on nie wie że masz dziecko?
      moi wszyscy przyjaciele, znajomi z pracy itp wiedzieli że mam dziecko, z czego
      jasno wynikał fakt, że jak pojawił się ktoś nowy to "z automatu" wiedział że mam
      córkę, jak Ci się udało to ukryć przed nim? A facet to jest fajny z wyglądu? Bo
      skoro dopiero go poznałaś, to skąd wiesz jakie ma podejście do zycia, jakie ma
      zasady i czy się w życiu kieruje?
      I pamiętaj, że życie to nie film, no ja nie wyobrażam sobie: spotykać się z
      gośicem i od samego początku coś zatajać, kręcić czy coś. No nie wiem powiedz mu
      raz, że np. nie mozesz się z nim umówić bo musisz iść z synem/córką do
      lekarza/cioci/spacer. Po prostu jak gdyby nigdy nic, jakby to było oczywiste,
      że masz dziecko.
      Jeśli Ty robisz problem z posiadania dziecka - a podejściem "ojej, jak ja mu TO
      powiem?" robisz problem! - to on to odbierze jako problem. Jeśli dla Ciebie ten
      fakt jets naturalny jak oddychanie, to dla niego też będzie - no chyba że ma
      ochotę tylko na seksik, ale to powinniscie ustalić na początkusmile)
    • anetina Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 09:52
      anitka06 napisała:

      mija juz 3 lata jak zostalam samotna matka.
      > Do niedawna moje zycie bylo szare i ponure, ale teraz sie zmienia.
      > Poznalam fajnego faceta,

      według ciebie macierzyństwo jest szare i bure
      a facet obok - to świat od razu jest piękniejszy

      według ciebie każda kobieta powinna mieć faceta, bo dzięki niemu
      jest szczęśliwa

      nie jest to prawda
      dziecko daje szczęście, bo jest częścią ciebie i twoje życia
      a facet ... jest tylko obok
      i tylko że jest obok, nie powoduje, że słońce świeci


      tylko nie potrafie mu powiedziec ze mam
      > dziecko.


      niedosyć, że facet obok jest dla ciebie ważny
      to "wstydzisz" się dziecka

      u mnie od razu M. wiedział, że mam dziecko
      zanim mnie poznał, został już o tym uświadomiony big_grin
      dla niego i innych znajomych naturalną było rzeczą, że jestem mamą,
      że dziecko jest na pierwszym miejscu
      i nie było żadnej opcji, by ktoś nie wiedział, że mam dziecko



      Nie wiem co zrobi czy zaakceptuje czy tez nie moje dziecko,
      > Z dnia na dzien bije sie z myslami i jestem w stanie zrezygnowac z
      > tego zwiazku?
      czemu tak jest???

      podsumowując twój post - po prostu wstydzisz się mu powiedzieć, że
      masz dziecko
      i tyle
    • triss_merigold6 Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 10:49
      Tylko dość krótko znany gentelman (bo na dłuższą metę ukrywanie
      posiadania dziecka przez kobietę bywa trudne) jest w stanie
      rozświetlić Twoje szare i ponure życie? Współczuję. Lepiej mu
      powiedz jak najszybciej i najwyżej spłynie zanim zdążysz się
      przyzwyczaić. A, nie miej pretensji jesli spłynie, ludzie mają pełne
      prawo wybierać sobie partnerow bez przychówku.
      • helga1970 Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 10:53
        zgadzam sie z przedmówca o tyle, ze cala masa facetow nie drasta
        nawet do wychowywania własnych dzieci a co dopiero
        przysposobionych.
        • triss_merigold6 Hm... 19.09.07, 12:21
          Interesująca uwaga. Obcy człowiek nie ma obowiązku pokochania
          cudzego dziecka tylko dlatego, że zauroczył się jego matką. To samo
          dotyczy kobiet spotykających się z dzieciatymi mężczyznami.
          Od poznania dziecka ewentualnej partnerki do przysposobienia jest
          BAARDZO daleka droga a rozpoczynanie randek od
          autoprezentacji "szukamy dla nas tatusia" to strzał w stopę i
          stawianie paranoidalnych wymagań.
          BTW jestem matką trzylatka i nie mieszkam ze swoim mężem ponieważ
          się rozstaliśmy natomiast rodzicami w full wymiarze pozostajemy
          nadal.
          • mysza285 Re: Hm... 19.09.07, 12:39
            Nie do końca się zgodze. Jak się poznaje z mężczyzną kobieta z dzieckiem powinna
            od razu powiedziec o dzieciach, żeby owy gentelnen wiedzial od razu co jest na
            rzeczy i że jesli pokocha owa kobiete to wypada zaakceptowac dziecko/dzieci,bo
            inaczej to nie ma sensu- i nikt nie mówi tu o pałaniu miłością do dziatwy, bo tu
            się zgadzam, że niektórzy nie dorosli do własnych dzieci a co dopiero do
            kochania cudzych, że człowiek bez obciążeń ma prawo wybrac sobie partnera tez
            bez zobowiązań itp. To czy jest tzw. przychówek czy nie ma wpływ na póxniejsze
            losy, bo jak zdecydujemy się na coś więcej, a chyba po to się umawiamy,
            spotykamy (no chybaże to ma być luxny związek tymczasowy) to wtedy nie warto
            nawet wspominac o dziecku to czy jest tao i uczestniczy w zyciu dzieci czy nie
            to osoba która zamieszka z samotna matką z dzieckiem stanie sie częścią zycia
            tych dzieci i vice wersa i bedzie miał ten pan większy wpływ na wychowanie
            dzieci niż dochodzący tato- niestety. jak to mówią nieobecni prawa glosu nie
            mają a obecni czasem - niewielki, chyba że zycie para bedzie prowadzic jak Bruce
            Whillis ze swoją eks i jej partneremsmile
            Generalnie kwesta podejścia- szukamy sobie partnera nie ojca dzieciom, choc w
            dalszym ciagu zdarzen osoba ta może przejąc funkcje takiego taty, który
            zwyczajnie jest tylko dochodzacy, ma swoją nowa rodzine czy nie ma go wcale, a
            nie każdy sobie zyczy byc wujkiem, ojczymem, czy nadaje sie do tego, stąd nalezy
            powiedziec od razu ze sie posiada potomstwo i tyle. M
    • mysza285 Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 11:05
      Jakbyś nie miała podstaw to bys się nie bała. ukrywanie nic nie da to tez pewna
      forma kłamstwa a kłamstwo ma krótkie nogi. Ja zaczynam poznając panów od tego,
      ze mam dziecko- zmywaja się że az miło smile i nie rozpaczam z tego powodu( choc
      nieukrywam, ż emam pewne poczucie niesprawiedliwości, bo eksom odwiedzającym
      dzieci raz w czas łatwiej ułozyć sobie zycie), bo dziecko jest nawazniejsze- to
      tylko facet- dzis jest jutro może go nie być a dziecko to Twoja krew!!!!Tak
      sobie powtarzaj, gościowi powiedz i przyjrzyj się reakcji-a jak zniknie trudno,
      to znaczy nie był ten i nie był taki fantastyczny. M
    • marzenamisiarz Re: Czego ja się tak boję????? 19.09.07, 14:51
      mysle że powinnaś mu powiedzieć.niecg sie dzieje co chce.jeśli on odejdzie to
      dobrze bo sie okaże jaki jest naprawde(dupek).jeśli zostanie możecie stworzyć
      coś wspaniałego.jeśli masz ochotę na kontakt ze mna to
      napisz.marzenamisiarz@poczta.onet.pl PS.TRZYMAM KCIUKI
      • mamusia_karina powiedziec !!! 20.09.07, 08:06
        dziecko jest Najwazniejsze,ehh no tak sie nie robi sad
    • anitka06 Juz po wszystkim!!! 21.09.07, 16:07
      No i stalo sie powiedzialam mu o moim synku, facet wydawal mi sie
      taki rozsadny i dojrzaly. Przed wczoraj powiedzial mi ze dziecko mu
      w niczym nie przeszkadza itp.Jednak juz do domu mnie nie odprowadzil
      ija drugi dzien rzadnego telefonu ani glupiego smsa z jego strony
      nic kompletnie nic.
      Nie licze juz na szczescie ze gdzies tam dla mnie jest, mam jedno
      male szczescie zdrowego synka ktory wiem ze mnie kocha z
      wzajemnoscia.
      • anetina Re: Juz po wszystkim!!! 21.09.07, 19:45
        pociesz się, że facet nie jest wart ciebie
        a może po prostu potrzebuje czasu i jutro stwierdzi, że jednak może
        dałby radę podołać i spróbować znowu


        najważniejsza jesteś ty i dziecko
        a miłość ... jeszcze znajdzie was

        trzymajcie się cieplutko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja