madziulec
20.09.07, 22:45
Z kraju; 2007-09-18 ["Rzeczpospolita"]
Gdzie jesteś tatusiu?
"Dziecko nie jest przedmiotem" - skandowali wczoraj ojcowie przed Sądem Okręgowym w Mińsku Mazowieckim. Machali transparentami: "Ograniczenie kontaktów z ojcem jest krzywdą dziecka", "Brońmy nasze dzieci przed chorym systemem rodzinnym", "Sądy zrywają więzy rodzinne". Pikieta trwała kilka godzin - donosi "Rzeczpospolita".
- Do Mińska Mazowieckiego przyjechaliśmy, bo tu toczy się sprawa ojca, którego podejrzewa się o molestowanie. Odebrano mu prawa rodzicielskie, mimo że synowie uciekają do niego od matki - mówi Krzysztof Gawryszczak, prezes Stowarzyszenia Ojcowie z Trójmiasta. Jak twierdzi, w pikiecie rotacyjnie uczestniczyło prawie 100 osób.
Gawryszczak wyjaśnia, że stowarzyszenie urządza happeningi pod sądami, w których odbywają się różne sprawy z udziałem ojców. - Wspieramy ich i nagłaśniamy problem ograniczania ojcom prawa do rodzicielstwa - dodaje. Jego zdaniem w sporach między rodzicami sądy często biorą stronę matek. - Wiele z nich wykorzystuje swą uprzywilejowaną pozycję i ogranicza kontakt z ojcem, nawet jeśli sąd na to pozwala - twierdzi. Ze swoim synem widuje się 72 godziny w roku. To on zawiązał stowarzyszenie. Należy kilkudziesięciu mężczyzn.
Ewa Grzegorzewska wspiera stowarzyszenie: - Jestem dzieckiem, które wychowywało się bez ojca. Wiem, jak to jest, gdy mówi się, że tatuś jest bandytą i nie będziesz się z nim widywać. Mimo to zawsze tęskniłam za ojcem. Dziecko powinno mieć prawo poznania go. Nawet jeśli prawda będzie bolesna.("Rzeczpospolita")