beti1982
04.10.07, 20:16
Witajcie kobietki.
Jestem po pierwszej rozprawie o alimenty, następny termin ustalony. Ja
napisałam o świadczenie alimentacyjne na czas trwania procesu. Sędzina
przyznała, ale adwokat mojego męża złożyła zażalenie na przyznane świadczenie.
Uzasadniając,że sędzina nie wzięła pod uwagę dochodów męża(udokumentowane 445
zł)i jego rehabilitacji czyli wydatków. Rozprawa ma się odbyć w Sądzie
Okręgowym, czyli wyższej instancji.Napiszcie czy, któraś z Was była w takiej
sytuacji i jeśli tak to jak ta rozprawa będzie wyglądać. Sędzina, która mi
przyznała to świadczenie chyba nie będzie na tej rozprawie???