danka_cz
17.07.03, 20:17
Cześć,
Zatęskniło mi się za ułożeniem sobie życia . Umiesciłam dane w randkach
i...czekałam. Byłam na kilku spotkaniach-tragedia ale zapaliło się światełko.
Poznałam - mądry, wrażliwy,dobry, szarmancki. Myślałam, że tacy już wigineli.
Baa-nawet bogaty. Spotkaliśmy się było miło, kwiaty, wycieczka,dobra
kolacja.Na dobranoc pocałunek w rękę. Po 2 dniach dostałam list, że jestem
bardzo atrakcyjna itp. itd. ale pan boi się związku ze mną bo ja kocham
mojego syna i obawia się, że dla niego i dla jego syna (który ma 18 lat) nie
będę miala czasu. Wiecie zatkało mnie. Wiem, że nie mam sobie co zawracać tą
znajomością głowy ale czeka. Chyba zwariowałam. Próbowałyscie kiedyś poznać
mężczyznę swojego życia przez iternet. Udała się Wam ułożyć sobie w ten
sposób życie?