18_lipcowa1
09.10.07, 22:44
Nie moje, dla znajomej, pytam na tym forum bo wydaje mi sie
najbardziej odpowiednie a mam je,,,,w ulubionych, nie wiem czemu,
jak rzadko tu pisalam albo wcale,,,
zwiazek kilkuletni, milosc, plany
rozpad,facet odbija, nikt nie wie czemu,nie ma partnerki o razu,
dopiero po kilku dobrych miesiach
pytam bo minelo juz ponad pol roku i znajoma dalej przezywa, i to
bardzo
czy to jest za malo czasu na to by dojsc do siebie, mam na mysli te
wszystkie uczucia, - walka o zwiazek, niedowierzanie, rezygnacja,
mysl - ja mu pokaze, zal, zlosc, zazdrosci itp.
ja swoje rozstanie przezywalam grubo ponad 2 lata, mimo iz bylam w
nowym zwiazku,ale myslalam ze tylko ja jestem taka glupia i marnuje
czas na przeszlosc.
jak dlugi jest okres leczenia zlamanego serca, nie pytam o konkretny
termin, tylko tak mniej wiecej, cala ta gama uczuc itp,,,
pytam bo juz nie wiem co mam jej mowic, jak jej pomoc, gdyz jej byly
zyje sobie w najlepsze a ona nadal o nim mowi i wciaz przezywa...