boje sie ze nie dam sobie rady

14.10.07, 11:52
wlasnie zostawilam meza . to alkoholik. nie dosc ze pil to
dowiedzialam sie ze opowiadal na jednej ze swoich imprez o naszym
zyciu intymnym. czego ja mu nie robie a ci on by chcial itd.
dowiedzialam sie ze jestem do niczego w lozku. ze on chadza do
burdelu i tam kochaja go te wszystkie kur w y i robia mu o czym on
marzy. nie wiem czy to prawda czy bredzil po pijaku. boze jak mnie
to boli. nie moge sobie poradzic. on nie pil non stop mial przerwy
roczne lub kilkumiesieczne ostatnio chlal pol roku temu. bylo
miedzy nami duzo pieknych chwil. bardzo go kochalam. mimo wszystko
tesknie za nim ale po tym wszystkim nie przyjme go
zpowrotem.zrobilam juz separacje. bardzo mi ciezko. zostawil mnie
bez kasy.jak sie dowiedzial o separacji pojechal sobie na odwyk. nie
wiem jak mam przez to wszystko przejsc. nie mam sily
jak mamyc bez niego nie umiem
    • oliwija Re: boje sie ze nie dam sobie rady 14.10.07, 14:08
      martyldo. uwazam ze zbyt długo czekała. dobrze ze zostawiłas tego
      gada. teraz juz bedzie tylko lepiej. koiet maja w sobie mnóswto
      siły. na pewno dasz radę. daj sobie kilka dn na oswoajenie sie z
      sytuacja i zacznij dziala.jesli masz prace to pól biedy. jesli nie
      to zacznij szukac. i nie wracaj do niego. nie daj sie oszukac ze on
      cie kocha i takie tam. wystarczy ze juz cie poniżał. ja bym jeszcze
      dla pewnosci zrobila testy na różne choróbska. bo skoro chadzal do
      burdelu mógł cos złapa. i trzymaj si epowodzenia.
      • obiwe Re: boje sie ze nie dam sobie rady 14.10.07, 17:01
        Mysle, ze dobrye bedzie jak znajdziesy gdzis wspprcie + u kolezanki,
        u mamz, u sisiadki. Razem latwiej.
    • kajda28 Re: boje sie ze nie dam sobie rady 14.10.07, 17:07
      Bez niego będzie dużo lepiej, uwierz, przerabiam to. wiesz co bedzie
      następnego dnia. Wiem że będziesz go bronić, a na wypisane krytyki
      powiesz "co one wiedzą, może inny, ale mój nie był mimo wszystko
      taki zły". Ale jeżeli masz dość takiego życia, a tyle wcześniej już
      mu wybaczałaś tzn. że już calkowicie przekroczył granice Twojej
      wytrzymałości. Nie możesz sie teraz cofać, jak masz dziecko wystąp o
      alimenty na nie, jak nie to znajdź prace. Zacznij żyć, być. Odwiedź
      psychologa. Masz cholernie dużo żalu do niego, myśle że nigdy nie
      będziesz mogła mu o tym powiedzieć, nie będziesz mogła go za to
      wszystko ukarać, pozostaje Ci tylko zostawić go, uwolnić się.
      Zyłaś z nim i dałaś radę, wiec samej, spokój, cisza. A płacz musi
      być, muszą być łzy, poczucie skrzywdzenia, masz do tego prawo i
      tylko dzięki tym emocjom możesz oczyścić i prawidłowo ukierunkować
      swoje myślenie i uczucia.
      Chyba że dalej chcesz był okłamywana i oskarżana, bo przecież to
      tylko pare razy do roku....
      • matylda1984 Re: boje sie ze nie dam sobie rady 14.10.07, 22:29
        kajda28 wiem ze masz racje. japo prostu nie umiem poradzic sobie z
        tymi wszystkimi uczuciami ktore teraz we mnie siedza. bardzo boje
        sie ze za pol albo za rok zmiekne. znowu bede sie ludzila i znowu
        klapa. masz racje ja nikomu nie potrafie opowiedziec dokladnie o
        swoim zalu. ze nie bedziemy ogladac juz filmow wieczorem, ze nie
        pojdziemy razem na spacer. nie zapalimy razem na naszym fajnym
        wielkim balkonie. nasze corki maja 5lat i mlodsza 9 miesiecy. mama
        do niego zal ze go teraz nie pomozemi przy malej . ona ma straszny
        katar i budzi sie co godzina, ze nie zrobi jej mleka , nie potrzyma.
        ja nie moge sie porzadnie umyc ani nawet nog ogolic. ciagle musze
        najmniejszej tej krosty pilnowac bo ona wszedzie dojdzie i ciagle
        staje przy meblach. mam do niego zal ze wieczorem nie przytuli sie
        do mnie, ze jestem sama.jak palec.po prostu sama. nie mam na kim sie
        oprzec.od wtorku schudlam 3 kilo. rozchorowalam sie. mialam
        biegunke. ale wiem jedno. ze nie przyjme go spowrotem. i to tak
        boli. jutro ide do urzedu zalatwic wszystko. mieszam w niemczech tu
        samotne matki nie maja zle finansowo, ale ja mam dlugi. musze je
        splacac. bedzie ciezko. nie jest ich wiele ale sa. do pracy nie
        pojde bo nie mam co mala zrobic. starsza coreczka chodzi do
        przedszkola.
        nie wiedzialam ze to sie tak skonczy. tak mi strasznie jest przykro.
        w sumie tylko na tym forum moge szczerze wypisac co we mnies iedzi.
        niby mam kolezanki ale nie potrafietak szczerze z nimi,
        • kajda28 Re: boje sie ze nie dam sobie rady 15.10.07, 22:34
          mogę Ci poradzić abyś weszła na forum o alkoholizmie, są posty kilku
          kobiet które związały się z alkoholikami, i odpowiedzi ludzi którzy
          kilka lat już nie piją. Można tam poznać tą chorobę, jej skutki.
          Zajrzyj może poznasz odpowiedzi na niektóre pytania, i będziesz
          wiedziała że to co robisz jest właściwe i dobre.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10984
          Trzymaj się.
Pełna wersja