Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tatem?

15.10.07, 22:26
Dziewczyny przypomnijcie mi dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci
z ich tatem, i babcią.
Wiem że to jest ważne, ale czasami mam wrażenie że bez nich byłoby
lepiej (pewnie tylko dla mnie, ale...). Jak mam je prowadzić do
babci która jeszcze tak nie dawno uciekała na ich widok? Zmieniła
zdanie tylko dlatego że synek akurat jest trzeźwy.
Jak bardzo ważne jest dla dzieci mieć kogoś kto zawsze był z nimi,
aby jakoś przeżyć chwile rozstań z drugim rodzicem.
Napiszcie coś na pokrzepienie serc, co można byłoby czytać w złych
chwilach, co pomogłoby się przełamać i bez obraźliwych słów mówić
dzieciom o ich tatusiu.
Tak na marginesie, od chwili rozwodu (4 dni) mojemu eks zaczeło
przeszkadzać moje pisanie na klawiaturze- za głośno.
    • danagr Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 10:39
      eksa, ze tak brzydko sie wyraze, w tej chwili olej, a jak mu przeszkadza twoje
      klikanie to ma przeciez wolna droge, cos lub ktos go trzyma?.
      Wychodze z zalozenia, ze to rodzice, dziadkowie, sa dla dzieci a nie na odwrot
      dlatego nie pielegnuje wiezi syna ani z ojcem, ani z dziadkami bo to im powinno
      zalezec zeby spotkac sie z dzieckiem, wnukiem co nie znaczy, ze mam cos
      przeciwko zeby dziecko widywalo sie z nimi. Jesli dziadkowie chca widziec sie z
      wnukiem to prosze bardzo, ojciec zawsze moze zawiezc do dziadkow ale ja nie
      jezdze do nich z synem, nie sa niedolezni zeby do niego nie przyjechac, tym
      bardziej, ze oprocz niego maja jeszcze dwoch wnukow do ktorych sami jezdza, ja
      nie mam nic przeciwko ale jak sie im nie chce to muru glowa nie przebije.
      Zlego slowa dziecko nie slyszalo ode mnie ani na temat ojca ani dziadkow,
      przyjdzie czas i sam sobie wyrobi o nich zdanie i sam zdecyduje czy chce miec
      ojca i dziadkow.
      • mama007 Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 11:04
        danagr napisała:

        > eksa, ze tak brzydko sie wyraze, w tej chwili olej, a jak mu
        przeszkadza twoje
        > klikanie to ma przeciez wolna droge, cos lub ktos go trzyma?.
        > Wychodze z zalozenia, ze to rodzice, dziadkowie, sa dla dzieci a
        nie na odwrot
        > dlatego nie pielegnuje wiezi syna ani z ojcem, ani z dziadkami bo
        to im powinno
        > zalezec zeby spotkac sie z dzieckiem, wnukiem co nie znaczy, ze
        mam cos
        > przeciwko zeby dziecko widywalo sie z nimi. Jesli dziadkowie chca
        widziec sie
        > z
        > wnukiem to prosze bardzo, ojciec zawsze moze zawiezc do dziadkow
        ale ja nie
        > jezdze do nich z synem, nie sa niedolezni zeby do niego nie
        przyjechac, tym
        > bardziej, ze oprocz niego maja jeszcze dwoch wnukow do ktorych
        sami jezdza, ja
        > nie mam nic przeciwko ale jak sie im nie chce to muru glowa nie
        przebije.
        > Zlego slowa dziecko nie slyszalo ode mnie ani na temat ojca ani
        dziadkow,
        > przyjdzie czas i sam sobie wyrobi o nich zdanie i sam zdecyduje
        czy chce miec
        > ojca i dziadkow.

        w sumie moglabym sie pod tym podpisac, mam bardoz podobne zdanie smile
      • oliwija Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 16:16
        moja ex tesciowa a zdaje sie ze mioge spokojnie mowic ex babcia. nie
        widziala wnuczkiprawie 3 lata. nie zadzwonila na zadna uroczystosc
        typu urodziny, gwiazdka. hi hi teraz ma meza musi go obsluzyc. coz
        moze moj ex maz dozeka sie jeszcze rodzenstwa.
    • mama007 Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 11:02
      kajda28 napisała:

      > Dziewczyny przypomnijcie mi dlaczego trzeba pielęgnować więź
      dzieci
      > z ich tatem, i babcią.

      dla mnei od pielegnacji tych wiezi sa ww osoby - tato, babcia. ja
      moge pomoc jesli widze, ze ONI CHCA. jak nie chca, nie moj interes -
      dziecko ich kiedys oceni...
    • anetina Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 11:48
      popieram Danagr

      ja nie wożę dziecka do ojca, do jego rodziców
      nic na siłę
      dziecko wie, że jest tamta rodzina, ale nic więcej - nie pyta się o
      nich, nie mówi, że chce tam jeżdzić
      a gdyby ojciec sam chciał, czy dziadkowie, wiedzą, gdzie mieszka
      dziecko
      • kajda28 Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 16.10.07, 18:31
        Z tym wożeniem dzieci do babci, to wtedy gdyby była potrzeba
        zaopiekowania się nimi. Co mam nadzieje nigdy nie nadejdzie.
        Czy wiedzie że Sędzina na rozprawie rozwodowej powiedziała że mam
        obowiązek informować eksa o chorobach dzieci, a nawet mam obowiązek
        dowozić je do niego. Szkoda tylko że nie powiedziała jakie on ma
        obowiązki.
        Pielęgnować to też mówić o nim dobrze. Przyznaje że moje dzieci dużo
        się nasłuchały o swoim tatusiu, mimochodem, po prostu przez 24 g
        były zawsze przy mnie.Usprawieliwiam siebie tym że była to prawda, i
        to jego wina że musiały to słuchać. Ale też jak starszy nie chciał z
        nim chodzić na dwór przekonałam go że ja się b. cieszę że go kocha,
        i jak z nim się bawi, i mnie to nie gniewa.Poskutkowało, ale tylko
        na raz, czy dwa, bo później znowu zapił.
        Pielęgnować to nie wybuchać wielkim żalem,gniewem, złością na eksa
        kiedy zostało się samym a akurat dzieci płaczą, wszystko się wali a
        ten ma wszystko w d.... .
        Na marginesie wiecie że teściowa jest na całe życie, nawet po
        rozwodzie. Np. jak macie ubezpieczenie na wypadek śmierci
        najbliższych, np. mamy, taty, to za teściową też się należy.
        Informacja niepewna, z drugiej ręki, więc przed zawarciem umowy
        trzeba się dopytać.smile
    • galateja Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 17.10.07, 10:19
      Wiesz dziwne to Twoje pytanie. Dlaczego powinnas dbac o dobre
      stusunki ojca z dziecmi (pomijam fakt babci) - otoz dlatego, ze to
      tata dzieci (jest jaki jest dzis za pozno zeby zalowac, dzieci juz
      sa). Dziecko kocha bezwarunkowo, bez wzgledu na to czy Twoj byly maz
      pije czy jeszcze gorsze rzeczy robi (oczywiscie musisz czuwac aby
      dzieciom nic zlego sie nie stalo). Dla Twoich dzieci dzis
      najwazniejsze jest to aby mogly widywac sie z tata i spedzac z nim
      czas. Podrosna same wyciagna wnioski, same zadecyduja czy chce
      utrzymywac z nim kontakty i jak wazne ono bede. Jednak obecnie Ty
      musisz zadbac o takie kontakty i aby kiedys dzieci mogly Ci
      podziekowac, ze mogly miec rowniez tate.
      Zycze powodzenia wink)
      • anetina Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 17.10.07, 13:10
        przez moment zabrzmiało, jakby matka samotnie wychowująca dziecko
        MUSIAŁA wozić dziecko do ojca, by go kochało i szanowało big_grin
        • galateja Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 17.10.07, 13:31
          Jak popatrzysz dokladnie to w moim wpisie nie ma slowa o wozeniu
          dzieci do ojca, a jedynie o znaczeniu kontaktow dzieci z ojcem.
    • galateja Re: Dlaczego trzeba pielęgnować więź dzieci z tat 17.10.07, 10:52
      www.edziecko.pl/rodzice/1,82249,4561522.html
      www.edziecko.pl/rodzice/1,82249,4479072.html
Pełna wersja