baha42
22.07.03, 10:46
Rozwiodłam się gdy moja córka była malutka.
Od zawsze wiedziałam,że obecność ojca jest wskazana,
choćby krótka i sporadyczna.Jednak były mąż wyprowadził się do swoich rodziców
w drugi koniec Polski i zerwał z nami kontakt.Początkowo wysyłałam zdjęcia
córki ale z braku odzewu przestałam.Mijały lata.Z córką rzadko rozmawiałam o
tacie.Wiecie jak to jest,człowiek chce i musi być i mamą i tatą...
Zawsze chciałam żeby córka poznała swojego ojca.
Ja byłam wychowywana tylko przez ojca.Poznałam swoją mamę i chociaż bardzo
mało i krótko ją znałam dobrze,że chociaż tyle bo mam punkt odniesienia w
określaniu swojej tożsamości.Córka ma prawie 18 lat.Chciałabym aby poznała
ojca choć chyba ona nie chce.Są wakacje,będziemy w miare niedaleko od miejsca
jego zamieszkania.Jak sobie z tym poradzić.Mój ostatni kontakt to napisanie
listu z prośbą o wyrażenie zgody na paszport(bez odzewu).Jak mogę
zorganizować to spotkanie?Bardzo proszę o pomoc.
B.