czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza?

25.10.07, 21:38
Pol roku po rozwodzie z WYLACZNEJ winy meza zachorowalam na
nieuleczalna chorobe, otrzymalam rente z powodu calkowitej i trwalej
niezdolnosci do pracy, dziecko ma astme. Ex ukrywa sie przed
prokuratorem i komornikiembo nie lozy na corke ale ja potrafie przy
pomocy swiadkow udowodnic ze standard jego zycia jest bardzo
wysoki,luksusowy. W marcu wnioslam o alimenty na siebie, on nie
odbieral wezwan , sprawy sie odbywaly ale na kazdej sedzia ,,cos
wymyslala'' aby przeciagnac. Na ostatniej napomknela jakby mimochodem
[ wydaje mi sie ze chciala wybadac moja reakcje] ze standard zycia
pogorszyl mi sie z powodu choroby a nie rozwodu. Ja sie nie zgadzam
z taka argumentacja, uwazam ze alimenty powinny byc zasadzone.
Poradzcie jak sie obronic przed takim stanowiskiem sadu?bo pierwszy
raz sie spotkalam z takim kuriozum a moze jednak nie mam racji?
pomozcie.
    • obiwe Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 25.10.07, 22:04
      jezeli uwazasz, ze sedzia jest stronnicza mozesz wystapic o zmiane
      sedziego.

      a moze rzeczywiscie standard ci sie pogorszyl z powodu choroby. ???
    • annakate Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 25.10.07, 22:08
      metoda najprostsza z możliwych - jeśli zapadnie wyrok z którym sie nie zgadzasz
      - zaskarżyć. To sąd okręgowy, a nie ostateczny.
      • kajda28 Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 25.10.07, 23:00
        Nawet jeśli Twoja stopa życiowa pogorszyła się ze względu na Twoją
        chorobę a nie rozwód, to nie ma to nic do rzeczy. U mnie na sprawie
        rozwodowej sędzina namawiała mojego aby się zgodził na rozwód z
        wyłącznie z jego winy właśnie dlatego że ja się obawiam że stan jego
        zdrowia się pogorszy i będzie mnie mógł podać o alimenty na siebie.
    • chalsia Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 25.10.07, 23:13
      > wymyslala'' aby przeciagnac. Na ostatniej napomknela jakby
      mimochodem
      > [ wydaje mi sie ze chciala wybadac moja reakcje] ze standard zycia
      > pogorszyl mi sie z powodu choroby a nie rozwodu. Ja sie nie
      zgadzam
      > z taka argumentacja, uwazam ze alimenty powinny byc zasadzone.

      oczywiście, że się nie zgadzaj - nie jest ważne CO spowodowało
      obniżenie standardu Twojego zycia - alimenty od jedynie winnego
      rozpadu małżeństwa należą Ci się jak psu buda.
      • dalia3 Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 26.10.07, 10:10
        tez uwazam nadal ze jezeli rozwod nastapil z wylacznej winy ex nie
        jest szczegolnie wazne CO byla przyczyna pogorszenia sie mojego
        standartu zycia. podkreslalam moja chorobe bo myslalam ze sad
        pozytywnie zwazy fakt obnizenia standartu nie z mojej winy, na
        rozwoj choroby nie mialam zadnego wplywu, po prostu taki los.
        poradzcie jeszcze w jaki sposob zwrocic sadowi uwage[ jakich slow
        uzyc] ze sad nie ma prawa BYC ADWOKATEM strony czyli mojego ex a
        ewidentnie to czyni od poczatku. o zmiane sedziego nie bede
        wnosic ,mysle ze sobie poradze. napiszcie jeszcze dlaczego sedzia
        sciagnela do akt CALE akta sprawy rozwodowej, myslalam ze wystarczy
        sam wyrok, co chce udowodnic? przeciez nie podwazy prawomocnego od 3
        lat wyroku. a moze zawsze tak sie robi? w sumie mi to nie
        przeszkadza bo nie mam powodu do obaw ale po prostu ciekawi.
        • chalsia Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 26.10.07, 13:33
          > wnosic ,mysle ze sobie poradze. napiszcie jeszcze dlaczego sedzia
          > sciagnela do akt CALE akta sprawy rozwodowej, myslalam ze
          wystarczy
          > sam wyrok, co chce udowodnic? przeciez nie podwazy prawomocnego od
          3
          > lat wyroku. a moze zawsze tak sie robi?

          u mnie zarówno w sprawie o kontakty jak i w sprawie o obniżenie
          alimentów sąd zawsze sciągał całe akta rozwodowe.
          • dalia3 Re: czy sedzia jest stronnicza na korzysc ex meza 26.10.07, 16:23
            hm, jednak sprawy o kontaktyi alimenty na dziecko rzadza sie innymi
            prawami niz alimenty od malzonka WYLACZNIE winnego. Wydaje mi sie ze
            sedzia szuka w tych aktach rozwodowych jakiegos ,,kruczku
            prawnego '' na moja niekorzysc chodzby po to aby przeciagnac sprawe.
            Ja jestem cierpliwa, poczekam ale w moim przypadku potwierdza sie
            przyslowie ,,podlosc ludzka nie zna granic''
Inne wątki na temat:
Pełna wersja