obiwe 30.10.07, 20:20 Ile komornik ma na odpowiedz na pismo? - dwa tyg. czy miesiac? Nie chodzi mi tu o wniosek egekucyjny, ale prosbe o pisemna odpowiedz w sprawie ustalen. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
obiwe Re: Komornik a pismo. 30.10.07, 20:37 A jest jakas podstawa prawna? Bo z tego co wiem to tydzien ma na to aby sciagniete od dluznika pieniadze przekazac wierzycielowi. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: Komornik a pismo. 30.10.07, 21:42 nie znam podstawy prawnej. ale z tym innym tygodniem to mnie zaskoczyłaś. w takim razie musze komornika pogonic u mnie to trwa i dwa miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
obiwe Re: Komornik a pismo. 31.10.07, 07:22 No to ladnie sobie Twoj komornik Twoimi pieniedzmi obraca. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: Komornik a pismo. 31.10.07, 09:11 wiesz juz sie przyzwyczaiłam. jelsi do tego sie mozna przyzwyczai. zaproponowałam ze ja im zrobi eporzadek w papierach ale nie chcieli.... hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
mamatoomaszka Re: Komornik a pismo. 31.10.07, 09:17 Podstawa prawna dla dzialan urzedow jest KPA-Kodeks Postepowania Administracyjnego, tam sa okreslowne rowniez terminy zalatwiania spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatoomaszka Re: Komornik a pismo. 31.10.07, 09:29 Podstawowym aktem prawnym, regulującym sposób załatwiania spraw przez organy administracji publicznej jest ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. Nr 98 poz. 1071 z 2000r.) - w skrócie określana jako k.p.a. Zatem do niej przede wszystkim należy sięgnąć w celu pogłębienia wiedzy o zagadnieniach poruszonych w tej informacji. Maksymalny czas na odpowiedz, to niestety 2 miesiace, jesli sprawa jest wyjatkowo skomplikowana, normalnie 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obiwe Re: Komornik a pismo. 31.10.07, 09:47 myle, ze sprawa nie jest spomplikowana bo komornik juz "ustala" rozne rzeczy pol roku szczegolnie po moich telefonach. mi zalezy na tym aby mi pisemnie napisal co zrobil do tej pory. A to chyba nie jest skomplikowane napisać pismo tak mysle, ze sie chyba komornica za pismo wziela bo jak zadzwonilam ostanio to zla jak cholera po nazwisku juz wiedziala co mi odpowiedziec - nie musiala jak zawsze w teczkach kopac 5 minut i wyciagac hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś