Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:(

01.11.07, 19:36
Dziewczyny, gdzie kogoś poznać, mieszkając w małym mieście, nie
posiadając wyszukanych funduszy?
Mam dość portali typu Sympatia itp., albo się odzywają żonaci, albo
poszukiwacze wrażen na jedną noc, albo jakies kompletne niedojdy...
Nie mam siły ani czasu siedziec wieczorami/nocami na forach
internetowych...
Pracuję w mało dynamicznym miejscu, własciwie z samymi kobietami,
albo żonatymisad, wiec poznanie tam kogoś odpada.
Na studiach mialam kupe znajomych, jakoś to samotne macierzyństwo mi
tak nie dawalo sie we znaki, ale teraz... wszyscy zarabiaja na domy,
nowe fury itd., a ja czuję, że zaczynam coraz bardziej odstawac, a
jak robic kariere w gó..anej wielkości mieście, z kilkuletnim
dzieciakiem u boku, ktorego nie ma gdzie zostawić, a sam nie
zostanie, nawet jakbym chciała na jakiś aerobik wyskoczyćsad

Mam dość, megadoła, mam dość radzenia sobie ze wszystkim samej,
użerania się z różnymi sprawami, zktórymi np. babki z pracy nawet w
życiu nie miały styczności...
I nie piszcie, że można być z tego dumnym,bo mnie to tylko smuci i
wkurza, chętnie bym to na jakieś męskie barki chociaż częściowo
scedowała.

I co z tego, że potrafię zaradnie zrobić milion różnych rzeczy, i
babskich i męskich, skoro nadal jestem sama, a niektóre mimozy
kretynki do 5 nie potrafią policzyć i mają fajnego mężczyznę u boku?
Buuu:`-(
Jestem już szmat czasu po rozwodzie i co?...guzik.
Nie mam czasu ani siły na przypadkowe znajomości, które znowu kończą
się wielkim rozczarowaniem.
I nie szukam rozpaczliwie męża,nie myślcie sobie -chcę tylko
obecności kogoś drugiego, jakiejś dorosłej osoby obok do dzielenia
radości i smutków...

Gdzie szukać tego KOGOŚ?

    • obiwe Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 19:46
      Czasami jak coś się odpuści to.... akurat to sie znajduje.
      Może chcesz za bardzo. Ja też chcę i też nie mogę nikogo poznać.
      A dziecko, nie wiem ile ma lat, ale takie np. 5 - letnie można
      podrzucić do koleżanki, ktora ma dzieci. Raz Ty jej, raz ona Tobie.

      Areobiku bym nie polecała jeśli chodzi o poznawanie. Tam z reguły
      chodzą same kobietysmile
    • obiwe Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 19:48
      Ja sie jakis czas temu zastanawialam nad biurem matrymonialnym.
      Przeciez sa samotni faceci, ktorzy szukaja kobiet z dziecmi.
      ALe na zastanawianiu pozostalamsmile
      Jeszcze jakieś uczucia we mnie zostały wiec nie robie tego kroku.
      • amelie79 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 20:15
        O areobiku myślałam jako formie relaksu dla siebie, niekoniecznie
        poznawaniu tam facetasmile

        Też myślałam o biurze matrymonialnym i też na zastanawianiu się
        stanęłamsmile Jakoś... przekonania mi brakuje, nie wiem, może ciągle
        liczę na tzw. palec Boży...nie chcę by obca baba za biurkiem wlikała
        mi dane do komputera, program zamiesza, rach ciach! -kandydat ma te
        same współrzędne, to dawaj randkęuncertain

        Dzieciate koleżanki...hmm, nieliczne mają niemowlaki, inne praują
        długo i same podrzucają dzieci po babciach, ciotkach itd., a
        niektóre...no cóż to temat na osobny wątek-najwyrazniej wolna jesteś
        niebezpieczna dla jej stadła, więc troszkę na dystans mnie traktują,
        spotkania babskie owszem, ale np. tylko gdzieś w kawiarni itd., nie
        w domu:-]

        Ech... ciężkie to życie.
        Strasznie barkuje mi faceta... całonocnego seksu, męskich perfumów
        obok moich na półce w łazience, itd., itp., mogłabym tak pewnie
        wymieniac jak i każda z nas...

        sad


      • amelie79 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 20:17
        perfum, oczywiście, nie perfumówsmile
        • cyganka0 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 20:23
          tez sie na tym zastanawiam, jak i gdzie kogos poznac. Jak na razie
          jestem sama i podpisuje sie pod wypowiedzia amelie w wiekszym
          stopniu smile
    • anetina Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 20:57
      mnie pewnie już łatwo napisać, ale powiem z własnego doswiadczenia:
      nie szukałam partnera, miłości, faceta, a ... sam mnie znalazł

      tak że POWODZENIA
      jeszcze was ta miłość prawdziwa sama znajdzie smile
      • amelie79 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 21:34
        Anetina, gratuluję, że Ci się udało, ale wiesz...ja ogolnie dość
        sceptyczna jestem, niezbyt wierzę w takie "samoznajdowanie się"...
        Czas leci, jestem 5 lat po rozwodzie, oczywiście poznawałam w tym
        czasie facetów, ale jak widać żaden na dłużej w moim/naszym zyciu
        nie zagościł...
        Oprócz jednego faceta, ktory w pełni zaakceptował mnie i moje
        dziecko (dodam, co moze nieistotne, ale jednak, ze dziecko zdrowe,
        ładne, mile)to generalnie albo wpadam w oko żonatym,albo Panowie od
        początku niespecjalnie chcą się wiązać na dłuzej niż przelotny
        romans, a mysl o cudzym dziecku sprawia,że podwijają ogon i
        ostatecznie zwiewają gdzie pieprz rośniesad
        Żeby dopełnic obrazu: jestem umiarkowanie samodzielna finansowo, nie
        obarczałam ich wizją utrzymywania nas, wciskania obrączki na palec
        po 3 mies znajomosci i innych tym podobnych "odstraszaczy" nie
        stosowałam;-]
        • pelagaa Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 03.11.07, 12:45
          > Żeby dopełnic obrazu: jestem umiarkowanie samodzielna finansowo,
          > nie
          > obarczałam ich wizją utrzymywania nas, wciskania obrączki na palec
          > po 3 mies znajomosci i innych tym podobnych "odstraszaczy" nie
          > stosowałam;-]

          A moze wlasnie powinnas??? wink
          Do kazdego jest inny kluczyk, niektorzy lubia czuc sie potrzebni smile
    • escribir Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 01.11.07, 21:44
      Mojego obecnego męża poznałam ............. w kościele.
      Nie, nie! Nie jstem członkinia kółka różańcowego. Ot tak, po prostu,
      na cotygodniowej, niedzielnej mszy. Moja córka miała wówczas prawie
      3 lata.
      Póki go nie poznałam, nie szukałam faceta. Nie chciałam fundować
      dziecku kolejnych "wujków". Ale stało się- na szczęście.

      Teraz jestem mężatką, a i tak borykam sie w typowo męskimi sprawami,
      bo... lubie nad wszystkim panować wink W razie gdyby (tfu, tfu
      przez lewe ramię wink) sprawa się rypła, jestem w stanie przejśc do
      nowego stanu w sposób naturalny.
      • guderianka Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 10:16
        sam mnie znalazł..
        szukał na czacie aż znalazł wink
    • mamamuta Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 11:43
      Amelko, podpisuje sie pod tym co napisalaś
      A dla pocieszenia powiem Ci ze ja jestem z duzego miasta co
      statystycznie daje wieksze szanse na poznanie
      W ostatnich 3 latach zmieniłam pracę 3 razy wiec ponownie
      statystycznie powinnam mieć większe możliwości

      Pracuję w dużej firmie gdzie jest wielu facetów

      średnio 1 raz w miesiacu bywam na jakiejśc imprezie (wprawdzie
      najczęściej jest to impreza domowa a krąg znajmych sie nie powieksza)

      no i co z tego?

      nic
      kompletnie nic
      mija 4 rok jak jestem samasad i nie dlatego ze jestem wybredna. Po
      prostu nikt mnie nie podrywa, nie widzę facetów zainteresowanych mną.

      a jestem samodzielna finansowo, otwarta na ludzi, podobno nie
      brzydka, mówią że fajna

      świadomość tego potęguje mojego doła sad((


    • alabama8 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 13:18
      Moje chłopki z pracy (żonate) co i rusz nagabują "Znajdź se chłopa!
      Tyle mięsa się marnuje!". Więc uparcie odpowiadam żeby mi dali
      nrumer telefonu do jakiegoś godnego polecenia kawalera smile I
      spuszczają oczy bo znają albo samych żonatych albo ciamajdy.
      • cyganka0 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 21:14
        Dziewczyny, Pracuje w szkole wiec szanse minimalne. Jestem 1.5 roku
        sama i nawet nikogo nie poznałam. I to jest dopiero dołujące....
        • kajda28 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 21:53
          ja jestem sama niewiele ponad rok, kilka razy próbowałam się z kimś
          umawiać, przeważnie kończyło się na 1 randce, a jak jeden chciał coś
          na poważnie to się przestraszyłam i przestałam odbierać telefony.
          Pewnie że fajnie by było mieć kogoś obok siebie, wierzę że jest
          ktoś taki. A jak czytam jak dziewczyny piszą że już mają kogoś ,
          który kocha i je i dzieci to aż mi sie łezka w oku kręci. Narazie
          dużo czasu absorbują mi dzieciaki, a później najwyżej kupię sobie
          psa wink
          • anetina Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 02.11.07, 22:30
            czy pocieszę stwierdzeniem, że ja sama byłam ponad 2,5 roku !?
            uda się wam ulożyć życie
            jeszcze znajdziecie faceta, który pokocha was i dziecko/dzieci
            życzę wam tego z całego serca
            • oliwija Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 03.11.07, 08:49
              anetina napisała:

              >> jeszcze znajdziecie faceta, który pokocha was i dziecko/dzieci
              > życzę wam tego z całego serca
              >

              właśnie tylko nic na siłe. ja zaczelam od zwykłej zabawy na
              Sympatii. fakt na poczatku to byly sptkania z mamymi ciapami i
              ciamajdami. ale potem spotkałam J i udalo sie. jestesmy razem ponad
              3 lata on kocha moja córcie ja jego dzieci i jest super. także sie
              nie załamujcie. na pewno znajdzie sie ktos kto was pokocha.
              • emmalajf Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 05.11.07, 17:06
                Mnie chyba nikt nie pobije jestem sama od 8 lat syn 12 letni
                mieszkam na wsi dostęp do internetu w pracy ,brak możliwości na
                wyjście gdzieś,bo koleżanki zamężne albo obawiająsię że połaszczę
                się nia ich mężów lub inne zajęte swoimi problemami a często też
                poprostu nie wierze że może mnie jeszcze coś dobrego spotkać w
                życiu .
                Jeśli na mnie zraca ktoś uwagę to najczęściej żonaci albo szukający
                wrażeń bo mimo wszystko staram się uśmiechać do ludzi być
                sympatyczna ale często jest to mylnie odbierane .
                Jestem samodzielna umiem wiele rzeczy sama zrobić a faceci może nie
                lubią albo boją się samodzielnych kobiet.
                Często brak mi zwykłego poczucia bespieczeństwa ,przytulenia się do
                męskiego ramienia i nie myślenia że trzeba przykręcić kran lub wstać
                o wiele wcześniej bo trzeba odśnierzyć wyjazd z garażu .
                Szczęsciu ponoć trzeba pomagać ale ja nie potrafię .
                Pozdrawiam wszystkie samodzielne i samotne .
    • jarena2 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 05.11.07, 21:40
      Od 4 lat sama, niezależna finansowo, atrakcyjna, z dużego miasta
      etc. i ciągle sama, ble sad Do kościoła chodzę, na imprezki chodzę,
      czytam różne fora i co - guzik z pętelką. Chyba sama założę biuro
      matrymonialne he,he.. Może wreszcie coś mi się porządnego trafi smile
    • virtual_moth Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 05.11.07, 22:00
      Nigdzie nie szukam, bo po prostu uważam, że związek z facetem jest mi do niczego nie potrzebny - polecam to podejście. O wiele ciekawsze są rozmowy z facetami (prędzej znajdziesz osobę myślacą wśród facetów niż wśród kobiet, z moich obserwacji), dlatego warto szukać ich towarzystwa. Można pokusic sie o niezobowiązujący seks, ale związek? Prędzej czy poźniej dopadnie Cię problem brudnych skarpet (jego lub twoich) i poczujesz dyskomfort z powodu nieodpowiedzialności delikwenta (są zwykle sprawniejsi intelektualnie, jednak dojrzali co najwyżej do pełnienia roli zwierzątka domowego - daje czasem radość dziecku, ale trzeba bydlę samemu oporządzać).
      Wiem jednak, że są kobiety nic nie znaczace/niepełne bez faceta - zatem polecam miejski pub, znajomych (trzeba rozciagnąć wici, ze szuka się męża), basen.
      Powodzenia.
      --
      • alabama8 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 06.11.07, 10:15
        virtual_moth napisała:
        > uważam, że związek z facetem jest mi do niczego nie potrzebny <

        Tak się zastanawiam i mędrkuje i wychodzi że virtual_moth ma rację.
        Co innego kiedy masz 20 lat, poznajesz chłopaka, ślub, żmudne
        dorabianie się, wspólna walka z życiem ... a co innego kiedy masz
        lat 30, za plecami rozwód, własne mieszkanie pełne ciszy i spokoju,
        niezależność, jako tako ułożone dziecko (dzieci). Po co fundować
        sobie brudne skarpety i obowiązek oporządzania jeszcze jednego
        (dorosłego) osobnika. Randka, kino - OK! Ale mieszkać ma u siebie.
        Przy takim rozwiązaniu czar nie pryska tak szybko.
        • guderianka Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 06.11.07, 11:58
          Jeśli do związku z drugą osobą będziecie podchodzic na zasadzie-
          brudnych skarpet-to faktycznie lepiej być samemu i nie narażac
          drugiej strony na znoszenie PMS i jedzenia za słonej zupy, tudzież
          przypalonych kotletów.
          W życie zawsze jest łatwiej iść we dwoje-i nie ważne czy z mężem,
          czy z kochankiem czy z przyjacielem. Pisanie "facet nie jest mi do
          niczego potrzebny" to wybieg i usprawiedliwianie swej
          sytuacji.Facet/kobieta/mąż/kochanek/przyjaciel-każdemu jest potrzebny
    • papcio40 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 06.11.07, 20:09
      amelie79 napisała:

      > Dziewczyny, gdzie kogoś poznać, mieszkając w małym mieście, nie
      > posiadając wyszukanych funduszy?
      > Mam dość portali typu Sympatia itp., albo się odzywają żonaci,
      albo
      > poszukiwacze wrażen na jedną noc, albo jakies kompletne niedojdy...
      > Nie mam siły ani czasu siedziec wieczorami/nocami na forach
      > internetowych...
      > Pracuję w mało dynamicznym miejscu, własciwie z samymi kobietami,
      > albo żonatymisad, wiec poznanie tam kogoś odpada.
      > Na studiach mialam kupe znajomych, jakoś to samotne macierzyństwo
      mi
      > tak nie dawalo sie we znaki, ale teraz... wszyscy zarabiaja na
      domy,
      > nowe fury itd., a ja czuję, że zaczynam coraz bardziej odstawac, a
      > jak robic kariere w gó..anej wielkości mieście, z kilkuletnim
      > dzieciakiem u boku, ktorego nie ma gdzie zostawić, a sam nie
      > zostanie, nawet jakbym chciała na jakiś aerobik wyskoczyćsad
      >
      > Mam dość, megadoła, mam dość radzenia sobie ze wszystkim samej,
      > użerania się z różnymi sprawami, zktórymi np. babki z pracy nawet
      w
      > życiu nie miały styczności...
      > I nie piszcie, że można być z tego dumnym,bo mnie to tylko smuci i
      > wkurza, chętnie bym to na jakieś męskie barki chociaż częściowo
      > scedowała.
      >
      > I co z tego, że potrafię zaradnie zrobić milion różnych rzeczy, i
      > babskich i męskich, skoro nadal jestem sama, a niektóre mimozy
      > kretynki do 5 nie potrafią policzyć i mają fajnego mężczyznę u
      boku?
      > Buuu:`-(
      > Jestem już szmat czasu po rozwodzie i co?...guzik.
      > Nie mam czasu ani siły na przypadkowe znajomości, które znowu
      kończą
      > się wielkim rozczarowaniem.
      > I nie szukam rozpaczliwie męża,nie myślcie sobie -chcę tylko
      > obecności kogoś drugiego, jakiejś dorosłej osoby obok do dzielenia
      > radości i smutków...
      >
      > Gdzie szukać tego KOGOŚ?

      Najlepiej zadzwoń pod nr 600-664-663
      Telefon odbierze przystojny, inteligentny i skromny facet, idealny
      kandydat na przyjaciela.
      • megaa Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 06.11.07, 20:56
        czy linia jest juz zablokowana ? i pewnie poczta glosowa peka w
        szwachwink
    • agniech31 Re: Mam DOŚĆ samotności-jak kogoś poznać?:( 12.11.07, 08:25
      Nie jesteś sama. Mam ten sam problem. Od kilku lat po rozwodzie i
      nadal sama. Potrafię zrobić prawie wszytsko. Począwszy od prac
      remontowych, przez ogrodowe i wszelkie urzędowe. Mozna by nawet
      rzec, że jestem samowystarczalna. Ale...No własnie. Zawsze jest
      jakieś ale. Na portalach randkowych żonaci, szukajacy przygód albo
      starsi panowie szukający opiekunki na starość. Nie poznalam nikogo
      ciekawego. Więc gdzie kogoś poznać? Praca? Same kobiety. Kurs
      językowy? Chodziłam i nic. Lokale, puby? Nastolatki i same dzieci.
      Ach, gdzie Ci mężczyźni?
Pełna wersja