kropkakot
06.11.07, 12:34
Po pierwszej rozprawie sad ustalił kwestie opieki nad starszym
dzieckiem - dnie u mnie, nocuje u ojca. Kwestia 10-cio miesiecznej
córeczki nie została prze ojca poruszona w sadzie tak wiec pełna
opieke nad nia sprawuje ja. No i teraz pytanie. On ma prawo widywac
sie z dzieckiem ale jak czesto? Powinien to ustalac ze mna a jedyna
jego forma ustalania to wysłanie smsa - chce wziasc Mloda o 12... To
tak nie moze wygladac! Potem napisal ze chce ja brac codziennie o
12. Mi to nie odpowiada poniewaz zabiera wspólny czas który DZIECI
moga spedzac ze sobą. Maly nie jest przyzwyczajony do siostry i
zabieranie go na noc pogłebia jeszcze ten brak wiezi miedzy nimi.
Powiedzcie czy jesli nie zgodze sie na takie jego warunki moze
oskarzyc mnie o utrudnianie kontaktu z dzieckiem? Ile standartowo
sądy "przyznają" ojcu czasu z takim malym dzieckiem? Poradzcie
prosze.Dzieki