nie wiem co robić.......

11.11.07, 16:31
nawet nie wiem od czego zacząć...mam córke i jestem w ciąży.Nie pracuję
-zostałam zwolniona gdy wyszło na jaw że spodziewam się dziecka.Mam zasiłek
dla bezrobotnych do porodu+"zasiłek macieżyński". Moje stosunki z mężem od
paru miesięcy to koszmar.Wszystko zaczęło się dawno, miało być pięknie- 2
dziecko i tylko lepiej-ale jest coraz gorzej.Prawie nie rozmawiamy od kilku
m-cy.Nie interesuje się mną i ciążą wogóle, dla córki 4 letniej ma czas pół
godziny dziennie przed snem. Tłumaczy się pracą-tylko,że czas pomiędzy
zakończeniem pracy a powrotem do domu zajmują mu różnego typu "hobby" i
spotkania.Ciągle jestem sama.Nie chcę takiego życia, nie kocham go - choć ta
sytuacja mnie dobija i boli ( niestety).Chciałabym jakoś zabezpieczyć się
finansowo, bo wielokrotnie przekonałam się,że jeśli nie będę mieć swoich
pieniędzy będę "z gołym tyłkiem chodzić".Zastanawiam się też nad
separacją.Myślałam o rozwodzie-tym bardziej,że podejrzewam że on kogoś ma.Boję
się,że będzie mi próbował odebrać córkę. Że będę musiała się wyprowadzić bo mi
zatruje życie-już to zrobił swoją obojętnością -tylko gdzie ja pójdę. Wiem że
to mało składne ale ma takiego dołka,każdy tylko mówi że MUSIMY się
pogodzić.......ale ja nie wiem po co
    • obiwe Re: nie wiem co robić....... 11.11.07, 18:05
      1. SA BARDZO male szanse aby Ci odebrał dziecko
      2. z domu wyrzucic Cie nie może

      Dlaczego Cie zwolnili? Nie mialas umowy o prace???
      • fionka1111 Re: nie wiem co robić....... 11.11.07, 18:22
        napisałam na poczte
        pozdrawiam
      • olaboga.olaboga Re: nie wiem co robić....... 11.11.07, 18:48
        zostałam zwolniona w 2 m-cu ciąży.umowa na czas określony wygasała pod koniec
        2mca-nie chroniło mnie prawo.
        • obiwe Re: nie wiem co robić....... 11.11.07, 20:05
          Rozumiem
          Ale moze zacznij z innej strony.... moze wyjedz na pare dni z
          coreczka i sie zastanow co chesz, odpocznij, a potem wroc i zdecyduj.

          Jezeli sie rozwiedziecie z jego winy to bedziesz prawdpododdnie
          mogla zadac alimantow na siebie tez. Nie wiem jak to jest w
          separacji.

          Na dzieci oczywoscie on musi płacic.

          Z mieszkania nie moze Cie wyrzucic. Ten temat był sie na tym forum
          nie dawno.

          Ale moze to tylko przejsciowa sytuacja, moze bedzie dobrze, czego CI
          zycze

    • aga0700 Re: nie wiem co robić....... 12.11.07, 08:05
      na początku bardzo ci współczuje takiej sytuacji wiesz często myssle
      sobie dlaczego to faceci mają lepiej w zyciu lepiej zarabiają
      niemuszą martwic sie czy beda mieli co jesc i dzieci mają w nosie
      gdy chodzi o rozwód i płacą lub nie marne alimenty jakby te 200 czy
      300 zł miało by wyzywic dziecko + OPIEKA JAK MAMA JEST W PRACY CHORE
      pomyslałas o tym aby załozyc sprawe o alimenty nawet jesli nie
      zamierzasz sie rozwodzic z nim wtedy by musiał co miesiac płacic ci
      na corke a jak urodzisz to na drugie dzieciątko i te piniazki bys
      miała co miesiac przeciez zeby płacic alimenty nie trzeba mieszkac
      osobno ja przez 7 lat mojego małzenstwa borykałam sie z tym
      problemem odejsc czy nie ale mnie mąż bił pare razy mieszkałam w
      osrodku dla ofiar przemocy z malenką wtedy córeczką i tez myslałam
      ze jak odejde to bedzie gorzej jeszcze a teraz sosbie mysle ze
      gdybys została w tym związku to bym popełniła najwiekszy bład w
      swoim zyciu zyczę ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam cie
      serdecznie acha całuski dla brzuszka trzymaj sie
Pełna wersja