Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze

21.11.07, 08:12
miec zgode ojca na krotki wyjazd na wyspy??Mam wazny paszport
dziecka, corka ma 5 lat, wylatuje w sobote.I tak naszly mnie
watpliwosci, bo rozne slysze opinie.Dodam, ze ojciec dziecka na
stale mieszka wlasnie w Anglii, jednak moja podroz nie jest z nim
zwiazana.Jakie macie doswiadczenia, drogie samodzielne mamy??
Watpliwosci naszly mnie wczoraj po rozmowie z moim sasiadem, od 2
dni rozwodnikiem(zona zalozyla mu sprawe), meskim szowinista(!),
ktory wlasnie stwierdzil, ze potrzebna jest zgoda ojca.Tak sobie
mysle, jak ma wygladac ta zgoda ojca...na papierku, czy jak?Przeciez
to bez sensu, bo nijak tego sprawdzic nie mozna.Prosze rozwiejcie
moje watpliwosci.
    • pelagaa Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 21.11.07, 13:49
      Teoretycznie tak, zgoda jest potrzebna, w praktyce nie wiem jak
      mialaby ona wygladac, czy powinna byc potwierdzona notarialnie, bo
      przeciez inna nie ma sensu.
      Wyjezdzalam kilka razy z dzieckiem za granice, ale nikt nigdy nie
      pytal mnie o zgode na wywiezienie dziecka. Mysle, ze
      prawdopodobienstwo zadania zgody jest mniejsze, jesli nazwiska
      dziecka i matki sie zgadzaja.
      • burza4 Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 21.11.07, 14:29
        nazwiska moje i córki się nie zgadzają, a też mnie nikt nigdy o
        zgodę nie pytał, a jeździłam często. Sąsiad jest zanadto
        sfrustrowanysmile
        • eska78 Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 21.11.07, 15:50
          Ja kiedys miałam sytuację kiedy wylatywałam z Salonik do Polski,pani na lotniku
          zauważyła że ja i dziecko mamy różne nazwiska.Musiałam się natłumaczyć po
          angielsku dlaczego,czy moje dziecko itd.
          Ale po wytłumaczeniach nie było problemu.
          • geve Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 21.11.07, 21:50
            Swego czasu dużo podróżowałam z córką, nikt nigdy nie pytał mnie o
            zgodę ojca, mamy różne nazwiska. Ba, otrzymałam (przyznam, ku mojemu
            lekkiemu zaniepokojeniu) również dla wizę dziecka (Azja), bez
            obecności czy zgody ojca. Zaś w w krajach UE, sytuacje, w których
            dziecko nosi inne nazwisko niż matka, są częstsze niż w Polsce,
            myslę, że możesz jechać bez obawsmile
            • mamusia_karina Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 22.11.07, 09:25
              czesc,ja duzo latam z synkiem,mam paszort dla małego i o zgode nie
              pytam ojca tego by brakowało,zreszta nikt na zadnej odprawie nigdy
              nie pytał czy ojciec sie zgadza czy nie.Leccie i bawcie sie dobrze.
    • braktalentu Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 22.11.07, 11:24
      Mamy z synkiem różne nazwiska (mały ma dwuczłonowe, moje + taty).
      Latamy bardzo często na różnych trasach. Nigdy, nikt o nic nie
      pytał. Na wszelki wypadek możesz mieć przy sobie skrócony odpis aktu
      urodzenia, żeby udowodnić, że dziecko Twoje-smile.
      • satoofka Re: Podróż z dzieckiem samolotem...czy musze 22.11.07, 13:05
        Ja i corka mamy takie same nazwiska.Nie zmienialam po rozwodzie,
        wlasnie ze wzgledu na potencjalne klopoty.
Pełna wersja