dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko

29.11.07, 15:54
Dziewczyny, może wy mi coś doradzicie.Moja bratowa dostaje na
dziecko 7 letnie 500 zł alimentów.Niestety od samego początku jak
się rozstali to mała chodzi zaniedbana.Nosi za małe ubrania (wygląda
okropnie jak ma spódniczke pod pachami albo koszulke na pępkiem),
poplamione, nie wyprasowane.Często też jest brudna, paznokcie u nóg
miała kiedyś nie obcinane chyba z miesiąc, paznokcie u rąk ma zawsze
brudne i za długie, uczesana w kitke bez rozczesania. Generalnie
wiem że to nie problem pójść do sklepu i kupić dziecku coś do
ubrania i często kupowałam sama małej ciuszki jak jeszcze byli
małżeństwem, ale teraz często sprawa wygląda tak, że to mój brat
idzie i kupuje coś nowego a mama rzadko. Oprócz tego mama często
wyjeżdza na 6 dniowe "szkolenia" z pracy i mała zostaje wtedy z tata
albo dziadkiem.parę razy bratowa prosiła żeby mój brat dał jej
alimenty tydzień wcześniej bo już jej się skończyły pieniądze a
wiedzieliśmy że po prostu jedzie na weekend do wrocławia na koncert.
I oto moje pytanie.Czy istnieje coś takiego jak przekazywanie
alimentów w środkach trwałych, np kupowanie ubrań, artykułów
szkolnych? czy można zmniejszyć sądownie kwotę wpłacaną na konto a
resztę wydawać na dziecko i przedstawiać rachunki? I w końcu pytane
czy za 1000 zł (bo drugie tyle ile tata powinna w dziecko inwestować
mama) naprawdę nie da sie utrzymać dziecka, ładnie ubrać w 400 tyś
mieście.
    • aga811213 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 16:55
      tak najlepiej bronic dupy brata a na bratową najezdzać ty myslisz ze
      za te marne grosze co napewno jej daje na córke ma ją ubierać a
      gdzie jedzenie opłaty ja wiem z własnego doswiadczenia ze rodzinka
      męza zawsze jest za synusiem braciszkiem ciekawe dlaczego sie
      rozstali ? a nie wydaje ci się siostrzyczko ze szanowny tatus oprócz
      alimentów moze równiez kupic dziecku ubrania to ze nie są juz razem
      to ich sprawa a dziecko wspólne ty nie zrozumiesz co to samemu
      wychowywac dziecko samotna matka z 200 złotowych alimentów ma
      wszystko zapewnic dziecku a tatus tylko płaci i wymaga na czele z
      rodzinką
    • burza4 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 16:56
      po pierwsze - nie ma w przepisach obowiązku dzielenia kosztów
      utrzymania na pół - tzn. jeśli ojciec daje 500 zł, to nie zakładaj,
      że utrzymanie dziecka kosztuje 1000. Może kosztować znacznie więcej,
      może i mniej - osobiste starania też są formą alimentacji.

      po drugie - nawet przy żenująco niskich alimentach dziecko powinno
      być zadbane. Nie musi mieć markowych ciuchów, ale być czyste.
      Podejrzewam, że matka jest fleją, która nie zwraca na to uwagi, i
      wysokość alimentów nie ma tu nic do rzeczy.

      Co do meritum - nie bardzo widzę realną możliwość zasądzenia
      alimentów w naturze, jeśli druga strona się na to nie zgodzi. W
      wyroku brat ma zapewne zapis, że ma przekazywać pieniądze. Nie może
      tego samowolnie zmienić na kupowanie ubrań. W sądzie raczej nie
      bardzo obroni się tym, że będzie kupował ubrania czy wyprawkę, bo
      bardzo trudno to precyzyjnie zapisać a przede wszystkim monitorować.
      W jaki sposób np. komornik miałby stwierdzić, że ojciec się
      wywiązuje z obowiązku?

      Dziwię się natomiast, że ojciec nie wystąpił o przyznanie mu opieki,
      skoro widzi, że jego córka chodzi brudna i obdarta.
      • oliwija Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 20:28
        burza4 napisała:

        >> Dziwię się natomiast, że ojciec nie wystąpił o przyznanie mu
        opieki,
        > skoro widzi, że jego córka chodzi brudna i obdarta.
        własnie czemu nie podpowiesz bratu aby złożył do sadu pozew o
        ograniczenie praw matce czy nawet oedebranie? jeśli matka ma taką
        prace ze musi wyjeżdza to co ma się powiesic? a ze idzie na koncetr?
        cóż mnie to nie dziwi . pewno powinna siedziec w domu całymi dnaimi
        i pilnowac dziecka? a dziecko które ma 7 alt juz powinno samo
        zadbac o swój wyglad. ja też mam 7 latkę w domu mala sama sie myje
        włacznie z włosami. sama wie ze coś jest na nia za małe za krótkie i
        o tym mówi.
        łatwo jest kogos oceniac. nie masz pojęcia jakim trudnym zadaniem
        jest wychowac samamu dzieco. pamięta o wszystkim: szczepiania, zeby,
        mycie prasowanie , lekcje, wszelkie terminy . to wszystko robi
        matka. ojeciec daje marne 300- 500 zł i wymaga nie wiadomo czego.
        jeszcze rodzinka sie ndokłada ze swoim stwierzeniem ze matka to
        idiotka to gratuluje.
        • ewcia273 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 21:23
          A ja uważam ze jedno i drugie winne. Matka winna zaniedbania
          dziecka.Pomimo ze ma 500 zł alimentów,jest samotną matką powinna
          dbać o dziecko,ja mam 4-kę dzieci w tym jedno
          niepełnosprawne,dostaje alimentów po 200 zł teraz 250 zł <po
          podwyżce>,ale moje dzieciaczki nie chodzą brudne, zaniedbane w
          małych ubraniach. Zawsze staram się, aby ładnie wyglądały.Ojciec
          jest winny, ponieważ skoro widz,ze jego córeczka jest tak zaniedbana
          powinien zareagować. Złożyć do sądu pozew o ograniczenie
          praw,przejęcie opieki nad córeczką.. Wziąć córce i iść do sklepu i
          ubrać ją,że zapłaci alimenty to nie znaczy, że jest wspaniałym
          tatusiem.Pieniądze nie załatwią tego, co powinno mieć dziecko.
          Zastanawiam się tylko jak matce nie wstyd,że widać zaniedbania ze
          strony matki gołym okiem.
          • oliwija Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 21:41
            wiesz jeśli chodzi o ubrania to sie zgodze ze dziecko nie koniecznie
            musi byc wedukowane zeby wiedziec ze cos jest za małe no ale wybacze
            ze mam wiedziec ze dziecko ma za młae buty. moje mówi samo ze ją
            ciśnie. ja nie umiem poznac po dzioecku z ema za małe buty
            szczególnie zimowe. po sandałkach czy tekstylnych i owszem. czasmi
            jest tak ze dzieciaj w jednym tygodniu urośnie i mama mimo ze chce
            nie jest w stanie zorganizowac chwili zeby pójśc kupic coś nowego.

            skołtunione włosy? moja jak wraca z basenu tez ma kołtuny bo sama
            sie nie rozczesze? czesto chodzi brudna bo sie ubrudzi maluje
            farbami, chadza na placy zabaw a piach czysty (nawet jesli jest
            czysty) nie jest. ma brudną buzie bo ja dła czekolade , piła
            sok...... czsmi w danej chwili nie chce isc jje sie umyc? czy jestem
            złą matką czy zaniedbyje dziecko ? moje powinno dostawac od taty
            300 zł no i na co to wystarczy? powinno bo nie dostaje tatus wypiał
            na nas cztery litery. uwaza ze to kupa kasy i długo mozna za to zy i
            nie wiadomo co jeszcze zrobic

            i tak sie raz dawno temu zdarzyło ze Wercia miała 3 latka wracałm z
            nią z plau zabaw była brudna jak nie boskie stworzenie. dodam ze
            kolezanka wylała na nią sok więc cała sie kleił zobaczyla nas
            teściowa i chcial podawac do sądu za zaniedbywanie dziecka. i ta
            baba nie zrozumiała ze wrwcam z palu zabaw ze ide dziecko umyc.
            zobaczyła nas raz w taki stanie i wydała opinie.
        • aga811213 oliwija popieram twoje zdanie 30.11.07, 10:23
          zgadzam sie w 100 procentach z twoją decyzją
          • madziulec Bawi mnie takie opinie... 30.11.07, 10:39
            Siostra brata patrzy jak dziecko chodzi brudne i nieubrane albo zle
            ubrane.

            A brat co w tym czasie robi? Nic????

            No to kto jest tu ojcem? Siostra brata? Czy ten brata? Brutalnei
            napisze. Czy ten brat to jaj nie ma czy co?
            Przeciez jesli trzeba sie zajac dzieckiem, a z tego co autorka pisze
            to podobno trzeba to i tak dziecka jej nikt nei przyna. Jesli juz to
            ojcu dziecka. A on niemota. Bo widzi ze dziecko chodzi brudne i
            zaniedbane i akceptuje ten stan rzeczy.

            Eh... Wkret czy co?
            • obiwe Re: Bawi mnie takie opinie... 30.11.07, 11:25
              A tak naprawde to niektórzy ludzie mają sklonnosc do przesadzania.
              Pewnie jak sie kogos nie lubi to sie wszystko zle widzi duzo wieksze
              niz jest.

              Moze rzeczywiscie kobieta nie nadaje sie na osobe, ktora powinna
              wychowywac dziecko, ale... w to wątpie.

              Bo kazdy wiek ma swoje prawa i moze dziewczynka lub za duze lub za
              male rzeczy (bo uwaza, ze są modne), moze chce sama sie ceszac, a
              brudzic to naprawde ma prawo bo jest dzieckiem.
              Nie lubie mam, babc tatusiow, ktorzy nie pozwalaja bawic sie
              dziecku "bo sie ubrudzisz". Dziecko musi sie wyszaleć.
    • obiwe Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 20:52
      a pomyslalas, ze dziecko musi cos jesc i podejrzewam, ze okolo 500
      zl wlasnie idzie na jedzienie.
      dziecko musi miec ksiazki do szkoly i tornister
      dziecko moze chodzic na dodatkowe zajecia
      dziecko musi miec zabawki
      dziecko musi gdzies mieszkac i ktos za dziecko musi zrobic oplaty
      dziecko czasami choruje wiec musi miec na lekarstwa
      a poza tym dziecko - to kilkannascie innych wydatkow, ktorych sie
      przewidziec nie da.

      nie wiem ile zarabia matka, ale moze nie moze dolozyc tych drugich
      500, a nawet gdyby to spojrz w gore i zobacz wydatki.

      a to, ze chodzi brudna....no coż czasami dziecko sie pobrudzi, a byc
      moze Ty widzisz ja tylko czasami i to co widzialas raz czy dwa
      bierzesz za cos trwalego i stalego.
      • burza4 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 21:11
        moment, moment, nie popadajmy w skrajności. Nie każda matka dba o
        dzieci, nie każda od ust sobie odejmuje żeby miały wszystko. Fatalne
        matki też istnieją.

        jasne że dzieciak się ubrudzi, ale skołtunine włosy, zapuszczone
        paznokcie, niedoprane ubrania nie świadczą najlepiej o matce
        niestety - bo ani jej nie nauczyła dbać o higienę czy zwracać uwagę
        na schludny wygląd. Owszem, dziecko powinno umyć się samo - ale
        najwidoczniej matka jej tego nie wpaja, nie kontroluje, nie pilnuje.
        Dziecko ma mówić, że z ubrań wyrosło? no litości, a co, matka ślepa
        i nie widzi?

        od razu powiem - tak, mała ma też ojca. Ale siłą rzeczy bardziej
        przejmuje się zwyczaje domu, w którym jest się na stałe. Nawet jeśli
        ojciec się jej edukacją higieniczną zajmie - to jest wielce
        prawdopodobne że po powrocie do domu, bez stałej atencji matki
        będzie znowu obszargana. A tej atencji brakuje.

        naprawdę - ja się ojcu dziwię, nie przyglądałabym się biernie, jeśli
        miałabym przekonanie że mojemu dziecku dzieje się krzywda.
        • alkara Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 29.11.07, 22:03
          Spodziewałam się małego linczu, ale takie prawo tego forum.
          Niestety nie zgadzam sie z opiniami niektórych mam.Sama jestem matką
          i mój mąż ma też córkę z pierwszego związku i uwieżcie mi że
          naprawdę wysokość alimentów nie wpływa na to jak dziecko jest ubrane.
          Pisałam że mój brat zabiera małą do sklepu i kupuje jej ciuszki ale
          dziewczyny czy to jest wychowawcze? czy Wy też każecie swoim
          dzieciom naciągać tatusiów podczas wspólnych wyjść na wszystko i
          obrażać się jak czegoś nie dostaną.No chyba nie tędy droga.Ktoś
          tutaj na forum wspomniał o zakupie książek i tornistra, no cóż tak
          się akurat składa że w tych kosztach partycypował mój brat dodatkowo
          a za zajęcia pozalekcyjne też płaci, bo mała chodzi z jego
          inicjatywy i usłyszał tekst mamusi "przecież nie musi chodzić".
          Bratowa mieszka z tatą więc nie utrzynuje sama gospodarstwa
          domowego. A ja małą widuję dość często i zawsze jest tak
          samo.Dziewczyny ja jednak uważam że jeżeli mama pracuje i zarabia
          dobrze to powinna w takim samym stopniu inwestować w dziecko co
          tata.Acha i jeszcze chciałam dodać że nie zakładajcie że żaden facet
          nie chodzi z dzieckiem do lekarza czy dentysty bo to chyba normalne
          że jak odbiera dziecko ze szkoły i ono żle się czuje to idzie z nim
          do lekarza, a szczepienia w wieku 7 lat - rzeczywiście jest ich
          ogrom smile
          Jak już wspomniałam jestem matką i obecnie jestem na wychowawczym i
          naprawdę nie śpimy na kasie ale czy obcięcie paznokci coś kosztuje?
          chciałam poradzić sie w konkretnej sprawie, bo to że brat może
          wziąśc mała do siebie to doskonale o tym wiem i jak tylko będzie
          miał gdzie to na pewno to zrobi.
          i broń boże nie bronię brata, a powód ich rozstania to chyba nie
          jest ważny jeżeli chodzi o dbanie o dziecko.
          pozdrawiam
          • kajda28 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 02:13
            > a szczepienia w wieku 7 lat - rzeczywiście jest ich
            > ogrom smile
            A mi powiedzieli że mój 5-latek dopiero w 10 roku będzie miał
            szczepienie.

            > Pisałam że mój brat zabiera małą do sklepu i kupuje jej ciuszki
            ale
            > dziewczyny czy to jest wychowawcze?

            A kogo on ma wychowywać? dziecko czy eks żonę?
            Na dziecko uważam że nie wpływa to źle.


            > czy Wy też każecie swoim
            > dzieciom naciągać tatusiów podczas wspólnych wyjść na wszystko i
            > obrażać się jak czegoś nie dostaną

            Nie trzeba dzieciom podpowiadać aby próbowały naciągnąc tate na nową
            zabawkę, one same wiedzą kogo i jak naciągnąć, to ich prawo- a od
            mówienia "nie" są rodzice.

            Jest ojcem i jeśli uważa że dzieje się źle jego dziecku, to nawet
            jak mieszka na stancji, powinien się starać aby to on się nią
            opiekował, i to jest jego obowiązek. Jest za dziecko tak samo
            odpowiedzialny jak jej matka.
            • obiwe Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 12:11
              Naciagać na zabawki???
              Przeciez to przyjemnosc kupic dziecku od czasu do czasu cos.
          • nicol.lublin Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 08:58
            myslę podobnie. obcięcie paznokci nic nie kosztuje, umyć malca mozna
            i w misce wody jak warunki są byle jakie. ubranka raczej powinny być
            wyprasowane i czyste, choć rozumiem, że dzieci się brudzą -
            przyznam, że można odróżnić świeże plamy po pobycie na podwórku czy
            jedzeniu lodów od starych i niedopranych.
            na prawdę nie wszystko przelicza sięna pieniądze. ja często ubieram
            małą w lumpeksie - cudne, niezniszczone ciuszki firmowe za grosze.
            moja córeczka ma 2 latka i chodzi czysta czyżby brudziła się mniej
            od 7-latki? może i tak, nie wiem.

            ja bym poradziła bratu o wystapienie o opiekę nad małą. przestanie
            płacić 500 zł alimentów i prawdopodobnie podobną sumę będzie
            dostawał od ex żony - te tys zł na prawdę wystarczy na wynajęcie
            mieszkania - bo rozumiem, że w mieszkaniu jest problem?

            a na marginesie: zapytał kiedyś córeczkę albo ex dlaczego mała
            brudna i potargana chodzi?
            • nicol.lublin Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 08:59
              mam jeszcze pytanie: kto dbał o małą jak byli jeszcze małżeństwem?
              • alkara Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 13:22
                Jenak widać że każdy rozumie wszystko tak jak chce.

                "mam jeszcze pytanie: kto dbał o małą jak byli jeszcze małżeństwem?"

                chyba normalne że dbali o małą oboje, i jak coś sie np: tacie nie
                podobało w stroju małej to po prostu ją przebierał bo był na
                miejscu.pilnował wieczornych obrządków z myciem i w ogóle, bo nieco
                różnili sie poglądami na ten temat.

                "Naciagać na zabawki???
                Przeciez to przyjemnosc kupic dziecku od czasu do czasu cos"

                no pewnie że przyjemość, ja tam swojemu dziecku to mogłabym
                codziennie coś kupować, ale dziewczyny, chyba przyznacie mi racje że
                jeżeli tata widzi małą 3-4 razy w tygodniu to te widzenia nie
                powinnych odbywać się na zasadzie że zawsze cos małej kupi.czy
                chciałybyście tego dla swoich pociech, żeby tata waszego dziecka był
                traktowany tylko jak potencjalny sponsor, a dziecko szybko się do
                tego przyzwyczai.mój mąz też przez pewien czas kupował swojej małej
                z poprzedniego związku nowe buty czy kurtki bo chodziła ona w za
                dużych ciuchach po kuzynce mimo że mama naprawdę miała za co kupić
                ale obojętne jej było że jej córka wyglądała "nieatrakcyjnie",
                czasem było nam wstyd iść gzieś razem bo wyglądaliśmy jak byśmy na
                siebie wydawali kupe kasy dziecko ubierali w szmaty.jednak po
                spokojnej rozmowie z mama to się zmieniło i nadal kupujemy małej
                ciuszki ale mama tez zaczęła w małą inwestować smile

                "Moze rzeczywiscie kobieta nie nadaje sie na osobe, ktora powinna
                wychowywac dziecko, ale... w to wątpie."

                ale ja nigdzie nie napisałam że ona się nie nadaje na matkę, tylko
                chodziło o dbanieo wygląd zewnętrzny swojej córki i przeznaczanie na
                ten cel alimentów.

                "Nie lubie mam, babc tatusiow, ktorzy nie pozwalaja bawic sie
                dziecku "bo sie ubrudzisz". Dziecko musi sie wyszaleć."

                też nie lubię takich osób, ale osobiście na drugi dzień w te same
                ubranka po takiej zabawie małej nie ubiorę smile

                "A on niemota. Bo widzi ze dziecko chodzi brudne i
                zaniedbane i akceptuje ten stan rzeczy."

                ale nie rozumiem, ma ją może codziennie rano odwiedzać żeby zobaczyć
                jak idzie do szkoły ubrana.niewątpliwie byłby to jakiś sposób, ale
                nie do wykonania. a ciągłe rozmowy z mamą kończą się tekstem żeby
                się nie wpi.....

                "Siostra brata patrzy jak dziecko chodzi brudne i nieubrane albo zle
                ubrane.

                A brat co w tym czasie robi? Nic????"

                no chyba nie namówiłabym go żeby na tym forum zasięgnął
                rady smile))))), a przecież to nie jest jecyny sposób działania, ja
                tutaj ten temat poruszyłam bo akurat lubię to forum a brat działa
                inaczej smile
                • madziulec Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 13:29
                  alkara napisała:
                  > no chyba nie namówiłabym go żeby na tym forum zasięgnął
                  > rady smile))))), a przecież to nie jest jecyny sposób działania, ja
                  > tutaj ten temat poruszyłam bo akurat lubię to forum a brat działa
                  > inaczej smile
                  Tzn jak???Moge prosic o jakies szczegoly? Bo jesli mojemu dziecku
                  dzialaby sie krzywda (nawet taka, ze chodziloby zaniedbane i brudne)
                  to NAPEWNO odebralabym je od opiekuna i szybko zaprowadzilabym do
                  odpowiednich instytucji by przejac opieke.
                  • alkara Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 13:58
                    a jak ktoś jeszcze nie ma własnego mieszkania, mieszka u kolegi to
                    też mu przyznają opiekę jak powie w sądzie że mała chodzi brudna i w
                    za małych ciuchach? mała ma u mamy swój pokój, szkołę pod nosem,
                    dziadka który ją odbiera więc wydaje mi się że dla sądu to nie
                    byłaby taka łatwa decyza.
                    jak na razie stara się brać ją jak najczęściej, mała często też u
                    niego nocuje, stara się rozmawać z byłą żoną i tłumaczy małej zasady
                    higieny osobistej i dobrego wyglądu.

                    pewnie i tak to Ciebie nie zadowoli smile
                  • elakuz Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 14:15
                    > Tzn jak???Moge prosic o jakies szczegoly? Bo jesli mojemu dziecku
                    > dzialaby sie krzywda (nawet taka, ze chodziloby zaniedbane i
                    brudne)
                    > to NAPEWNO odebralabym je od opiekuna i szybko zaprowadzilabym do
                    > odpowiednich instytucji by przejac opieke.
                    Magda
                    To nie w Polsce.
                    W Polsce dziecku moze dziac sie krzywda i odpowiednie instytucje nic
                    sobie z tego nie robia. Ladnie to wyglada tylko w telewizji.
                    Oczywiscie moze sie starac ale musi uzbroic sie w cierpliwosc i
                    dluga walke. Musi miec tez sporo pieniedzy na to. Szansa 1/10 na dla
                    matki.
                    Na badania w RODK w milionowym miescie czeka sie ponad 6 miesiacy.
                    W tym czasie matka moze z dzieckiem zrobic wszystko. Sprawy w sadzie-
                    czekanie ponad 3 miesiace. Nawet jak zapada niekorzystny wyrok to i
                    tak matka moze sie odwolac. Nie mniej zycze mu powodzenia i niech
                    nie czyta forum "dla ojcow" bo sie zniecheci do walki.
                • oliwija Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 16:13
                  alkara napisała:

                  > Jenak widać że każdy rozumie wszystko tak jak chce.

                  a jak mamy to rozumie oczerniasz tamta kobiete nic w niej nie jest
                  tak
                  >
                  > "mam jeszcze pytanie: kto dbał o małą jak byli jeszcze
                  małżeństwem?"
                  >
                  > chyba
                  chyba ? to ty nie iwesz? ja tw\am weiem jak jest u mojej siostry
                  brata.


                  > jeżeli tata widzi małą 3-4 razy w tygodniu to te widzenia nie
                  > powinnych odbywać się na zasadzie że zawsze cos małej kupi.

                  zawsze? 3-4 razy w tygdniu to zawsze? a niemoze małej kupi lizaka
                  czy zabra na plac zabaw?
                  czy
                  > chciałybyście tego dla swoich pociech, żeby tata waszego dziecka
                  był
                  > traktowany tylko jak potencjalny sponsor,


                  a od czwego sie ma rodziców? nie powiesz mi jeszcze ze dzieciak
                  który ma 7-8 lat powinien sam zarobi na swoje "CHCĘ"

                  > ale obojętne jej było że jej córka wyglądała "nieatrakcyjnie",

                  a ile miła ta dziewczynka? 18 lat? dzieko małe dziek\cko nie musi
                  wyglądac atrakcujnie bo to nie lalka barbi ani miss nie musi sie
                  pomalowac zrobi sobie paznokci włsów.

                  >
                  > ale ja nigdzie nie napisałam że ona się nie nadaje na matkę, tylko
                  > chodziło o dbanieo wygląd zewnętrzny swojej córki i przeznaczanie
                  na
                  > ten cel alimentów.


                  dla was moze mala w wyglądał nie tak jak chcielście nie miała
                  ciuchów za 200 zł jedno ale moze była schludnie ubrana w rzeczy ze
                  szmatexu nie wolno? moaj corka ma tylko takie bo kupuje ładne
                  czyste ciuchy dobrej firmy i co z tego ze używane za 3 miesiace
                  pochodzi w nich inne dziecko!

                  >>
                  > ale nie rozumiem, ma ją może codziennie rano odwiedzać żeby
                  zobaczyć
                  > jak idzie do szkoły ubrana.niewątpliwie byłby to jakiś sposób, ale
                  > nie do wykonania. a ciągłe rozmowy z mamą kończą się tekstem żeby
                  > się nie wpi.....

                  no i jesli uwaza ze matka sie zle opiekuje dzieckiem to powinien
                  codziennie przychodzic a jesli nie ma racji to sie matce nie dziwie


                  brat działa
                  > inaczej smile
                  cekawe jak? opowiada siostrze zeby cos zroila w jego imieniu?
                  • alkara Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 16:34
                    boże kobieto Ty masz problem ze zrozumieniem tego co jest napisane
                    czy aż tak bardzo nienawidzisz swojego byłego że w tym temacie taka
                    drażliwa jesteś?! też ubieram dziecko w lumpie ale nigdy nie wygląda
                    nieschludnie, dla mnie atrakcyjny wyglad 7 latki to nie malowanie
                    paznokci czy ust bo kretynką nie jestem, ale ubranka w odpowiednim
                    rozmiarze i w miare dobrane kolorystycznie, rajstopy bez 7 dziur
                    zaszytych byle jak i buty w odpowiednim rozmiarze a nie za duże bo
                    po kimś.to są naprawdę aż tak duże wymagania smile

                    widocznie lubisz ulżyć swoim frustracjom wyładowując się na forum na
                    kimkolwiek, obrażając innych i robiąc z nich idiotów.
                    miłego weekendu życzę, i kończę swój udział w tej dyskusji,ale Wy
                    pewnie dalej będziecie wyżywać się na kolejnym bezdusznym ojcu.
                    • oliwija Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 30.11.07, 17:31
                      alkara napisała:

                      > boże kobieto
                      nie wiesz ze Bóg sie pisze z wielkiej litery. poza tym twój problem
                      niejestaz tak wielki aby wzywa Boga


                      > czy aż tak bardzo nienawidzisz swojego byłego że w tym temacie
                      taka
                      > drażliwa jesteś?!

                      nie ja go nienienawidze..... on dla mnie znaczy tyle co snieg który
                      spadła w 1999 roku 2 grudnia o 13.12


                      > nieschludnie, dla mnie atrakcyjny wyglad 7 latki to nie malowanie
                      > paznokci czy ust bo kretynką nie jestem,

                      smiem wątpi czy nie jesteś

                      urbanka w lumpexie są po kimś więc sie zatanów co piszesz!

                      > widocznie lubisz ulżyć swoim frustracjom wyładowując się na forum


                      a to jest zabronione?
                      obrażając innych i robiąc z nich idiotów.

                      z niektórych nie trzeba juz robic idiotów
                      > miłego weekendu życzę, i kończę swój udział w tej dyskusji,ale Wy
                      > pewnie dalej będziecie wyżywać się na kolejnym bezdusznym ojcu.
                      a to tez nie jest zabronione. szczególnie jesli jest bez duszny
                      beznadiejny i bez jajeczny
                      • aga811213 oliwia nadal twierdze ze masz racje 01.12.07, 08:00
                        bo ja tez mam w domu 7 latke i wiem jak to jest
                • alabama8 Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 03.12.07, 09:36
                  Jeśli widuje córkę 3-4 razy w tygodniu to mógłby jej te paznokcie
                  obciąć do jasnej anielki. Chyba że on tego nie zauważa, a skoro nie
                  zauważa to dlaczego matka musi? No bratowa oczywiście widzi.
                  Ojciec ma obowiązek, na równi z matką, zajmować się wychowaniem
                  dziecka. Powinien znaleźć czas na obcięcie paznokci, uczesanie
                  włosów, odrobienie lekcji, spacer i zagnanie do kąpieli.
                  Przyznaj się - te 3-4 razy w tygodniu to prawda, czy też bajania
                  brata? Widzi córkę co 2 dzień i nie potrafi o nią zadbać?
                  • zielnaa Re: dostaje alimenty-zaniedbuje dziecko 03.12.07, 09:39
                    alabama8 napisała:

                    > Jeśli widuje córkę 3-4 razy w tygodniu to mógłby jej te paznokcie
                    > obciąć do jasnej anielki. Chyba że on tego nie zauważa, a skoro
                    nie
                    > zauważa to dlaczego matka musi? No bratowa oczywiście widzi.
                    > Ojciec ma obowiązek, na równi z matką, zajmować się wychowaniem
                    > dziecka. Powinien znaleźć czas na obcięcie paznokci, uczesanie
                    > włosów, odrobienie lekcji, spacer i zagnanie do kąpieli.
                    > Przyznaj się - te 3-4 razy w tygodniu to prawda, czy też bajania
                    > brata? Widzi córkę co 2 dzień i nie potrafi o nią zadbać?

                    nic dodać, nic ująć
Pełna wersja