ograniczenie praw matki-proszę o porade...

04.12.07, 20:08
Witajcie...
Jako kobiety doświadczone w sprawach samodzielnych matek może mi
pomożecie...
Mam przyjaciółkę, która jest samotną matką dwójki dzieci. Każde
dziecko jest z innego ojca. Nigdy w jej domu nie było dobrych
warunków, nigdy specjalnie nie dbała o dzieci. Obecnie sytuacja
wygląda następująco: ze względu na częste alkoholowe imprezy w domu
mojej przyjaciółki i zaniedbywanie dzieci miała sprawę o
ograniczenie praw rodzicielskich, prawa te zostały jej ograniczone i
dostała nadzór kuratorski nad dziećmi. Młodsza córka wyjechała na
kilka miesięcy do swojego ojca za granicę, natomiast starsza została
jej przez kurator odebrana i zaprowadzona do swojego ojca, który
również wcześniej miał nad nią ograniczoną władzę. Stało się tak z
powodu częstych libacji w jej mieszkaniu - mieszka obecnie z nowym
partnerem, nie pracującym, mającym problemy z policją. Dziecko było
zaniedbane, nie chodziło od kilku dni do szkoły, ona nie gotowała
obiadów, ponieważ cały czas piła z nim i jego towarzystwem. Zostało
przez kurator przekazane ojcu, ona bierze córkę tylko na spacery.
Ojciec również nie ma dobrych warunków mieskzaniowych-mieszka w
jednym pokoju ze swoją obecną partnerką i drugim dzieckiem. Dba
jednak o starszą córkę. Niedługo ma odbyć się kolejna sprawa w
sądzie i moje pytanie brzmi: czy jest możliwe, że dziecko zostanie
jej odebrane na stałe i przekazane ojcu? pytam, ponieważ chciałabym
jej jakoś pomóc, ale nie wiem jak... może coś doradzicie.
Z góry dzięki za wszelkie posty.
Pozdrawiam.
    • kajda28 Re: ograniczenie praw matki-proszę o porade... 04.12.07, 21:27
      Teraz chcesz jej pomóc?
      Przepraszam ale nie rozumiem.
      To chyba jednak dobrze że dzieci nie będą u niej.
      Jak chcesz jej pomóc to bądź z nią namów na leczenie, niech podejmie
      prace i stara się odzyskać dzieci. Wg. mnie to jedyne wyście, bo
      oddanie jej dzieci będzie czymś najgorszym co się może stać, bo nie
      poczuje konsekwencji swojego postępowania, i nigdy się nie zmieni, a
      dzieci będą jej potrzebne jedynie aby się starać o pieniądze z
      opieki, alimenty aby miała za co pić.
      • chalsia Re: ograniczenie praw matki-proszę o porade... 04.12.07, 22:50
        Kajda - nic dodać, nic ująć.
        • triss_merigold6 Re: ograniczenie praw matki-proszę o porade... 05.12.07, 09:19
          Również się podpiszę. Z opisu pani jest podręcznikowo dysfunkcyjna i
          nie zajmuje się dziećmi a w dodatku naraża je na demoralizację -
          melina i przygodni panowie w domu.
          Ostro musiało być skoro kurator wkroczył i damie prawa rodzicielskie
          ograniczono.
          • annakate Re: ograniczenie praw matki-proszę o porade... 05.12.07, 09:29
            A gdyby ojciec pił i balował, nie zajmował się dzieckiem to miałabyś
            jakiekolwiek wątpliwości, że trzeba zabrać od niego dziecko?

            Oczywiście, że może zapaść takie orzeczenie, że dzieci trafia do ojców, tym
            bardziej, że łagodniejsza forma ograniczenia - nadzór kuratora nie przyniosła
            żadnych rezultatów.

            jesli przyjaciółka chce jeszcze cos zrobić, a nie wybrała imprezowy tryb życia
            definitywnie to powinna natychmiast zacząc intensywna terapię odwykową i rodzinną.
    • pasikonikwro Re: ograniczenie praw matki-proszę o porade... 05.12.07, 09:36
      dziewczyny maja 100%racje.napisz z jakiego miasta jestes to dam ci namiary na
      najblizsza interwencje kryzysowa i odwyk.
Pełna wersja