Ida swieta...

12.12.07, 14:19
Ida swieta. Jak juz wczesniej pisalam, ojciec mojego syna straszy
mnie policja. Z racji swiat przypomnial sobie o synu i poinformowal
mnie, ze 25.12 o godzinie 9 rano przyjezdza po malego i go zabiera.
Odpowiedzialam, ze mam inne plany, na co on, ze go to nie
interesuje. Moje pytanie: czy facet, ktory nie ma ograniczonej
wladzy ani ustalonych sadownie kontaktow, a ktory w ogole dzieckiem
sie nie interesuje, nie odwiedza, moze mnie nachodzic? Wlasciwie to
najzedzac, jest z innego miasta. Dodam, ze zwyczajnie robi mi na
zlosc. Dziecko na pewno nigdzie nie bedzie chcialo z nim pojsc, po
tak dlugiej nieobecnosci ojca w jego zyciu to szczerze watpie, zeby
w ogole chcial do niego podejsc. Dodam, ze facet straszy mnie w
smsach, zaczyna grozic i teraz jeszcze ta policja... Co zrobic?
Dodam, ze nie zamierzam dac mu dziecka. Obawiam sie o bezpieczenstwo
malego.
    • pasikonikwro Re: Ida swieta... 12.12.07, 14:30
      policja nie jest od zabierania dzieci!nie maja prawa zabrac dziecka.co wiecej
      nie musisz im nawet otworzyc!
      przyjada i co im gosc powie?nie ma argumentow!niech robi z siebie durnia.
      no i chyba najwyzsza pora ustalic kontakty w sadzie.
      i wydaje mi sie ze powinnas pojsc na policje i zglosic grozby.
      ostatnio sie odezwalam na temat kontaktow z dzieckiem na forum i mi
      pojechano.ale ja dalej uwazam ze takie sprawy trzeba zalatwiac.bo dzis tatus
      kocha a jutro nie.dzis odda a jutro nie.albo wcale nie przyjedzie...nie
      zabieramy im praw nawet jak gnoje do entej potegi a potem placzemy ze nie mozemy
      wyjechac ze chlebem bo paszport wstrzymuje po zlosci.ja wierze ze nawet po
      rozstaniu sie potrafia niektorzy zachowac.mnie sie jednak nie udalo tak ulozyc
      relacji.wiec moge poradzic tylko co zrobic zeby maluch nie cierpial.bo co to za
      swieta bez mamy z obcym facetem...pozdrawiam,nie daj sie zastarszyc.
    • obiwe Re: Ida swieta... 12.12.07, 14:32
      Idz na Policje i pokaż smsy i powiedz, ze boisz sie.
      Niech przyjmą wezwanie.

      Poza tym jezeli nie ma ustalonych widzen i nie ma ograniczonej
      wladzy to ma prawo do widzen z dzieckiem. Inna rzecz, ze
      najwazniejsze jest dobro dziecka i gdyby stary mojej malej
      przyjechal i chcial ja zabrac to na pewno bym jej mu nie dala.
      Ja na Twoim miejscu polecialabym do sadu do sekretariatu i
      opowiedziala o sytuacji, o tym, ze dziecko nie zna ojca itd. i
      zapytala sie co mozna dla dobra dziecka zrobic w ciagu 3 tygodni???

      No i wystapil o ograniczenie wladzy i widzienia koniecznie.

      • zakatekdumania Re: Ida swieta... 12.12.07, 14:45
        Gosc w zeszlym roku na sprawie o obizenie alimentow zeznal, ze nie
        przyjezdza do dziecka i nie bedzie przyjezdzal, bo go nie stac.
        Teraz zwyczajnie nie chce placic alimentow i w zamian proponuje mi
        ze zrzeknie sie praw. Kontakty z malym go nie interesuja, bo go o to
        wielokroktnie pytalam. Proponowalam, zeby ustalil kontakty z malym
        sadownie. Nie wystepowalam do sadu o uregulowanie, bo co niby
        mialabym zeznac? Ze ma przyjezdzac, kiedy go na to stac? To nie lezy
        w intersie mojego syna. Nawet jakbym ustalila w sadzie wizyty
        powiedzmy raz w miesiacu, toby gosc i tak nie przyjezdzal, a ja
        mialabym zwiazane rece. Siedz teraz w domu na tylku i czekaj na
        jasnie wielmoznego az sie laskawie raczy zjawic. Ze nie wspomne o
        dziecku. Zreszta same to rozumiecie.A teraz zwyczajnie mnie straszy,
        na zaasadzie nie bede musial placic alimentow - bedziesz miec
        spokoj. No a jak ewentualnie taka wizyta z policja mialaby wygladac?
        Chyba mam prawo faceta nie wpuszczac do mieszkania? Ewentualnie
        wpuscilabym policje, zlozyla wyjasnienia, poprosila o notatke
        sluzbowa i dolaczyla wtedy do wniosku o ograniczenie? Na policje
        pojde jutro rano, wystarczy na moj komisariat czy jakas moze komenda?
        • pasikonikwro Re: Ida swieta... 12.12.07, 15:16
          ustal kontakty albo od razu zabierz prawa.łatwiej bedzie jesli ustalisz.gosc nie
          bedzie sie zjawial i na tej podstawie zabierz prawa rodzicielskie.skoro tatus ma
          takie podejscie to lepiej go trzymac dlaeko od dziecka.
          policji sie nie boj.jego do domu nie wpuszczaj.dla dziecka policja w domu to i
          tak za duzy stres bedzie.
          dzieci choruja.jest zima...jak masz dac dziecko ktore chore jestsmile
          idz na komisariat swoj.jak przyjada w swiata podaj numer spprawy.
          • zakatekdumania Re: Ida swieta... 12.12.07, 15:33
            Dzieki za rady. Jesli dolacze wniosek o uregulowanie kontaktow, a
            gosc na sprawie znow stwierdzi, ze go nie stac na dojazdy, to co
            ewentualnie sad moze zdecydowac? Spotkalyscie sie z czyms podobnym?
            • oliwija Re: Ida swieta... 12.12.07, 16:15
              viekawe co moj ex wymysli?
              • zakatekdumania Re: Ida swieta... 12.12.07, 16:23
                No, moze sie wezma i zeskladkuja na rope do auta... Wiesz, dwie
                pieczenie przy jednym ogniu. O ile mieszkasz gdzies niedaleko mnie.
                U mnie sie zapowiedzial na 9 rano...
                Najgorsze jest to, ze facet autentycznie wymaga leczenia. W ogole
                nie przyjmuje do wiadomosci rzeczywistosci, ma tylko swoj swiat....
                • oliwija Re: Ida swieta... 12.12.07, 16:45
                  mieszkam w centrum Polski on w wielkopolskim a wy?
                  • zakatekdumania Re: Ida swieta... 12.12.07, 16:48
                    Ja w mazowieckim, hrabia pochodzi z Kieleeeec. Raczej nie po drodze.
                    A moze maja firmowe samochody, wiesz takie, co to sie zaczynaja na
                    PO xxxxxx. Zawsze moga tam sie spotkac...
                    • kajda28 Re: Ida swieta... 12.12.07, 17:18
                      Jeżeli wiesz że się zjawi na pewno, to może zoorganizuj święta tak,
                      aby nie było was w domu. Jednak pukający eks, policja itd to będzie
                      duży stres i dla ciebie i dla dziecka.
                      • zakatekdumania Re: Ida swieta... 12.12.07, 17:29
                        Moj 4.5 letni syn rozumie, ze jego ojciec do niego nie przyjezdza.
                        Male dzieci rozumieja wiecej, niz nam sie zdaje. Pewnie, ze dalabym
                        facetowi dziecko, gdyby zajmowal sie malym jak potrzeba i odwiedzal
                        regularnie. Po prostu to chore, traktowac dziecko jako katre
                        przetargowa. "Zabieram dziecko, bo mam do tego prawo". Nie mam
                        zamiaru uciekac przed wariatem. Chce to przyjedzie. Z policja,
                        trudno. Wezme malego za raczke, powiem: kochanie, teraz posiedzisz z
                        babcia w pokoju, poniewaz mamusia ma wazna sprawe do zalatwienia.
                        Daj spokoj, nie bede spacerowac z dzieckiem po osiedlu o 9 rano, bo
                        hrabia zjedzie albo nie. Wyjasnie wszystko jak potrzeba. I tak czeka
                        mnie sprawa w sadzie o ograniczenia i tak. I nie potrzebuje wcale,
                        zeby wariat na sprawie mowil, jak to mu zabraniam widywac dziecko.
                        Dziecko to nie zabawka raz do roku w Swieta, do pochwalenia sie
                        przed rodzinka. O ! To moj syn, zobaczcie jaki madry i ladny...
                        Zreszta mam taki charakter, ze nie dam sie zastraszyc. Boje sie
                        tylko takiej sytuacji, ze ex moglby malego mi porwac prosto z ulicy
                        i gdzies go wywiesc.
                        • oliwija Re: Ida swieta... 12.12.07, 20:51
                          no właśnieja tez sie boje ze hrabia pójdzie do szkoły i ja porwie a
                          lbo wyrwie babci czy cioci na mieście..... co do szkoly to male
                          szanse bo nie wie do ktorej chodzi.... i do jakiej klasy i ja ma
                          zajęcia ale moze kiedys wpasc na pomysł aby cały dzień czy tydzień
                          przesiedziec pod blokiem i notowac kiedy wychodzimy itede..... tego
                          sie boje najbardziej
                    • oliwija Re: Ida swieta... 12.12.07, 20:47
                      zakatekdumania napisała:

                      > Ja w mazowieckim, hrabia pochodzi z Kieleeeec. Raczej nie po
                      drodze.
                      > A moze maja firmowe samochody, wiesz takie, co to sie zaczynaja na
                      > PO xxxxxx. Zawsze moga tam sie spotkac...


                      eeeeee frajer nie yma prawa jazdy.... zreszta on i tak nie ruszy dupy
    • aniamamamary Re: Ida swieta... 13.12.07, 12:23
      drogie Mamy!
      a co zrobić jeżeli facet interesuje sie dzieckiem? odwiedza nawet
      regularnie? i chce w tym roku by dziecko spędziło święta u niegO???

      ale po kolei... mam 14 miesięczną córeczkę, mieszkam z nią sama w
      akademiku(w tym roku kończę studia) w mieście z ktorego pochodzi on
      (zreszta ze mną na studiach jest)..pochodzę z wielkopolski-czyli 500
      km do domu.. oczywiscie zamierzam zabrać Maleńką na Święta ze sobą,
      nie wyobrażam sobie że mogłabym ją zostawić tutaj.. niby się
      dogadujemy (do tej pory wszysko ustalaliśmy "na słowo" ) i on
      przychodzi czasem nawet co 2 dzien,ale tak naprawde to ciagle ja
      zajmuję się Malutką, i mimo ze on jest stad-zabrał chyba raz
      córeczkę do siebie "na chwilę"-gdy wyszli kiedys na spacer.. wiec co
      ja mam myslec? jak zostawic dziecko na świeta? nie, nie wyobrazam
      sobie tego.. z drugiej strony, wiem ze mamy takie same prawa .... sad
      co robic???
Pełna wersja