czy samo dziecko w sanatorium?

26.12.07, 09:40
jak myslicie, czy moge zostawic 7 letnie dziecko na miesiac w
sanatorium bez obaw o jakie zagrozenia typu niedopilnowanie przez
wychowawce, kolegow z patologicznych rodzin itp. wlasciwie to nie
stac mnie aby dla siebie wynajac prywatna kwatere i tym samym
towazyszyc dzieciatku. a moze byliscie w Rabce, jak tam jest? dodam
ze dziecko jest bardzo kontaktowe, towarzyskie,odwazne i wygadane
ale uwazam ze ma zbyt duze zaufanie do otoczenia, po prostu nigdy
nie stykalo sie ze zlymi ludzmi. co myslicie?
    • chalsia Re: czy samo dziecko w sanatorium? 26.12.07, 11:21
      nawet gdyby nie było jakichkolwiek zagrożeń to nie jest to dobre
      wyjście dla dziecka - ze względów czysto emocjonalnych - miesiac w
      całkowicie obcym (i dość specyficznym) środowisku to za duzo jak na
      7-miolatka.
      Jesli finanse nie pozwalają na 4 tyg pobytu, to bądź tak długo ile
      możesz. A może ktoś z rodziny chciałby/mógłby wybrac się na 2 tyg
      wypoczynku akurat do Rabki? A może ojciec?
      • dalia3 Re: czy samo dziecko w sanatorium? 26.12.07, 11:53
        o/ zaniepoloilas mnie, czy moglabys rozwinac to ,,w dosc specyficznym
        srodowisku''. prosze,jezeli nie masz czasu chociaz w skrocie. niestety nikt z
        licznej rodzinki nie ma czasu a ojciec od kilku lat bezkontaktowy. mysle aby dac
        komorke i codziennie dzwonic o okreslonej godzinie. oczywiscie wychowawca mialby
        komorke dziecka i wydawal do rozmow. czy w sanatorium jest tak jak w szpitalu?
        czy moze sie ,,czyms'' zarazic?. jest w miare zdrowe,skierowanie jest tak
        ogolnie dla polepszenia zdrowia wydaje mi sie ze wychodzi samo z alergi
        • obiwe Re: czy samo dziecko w sanatorium? 26.12.07, 20:37
          sanatorium to tak jak kolonie troche
          tylko jest tez nauka no i jakies zabiegi lecznicze (o ile sa
          zapisane)

          moze po porstu odwiedzisz dziecko ze 2, 3 razy

          moj kolega byl w sanatorium pol roku jako dziecko
          nie pamietam ile mial wtedy dokladnie lat, ale bardzo sobie chwalil
          no i nadrobil sobie niezle srednia bo tam byli inni nauczyciele i
          patrzyli troche przez palce
    • nicol.lublin Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 08:59
      ja bym nie zostawiła, ale z zupełnie innych względów. wydaje mi się,
      że dziecko za małe na tak długie rozstanie. uschłabym chyba z
      tęsknoty.
      • guderianka Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 12:36
        nie puściłabym
        nikt nie zadba o dziecko tak jak mama-poza tym skoro ma wskazanie do
        sanatorium a więc jest dzieckiem niepełnosprawnym/nie chorującym to
        tym bardziej nie wyobrażam sobie, żeby było zostawione samo sobie.
        Kto byłby jego opiekunem?
        weź może kredyt i jedź z dzieckiem
        • kalpa Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 15:53
          Byłam w Rabce z moimi dziećmi, spotkałam tam samotne maluchy bez mam...szczerze
          mówiąc nie zostawiłabym dzecka w tym wieku na tak długo samego, mimo, ze warunki
          i opieka całkiem dobre. Ale... w życiu sie różnie układa, czasem po prostu
          trzeba i już.
          Powodzenia, choć wiem, ze to niełatwa decyzja
    • ziazia17 Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 16:44
      Byłam w Rabce z dzieckiem, miałam najpierw skierowanie do sanatorium, ale po
      poczytaniu opinii na temat rabczańskich sanatoriów zrezygnowałam, wykupiłam
      rewelacyjną kwaterę i siedziałam tam 5 tygodni (nota bene na nic sie to nie
      zdało, ale to już inna bajka). W czasie pobytu obserwowałam dzieciaki z
      sanatoriów przychodzące na zabiegi z opiekunami- nigdy nie zostawiłabym dziecka
      7 letniego pod taką opieką, ale może nadwrażliwa jestem smile
      • dalia3 Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 18:45
        hm, no to mam dylemat a tu termin sie zbliza.Zazia czy moglabys dokladnie podac
        co przeczytalas na temat Rabczanskich sanaroriach albo linki do opinii prosze o
        dalsze opinie. widze ze wiekszosc nie zostawilaby . to moze zapytam tak'
        jakie jest mniejsze zlo; zrezygnowac i tym samympozbawic dziecko skorzystania z
        mikroklimatu i innych zabiegow czy zostawic z mozliwoscia kontaktu tel.a takze
        co wekend odwiedzac, na szczescie jest w miare niedaleko. dzieki za posty.
        • ann17 Re: czy samo dziecko w sanatorium? 27.12.07, 22:03
          ja na Twoim miejscu bym zaryzykowała. szczególnie jeżeli dziecko jest
          kontaktowe, wygadane i rozgarnięte smile w sumie siedmiolatek to nie czterolatek.
          kiedyś dzieci w tym wieku jezdzily na czterotygodniowe kolonie i dobrze im bylo.
          przynajmniej wiekszosci.
          dobrze ze mozesz dizecko odwiedzac w weekend - jak sie okaze ze jest jakis
          koszmar, to na biezaco zareagujesz i ewentualnie zabierzesz do domu.
          jezeli dziecko ma przyznane sanatorium to szkoda z tego rezygnowac - na pewno
          taki wyjazd mu poprawi odpornosc.
          na pewno nie pakowlabym sie w kredyt na wyjazd i jechanie na sile. jak nie
          dajesz rady to po prostu nie. tym bardziej ze poza kosztami dochodzi pewno
          koniecznosc wziecia 4 tygodni urlopu, co tez jest trudne, i moze Ci potem
          krzyzowac plany wakacyjne.
          moze nie ma co sie sanatorium na wyrost bac. w koncu to nei dom dziecka ani
          kolonia karna.
    • asca25 Re: czy samo dziecko w sanatorium? 28.12.07, 11:08
      Mając 14 lat spędziłam 3 miesiące w sanatorium. Później się
      przyzwyczaiłam, ale pierwszych kilku dni w tym miejscu nie zapomnę,
      płakałam nieustannie, mimo że mama dzwoniła kilka razy dziennie i
      odwiedzała mnie co 2 tygodnie.
      A jeśli chodzi o zdrowie, nic się nie poprawiło i nie pogorszyło -
      pozostało niezmienne smile
      • mammaciusia Re: czy samo dziecko w sanatorium? 28.12.07, 14:27
        jako dziecko dużo chorowałam i często bywałam w sanatoriach
        jako 5 latka , potem jako 8 latka- to było paskudne przezycie,
        opiero jak miałam 10 lat zaczęłam czerpac przyjemnośc z bycia z
        rówiesnikami i z samodzielności, no i nie tęskniłam już tak bardzo.
        Ale 7 latek moze to przeżyć bardzo źle. Ja widzę taka ewentualność-
        zawieź( w końcu dzieci tez jeżdża na kolonie i sobie niektóre radzą
        wspaniale)- jak będzie źle to od razu zabieraj. To sfera
        emocjonalna. jesli chodzi o zdrowie- mi sanatoria pomogły. Jeżeli
        chodzi o opiekę to trudno powiedzieć- kiedyś były trochę inne czasy,
        teraz.... koleżanka była 3 lata temu ze swoimi dzieciakami, w tym
        samym budynku była częśc dla matek z dziećmi i dla samych dzieci -
        opowiadała jak te dzieci co były same przychodziły by im pomogłą(bo
        apnie nie ogarniały ze wszytskim),że zamawiała im pizze i kupowała
        chleb bo mało było jedzenia itp. A tak w ogóle to czemu nie
        postrałaś sie o sanatorium dla matki z dzieckiem?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja