samaaga
02.01.08, 13:42
Witam.Postaram sie pisac krotko i na temat.Potrzebuje kilku
wskazowek.
Jestem mama 2 letniej Zosi.Sama zostalam w 4 m-cu ciazy.Rozstalam
sie z ojcem malej i od tamtej pory nie utrzymujemy zadnych
kontaktow.Nigdy w zyciu nie dostalam od niego zadnych pieniedzy
(poza oplata za jedna wizyte lekarska).ON nigdy nie widzial swojej
coreczki,nigdy nie zadzwonil....nic,totalny brak zainteresowania.Ja
sie nie wychylalam bo balam sie ze jezeli wystapie do sadu po
alimenty i inne on zarzada praw do Zosi itd.Niedawno dowiedzialam
sie ze ojciec mojej coreczki ma kolejne dziecko.Jego synek ma w tej
chwili ok 2-3 m-cy.W zwiazku z tym postanowilam postarac sie o
alimenty i cala reszte.Zosia ma moje nazwisko,w rubryce ojciec
wpisane nieznany.Prosze napiszcie mi od czego mam zaczac,na co sie
nastawiac.Bardzo sie boje ze ON w sadzie wyrazi chec widywania sie
z mala i bedzie chcial jej nadac swoje nazwisko.A ja tego nie chce.
Prosze o porady.
Pozdrawiam i z gory dziekuje.