przedawnienie alimentow - wazne!!!!

06.01.08, 18:25
Na jednym z for dowiedzialam sie dosc waznej rzeczy:

Roszczenie alimentacyjne nie przedawnia się, ale poszczególne raty alimentacyjne, po 3 latach od dnia wykonalności poszczególnych rat.

Nie "blokuje" tego zlozenie dokumentow u komoernika. Poniewaz dlug nei jest dlugiem komoernika.

Świadczenie alimentacyjne jest świadczeniem okresowym, z reguły comiesięcznym.

Roszczenia alimentacyjne ulegają przedawnieniu po upływie 3 lat od chwili wymagalności każdej z rat alimentacyjnej, jeżeli alimenty zostały stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu.

Jeżeli zobowiązany do płacenia alimentów nie wypełniał powyższego obowiązku i nie było wyroku sądu to wówczas istniej możliwość wystąpienia z powództwem o zapłatę skierowanym przeciwko zobowiązanemu, gdy uprawnionemu z okresu poprzedzającego wytoczenie powództwa o alimenty pozostały nie zaspokojone potrzeby lub zaciągnięte zobowiązania. Również to powództwo ograniczone jest terminem 3 lat (od daty wniesienia pozwu).

Powyzsze wynika z ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej z 2005 roku.
    • obiwe blad 06.01.08, 21:16
      jezeli zlozy sie u komornika wniosek o egzekucje almentow to raty
      alimantow sie nie przedawniaja gdyz komornik co jakis czas, zwykle
      co pol roku ponawia egzekucje

      jezeli nie zlozy sie u komornika wniosku o egzekucje to rzecyzwiscie
      po 3 latach raty sie przedawniaja

      podobnie jest np. z dlugien bankowym - jezeli bank zlozy do
      komornika wniosek o egzekucje to po jakim czasie, jezeli komornikowi
      nie uda sie sciagnac, dlug sie przedawnia, ale tylk owtedy jezeli
      bank nie ponowi egzekucji
      • madziulec Re: blad 06.01.08, 21:50
        Jesli wlasnie nie ponawia i nic sie nie dzieje to sie przedawniaja, bo to nei jest dlug u komornika tylko dlug alimentacyjny.

        Tez tak mysla dokaldnie wszyscy myslac, ze jak zlozyli pismo do komornika to zalatwia to wszystko.
        Ale tak nie jest. Z dlugiem bankowym zas jest zupelnie inaczej: Kredyt zwykły przedawnia się w terminie 3 lat od daty wymagalności całości kredytu lub poszczególnych rat (jeśli został już zasądzony wyrokiem sądu, termin ten wynosi aż 10 lat). W przypadku kredytu hipotecznego nawet przedawnienie całości kredytu lub poszczególnych rat nie udaremnia możliwości zaspokojenia z przedmiotu hipoteki.

        I to tez wlasnie przeczytalam na tamtym forum.
        • obiwe Re: blad 06.01.08, 21:59
          to zle ktos napisal
          rzeczywiscie nie jest to dlug komornika, ale komornik sciaganie
          dlugu alimentacyjego ma obowiazek co jakis czas ponawiać
          raty alimentów sciagane przez komornika sie nie przedawniaja
          • madziulec Re: blad 06.01.08, 22:07
            Napisal to prawnik.
            O bardzo konkretnej sytuacji, ktora sobie pozwole tu zacytowac:
            :czy można zlecić firmie windykacyjnej odebranie długu alimentacyjnego, który jest u komornika, a ten kompletnie nic z tym nie robi od 1996 roku, no oprócz przekładanie papierków. Kwota dość wysoka. Czy jest to zgodne z prawem?"

            I teraz tak:
            skargi na komornika nie mozna zlozyc, bo:
            - nie wiadomo gdzie ojciec dzieck apracuje obecnie
            - sprawa w prokuraturze byla umarzana kilkakrotnie ("dłużnik wpłacił parę złotych i to wystarcza wg polskiego prawa")
            - komornik zas: "oś tam robił, czyli przekłądał papierki i wysyłął zawiadomienia na temat długu. Nie potrafi sciągnąć nawet pieniędzy dla funduszu alimentacyjnego z wyroku sądowego (ugodowego). Komornik jedynie oczekuje, że matka dziecka poda mu na tacy dłuznika, a najlepiej gdyby jeszcze w zębach przyniosła pieniądze do jego biura."
            - z rodzicami i rodzenswem dziecka sprawa przerabiana, ale: "ojciec dziecka wpłacił 50 złotych dzień przed sprawą i wtedy sędzina oddaliła sprawę, bo niby ojciec dziecka poczuwa się"

            Takich przypadkow na naszym forum jest multum.
            Zaleglych alimentow rowniez. I wiele osob mysli, ze jesli oddaly sprawe do komornika to odzyskaja te pieniadze.
            Tymczasem sie myla.
            Prawo okresla to dokladnie - raty poszczegolnei sie przedawniaja, wiec tak jakby ten dlug zalegly alimentacyjny bedzie akurat w tym konkretnym przypadku malal, bo raty poszczegolne sie poprzedawniaja i tyle.

            Stad to napisalam i juz.
            Jesli masz inne przepisy podziel sie.
            ja podalam konkretna ustawe, z ktorej to wynika, a mianowice z ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej z 2005 roku.
            • chalsia chyba jednak bład Madziulcu, może nie "doczytalas" 07.01.08, 00:20
              oto info z portalu "Prawo i Ty" - istotny zwłaszcza akapit ostatni,
              z którego wynika iż egzekucja alimentów broni przed przedawnieniem.
              Data publikacji poniższego cytatu jest PÓŹNIEJSZA niż ustawa o
              służnikach alimentacyjnych z 2005 co świadczy, że odzwierciedla
              wszelkie ustalenia płynące z tej ustawy.

              Przedawnienie alimentów
              Opublikowany: 30.11.06

              Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem 3
              lat. Przedawnieniu nie ulega samo prawo/obowiązek alimentacji ale
              roszczenie o świadczenia alimentacyjne. Sam fakt, iż uprawniony nie
              dochodzi (mimo takiej możliwości) alimentów przez wiele lat nie
              wyklucza możliwości pozwania zobowiązanego o wypłatę świadczeń za
              okres za który nie upłynął jeszcze termin przedawnienia (z trzech
              ostatnich lat). Oczywiście uprawniony może żądać spełnienia
              świadczeń nawet z okresu wcześniejszego ale zobowiązany może
              posłużyć się przed sądem zarzutem przedawnienia roszeń. Jeśli tego
              nie uczyni spełnione świadczenia co do których upłynął termin
              przedawnienia będą miały charakter należnych i zobowiązany nie
              będzie mógł żądać ich zwrotu od uprawnionego. Podobnie jeśli
              świadczenia alimentacyjne zostaną spełnione dobrowolnie bez
              uciekania się do wstępowania na drogę sądową.

              Do biegu przedawnienia mają zastosowanie przepisy art. 117-125
              kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 121 punkt 1 kodeksu bieg
              przedawnienia nie rozpoczyna się a rozpoczęty ulega zawieszeniu co
              do roszczeń alimentacyjnych niepełnoletniego dziecka przeciwko
              rodzicom przez cały czas trwania władzy rodzicielskiej (co do zasady
              do ukończenia przez dziecko 18 roku życia). Dotyczy to obojga
              rodziców nawet tego wobec których władza rodzicielska została
              ograniczona. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje tylko jednemu z
              rodziców przedawnienie biegnie co do roszczeń przeciwko rodzicowi
              władzy tej pozbawionemu. W tym przypadku rodzic któremu władza
              rodzicielska przysługuje jako przedstawiciel ustawowy dziecka może
              podejmować kroki zmierzające do uzyskania świadczeń alimentacyjnych
              od rodzica władzy tej pozbawionego.

              Jeżeli wyrokiem sądowym zostały orzeczone świadczenia alimentacyjne
              okres ich przedawnienia mija również po upływie 3 lat. Jednakże
              okres ten nie płynie jeśli trwa postępowanie egzekucyjne (124par 2
              k.c.)
              • madziulec Chalsiu... to powiedz mi... 07.01.08, 00:57
                Oto ten art wspomniany przez Ciebie:
                Art. 124. § 1. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.
                § 2. (64) W razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.

                Czyli jesli ktos wplaci 50 zl przerywa postepowanie egzekucyjne czy go nei przerywa??
                Z tego co wnioskuje - przerywa je...
                • chalsia Re: Chalsiu... to powiedz mi... 07.01.08, 01:30
                  > Czyli jesli ktos wplaci 50 zl przerywa postepowanie egzekucyjne
                  czy go nei prze
                  > rywa??
                  > Z tego co wnioskuje - przerywa je...

                  nie, nie przerywa postępowania egzekucyjnego - jeśli egzekucja
                  dotyczy kwoty wyższej niż 50 zł.

                  Innymi słowy - wszczęta egzekucja trwa do momentu spłaty/sciągnięcia
                  CAŁOŚCI długu (chyba że wierzyciel zrezygnuje z egzekucji albo
                  dużnik złozy w depozycie sądowym 6-ciomiesięzne alimenty) - czyli
                  zgodnie z Art. 124 § 2 "..... przedawnienie nie biegnie na nowo,
                  dopóki postępowanie to nie zostanie ZAKOŃCZONE."
                  • madziulec Re: Chalsiu... to powiedz mi... 07.01.08, 06:57
                    Moment!!!
                    To dlaczego caly czas sie slyszy jedno, ze jesli dluznik splaci 50 zl z dlugu to jest ok i .. nikt sie tym dalej nei zajmuje uwazajac, ze tak jak napisala osoba majaca problemy ze sciagnieciem "dluznik sie poczuwa" czy tez jest to uznawane za splacanie?
                    • virtual_moth Re: Chalsiu... to powiedz mi... 07.01.08, 07:27
                      madziulec napisała:

                      > Moment!!!
                      > To dlaczego caly czas sie slyszy jedno, ze jesli dluznik splaci 50 zl z dlugu t
                      > o jest ok i ..

                      To dotyczy sytuacji, gdy toczy sie postępowanie w sądzie z art. 209 kk dotyczącego uporczywego uchylania się od alimentów. Jeśli dłużnik nie płacił x lat, wierzyciel alimentacyjny złozył doniesienie do prokuratury, to bardzo często jednorazowa wpłata dokonana przez dłużnika zawiesza postępowanie (w sprawie karnej).
                      • madziulec Re: Chalsiu... to powiedz mi... 07.01.08, 09:18
                        Zawiesza?

                        Czyli nastepuje przerwanie przedawnienia.
                        Czyli wg tego par. wczesniej cytowanego - "§ 2. (64) W razie
                        przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem
                        lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania
                        roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez
                        wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki
                        postępowanie to nie zostanie zakończone."
                        Jak to wiec rozumiec?

                        Bo parwnicy jednak twierdza, ze np. rat alimentacyjnych z 1996 roku
                        nei da sie odzyskac.
                        • obiwe Madzulec 07.01.08, 11:14
                          Jak dluznik cos wplaci to prokuratura, o ile zostala wniesiona
                          sprawa o niealimentacje, moze umorzyc postepowanie i to czasami
                          robi. To znaczy, ze nie bedzie sprawy sadowej, na ktorej dluznik
                          moze zostac ukarany.

                          Natomiast egzekucja komornicza trwa nadal az do momentu jak matka
                          nie wycofa jej od komornika.

                          To sa zupelnie dwie rozne sprawy.
                          • obiwe Re: Madzulec 07.01.08, 11:16
                            Natomiat jesli chodzi o wypowiedzi na forum prawnikow to z reguly w
                            wiekszosci przypadkow sa one dobre, ale zdarza sie jak w kazym
                            zawodzie, ze ktos zle zrozumie lub pojmie przepisy.
                            Znajoma znajomej o malo nie stracila mieszkania wlasnie dlatego, ze
                            zaufala prawniczce.
                          • madziulec Re: Madzulec 07.01.08, 14:23
                            No to jesli rpokuratur umarza postepowanie to umarl w butach..
                            Bo wtedy te poprzednie raty staja sie juz przedmiotem innego
                            postepowania.
                            Tak ja to rozumiem.
                            • obiwe Re: Madzulec 07.01.08, 16:23
                              ojejejej nie
                              Madziulec spokojnie i po koleji

                              do prokuratora mozesz zlozyc skarge, ze ojciec nie placi, uchyla sie
                              itd. W pismie m.in. piszesz ile dluznik ma zaleglosci, co robi itd.
                              Prokuratura bada sprawe i czasami oddala np. dlatego, ze dług jest
                              za maly, dluznik cos wplacil (czyli wykazuje dobra wole) itd.
                              Jezeli nie umorzy prokurator postepowania to odbywa sie sprawa w
                              sadzie i tam alimenciarza ukaraja. DOstanie wyrok z zawieszeniu i
                              byc moze jakies prace spoleczne.
                              Jak nie bedzie placil Ci nadal to mozesz zadac odwieszenia wyroku i
                              dluznik idzie siedziec.
                              • obiwe Re: Madzulec 07.01.08, 16:35
                                prokurator jest od scigania i doprowadzenia do ukrarania dluznika
                                umorzyc postepowanie moze, ale tylko karne (czyli dluznik nie bedzie
                                mial sprawy sadowej)
                                ale prokurator nie umarza postepowania komorniczego
                                • obiwe Re: Madzulec 07.01.08, 16:37
                                  nawet jak prokurator umorzy postepowanie (karne) to komornik nadal
                                  sciaga zaleglosc alimentacyjne nawet sprzed kilku lat
                                  dlug caly czas rosnie
                        • chalsia Madziulec naucz się 08.01.08, 01:00
                          albo lepiej czytać albo myśleć - mylisz postanowienia i postępowanie
                          z paragrafów kodeksu CYWILNEGO (tu nalezy kwestia przedawnienia
                          alimentów i innych wierzytelności) z postanowieniami i postępowaniem
                          z paragrafów kodeksu KARNEGO (to tu wpłata 50 zł na odwal się moze
                          spowodować zamknięcie sprawy KARNEJ - ale nie o egzekucję alimentów).
                          • madziulec Chalsiu, ja wiem, ze jestes BESSER-wisser 08.01.08, 11:14
                            i nie wystarczy Ci napisac, ze zadaje pytanie. Bo do Ciebie i Twojej
                            zatroskanej gloweczki to nei dociera. Bo oczywiscie uwazasz, ze
                            jestem glupia gaska, bo kazdy ocenia ludzi po sobie.

                            Pozdarwiam Cie moja kochan aBesserwisserko (trudne slowo, niczym
                            alegoria i metafora nieprawdaz) i nei bede z Toba dyskutowac, bo
                            watek jak napisalam przenioslam z innego forum i wyrazni enapisalam
                            co tam bylo napisane, wiec nie sa to moje przemyslenia a kogos.

                            Na przyszlosc wiec zasnanow sie co piszesz.
                            • chalsia Re: Chalsiu, ja wiem, ze jestes BESSER-wisser 08.01.08, 23:01
                              > Na przyszlosc wiec zasnanow sie co piszesz.

                              Ty również - juz Obiwe Ci napisała, że się mylisz, ale nie dotarło
                              więc zastosowałam inną metodę i cieszę się, że już wiesz jak jest w
                              rzeczywistości, a inne forumowiczki nie zostaną wprowadzone w błąd.

                              Ps.Może słowo Besserwisser jest trudne dla Ciebie, dla mnie nie.
                              • madziulec Re: Chalsiu, ja wiem, ze jestes BESSER-wisser 09.01.08, 07:19
                                Dla mnie sprawa sciagania zaleglych alimentow nie jest sprawa wazna, bo mnie nie dotyczy.
                                Zdaje sie jednak, ze kogos ze "starej gwardii" dotyczyl i nie umial tego ugryzc.
                                Widocznie juz zeby nie te.

                                Jak widac prosto jest sypac przepisami, prosto jest cytowac nie wiadomo co - orzeczenia i inne "puste slowa", ale nic z tego nie wynika. Jak zas jest w zyciu to tak naprawde nikt nie wie, dopoki sie z sytuacja nie zetknie.


                                PS.
                                Patrzac na sposob Twojego gornolotnego pisania myslalam, ze uwazasz, iz "Polacy nie gesi", stad moj mozliwe, ze za daleko idacy wniosek o slowie "Besserwisser", ktore nadal polskim nie jest.
                                • w-kasik Re: Chalsiu, ja wiem, ze jestes BESSER-wisser 10.01.08, 22:35
                                  Ja mam zasadzone alimenty od 2000r. Potem po 3 miesiacach komorniki
                                  wziął to w swoje ręce-do dZis z zerowym skutkiem! Potem
                                  nieistniejąsy juz fundusz alimentacyjny, teraz były zaliczki
                                  alimentacyjne, ale przekroczyłam dochód na osobe (583zł!!!!!!) i juz
                                  nic nie mam!
                                  Jesli on wpł;aci coś do komornika, to komornik zobowiązany jest w
                                  pierwszej kolejności zwrócic zaległość wzgledem państwa!!!!! potem
                                  swoje należności!!! a dopiero potem (jesli cos jeszcze zostanie)
                                  spłacać zaległości mamie!!!!tak więc moje drogie błędne koło!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja