dziecko/sex/nowy mężczyzna

29.01.08, 21:23
Witam smile
Jestem samodzielną mamą czteroletniego dziecka.Jak większość z Was
spędzam większość czasu na pełnieniu roli mamy. Wolny czas (tj bez
dziecka) mam bardzo rzadko.
Zaczęłam spotykać się z mężczyzną. Jestem kobietą. Potrzebuję
bliskości drugiego czlowieka-to norma.Naturalne jest też że
przyyjaciel przyjeżdża do nas...czasami może zostać na noc. I tu
rodzą sie moje dylematy:
-zdarza się, że nocą dziecko przebudzone przychodziło do mojego
łóżka i już zostawało.
Nie wiem jak mogę wytłumaczyć dziecku (i czy w ogóle to robić)
dlaczego ten Pan tu śpi?
Nie chcę aby dziecko przeżywało jakąś traumę, bo obok mamy leży
ktoś, kto mu tą mamę "zabiera"
Nie przewidzę też, czy ów Pan zostanie na zawsze ze mną..z
nami...Jednocześnie nie jestem kobietą rozwiązłą, która co noc
sprowadza sobie nowego parnera do lóżka.
Nie wiem co robić....Proszę o pomoc.

    • anetina Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 29.01.08, 21:38
      nie pamiętam, jak to u nas było
      ale dla Małego było naturalne, że M. mimo że obcy facet przytula się
      do mamy
      zawsze też bez problemu przychodził w nocy, gdy mu coś się śniło -
      kładł się obok mnie

      u nas było od poczatku nawiązanie więzi między dzieckiem a M.
      może dużo też dało, że M. do nas się sprowadził i z dzieckiem był
      praktycznie na codzień
    • asca25 Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 31.01.08, 08:31
      Też bym się tego bała, tym bardziej że jako dziecko sama bardzo
      przeżywałam, że pojawił się jakiś facet, który "zabiera mi mamę".
      • to.ja.kas Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 31.01.08, 12:57
        Miałam doswiadczenie ze starsza córka (ale i wiecej rozumiejąca).
        bałam sie jak cholera, a potem to wyszło naturalnie i bezproblemowo.
    • burza4 Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 31.01.08, 16:17
      cóż, skoro pan jest z doskoku raczej - to w miarę możliwości
      oddzielałabym te 2 sfery życia. Jeśli się nie da - to najprościej
      zachowywać się naturalnie, jeśli dziecko się zdziwi - odpowiedzieć,
      że facet został na noc, bo coś tam, choćby ma daleko do domu. Dzieci
      takie komunikaty przyjmują jako proste stwierdzenie faktu, to
      dorośli dorabiają do tego drugie dnosmile

      Szczęśliwie u mnie tatuś dziecko na weekendy zabierał, w
      ostateczności od czasu do czasu mogło zanocować u babci. Nie
      widziałam sensu w afiszowaniu się przed dzieckiem z moim życiem
      ekhm, towarzyskim.
      • diin Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 01.02.08, 13:35
        ja zdania że dziecko nie powinno widzieć z kim się spotykam i co
        robię (chodzi o mężczyzn). oczywiście nie zawsze tak musi być. tak
        sobie postanowiłam że jak poczuję że coś poważnego się dzieje
        (między mną a przypuszczalnym przyszłym m) dopiero pozwolę na to
        żeby widział że "mama ma kogoś".
        • mama007 Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 01.02.08, 14:17

          diin napisała:

          > ja zdania że dziecko nie powinno widzieć z kim się spotykam i co
          > robię (chodzi o mężczyzn). oczywiście nie zawsze tak musi być. tak
          > sobie postanowiłam że jak poczuję że coś poważnego się dzieje
          > (między mną a przypuszczalnym przyszłym m) dopiero pozwolę na to
          > żeby widział że "mama ma kogoś".


          tez tak uwazam.

          i dopiero jak bylam pewna ze 'to ten' to wprowadzilam go w nasze
          zycie - we wszystkich plaszczyznach, takich ze widzi nas razem
          spiacych w lozku tez.
    • allunia77 Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 01.02.08, 17:15
      witaj: mój bilans: 1 nieudane małżeństwo, 1 nieudany związek (facet zdążył
      zamieszkać na kilka miesięcy ze mną i dzieckiem), romans.
      Teraz po swoich doświadczeniach wiem jedno: dziecko może widzieć i spotykać się
      tylko z moimi kolegami, znajomymi, sąsiadami ....z którymi mnie nic nie łączy.
      Pod żadnym pozorem nie może widzieć faceta z którym sypiam. Czasami w końcu
      idzie na noc do swojego ojca, czy facet może też przyjść na część nocy.
      • anetina Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 01.02.08, 18:31
        ale z drugiej strony wiążąc się z facetem, ma się nadzieję, że to
        ten, że się uda stworzyć związek
        zamieszkując razem, liczyliście, że będziecie razem

        inaczej jest, gdy facet spotyka się z mamą typowo dla seksu czy
        jakiegoś luźnego związku - nie warto plątać w to dziecko
        ale decydując się na mieszkanie razem, liczy się na więcej
        więc automatycznie dziecko wszystko widzi i słyszy

        u mnie dziecko widziało od poczatku naszą miłość
        czy to mu w czymś zaszkodziło czy pomogło? chyba w jednym - od
        poczatku moje chłopaki potrafili nawiązać ze sobą więź i potrafili
        się mną "dzielić" smile bo tak to powinno się chyba nazwać
        • wenezuela1 Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 04.02.08, 08:29
          oczywiście, że macie rację smile...aby wprowadzić nowego mężczyznę w
          życie dziecka, wtedy gdy będę go pewna
          ale
          byłego męża byłam pewna....
          dlatego tu jestem....
          Co jest w życiu pewne?
          Kto uwierzy sobie i drugiej osobie "że my to już na zawsze"????
          Dziś?
          • anetina Re: dziecko/sex/nowy mężczyzna 04.02.08, 13:17
            jest trudniej uwierzyć, ale można smile
Pełna wersja