Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy???

31.01.08, 16:17
Spotkałam dziś koleżankę ze szkoły, która ma kilkumiesięczne
dziecko, nie ma pracy, a "niemąż" ją zosatawaił na lodzie(on do tej
pory ją utzymywał).Daje jej 400zł na dziecko.Dzwoniłam do MOPSU bo w
tcyh sprawach jestem zielona, ale z tego co mówiła mi ta pani to
niewiele zrozumiałam.Ciżko mi latać po urzędach bo jestemw
zagrożonej ciąży i wsumie to głównie leżę.Dziewczyny jeśli wiecie na
co może liczyć taka mam to napiszcie.Aha.Dziewczyna mieszka ze swoim
ojcem w mieszkaniu(ok 62 metry), ale ojciec się nią ani jej
dzieckiem nie interesuje i jej nie pomaga finansowo-prowadzą odrębne
gospodarstwa domowe.Ona nie pracuje i nie ma zbytnio jak podjąc
pracy bo nie ma z kim dziecka zostawić, a na żlobek się czeka kilka
miesięcy.Nie ma matki,ciotek, któreby mogły jej pomóc.
Dzięki za wszelkie wiści.
    • obiwe Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 31.01.08, 16:33
      chyba tylko zasilki okresowe jakies z pomocy spolecznej
      wejdz na forum www.ops.pl i sie dopytaj
      byc moze jakis dodatek mieszkaniowy, ale to jest zalezne od metrazu
      i nie wiem czy sie kwalifikuje
      na pewno jednorazowo becikowe 1000 zl i dodatek do zasilku
      rodzinnego z tytulu urodzenia dziacka tez 1000
      no i zasilek rodzinny - okolo 50 zl miesiecznie
      • obiwe Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 31.01.08, 16:38
        byc moze tez jakies darmowe obiady dla dziecka czy nawet dla siebie
        albo jakies inne dary rzeczowe
        ale o tym powinna porozmawiac w swoim osrodku opieki
        czasami tez plebanie pomagaja biedniejszym

        slyszalam np. dziewczynie, ktora dostaje codziennie obiad dla
        dziecka, ktore skonczylo rok, a raz chyba na 2 miesiace jakies
        prezenty w stulu uzywany wozek, czy zabawka

      • mamamarty2006 Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 04.02.08, 11:10
        zasilku rodzinnego raczej nie dostanie bo rozumiem ze nie pracowala
        przed zajsciem w ciaze.
        Najlepiej zeby poszla osobiscie do MOPSu i porozmawiala z
        kompetentna osoba. Ale z mojego doswiadczenia wiem ze oni powiedza
        zeby dziecko (jesli jest zdrowe) poslala do zlobka a sama szukala
        pracy. Moze przyznaja zasilek celowy ok. 400 zl. To tez zalezy od
        tego gdzie mieszkacie czy jest to duze miast typu Warszawa czy jakas
        mala miejscowosc gdzie nie ma pracy.
        • obiwe Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 04.02.08, 21:39
          rodzinny zasilek nie zalezy od tego czy pracowala czy nie
          • madziulec Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 04.02.08, 21:44
            Z ciekawosci zapytam.
            Wlasnie sobie poszukalam i wychodzi, ze taka osoba ma przedstawic zaswiadczenie
            u Urzedu Skarbowego.
            Co wtedy ona bedzie musiala przedstawic? Jaki dokument????
            Ze nie figuruje w US??
            • virtual_moth Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 04.02.08, 21:57
              madziulec napisała:


              > Co wtedy ona bedzie musiala przedstawic? Jaki dokument????
              > Ze nie figuruje w US??

              Nie, że za dany rok osiągnęła zerowy dochód.
              • madziulec Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 04.02.08, 22:32
                Dzieki. Z czystej ciekawosci pytalam.
                US to ciekawa instytucja.
                • mamatoomaszka Re: Jaka pomoc dla samotnej matki bez pracy??? 05.02.08, 12:43
                  W zasadzie kazdy powinien skladac PIT roczny i wykazywac dochod,
                  takze O /zerowy. Ale jesli dziewczyna nigdy nie pracowala, to nie
                  wiem, jak to jest. Ci, ktorzy juz pracowali, stracili prace czy cos
                  podobnego, najlepiej, jesli wypelniaja nadal PITy co roku, wlasnie o
                  dochodach zerowych.


                  Co do rozwiazac dla tej dziewczyny, to:
                  - zadna pomoc MOPS/kosciol nic, a raczej niewiele da w tej sytuacji,
                  jasne, trzeba isc do MOPSu i wyjasnic z pania, ktora opiekuje sie
                  terenem, na ktorym mieszka dziewczyna i dziecko, ale w
                  MOPSach/Urzedach srodki na takie cele sa bardzo male, choc bywaja
                  rozne gminy i cele specjalne, po prostu trzeba wyjasniac w danej
                  gminie , dana sytuacje.
                  - mysle, ze rozwiazanie ze zlobkiem i znalezieniem pracy jest jednym
                  z rozsadniejszych, tym bardziej, ze istnieje cos takiego, jak
                  udzial/pomoc MOPS z zalatwianiu miejsca w zlobku w trudnych
                  sytuacjach dziecka i matki, a ta do takich, jak sadze, nalezy
                  - dziewczyna moze tez odplatnie zajmowac sie czyims dzieckiem obok
                  swojego i z tego zyc, moze przez ogloszenia w okolicy znajdzie takie
                  dziecko?
                  - trzeba tez pomyslec o pracy w domu, moze umiesz cos robic, co
                  mozna by wykonywac w domu przy dziecku, albo wieczorami i kiedy spi,
                  np. swetry na drutach i wstawiac je do butikow
                  - a co z alimentami? byla sprawa, jest orzeczenie o rencie
                  alimentacyjnej?

Pełna wersja