ja778
05.02.08, 18:26
Mam pytanie dotyczace przyznania opieki nad dzieckiem w Polsce. Moja
historia wyglada w skrocie nastepujaco: Ponad rok temu poznalam
chlopaka, z ktorym zaszlam w ciaze po 4-rech miesiacach. Byla to
wpadka, ale ja bardzo pragnelam dziecka.
On- sreednie wyksztalcenie bez zawodu, jest ode mnie mlodszy prawie
5 lat (obecnie ma skonczone 26), pracuje w firmie u rodzicow (co
oznacza, ze pracuje i robi co chce), nie ma wlasnego mieszkania,
jest uzalezniony od trawki, piwa i papierosow a poza tym ma wyrok za
jazde quadem po pijanemu w niedozwolonym miejscu a kilka lat temu
mial wypadek samochodowy, w ktorym cudem uszedl zyciem (rowniez po
pijanemu). Sam prowadzi bardzo luzne zycie i nie troszczy sie o
jutro. Po urodzeniu dziecka zaczal roscic do niego prawa.
Ja- wyzsze wyksztalcenie, dobre studia, dobrze platna i stabilna
praca, wlasne mieszkanie, samodzielna, bez nalogow i zlej
przeszlosci. Bardzo pragnelam tego dziecka.
Dodam, iz nie jestesmy malzenstwem. Nie bylismy nawet zareczeni.
Jakie on ma prawa do dziecka i czy moze mi je odebrac?
Bede wdzieczna za kazda opinie.