jak udowodnić w sądzie opiekę??

06.02.08, 10:37
Właśnie złożyłam w sadzie papiery o alimenty. Sprawa jak sądze za
dwa miesiące.
Mam do Was pytanie, ponieważ w koszty wliczyłam również opiekunkę od
marca do wrzesnia. (Od marca wracam do pracy). Od września dziecko
pójdzie do żłobka, juz jest zapisane, ale w chwili obecnej nie ma
najmiejszych szans na złobek i daltego opiekunka.
Opiekunka jest moją koleżanką, pracuje z dziecmi od kliku lat i
zgodzila sie kilka godzin dziennie zajmować sie moim dzieckiem.
Koszt tej opieki wliczyłam do kosztów utrzymania dziecka, ale przed
sądem jak mam udowodnić ze faktycznie płace tej koleżance i takie
poniosze wydatki? Nie mam z nia spisanej umowy. Mogłabym sporzadzic
taki dokument, ale czy bedzie on wiarygodny w sadzie?? i co powinien
zawierac?
Czekam na Wasze opinie..
    • madziulec Re: jak udowodnić w sądzie opiekę?? 06.02.08, 10:50
      Kiedys mozna bylo skorzystac z czegos takiego:
      www.pit.pl/ulga-opiekunka/index.php
      Teraz juz neistety to nei obowiazuje, a szkoda...

      Jesli spiszesz umowe, jest to umowa - podatki, skladki itp.
      • mokrasa Re: jak udowodnić w sądzie opiekę?? 06.02.08, 11:12
        Ja pokazałam w sądzie 2 przelewy i to wystarczyło. W tytule było nawet zasilenie
        rachunku. Potem jeszcze niania zeznawała i to potwierdziła, ale była wezwana na
        zupełnie inne okolicznosci/
    • alabama8 Re: jak udowodnić w sądzie opiekę?? 06.02.08, 13:49
      W moim przypadku (tak jak pewnie w wielu innych) opiekunka
      zatrudniana jest bez umowy - na "gębę". Sądy zdają sobie z tego
      sprawę że zazwyczaj nie ma żadnej umowy, tak więc koszty opiekunki
      przyjęto na podstawie mojego zeznania. Sądy generalnie orientują się
      mniej więcej ile opiekunka może kosztowac więc nie wciśniesz im że
      koszt opiekunki to 50 zł za godzinę i że dlatego prosisz o 10.000
      alimentów. Wystarczy mówic prawdę.
      • annakate Re: jak udowodnić w sądzie opiekę?? 06.02.08, 22:00
        Zgłos koleżanke jako świadka. Niech zezna, ile czasu spędza z Twoim dzieckiem i
        ile za to bierze. Nie radzę fikcyjnych, antydatowanych umów. Jak druga strona
        będzie upierdliwa, to do skarbówki doniesie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja