annawuwu
12.02.08, 17:06
Witam. Piszę tu b wlaściwie nie wiem gdzie. Moj problem to mój syn.
Facet ma 30 lat. Za sobą prawie dwa nieudane małżenstwa. Z
pierwszego 8 letnie córke, której nieodwiedza bo uważa ze córka go
juz nie pamieta wiec po co....
z drugiego zwiazku ( oba małżeństwa) ma synka i córke. Razem 3
dzieci. Drugie małżenstwo tez mu sie nie uklada bo podbnie jak w
pierwszym syn nie moze utrzymac pracy ... nie płąci na starsza
córkę alimentow ma komornika na głowie. Druga synowa nakazała mu
sie wyprowadzi( podobno syn ja zdradzał co jest całkiem mozliwe)
moje pytanie to takie... czy ja po raz kolejny powinam syna przyjąc
pod swój dach? dodam ,ze jestem wdowoą w drugim malzeństwie i moj
obecny mąz nie przepada za synem.