randka - powiedziec o dzieku czy nie?

15.02.08, 12:57
Witajcie,
po jakim czasie od rozstania zaczelyscie sie z kims spotykac?
Zastanawiam sie czy na pierwszej randce powinno sie powiedziec
ze "jestem samotna - samodzielna matka".
Ucieknie? Jak ucieknie to po co sobie nim glowe zawracac. Nie jest
wart!
A moze nie mowic od razu. Nie zniechecac na jednym z pierszych
spotkan.
Tylko po co udawc. W koncu dziecko to najwazniejsza istota w naszym
zyci.
Skoro ma uciec to moze niech ucieka od razu.
A moze w ten sposob nigdy nie pojde do kina itp.
Co o ty Myslicie. macie jakis w tym doswiadczenie?
    • m.nikla Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 15.02.08, 13:21
      ja mówiłam do tej pory od razu...ale teraz to zmienie...tak z ciekawości...czy
      bedzie inaczej- bo do tej pory nic nie wychodziło---niby z innego powodu niz
      dziecko...
      • obiwe Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 15.02.08, 13:35
        tak mowic.....jak ucieknie to lepiej wczesniej niz pozniej
        • mary171 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 15.02.08, 13:54
          Też tak uważam, że mówić. Może nie od razu - "Hej a ja mam
          dziecko" big_grin, ale jak rozmowa zejdzie na temat życia osobistego lub
          zapyta nie nie kłamać. na kłamstwie nikt nigdy dobrze nie wyszedł.
          Zresztą dziecko jest moja dumą i nie ma powodu, dla którego miałabym
          go "ukrywać" smile
          • nickfromdublin Re: randka - powiedziec o dziecku czy nie? 19.02.08, 12:12
            O Patryku dowiedzialem sie w trzeciej minucie znajomosci z jego
            mama. Znajomosci (wtedy) wirtualnej. Teraz codziennie, jak wroce z
            pracy Patryk conajmniej dziesiec minut wisi na mnie jak nie
            przymierzajac mis koala (jakiez to urocze). A za osiem tygodni jego
            mama bedzie moja zona.
            Pozdrawiam
            Mikolaj
            • t-r-h Re: randka - powiedziec o dziecku czy nie? 19.02.08, 12:24
              Gratuluje smile
        • havokkk Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 11:05
          Oczywiście że mówić! Nawet przed randką! Wasze szanse co prawda spadną wówczas o
          jakies 50%, chyba, że jesteście atrakcyjnymi, ambitnymi mamami z charakterem -
          no ale takie to co najwyżej zostają wdowami big_grin
          • madziulec Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 11:27
            No wlasnie wink
            Zostan wdowami, bo zabijaja w afekcie walkoni, ktorzy laza na inne
            albo po prostu nei nadaja sie na mezow czy kochankow wink)))
          • anetina Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 13:56
            havokkk napisał:

            > Oczywiście że mówić! Nawet przed randką! Wasze szanse co prawda
            spadną wówczas
            > o
            > jakies 50%, chyba, że jesteście atrakcyjnymi, ambitnymi mamami z
            charakterem -
            > no ale takie to co najwyżej zostają wdowami big_grin


            ja nie miałam randki
            o dziecku wiedział, zanim mnie poznał - nie spadło żadne 50 %, a
            wręcz przeciwnie - chętniej jechał na "spotkanie" big_grin

            a swoją drogą jestem atrakcyjną, ambitną mamą z charakterkiem big_grin
            i tfu tfu wdową nie zamierzam zostać :0
    • zakatekdumania Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 15.02.08, 15:19
      Mowic. Moze nie na dzien dobry: " hej jestem samodzielna mamuska ",
      ale jak rozmowa zejdzie na bardziej prywatny grunt. Przy okazji
      dowiesz, na kogo trafilas smile jak zwieje, tym lepiej dla Ciebie i
      dziecka.
    • martina.15 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 13:03
      powiedziec, i to moim zdaniem nawet przed randka, po co sie denerwowac. jestem
      takiego zdania, bo przeciez nie umawiasz sie na randke w ciemno, znasz tego
      czlowieka, chwile z nim pogadalas juz... ja raczej otwarta osoba jestem wiec
      przy okazji takiej rozmowy-paplaniny albo takiej ze smiechem zawsze wspomne o
      corce. Najczesciej jest chwila zdziwienia, wieksze oczy, ciekawosc, schodzi
      czasem na historie bycia samodzielna. jak facet to przetrawi to... chociaz to
      moze dotyczyc tylko mlodych madrych chlopakow, z takimi mam teraz do czynienia
      smile... to im to imponuje. Jak poszlam z Hania na uczelnie to w oczach nie bylo
      odrazy tylko prawie uwielbienie smile

      moj mezczyzna znal mnie wczesniej, jeszcze przed narodzinami dziecka, wiec to
      zupelnie inna historia...
      • diin Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 13:38
        a ja taka jakaś, nie mogę wytrzymać i prawie na dzień dobry się
        chwalę, wytrzymać nie mogę poprostu.. nie wiem, mój mały to powód
        dla mnie do ogromnej dumy i już tyle razy obiecalam sobie, że
        poczekam z tą "nowinką" i nigdy mi się nie udawało smile
        a rezultat?
        po mw 3 spotkaniach ja uciekałam, bo stwierdzałam że jednak koleś
        jakoś mi nie pasuje.. noooo raz mi jeden uciekł - nie wiem czemu,
        chyba jednak dlatego że dziecko - bo nawet kiedyś coś mi wspomniał,
        że lepiej jest razem zaczynać od zera..
        hmmm cóż - znaczy nie nadawał się jednak smile ale uciekł on smile
    • mamamarty2006 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 15:08
      ja jeszcze nie byłam na randce od czasu rozstania z ojcem dziecka.
      Nie byłam na to gotowa i chyba nadal nie jestem. (ale to nie znaczy
      ze chce byc do konca zycia sama)
      Tylko tak zastanawiam sie czy są jeszcze "prawdziwi" mężczyźni
      ktorzy nie uciekaja...
      • jestem_trollem Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 18:59
        Przecież masz już doświadczenie-jednego "prawdziwego" mężczyznę,który uciekł ....
        Rozumiem,że faceci,którzy wolą spotykać się z bezdzietnymi pannami(czyli
        większość) to "nieprawdziwi" mężczyźni,hahahahaha...
        Może facet chce w przyszłości utrzymywać tylko swoje dzieci-nie pomyślałaś o tym ?
        • tu_nia Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 21:00
          drogi trolllu facet moze itak utrzymywac tylko swoje dzieci- wszak to od ojca
          bilogocznego naleza sie alimenty i on nie ma takiego obowiazku, ewentualnie
          dobra wole.zreszta samotnym bezdzietnym wcale nie jest latwiej nalezc kogos, my
          przynajmniej mamy dla kogo zyc.
          • jestem_trollem Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 22:31
            Akurat-jak ktoś jest bezdzietną panną/kawalerem to łatwiej znaleźć kogoś.Ludzie
            rzadko kiedy lubią sobie komplikować życie-jak ktoś ma "czyste konto" to też
            szuka kogoś z "czystym kontem".
            Może poszukajcie wśród samotnych ojców-swój wszak ciągnie do swego.
          • rastalioness Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 18:59
            A ja mysle, ze dobry mezczyzna nawet cudze dziecko potrafi pokochac
            jak swoje i mnie sie takiego udalo znalezc i jak takiego mezczyzne
            znajdziesz, nigdy Ci nie wypomni, ze on nie swoje dziecko musi
            utrzymywac itp.Z tym ze ja nigdy przed nikim nie udawalam,
            pracowalismy razem i zanim zaczelismy sie spotykac on wiedzial juz,
            ze mam coreczke. Nie zatajaj faktu, ze masz dziecko. Przeciez
            zapewne chcesz znalezc partnera nie tylko dla siebie, ale kogos kto
            pokochalby Twoje dziecko i dbal o nie w ten sam sposob w jaki Ty o
            nie dbasz. Najwazniejsze w tym wszystkim jest dobro Twojego dziecka,
            czyz nie? A jak ucieknie to co? Lepiej by uciekl za wczasu niz w
            przyszlosci skrzywdzil Twoje dziecko czy tez traktowal je jak
            powietrze...
      • s3p Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 15:45
        nawet się nie zastanawiaj. Jak ktoś wcześniej pisał, jeżeli wystraszy Go to, że
        mam dziecko, to nie ważne kiedy mu o tym powiesz. Więc najlepiej mówić przy
        pierwszej nadarzającej się okazji.
        Ja jestem w podobnej sytuacji, ale jako przedstawiciel tej drugiej strony. Dla
        mnie dziecko nie stanowi problemu. Oczywiście, że jakieś obawy są, ale
        wynikające z ewentualnych kontaktów z ojcem dziecka.
        Jestem jednak zdecydowany spróbować, bo uważam, że warto. U mnie jednak problem
        jest taki, że nie wiem kiedy będę miał okazję ją spotkać. A nie mam za bardzo
        jak się z nią skontaktować.

        btw. Czy i ewentualnie jak zmieniły się twoje wymagania i postrzeganie mężczyzn
        po takim rozstaniu?
    • lakie Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 16.02.08, 17:51
      u mnie w tym miesiącu minęły 2 lata od kiedy jestem już tak definitywnie sama, wcześniej też trudno to było nazwać normalnym związkiem przez dłuższy czas. Jak do tej pory na randce nie byłam i jeszcze nie jestem na to chyba gotowa, inna sprawa że nie mam możliwości do poznawania nowych ludzi, ale nawet kiedy miałam możliwość iść z kimś na kawe to jakoś nie miałam na to chęci, jeszcze nie czas.
      I pewnie powiedziałabym na pierwszym spotkaniu że mam córkę, tak sądzę.
    • anetina Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 17.02.08, 17:07
      od momentu rozstania z eksem na randki nie chodziłam i do tej pory
      nie byłam smile
      poznając M. - on już wiedział, że mam synka
      i zawsze wszędzie chodziliśmy z dzieckiem

      no i mimo mojego nigdy w życiu faceta, znalazł mnie jednak
      mężczyzna, który łozy na nie swojego biologicznego syna - i to sam z
      siebie, mimo mego "sprzeciwu"
      • mamamarty2006 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 10:09
        anetina - takie wypowiedzi jak Twoje dodają wiary w ten świat i w
        facetów.
        Narazie nie mam czasu na randki (nie mam z kim zostawiac dziecka)
        ale kiedys ono bedzie chodzic do przeczkola i bedzie bardziej
        samodzielna.
        Oczywiscie swiat sie nie zawali jak juz zawsze bede sama ale chyba
        kazda z nas marzy o "księciu z bajki" smile))
        • majaaleksandra Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 12:58
          Mówić,a nawet mówić i powtarzać.
          Ja miałam to szczęście że nie zdążyłam zostać na papierze samotną a już pojawił się ktoś kto nas obie pokochał mimo że moja sytuacja nadal niejasna a On kawaler bez "przeszłości".
          Jeżeli facet zwiewa to dobrze,lepiej teraz niż jak maluch się przywiąże,albo nie daj Bóg pojawi się nowe bobo i "tatuś" zniknie albo oleje starszaka bo będzie miał "krew z krwi".
          Trochę wiary,Kobitki, jesteście odważne samodzielne i nigdy nie będziecie samotne bo macie swoje Słoneczka,a taki tchórz może zostać starym zgorzkniałym grzybem wink
          • jestem_trollem Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 10:43
            > Trochę wiary,Kobitki, jesteście odważne samodzielne i nigdy nie będziecie samot
            > ne bo macie swoje Słoneczka,a taki tchórz może zostać starym zgorzkniałym grzyb
            > em wink

            Albo ( jak w większości przypadków) znaleźć sobie normalną kobietę bez
            przeszłości i nieślubków w pakiecie.
            • tiuia Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 12:25
              Tiaa... najlepsze normalne to te 35-latki bez przeszłościbig_grinbig_grin Niewinne, niezepsute, w sam raz na żonki
              • jestem_trollem Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 20.02.08, 08:10
                Lub 24,25,30 latki.Bez nieślubków w pakiecie.Lub nawet 35-latki(choć wolę
                młodsze).Z dwojga złego wolę 35 latkę bez kinder niespodzianek niż 22 latke z
                pakietem na dzień dobry.
          • tiuia Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 12:29
            > Trochę wiary,Kobitki, jesteście odważne samodzielne i nigdy nie będziecie samot
            > ne bo macie swoje Słoneczka,a taki tchórz może zostać starym zgorzkniałym grzyb
            > em wink

            Rozumiem, że chciałaś pocieszyć samotne matki. Ale bez przesady: to że ma się swoje 'Słoneczko' nie jest równoznaczne z pozbyciem się samotności. Dzieci rosną i odchodzą. Żyją swoim życiem - i trzeba im na to pozwolić.
            Inna sprawa, że spotkać prawdziwą miłość można zawsze i w każdym wieku. I niezależnie od tego, czy jest się wolnym, samotną matką, czy nawet trollem internetowymwink
        • martina.15 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 17:42
          podpinam sie pod anetine- u mnie tez happy end smile ukochany zajmuje sie corka
          fantastycznie, na jego stancji nikt nie ma pojecia ze nie jest biologicznym
          ojcem Nuski smile
          data slubu ustalona big_grin
      • jestem_trollem Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 20.02.08, 08:06
        To znalazłas sponsora dla syna-gratuluje przedsiebiorczosci-tak trzymaj.
        • anetina Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 20.02.08, 13:18
          akurat masz pecha
          nie znalazłam sponsora - wiesz, co w ogóle oznacza to pojęcie?
          to najpierw się dokształć, a później chwal się "swoją wiedzą"
    • khysiek Jeśli kochasz - to mówić z radością a nie ukrywać 18.02.08, 17:25
      Jeśli dziecko nagle "wyskakuje" wygląda to na ukrywanie i wstyd a wtedy nastrój
      udzieli się facetowi też. Dodatkowo myśli ze ona chce na kogoś (niego) zrzucić
      bo to dla niej kłopot. Matka która jest dumna z dziecka i się go nie wstydzi
      jest o wiele bardziej pociągająca.
      A jeśli po tym on zniknie to jak wspomniano plewy zostaną odsiane.
      • tomasso3 Re: Jeśli kochasz - to mówić z radością a nie ukr 19.02.08, 09:21
        jakie plewy?

        Nie przyszło Ci do głowy, że nie każdy ma ochotę zajmować się nie swoim dzieckiem.

        Po prostu. Jeden lubi blondynki, inny rude, a większość bezdzietne.
        • bea53 Re: Jeśli kochasz - to mówić z radością a nie ukr 19.02.08, 10:46
          Nie musisz utrzymywać cudzego dziecka, wystarczy ze zapracujesz na swoje dzieci
          mądralo!
          Wybieraj sobie te bezdzietne, a moze sie okazac ze dzieci rzeczywiscie wcale nie
          bedzie.
          Kazdy kij ma 2 końce!
          Mysle ze większosc samodzielnych nie sadzie ze next bedzie utrzymywal jej
          dziecko a raczej był oparciem.
          Poza tym przemyśl sobie w sprawie tych genów, wolę niedopowiedzialne a zdrowe
          DNA. Do tego pomyśł chlopie jak zdrowa laska ma juz zdrowe dziecko czy to Cie
          nie pociaga? Nie jest rekomendacja lepsza niz niesprawdzona bezdzietna! jest
          kobietą w 100% a nie czyhająca na Ciebie panna, bo takim sie też spieszy, czas
          leci TIK TAK wiec zero luzu!

          Jak samodzielna ma jedno udane to juz dużo, sprawdziła sie jako matka.
          • triss_merigold6 Jaaasne 19.02.08, 12:33
            Zdaje się, że większość samodzielnych tutaj ma eksów
            niealimentujących lub alimentujących mało i bezkontaktowych albo ich
            kontakty pozostawiają wiele do życzenia więc na nowego faceta
            spadłby ciężar finansowy i organizacyjny bycia ojcem. Średnia
            frajda.
            Będąc bezdzietna wykluczałam wchodzenie w jakiekolwiek układy z
            dzieciatymi facetami, bo nie życzyłam sobie żadnych takich obciążeń.
            Mój aktualny dzieci nie ma ale nie ma również żadnego ryzyka, że
            wkręcę go w układ z ojcowaniem mojemu synowi ponieważ dziecko ma
            bardzo przyzwoitego i angażującego się w wychowanie ojca.
      • havokkk Hrhrhrhn plewy ... 19.02.08, 10:31
        Facet, który chce zaczynać od zera to plewa. Wy za to jesteście orchidee, heheh.
        Piekne kwiaty tej ziemii, które w chwili słabości wybrały "prawdziwych mężczyzn,
        którzy nie boją sie odpowiedzialności"

        Wolę byc zatem plewą niz łożyć swoje zasoby na nie moje, w dodatku z genami
        "prawdziwego mężczyzny, który nie boi sie odpowiedzialności". Powodzenia laski!
        • kammik Re: Hrhrhrhn plewy ... 19.02.08, 10:54
          havokkk napisał:

          > Wolę byc zatem plewą

          A broni ci kto, że się tak obruszasz?
    • dixia-reaktywacja Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 19:50
      Ja się zwykle zastanawiam czy powiedzieć o mężu na pierwszej randce...
    • manieq1976 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 18.02.08, 22:01
      osobiście wolałbym, żeby kobieta powiedziała mi o tym jak najwcześniej, nawet
      lepiej przed randką, i na pewno za to bym jej nie "skreślił", może dlatego że
      też już mam parę doświadczeń za sobą, chociaż dzieci nie mam
    • naprawdetrzezwy Tak, koniecznie. 19.02.08, 09:57
      Zaraz na pierwszej.
      I jeszcze dołącz zdjęcie siebie w papilotach z maseczką na twarzy.


      (uważasz, że pierwsza randka oznacza przymusowy ślub?)
      • hella_79 Re: Tak, koniecznie. 19.02.08, 10:39
        z tym przymusopwym slubem to bez przesady, ale chyba lepiej powiedzieć wcześniej - ktoś wyżej napisał, że przed randką i to jest moim skromnym zdaniem chyba najlepsza opcja. przecież przed pierwszą randką ludzie ze sobą rozmawiają, na jakiejś podstawie dochodzą do wniosku, ze chcą się spotkać.

        i moze mi umknęło coś ale wśród tych, co pisały, że znalazły takiego faceta, który nie uciekł przed dzieckiem, nie było takiej sytuacji, że facet dowiadywał się po spotkaniu o dziecku, raczej te znajomości najpierw były "zwyczajne"-koleżeńskie, więc decydując sie na bliższe spotkania mężczyzna wiedział o dziecku.
        • anetina Re: Tak, koniecznie. 19.02.08, 13:54
          hella_79 napisała:


          > i moze mi umknęło coś ale wśród tych, co pisały, że znalazły
          takiego faceta, kt
          > óry nie uciekł przed dzieckiem, nie było takiej sytuacji, że facet
          dowiadywał s
          > ię po spotkaniu o dziecku, raczej te znajomości najpierw
          były "zwyczajne"-koleż
          > eńskie, więc decydując sie na bliższe spotkania mężczyzna wiedział
          o dziecku.


          u mnie facet wiedział jechając w moje strony, że pozna mnie i mojego
          syna równocześnie smile
    • samodzielny Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 11:55
      Oczywiscie, ze powiedziec.
      Chocby "Nie, w piatek nie moge bo... dziecka nie mam z kim zostawic"
      a jesli starsze, " Juz obiecalam synowi/corce, ze pojdziemy do kina"
      Czulbym sie oszukany, manipulowany gdyby powiedziala mi np. na 5-6
      spotkaniu. Mialbym wrazenie, ze czekala az ja zaangazuje sie, az
      bedzie mi trudnej podjac niezalezna decyzje.
      Pzdr
      • bea53 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 12:58
        No wlasnie panowie często stosuja tak chwyt, nic nie mówią o dzieciach, zresztą
        nie mieszkając z nimi łatwiej im to ukryć.
        Czekają aż pani się zaangazuje i wtedy kiedy juz wiadomo ze trudno się wycofac
        to wyskakują z dzieckiem ba żeby jednym...
        • triss_merigold6 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 13:08
          Czyli info o dziecku jest kubłem zimnej wody i wzbudza umiarkowany
          zachwyt? DDD
          Zasadniczo to dość proste - związek z osobą mającą dzieci z
          poprzedniego związku jest trudniejszy z wielu względów. Osobiście
          nie chciałabym mieszkać pod jednym dachem z cudzymi dziećmi więc
          rozumiem, że panowie też niekoniecznie o tym marzą.
          • guderianka Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 13:16
            dziecko to ważna część życia-jak można pominąć ją milczeniem?
            • triss_merigold6 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 13:29
              Pomijać milczeniem to oczywiście absurd ale nalezy być przygotowanym
              na to, że info o dziecku nie zachwyci pana wcale i po
              pierwszej/drugiej/dziesiątej randce zrezygnuje z kontynuowania
              znajomości. I nie wolno mieć pretensji.
    • olaiskierka Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 13:22
      Witaj,
      Sama mam dziecko, jestem po rozwodzie i jedyną rzeczą jaką
      chciałabym się z Tobą podzielić to taka, że prawda jest
      najważniejsza. Jeśli do tego, aby przekonać mężczyznę do siebie,
      musiałabyś używać kłamstwa, albo nie mówić całej prawdy, to jaki
      sens ma taka relacja? Owszem, to nie jest łatwe, również dla
      mężczyzny, przyjąć taką informację. Ale czy to, że masz dziecko,
      zmienia Ciebie jako osobę? Czy jesteś przez to mniej wartościowa?
      Przecież jeśli ktoś ma być twoim partnerem, to na dobre i na złe.
      Myślę, że mówienie takich rzeczy później, może sprawić, że ten
      człowiek straci do Ciebie zaufanie. Najważniejsze, żebyś Ty MYŚLAŁA
      o sobie dobrze, że nie jesteś gorsza przez to, że masz doświadczenia
      życiowe. Masz prawo do szczęścia, i nie bój się, że ucieknie, jak
      się dowie. Jeśli ucieknie, to lepiej. Widać nic z tego nie zrozumiał.
      Trzymam kciuki, Iskierka
      PS. Mój nie uciekł smile
    • driadea Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 20:29
      Ja powiedziałam od razu, jeszcze przed randką. Nie uciekł smile
      • bsl Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 20:32
        mój tez nie , bo to nie mialabyc randka big_grin
      • t-800 Re: randka - powiedziec o dzieku czy nie? 19.02.08, 20:47
        Im wcześniej, tym lepiej. Dla Ciebie.
        • t-800 To wyżej to do Autorki wątku /bt. 19.02.08, 20:48

Inne wątki na temat:
Pełna wersja