10nadzieja
27.02.08, 19:30
Witam,
jestem rozwódką - rozwód bez orzekania o winie, dziecko ( lat 6 )
mieszka przy matce, ojciec z pełnymi prawami ( zgodnie z orzeczeniem
sądu ). Do tej pory kontakty córki z ojcem były uzgadniane bez
ingerencji sądu ( dogadywliśmy się ).
Od pewnego czasu były mąż nie jest zadowolony "ze współpracy" i
prawdopodobnie złoży pozew do sądu o ustalenie kontaktów. Mieszkam z
córką 500 km od miejsca zamieszkania byłego męża. Również od pewnego
czasu dziecko nie chce jeżdzić w odwiedziny do ojca ( nie jest to
moja ingerencja)-zmusić jej nie mogę ( wręcz ją namawiam ). Moje
pytania brzmią:
1. Jesli dojdzie do rozprawy to jak sąd może zapatrywać się na
odległości zamieszkania dziecka i byłego męża w sprawie kontaktów
( ile razy i gdzie w ciągu roku). Nadmieniam, że dziecko chodzi do
zerówki, od września zacznie szkołę a były mąż pracuje ).
2. Jeśli będą już ustalone sądowe kontakty to, czy mam zmuszać córkę
do odwiedzin?
3. Czy były mąż składa pozew w miejscu swojego zamieszkania, czy
zamieszkania matki z dzieckiem, czy istnieje możliwośc ewntualnego
przeniesienia rozprawy do sądu w miejscu zamieszkania dziecka.
Dziękuję za odpowiedż i pozdrawiam. Nadzieja