jolka1s
29.02.08, 23:36
dziewczyny, jestem w ciąży a mój mąż po poczatkowej radości
powiedział mi, że mnie nie kocha i że zostawi mnie prędzej czy
później. na razie razem mieszkamy, żebym nie była sama w czasie
ciąży. jestem załamana, płaczę codziennie i tylko czasami tłumaczę
sobie, że muszę się cieszyć, że oczekuję dziecka, że będzie ono dla
mnie wielkim darem i że to ojciec/nieojciec powinien już żałować jak
ochoczo rezygnuje z takiego malutkiego aniołka.
oprócz tego, że poczytałam wasze historie i widzę, że nie jestem
sama, chciałąm was prosić o jakieś rady jak odnaleźć światełko w
tunelu i wytłumaczyć samej sobie, że nie mogę się denerwować w ciąży
dla dobra dziecka i jak przekonać samą siebie, że sobie poradzę.
jak już nawet mam lepszy dzień, to zaraz się wszystko zmienia, na
nowo płaczę, jak sobie o tym wszystkim pomyślę...