twoje_marzenie
13.03.08, 23:04
Mam męża alkoholika i przemocowca,wnisołam o rozwód we wrzesniu bez orzekania
o winie ale mój maz ma mózg jak to u alkoholika i zmienia co chwilę
zdanie.....a miało byc króko i przyjemnie...Zastrasza itp.Jestem po pierwszej
sprawie ,druga 5 maja i chyba zminię proces z orzekaniem o winie.2 mies.temu
poznałąm kogos,nareszcie nie musze tu cały czas przebywać ale tak mysle czy to
mi nie zaszkodzi na sprawie sądowej...?