gra_a
04.09.03, 09:06
Wiecie, tak "poczytuje" to forum choć nie pisze od bardzo dawna a dziś
poczytałam "emacoche"...tak z ciekawości i wyszło mi z tego ,że absolutnie
nie istnieje taka możliwość żeby kochać nie swoje dziecko.
I tak mi sie smutno za nas wszystkie z dziećmi bez taty zrobiło, bo nawet
jeżeli nas (chociaz mnie to akurat watpię

) ktoś pokocha to naszego
dziecka nie pokocha nigdy.
A wtedy wszystko nie ma sensu.
A przecież mówi się ,że to kobiety są bardziej uczuciowe to skoro emacochy
nie kochają to co mówić o ojczymach (taka jest męska odmiana macochy?)
pozdrawiam
gra