Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sensu

08.04.08, 13:08
chyba... tzn może się mylę, albo coś źle zrozumiałam, przyznam że
piszę to bez bardzo głebokich przemyśleń.... ale przecież gdybym
dostawała od ojca dziecka alimenty, to bym wydawała na dziecko
więcej, a nie jak teraz baardzo skromnie... np nie kupiłam krzesełka
do karmienia, albo kupuję skromne jedzenie, zamiast gotowych kaszek,
kaszka manna itd, a gdybym miała alimenty to bym raczej kupiła to i
wiele innych rzeczy. To jaki sens ma pisanie ile wydaję, jak dziecko
potrzebuje więcej i lepszych rzeczy, tylko mnie na to nie stać...
Więc chyba raczej powinno to być zestawienie wydatków na potrzeby
dziecka, czyli kosztów tego czego dziecku potrzeba, a nie
faktycznych moich wydatków teraz...
    • resia80 Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 14:46
      Jufalka!
      Jestem tego samego zdania co TY!
      Nie wiem jak to wszystko ugryźć, niedługo zabieram się za wyliczanie
      kosztów utrzymania córki.... Zobaczymy co z tego będzie...

      Pozdrawiam serdecznie!
      Agata.
    • chalsia Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 16:01
      > Więc chyba raczej powinno to być zestawienie wydatków na potrzeby
      > dziecka, czyli kosztów tego czego dziecku potrzeba, a nie
      > faktycznych moich wydatków teraz...

      oczywiście. Wniosek - spierasz się o słowa. Oczywiście, że możesz wliczyć
      wydatki, które planujesz zrobić.
      • jufalka Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 17:47
        aha, no a czy mogę wliczyć wydatki, które chciałam zrobić do
        tejpory, ale nie mogłam, bo mnie nie było stać, ale gdybym miała
        pieniądze od ojca dziecka to bym je zrobiła (nie spieram się o słowa
        tylko wydawało zrozumiałam z tego co tu na forum było pisane, że
        wlicza się tylko wydatki faktycznie poczynione....)
      • agus-ka Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 21:50
        Chalsia,
        mnie sąd odrzucił koszty wynajęcia opiekunki, bo tych kosztów nie
        ponoszę mimo że potrzebuję ponieść, ale mnie nie stać. I jak tu się
        nie spierać o slowo?

        Aga
        • nicol.lublin Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 22:35
          problem w tym, że każą rachunki pokazać. no to jak tu pokazać
          rachunki za coś czego się nie kupiło?
          • chalsia Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 23:11
            tylko wyjątkowo sąd życzy sobie oglądać rachunki.
            A co do opiekunki - wystarczy powiedzieć ile się jej płaci. Sąd wie, że w PL
            opiekunka do dziecka nie pracuje na umowie o pracę.
            • agus-ka Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 09.04.08, 08:40
              ale jak mam powiedzieć, ze płacę opiekunce skoro nie płacę, bo mnie
              na nią nie stać? mam kłamac? To błędne koło.
            • madziulec Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 09.04.08, 08:57
              Teoretycznie tak.
              Ale.. jest to popieranie szarej strefy, wiec sad moze powiedziec, ze jest
              mozliwe zawarcei umowy pomiedzy matka a opiekunka.
              • bsl Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 09.04.08, 09:31
                tak samo jak korepetycje, do mojej córki przychodzi dziewczyna 2
                razy w tygodniu i tez nie mam niczego, co mogłoby to udokumentowć
    • resia80 Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 23:08
      A co z rzeczami, na które nie mogę podeprzeć się rachunkami?
      Chodzi mi o np opiekunkę - pewna dziewczyna zostaje mi z córką,
      podczas gdy ja musze iść na uczelnię bądź coś załatwić. Mam od Niej
      wziąć jakieś oświadczenie ile bierze za godzinę? Czy jak?

      Pozdrawiam eMamy smile
      Agata.
      • bsl Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 08.04.08, 23:32
        ja tylko powiedzialam , ze mam taką osobę i płace jej za godzinę X
        • kajda28 Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 09.04.08, 15:02
          Jestem szczęśliwa smile nie mam takich problemów. Jakiekolwiek bym nie ponosiła
          koszty, i tak nie dostanę więcej jak mam , a w sumie mam tyle tylko dzięki eks
          bo gdyby się uparł i tego mogłabym nie mieć smile
          Więc jeden problem z głowy smile- sama muszę utrzymać dzieciaki.

          ___________________
          Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
          • zuza145 Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 18.04.08, 15:19
            Ja zrobiłam wykaz kosztów jakie ponoszone są na dziecko- bez
            rozgraniczenia ile ja ile mąż.
            Wykaz z którego wyszła kwota- jaką się wydaje ( się - a nie ja).
            Potem zapytano mnie- bez podważenia wykazu kwoty- ile ja chcę
            zabezpieczenia- więc odpowiedziałam- była to kwota mniejsza- bo
            darowałam sobie wliczenie niektórych pozycji.
            I tak świadomie zrobiłam- wręcz do sumy utrzymania dziercka
            wlicvzyłam kwoty wydawane na dziecko przez męża.
            Bo niby czemu miałam go oskarżać skoro płacił.
            To podniosło koszt miesięcznych wydatków.
            i do była kwota bazowa.
            a mąz zadowolony- bo nie zatajałam jego wkładu- na spychike mu to
            dobrze zrobiło- i mnie.
            a że potem zaczął rezygnować z poszczególnych pozycji?
            Kwota bazowa zafuncjonowała w sązie aże strony nie podważyły 9 poza
            kosztem wycieczek szkolnych- ale zaświadczenie ze szkoły załatwiły
            wszystko) to juz inna sprawa.
            Mam nadzieję że widać róznicę- ile się wydaje na dziecko- oboje
            rodzice łącznie- a ile matka wydaje.
            • chalsia OT - piękne nowe słowo 18.04.08, 15:25
              > a mąz zadowolony- bo nie zatajałam jego wkładu- na spychike mu to
              > dobrze zrobiło- i mnie.

              Męska psychologiczna spychologia (np. wszyscy wokół są winni ino nie ja) czyli
              spychika
              smile
    • resia80 to może warto się "zapożyczyć"? i 10.04.08, 10:58
      i wtedy wykazać koszty utrzymania dziecka??
      Wtedy bede mogla kupic fotelik samochodowy, ubrania i różne inne
      potrzebne rzeczy. I nie będę odmawiała dziecku wyjścia na basen ani
      do kina, mówiąc wiecznie, że mamusia nie ma pieniędzy.. sad

      pzdr,
      Agata.
      • chalsia Re: to może warto się "zapożyczyć"? i 10.04.08, 17:08
        i to jest niezły pomysł !!!! Najlepiej byłoby w takim razie wziąć kredyt
        konsumpcyjny, który w całości zostanie spożytkowany na potrzeby dziecka -
        najlepiej na różne rzeczy dziecku potrzebne. I miec na to rachunki.
        Według mnie to byłby bardzo dobry argument dla sądu - moje dochody plus niskie
        alimenty nie wystarczają na pokrycie usprawiedliwionych kosztów utrzymania
        dziecka w takim stopniu, iz trzeba było zasięgnąć w tym celu kredyt. Ergo -
        alimenty należy podwyższyć.
        • resia80 Re: to może warto się "zapożyczyć"? i 11.04.08, 12:03
          Ja kredytu nigdzie nie dostanę. Studiuję, nie pracuję, jestem na
          utrzymaniu mamy wink Wiem, nie mam się czym chwalić, ale próby
          podejmowania pracy kończyły się fiaskiem ze wzgl. na choroby córki -
          od lekarki ma już zakaz chodzenia do przedszkola (w maju
          konsultacja, więc mam nadzieję, że może już będzie mogła pójść..).

          Bardziej miałam na myśli, aby za pożyczone pieniądze (bo inaczej nie
          byłoby mnie stać na np. basen, kino i ulubione deserki hippa)... No
          żeby dziecko żyło na takim poziomie jak żyło wspólnie z rodzicami..
          Jeśli pożyczę, to będę mogła wykazać rachunki na wszystko. To chyba
          lepiej, niż mówić w sądzie, ze dziecko mogłoby iść na basen, a nie
          pójdzie, bo mamusi nie stać na takie eskapady wink
          No i jeszcze ta ukochana sala zabaw smile Przecież to wszystko
          kosztuje, jakby nie było wink
          W każdym razie pożyczyłam już kase na fotelik samochodowy big_grin I dziś
          jedziemy kupić smile

          Pozdrawiam,
          Agata.
    • noemi.d Re: Wykaz kosztów utrzymania dziecka jest bez sen 18.04.08, 14:35
      a ja zrobiłam tak,że zrobiłam zestawienie kosztów utrzymania
      dziecka, jakie tylko maiętałam,ż rachunkami i bez, oraz podałam
      równiez potrzeby dziecka jakie mogłoby zrealizowac, gdybym miała
      dodatkowe pieniądze. Tylko,ze starałam się wszystko uzasadnić,żeby
      sąd wiedział,że basen potrzebny bo mały ma wadę postawy itd.
      Moją metodą było poprostu zanim jeszcze odbyła się sprawa napisanie
      do sądu pisma, w którym przedstawiałam moja sytuację. Wtedy sąd ma
      możliwość wcześniejszego zapoznania się z dana sprawą i jak
      przychodzisz na rozprawę patrzy sędzia patrzy na ciebie już inaczej.
      Nie trzeba się poddawać, tylko walczyć o swoje. No i cóż jak wiadomo
      powszechnie sądy przyznają mw połowę wnioskowanej kwoty alimentów.
      Ja wnioskowałam o 900 zł dostałam 450. Więc warto tez trochę zawyżyć
      żądania, żeby może dostać trochę więcej.
      Trzymam za was kciuki
      Aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja