drozdek12
09.04.08, 20:09
Sąd ustalił podwyższenie alimentów i kto był winien rozpadu związku. Mąż
odwołał się do Sądu Apelacyjnego bo nie zgadzał się z tym, że jest wyłącznie
winny, odnośnie alimentów nie wspominał w apelacji. Jednak przez te kilka
miesięcy do rozprawy w sądzie wyższej instancji nie dawał mi
zasądzonej(podwyższonej przez sąd) kwoty. Czy miał rację? Czy nie powinien mi
zwrócić zaległych za ten okres pieniędzy?