Samodzielne wakacje???

12.04.08, 14:00
Zastanawiam sie jakie macie plany na wakacje. Bo ja chcę wyjechać z
dzieckiem 2 latka nad morze ponad 600km autokarem, ale zaczynam sie
obawiać ja sama, dziecko wózek i jeszcze waliza!!! dodajcie mi
otuchy albo wybijcie pomysł z głowy. Pozdrawiam
    • olkaaaa Re: Samodzielne wakacje??? 12.04.08, 14:33
      kochana mam ten sam problem i sie zastanawiam synek 2,7 miesięcy tylko jeszcze ciekawe czy uzbieram kase na te owe wakacje
      • kluchaleniwa Re: Samodzielne wakacje??? 12.04.08, 15:04
        pomysl fajny,gratuluje odwagi.jezeli jeszcze miejsce do ktorego
        jedziecie jest ok,to urlop bedzie udany
    • lakie Re: Samodzielne wakacje??? 12.04.08, 16:32
      ja nie chcę odstraszać ale podróż z trzylatką wspominam jako koszmar, po zeszłym lecie jak pomyśle że mam jechać gdzieś dalej niż 50 km z moją córką to mam mdłości, poczekam jeszcze z podróżowaniem.
      chociaż wiem ze wiele dzieciaków znosi podróż świetnie, wiec kwestia charakteru i predyspozycji dziecka. moja Aśka nie usiedzi na miejscu 5 minut, bardzo sie robi uciążliwa jesli się nudzi albo nie bardzo się czuje, a zająć ją na dłużej nie da się jedną rzeczą do tego bardzo źle się aklimatyzuje w nowych miejscach i sytuacjach, wróciłam z wakacji 4 razy bardziej zmęczona niż wyjechałam, poza podróżą jeszcze spanie w innym miejscu niż własny dom było dużym problemem sad
    • balbinka_bb Re: Samodzielne wakacje??? 13.04.08, 15:14
      autokarem powiadasz. ja jechałam 500km ale pociągiem i to podróż w
      nocy więc super.Tyle że mój mały uwielbia jeździć pociągiem, ma 2,5
      roku smile
      Mam zamiar jechac nad morze tylko gdzie? Patrzę w oferty i nic nie
      widzę. Od kilku lat jeździłam do Chłopów ale mi zbrzydły.Ba
      zakupiłam juz plecak duży aby się zapakowac i miec ręce wolne na
      trzymanie małego smile
      Jeżeli podróz w nocy to mała wytrzyma.
      • aniol74 Re: Samodzielne wakacje??? 13.04.08, 16:51
        Hej,
        od 4 lat podrozuje sama z moja corcia (obecnie juz lat 6) i musze
        polecic inny wariant: pociagiem, jazda koniecznie na noc. Podroz
        mija praktycznie niepostrzezenie. A jesli juz w dzien, to jednak
        rowniez uwazam, ze pkp jest lepsze. Dziecku trudno usiedziec na
        miejscu w autokarze, natomiast w pociagu zawsze jest jakas mozliwosc
        malego spacerku...
        Pozdrawiam,
        Mama Alicji
        • lakie Re: Samodzielne wakacje??? 13.04.08, 17:02
          fakt, pociągiem o wiele lepiej, ale ja mam chyba wielkie uprzedzenia do jazdy pociągiem szczególnie w nocy i nie umiem się ich pozbyć, mojej znajomej niecałe 3 lata temu własnie w pociągu przystawili nóż do gardła na oczach dzieciaka, została bez grosza na planowane wakacje, bez komórki, bez biżuterii jaką miała na sobie (raptem łańcuszek z medalikiem i chyba pierścionek). Wiem że ekstremalny przypadek ale ja jestem z natury panikara indifferent
          • mamamarty2006 Re: Samodzielne wakacje??? 13.04.08, 18:03
            Ja również mam obawy przed jazda pkp jeszcze w nocy. Tyle sie teraz
            slyszy.... Chciałabym wyjechac z corką (2 latka) ale sama sie
            troszke boje
            • women1984 Re: Samodzielne wakacje??? 13.04.08, 18:20
              Szczerze powiedziawszy to też wolałabym pociągiem ale sama w nocy
              troche się boję autokar też mamy na noc sprawdziłam też połączenia
              i autokar mamy bezpośrednio a w pociągu miałybyśmy przesiadkę więc
              to chyba kolejny+.
            • mama_ameleczki Re: Samodzielne wakacje??? 17.04.08, 08:50
              mamamarty2006 napisała:

              > Ja również mam obawy przed jazda pkp jeszcze w nocy. Tyle sie
              teraz
              > slyszy.... Chciałabym wyjechac z corką (2 latka) ale sama sie
              > troszke boje


              pociagiem tak ale w nocy nie. strzezonego Pan Bóg strzeze... zbyt
              niebezpieczne
      • sublimex23 Re: Samodzielne wakacje??? 13.05.08, 17:29
        witajcie...ja jestem w 6 miesiacu ciazy ale nie ukrywam ze tez bym wybrala sie
        na jakies wakacje..ma ktos jakies propozycje??
        słoneczko,plażasmile)
    • hoincowa Re: Samodzielne wakacje??? 14.04.08, 00:31
      a ja i moj 3 latek jedziemy noca autobusem do Kołobrzegusmile Moj synek
      sporo juz podrozowal (autokarem 3 razy calonocne wyprawy, pomijam
      własne autko,bo tu wiadomo,ze komfort jestsmile Teraz tez mialam do
      wyboru nocny pociag, ale mam ZA DUZO rzeczy do zabrania na wyjazd z
      3 latkiem. W autobusie daje do bagaznika i jade sobie wygodnie a syn
      spismile Pozdrawiam Was, hoincowa
      • mama_ameleczki Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 11:13
        ja zawsze tez mam ten sam problem bo autobusem jade bez przeciadki a
        wiadmowo ze z dzieckiem bagazami i wozkiem to jest problem, ale i
        tak wybieram pociag bo moje dziecko ma chorobe lokomocyjną, raz
        jechalysmy autobusem 300 kg i to byl koszmar cala droge...
        wymiotowala
    • anetina Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 12:40
      z niespełna 2 latkiem jechałam prawie 600 km w jedną stronę, ale
      własnym autkiem
      pociągiem z niceo starszym - prawie 2,5 latkiem i tylko 350
      kmjechaliśmy póżnym wieczorkiem - zajęliśmy przedział dla matki z
      dzieckiem

      autokarem ja nie pojechałabym - choroba lokomocyjna
      a poza tym - ile dziecko w pozycji siedzącej może wytrzymać
      • women1984 Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 13:12
        Ja mam nadzieję że prześpi całą drogę autobus wyjeżdża o 20 30 a na
        miejscu będzie o 7. Nie wyobrażam sobie jednak przesiadki w pociągu
        z tymi tobołami nie daj Boże jeszcze schody i przejście na inny
        peron.
    • sylwekkatowice Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 14:06
      women1984 napisała:

      > Zastanawiam sie jakie macie plany na wakacje. Bo ja chcę wyjechać
      z
      > dzieckiem 2 latka nad morze ponad 600km autokarem, ale zaczynam
      sie
      > obawiać ja sama, dziecko wózek i jeszcze waliza!!! dodajcie mi
      > otuchy albo wybijcie pomysł z głowy. Pozdrawiam



      a ja mysle ze dasz rade bo chciec znaczy moc a pozatym po co
      autobusem jak mozna jechac pociagiem wygodniej i szybciej . hmmmm a
      wogule masz juz wybrane miejsce ??? polecem jastarnie .
    • olik7 Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 14:14
      Od drugiego lata w życiu córci, czyli gdy miała ponad roczek, jeździmy na
      wakacje, weekendy same. Nad morze mam co prawda "tylko" 350 km, ale wybieram
      nocną jazdę autokarem. Jak ktoś wspomniał wcześniej, na miejscu ładuję wszystko
      w bagażnik i tam na miejscu wyciągam. Wolimy pociągi ale nie zawsze jest
      możliwość dojechania nimi bezpośrednio do celu i w dzień (w nocy nie pojechałabym).
      Nikomu nie wybijałabym pomysłów wyjazdów z głowy bo sama wiem po sobie, jak nie
      zaczęłabym jeździć sama to do dzisiaj siedziałabym w jednym miejscu.
      Wiem, że sa kobiety co bez faceta to nie egzystują, nie pojadą, nie załatwią,
      nie zdecydują... Z drugiej strony, spotykałam wiele mam - żon wiecznie
      zapracowanych mężów, które równie same z dziećmi spędzaja wakacje.
      Tak więc odwagi życzę wszystkim mamom, nie martwcie się na zapas, potem jest już
      tylko łatwiej.
      Kilka lat temu na tym forum wymieniałyśmy się możliwościami noclegów u siebie
      nawzajem, szkoda że tamte klimaty minęły...


      • women1984 Re: Samodzielne wakacje??? 16.04.08, 19:58
        Jedziemy na 100% postanowiłam że nie będę dziecku odbierać takiej
        frajdy no i sobie oczywiście teżwink Ustronie Morskie tam się wybieramy
        • olik7 Re: Samodzielne wakacje??? 18.04.08, 09:24
          I tak trzymaj! Będzie super, zobaczysz!
          Do Kołobrzegu jest kilka bezpośrednich pociagów z różnych miejsc Polski, tak
          więc gdybyś mocno bała się autobusu... Potem w przesiadce do busa na pewno Wam
          ktoś pomoże, konkurencja jest taka, że zaraz jakiś Pan znajdzie się chętnywink)
          Gdyby była naprawdę fatalna pogoda to także polecam wypad do Kołobrzegu, jest
          tam wielka hala sportowa z basenem (z brodzikiem dla maluchów) i salą zabaw,
          można tam spędzić cały, deszczowy dzień.
          • chainsmoker Re: Samodzielne wakacje??? 18.04.08, 09:46
            ja z moim synkiem( 2,5) jechalam 12 godzin autokarem+ bagaz+wózek.
            Koszmar w drodze ale cudowne i niezapomniane chwile nad morzem.Warto
            było uslyszec: < Mamcia, patrz jaki duzy basen!> kiedy mój szkrab
            zobaczyl morze.
            Polecam jak najbardziej
          • women1984 Re: Samodzielne wakacje??? 18.04.08, 15:37
            A czy ta hala sportowa to gdzieś blisko centrum? Nigdy nie byłam w
            Kołobrzegu a mam zamiar zrobić taki całodzienny wypad.
            • olik7 Kołobrzeg... 23.04.08, 09:20
              Powiem Ci jak ja robię. Jak jadę w nowe miejsce drukuję sobie mapkę z netu i
              zaznaczam miejsca, które ewentualnie można odwiedzić. Dużo z dzieckiem zawsze
              chodziłam więc jesteśmy przyzwyczajone do spacerów i dlatego też trudno mi
              powiedzieć czy ta hala jest daleko od centrum. Poza tym centrum miasta to rynek
              z knajpkami a centrum skupiające turystów to pas nadmorski od latarni po amfiteatr.
              Jeżeli będzie ciepło to kryć się pod dachem nie ma sensu, możesz z maluszkiem
              wejść na latarnię (nie jest wysoko), później popłynąć pirackim statkiem w morze
              (rejs około 30 minut), wzesniej obowiązkowo zakupisz pewnie piracką chustkę i
              flagęwink), potem bulwarem nadmorskim możecie przespacerować się do sanatorium
              Bałtyk (po drodze, rybka, lody, pan z katarynką i papugą itp.), wejść na molo,
              dalej spacerową ścieżką wśród drzew i ulicą kolorową od straganów dojść do
              sanatorium Kombatant, tam wjechać na ostatnie X piętro gdzie jest przytulna
              kawiarenka (znowu lody?wink) z tarasem widokowym.
              I myslę, że cały dzień minie.
              Hala Milenium jest dobrym wyjściem na deszczowy dzień, jest tak duża sala zabaw
              (kulki, domki, ślizgawki jak wszędzie) i wielki basen z brodzikiem dla dzieci.
              Baseny w Kołobrzegu są w wielu ośrodkach, niestety nie wiem czy można z nich
              korzystać nie będąc klientem. Na pewno można wchodzić na ten basen w hotelu
              Bałtyk, zaraz koło wejścia na molo, ale nie byłam więc nie wiem jak jest tam z
              warunkami dla małych dzieci.
              To narazie na tyle co przyszło mi na myśl z ranawink
              • women1984 Re: Kołobrzeg... 28.04.08, 19:32
                Dzięki smile
    • dominisia30 Re: Samodzielne wakacje??? 19.04.08, 16:14
      Witajcie...

      ja bardzo chetnie wybrałabym sie z Mikołajkiem (18 m-cy) nad morze
      na kilka dni...ale nie mam pojecia gdzie.... wiem , ze jest juz
      pozno...

      mohe tez kogos zabrac, jechalabym samochodem, to kombi wiec miesci
      sie duzoooo

      buziaki,

      dominika
      • exmaas Re: Samodzielne wakacje??? 20.04.08, 20:06
        Wlasnie!Zbierzmy sie wszystkie!Wynajmijmy pol osrodka i spedzmy
        wakacje razemsmileA tak serio to tez chcialabym pojechac z jakas mama
        samodzielna na urlop.Pozdrawiam .
    • pola782 Re: Samodzielne wakacje??? 29.04.08, 11:33
      Ustronie jest całkiem fajne. Byłam tam kiedyś sama, krótko.
      Co do bagażu to może dogadasz się z ośrodkiem do którego jedziesz i
      możesz wysłać wszystko kurierem dzień wcześniej. Je jednak
      zdecydowąłabym się na pociąg na taką długa podró.
      • limmonka a w góry sie ktoś wybiera??? 29.04.08, 19:06
        bo dla mnie wyjazd nad morze to za daleko i za drogosmile
        • martysdm Re: a w góry sie ktoś wybiera??? 03.05.08, 21:12
          Witam. Mam 3 letnego synka i się zastanwialam nad wyjazdem choćby na
          dwa, trzy dni. Myslę, żę to by była dobra okazja , żeby przyjrzeć
          się własnemu życiu bardziej z tej perspektywy na maxa samotnej, tzn.
          bez rodziny w pobliżu itd. Nie wiem czy do końca czy to pozwoli mi
          lepiej funkcjonować , czy też nie potrzebnie stworzę sobie dodatkowe
          bariery ( w dłuższej perspektywie)
          Pozdrawiam
          • olik7 Nie zastanawiaj się... 05.05.08, 11:00
            tylko jedź... Przeczytaj jeszcze raz posty od początku i nie będziesz miała
            wątpliwoścismile
    • mamamarty2006 Re: Samodzielne wakacje??? 12.05.08, 16:40
      tak sobie mysle ze moze któras z Was chcialaby sie wyrac razem ze
      mna i moja corka nad morze - termin jest do ustalenia - chociaz
      mysle o sierpniu. Jade z Warszawy A gdzie - to tez do ustalenia. Co
      wy na to?
      • mama.macieja Re: Samodzielne wakacje??? 12.05.08, 19:49
        a w góry sie nie wybierasz?smile
        • hipopotamama Re: Samodzielne wakacje??? 13.05.08, 10:45
          A do Kotliny Kłodzkiej się nie wybierasz? smile
          • mama.macieja Re: Samodzielne wakacje??? 13.05.08, 13:43
            troche daleko, myslałam o beskidach, ale nie wykluczam sudetówsmile
            byłam kiedyś w Lądku i bardzo mi sie podobało.

            mysle o wyjeżdzie poczatkiem lipca (ale to tez od pogody zależy).

            aha, mam dwuletniego synkasmile
            • hipopotamama Re: Samodzielne wakacje??? 14.05.08, 07:16
              Hehe no mi Beskidy nie po drodze bo ja z tej mniejszej metropolii jestem smile
              No i urlop mam wpisany na drugi tydzień sierpnia.
              Ale córke mam też dwuletnią smile
      • rene15 Re: Samodzielne wakacje??? 14.05.08, 13:00
        Cześć,

        Też planuję wakacje w sierpniu. Mam dwóch synków 4 i 2 latka. Jestem
        z Warszawy. Napisz do mnie na renat.szymanska@wp.pl A z jakiej
        dzielnicy jesteś?
        Pozdrawiam
        Renata
        • rene15 Re: Samodzielne wakacje??? 14.05.08, 13:02
          Przepraszam, coś źle mi się kliknęło. Chciałam napisać
          do "mamamarty2006"


          rene15 napisała:

          > Cześć,
          >
          > Też planuję wakacje w sierpniu. Mam dwóch synków 4 i 2 latka.
          Jestem
          > z Warszawy. Napisz do mnie na renat.szymanska@wp.pl A z jakiej
          > dzielnicy jesteś?
          > Pozdrawiam
          > Renata
      • rene15 Re: Samodzielne wakacje??? 14.05.08, 13:05
        cześć, ja także planuję urlop w sierpniu. Mam dwóch synków 4 i 2
        latka. Też z Warszawy. Z jakiej dzielnicy jesteś? . Napisz na adres
        renat.szymanska@wp.pl
        Pozdrawiam serdecznie
        Renata
      • zyzio_dwa Re: Samodzielne wakacje??? 19.06.08, 23:48
        Ja byłabym ewentualnie chętna, ale w rachubę wchodzi tylko lipiec : (
    • resia80 nad morze ze Śląska? 17.05.08, 21:15
      Witajcie smile
      Nie wiem jeszcze dokładnie kiedy, ale napewno wybieram się z moją
      czteroletnią córcią nad Bałtyk.
      Jeśli są chętne mamy na wspólny wyjazd to piszcie smile))

      Pozdrawiam,
      Agata.
      • chainsmoker do resia 19.05.08, 22:53
        ja jestem z sosnowca, prawie 4letni syn, moze ja sie skuszę?
        • resia80 do chainsmoker :) 19.05.08, 23:57
          Witaj smile
          Podaję mój nr gg - 2154866, pogadamy, zobaczymy co i jak smile
          Bardzo się cieszę, że ktoś się odezwał.
          Razem zawsze raźniej smile))
          Może jeszcze ktoś dołączy? big_grin

          Pozdrawiam,
          Agata.
          • women1984 z Zagłębia 20.05.08, 12:36
            Witam ja wyjeżdżam z Katowic nad morze ale już w piątek szkoda że wcześniej się
            nie zgadałyśmy!!!
            • resia80 Re: z Zagłębia 20.05.08, 14:12
              Ależ blisko mnie wink Ja jestem z Gliwic wink
              Rzeczywiście szkoda, że się nie zgadałyśmy wcześniej, ale
              podejrzewam, że teraz raczej nie dałabym rady pojechać...
              W takim razie szerokiej drogi życzę no i przede wszystkim dużo
              słoneczka smile)))

              Pozdrawiam,
              Agata.
              • women1984 Re: z Zagłębia 20.05.08, 18:25
                No faktycznie szkoda że tak późno sie zgadałyśmy. Dziękuję słoneczko
                rzeczywiście się przyda zwłaszcza teraz.
                • chainsmoker Re: z Zagłębia 20.05.08, 22:27
                  ja z Sosnowca i tez jestem 1984smile
    • pola782 Mżerzyn k/Kołobrzegu 21.05.08, 14:13
      Wybieram się tam w terminie 6-18 lipca. Może przypadkiem będzie tam
      jakaś samotna mama. Razem będzie raźniej babki robić. Nie bedę w
      sumie tam sama bo z kuzynką i jej dziećmi ale samodzielna mama to
      zawsze samodzielna.
    • novajulia Re: Samodzielne wakacje??? 21.05.08, 21:17
      Witam, ja mam bliźniaki i pierwszy raz sama jechałam z nimi z Krakowa do Tarnowa jak miały około 1,5roku. Jechałam pociągiem, w dzień, ale że trasa nie była długa to obyło się bez ekscesów. Jedyny problem jaki jest to potrzeby fizjologiczne - no bo co zostawić dziecko z obcymi w przedziale, razem z rzeczami crying. No ale w moim przypadku było to 1,5godz.
      Jak mieli 3 lata pojechałam z nimi na wakacje do Rymanowa autobusem - ogólnie dzieci są grzeczne, ale mimo wszystko ludziom różne rzeczy przeszkadzają, a dzieciom udziela się stres. Jeżeli ty potrafisz zachować spokój to dziecko też będzie czuło się komfortowo. Nie mówiąc o tym, ze jak ja poradziłam sobie z dwójką małych dzieci to ty z jednym tym bardziej.
      Jak mieli 4 lata pojechałam do Szczawnicy - i powiem ci, że było super - choć jechałam z przesiadkami. Za to na miejscu ekstra. Oprócz trzech koron i sokolicy, przeszłam z nimi wszystkie szlaki. Co prawda w Wąwozie Homole ludzie krytykowali mnie że za małe dzieci - ale oni radzili sobie lepiej niż ci starzy wyjadacze wink.
      Co do wyjazdu nad morze - zastanów się co możesz tam robić z 2 letnim dzieckiem, no bo ani sama wiele nie popływasz, dziecko raczej przy ostrym słońcu też chronić musisz, rzeczy zostawione na pastwę losu na plaży... No ale różni ludzie lubią różne rzeczy smile
      Ja w tym roku planuje wyjazd z dziećmi do Rabki Zdrój - no ale dzieciaki mają już 8 lat. Co prawda czeka mnie jazda z Tarnowa do Krakowa i dopiero do Rabki, czyli około 5 godz w pociągu, ale nie myślę żeby mnie spotkały jakieś problemy.
      Pozdrawiam
      • chainsmoker do novajulia 21.05.08, 21:23
        nie wierze, ze twoje dzieci maja 8 lat, a ty dalej sama jezdzic z
        nimi na wakacje? czy to oznacza ze az tylko lat jestes samotna mama?
        to nie jakas zlosliwosc czy cos? poprostu wydaje mi sie ze jestes
        zaradna, fajna babką więc trudno to zrozumieć
        • novajulia Re: do novajulia 22.05.08, 11:19
          No cóż, bywa i tak, jak się raz porządnie sparzysz to raczej nie chcesz
          wskakiwać do wrzątku. Po za tym nie ma zbyt wiele odważnych facetów, którzy by
          się nie bali zaradnej kobiety z dwójką dość dużych dzieci. Osobiście takich nie
          znam. sad
          • chainsmoker Re: do novajulia 22.05.08, 12:28
            no coż ja niestety znam tylko jednego, męza mojej mamy, ktory nie
            jest naszym ojcem a został jej mezem gdy mama zblizala sie do 40 a
            ja z bratem wchodzilismy juz z dorosle zycie.i teraz mieszkaja sobie
            w niemczech, bo on jest niemcem, w pieknym domu, i sa
            przeszczesliwi.
            mam nadzieje ze takich mezczyzn jest wiecej, chociaz tez ich nie
            spotkalam...
            • novajulia Re: do novajulia 22.05.08, 13:14
              wysłałam ci wiadomość na adres meilowy - mam nadzieje ze dojdzie, bo jednak
              tutaj toczymy debatę o samotnych wakacjach wink
              • mala242 Re: samodzielne wakacje 05.06.08, 19:15
                a my,tzn moja 3 letnia córcia i ja jedziemy do Dziwnowa,termin 29 06-
                12 07.
    • madziulec Re: Samodzielne wakacje??? 07.06.08, 11:36
      Ja jak zwykle nietypowo wink))
      Po pierwsze - maly wyjechal na ponad miesiac, daleko.
      Zostalam slomiana matka. Na to zlozylo sie wiele czynnikow - m.in. moja bardzo
      chora babcia, niedawna smierc mojego taty.. i to, ze ostatnio zmienilam prace.
      Slowem nie bylabym w stanie sama wyjechac z malym na wakacje.
      W dniu dzisiejszym na przyklad maly lata u nas w domu (zawsze tak mowilam na
      swoj drugi dom) i sie kapie w basenie, jest przeszczesliwy.

      Do okolo 7 miesiecy zas - jedziemy razem do sanatorium, Michas zostal
      zakwalifikowany i pod to tez musialam ustawiac plany wakacyjne.

      Mam nadzieje, ze jego ojciec jakos wywiaze sie z obietnic i go zabierze na 2
      tygodnie wakacji, choc jak dotad nie dostalam zadnych informacji co i jak, wiec
      przypuszczam, ze nic z tego nei wyjdzie.


      Wszystkim mamom zycze wspanialego wypoczynku, super pogody i ... odkrycia na
      nowo swoich dzieci.
      Ja za moim krasnalem strasznie tesknie, ale zaraz bede z nim rozmawiala przez
      skype wink
    • kurczak1 Re: Samodzielne wakacje??? 12.06.08, 13:30
      Oj, pojechałam kiedys z młodym jak miał 4 latka do Kołobrzegu.
      Pociągiem. Nocą. Nikt mi nie przystawiał noza do gardła, ale
      przedział był załadowany i trafił sie jeszcze jeden chłopczyk w tym
      samym wieku. To byl kosmos. Dzieciaki prawie nie spały, byłam
      wykończona i powiedziałam ze nigdy wiecej. Pobyt tez był stresujacy,
      bo jak chciałam isc do toalety na plazy to musiałam ciagnąc ze sobą
      dziecko i rzeczy. W zeszłym roku już z 7-latkiem pojechałam nad
      pobliskie jezioro. Niby swojsko, ok., ale tez nie cyułam się dobrze.
      Obiecałam sobie, ze bez auta lub osoby towarzyszącej to sobie moge
      sama jechać ale nie z dzieckiem. No i robię prawo jazdy. To chyba
      lepiej mi wychodzi niz dobieranie osoby towarzyszącej. A tak serio:
      to swietny pomysł, żeby sie zgadać z jakas mama na forum. Tyle ze
      moj mlody juz sam jedie nad morze, a potrem do rodziny
      • women1984 Re: Samodzielne wakacje??? 12.06.08, 23:32
        A ja juz po wczasach i nie żałuję fakt nie było łatwo, ale nikt nie
        mówił że będzie także nie wahajcie się tylko szukajcie kwater
        pakujcie sie i w drogę. A taki grupowy wyjazd to naprawdę świetny
        pomysł więc może w przyszłym roku pomyślimy wcześniej...
        • schonka Re: Samodzielne wakacje??? 14.06.08, 13:20
          Po przeczytaniu tego wątku nie mam już wątpliwosci by wybrac sie w tym roku nad
          morze z moim 2-latkiem i... osoba towarzyszaca wink) juz nie jestem samotna matka
          wkoncu trafil sie ten wlasciwy. Myslimy zeby wybrac sie pociagiem pod namioty
          moze do Mielna. Przerazala mnie ta dluga podroz z tyloma rzeczami i jeszcze
          maluszkiem, ale jak Wy dziewczyny dalyscie rade to i my sie uporamy z ta
          podroza. Juz jestem myslami na plazy i wyobrazam sobie jaka frajde moj Kacperek
          bedzie mial w tym piasku, kiedy zobaczy morze mmm ==>rozmarzona
          Jednak fajnie by bylo jechac wiecej osob zawsze razniej wieczorem jakies ognisko
          itd.
          • olik7 jeszcze coś o plaży... 16.06.08, 11:09
            Ktoś tam wyżej napisał o plażowaniu, ekspozycji na słońce itp... Owszem, jak
            jesteśmy same wyjście do toalety czy po obiadek wiąże się ze zwijaniem całego
            plażowego majdanu... tak więc trochę się powymądrzam znowu jak to u mnie było (i
            jest).
            Kiedy córcia miała niewiele ponad rok trafił nam się niemiłosierny upał w
            Międzyzdrojach. Na plaży byłyśmy już koło 8-ej rano, rozbijałyśmy się bliżej
            klifu na granicy gdzie pada cień, do zakupionego przy plaży małego baseniku
            nosiłyśmy wiaderkiem wodę (frajda dla Małejsmile) i tak do południa Mała biegała
            we wszystkie strony (rankiem mniej ludzi na plaży) i taplała się w tym baseniku.
            Potem powrót na kwaterę, szybkie przebranie i spanko w wózku a mama w tym czasie
            spacerek, siedzenie w kawiarence z książką itp. Potem obiadek i około 17-tej
            znowu nad morze, już bez wiaderkowo-kocowych akcesoriów, spacery brzegiem,
            bieganie do wody itp.
            W kolejnych latach biwakowałyśmy blisko linii brzegowej, tak aby biegające
            dziecko było ciągle w zasięgu wzroku, nikt i nic mi nie zasłaniało i na odwrót
            gdy wchodzę do wody z Małą aby nic i nikt nie zasłaniał mi zostawionych rzeczy.
            Raczej nie siedzimy cały dzień na plaży więc te ok. 4 godzinki wytrzymujemy bez
            toalety.
            Ponieważ rano przychodzi wiele rodzin z dziećmi często staramy się rozbić obóz w
            pobliżu kogoś fajnego z dzieckiem, i dziecko nasze ma towarzystwo i takie
            plażowe znajomości owocują tym, że uczynny ktoś przyniesie nam kopytka ze
            stołówki lub popilnuje rzeczy gdy my pójdziemy po obiad.
            Nie wiem też skąd to się bierze ale potrafię z daleka rozpoznać samotna mamęwink
            Czasami wystarczy chwila rozmowy i już jakaś znajomość jest.
            W czasie pierwszego spacerku po przyjeździe, zawsze spisuję sobie nr telefonu do
            lekarza (zawsze jakaś reklama gabinetu w oko wpadnie), tak na wszelki wypadek...
            na szczęście ten wszelki nigdy nie wystąpił, odpukać...
            Wszystkim udanego urlopu, nie myślmy o troskach i problemach! Jedziemy
            wypoczywać i nic nie robić!!!!
            M
            PS.
            Ja, z 6-latką, będziemy w Rewalu, na 99,99%, od 26 lipca do 2 sierpnia.

            • librasc Re: jeszcze coś o plaży... 16.06.08, 15:27
              hej moze zadam troche głupie pytanie ale czy Rewal jest
              miejscowoscią w Polsce? gdyz ja z 6letnia corką również wybieram sie
              na wakacje a nie mam jeszce konkr. planow a widze ze jestes spoko
              babeczką
              pozdrawiam
              • olik7 Re: jeszcze coś o plaży... 17.06.08, 09:14
                wink Dzięki za spoko babeczkęwink
                Rewal jest w Polsce, między Trzęsaczem a Niechorzem
                (Pobierowo-Pustkowo-Trzęsacz-Rewal-Niechorze-Pogorzelica). To Wybrzeże Zachodnie
                więc trochę daleko masz z Białegostoku i szczerze mówiąc myślę, że bliżej masz
                ciekawsze miejsca. Mnie osobiście marzą się okolice Łeby np. ale mam dosyć
                niewygodny dojazd tamże, no i o wiele droższy. Ale... jak chcesz i lubisz
                jeździć daleko autkiem...
                Jestem z okolic Zielonej Góry.
                • zyzio_dwa Re: jeszcze coś o plaży... 19.06.08, 23:55
                  A może jest jakaś mama chetna na wyjazd z W-wy?
                  Jechałabym z pięcioletnim synkiem.
                  Poproszę o maila na adres gazetowy.
    • librasc Re: Samodzielne wakacje??? 16.06.08, 15:23
      wiesz co ja tez chcialabym wyjechac nad morze z corka 6 lat, mam
      podobny kawalek drogi jak ty, chetnie bym sie z kims wybrala moze
      niekoniecznie autokarem bo mam samochod ale samej to troszke na
      paliwko bym wydala... a skąd wogóle jestes, ja mieszkam w Białymstoku
    • olik7 namiary na mamę 17.06.08, 09:37
      Wiem, wiem... każda z nas mówi, że uważa i dziecka z oczu nie spuszcza itp.
      Jak była mniejsza to zawsze na tyle koszulki miałą nalepkę z moim numerem
      telefonu i adresem kwatery. Przed wyjazdem wydrukowuję na samoprzylepnym
      papierze. Teraz różnie, w kieszonce, na lewej stronie bluzy... zależnie od
      sytuacji, miejsca, pory roku.
      Nieważne, że dziecko potrafi wyrecytować gdzie mieszka, zna numer telefonu bo
      nigdy nie możemy przewidzieć, że uczyni to w strachu, płaczące.
    • bmaguda Re: Samodzielne wakacje??? 03.07.08, 15:24
      A ja mam pytanie do tych, co podróżuja pociągami? Jak to faktycznie jest z tym bezpieczeństwem?? Też sie chce wybrać na wakacje z dzieciakami poiągiem i wiele osób mi odradza mówiąc, że to narażanie życia dzieci! Czy faktycznie jest w polskich pociągach aż tak bardzo niebezpiecznie żebym nie mogla z Południa na Północ Pl pojechac spokojnie nocą? Czy podróż 2 a 1 klasą robi jakąś różnice pod tym względem?
      • slonko771 sporo km pociagiem zrobiłam 08.07.08, 23:41
        i nigdy nie zdazyły mi sie jakies nieprzyjemne sytuacjei w daleka
        podroz to tylko pociag lub auto z kierowca wink , atobus dla mnie
        koszmarny - sama jeszce od biedy gdy nie ma wyjscia lae z dzieckiem
        tragedia - moje raczej z ciekawych swiatasmile
      • olik7 Re: Samodzielne wakacje??? 31.07.08, 09:50
        Na noc pojechałabym tylko Intercity a rezerwację zrobiłabym blisko
        przedziału konduktorów. Generalnie lepiej wybierać te "lepsze"
        pociągi, "durnozachowujących" się często nie stać na bilet tamże.
    • gab.i Re: Samodzielne wakacje??? 31.07.08, 11:30
      znalazłam coś takiego - moze was to zainteresuje:
      turnus dla singli z dziećmi:
      www.nowe-horyzonty.com.pl/index.php?opt=pokaz&nr=45
Inne wątki na temat:
Pełna wersja