proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D

21.04.08, 15:30
czesć dziewczyny
mam do was takie pytanie
bo mam akurat taką bez sensu trochę sytuację
może któraś z was była w podobnej bo szczerze mówiąc siedzę i nie za bardzo
wiem co mam robić...
ootóż zostałam sama
utrzymanie domu i wszystko spadło na moje barki
muszę iśc do pracy- niestety jestem w tej niekomfortowej sytuacji że nigdy nie
pracowałam i musze prace rozpoczać- jestem po szkole średniej więc na jakieś
zajebiste zarobki to nawet nie liczę
mam niespełna 2 letnią córkę
i tu kolejny problem
nie mam jak isc do pracy bo nie mam co z małą zrobić
złobki- zapomnij
opiekunka -nie stać mnie
prywatny żłobek nie stać mnie( a poza tym to i tak nie ważne i tam też nie ma
miejcs )
alimenty to jakies marne grosze co wogule mi w niczym nie pomogą...
no i mówiąc szczerzę
siedzę
i myslę
i nie za bardzo mi cokolwiek wpada do głowy
dziadkowie i koleżanki zajete- nikt mi nie może pomóc

zgłupiałam....
    • women1984 Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 17:14
      Skoro nie możesz liczyć na pomoc rodziny to tu jej też na pewno nie
      otrzymasz no bo niby jak? Każda opcja odpada żłobek, opiekunka
      znajomi, dziadkowie. A tak właściwie to dlaczego żłobek odpada nie
      ma miejsc?
    • resia80 Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 17:39
      Witaj!
      Być może w mopsie będą mogli Ci jakoś pomóc, ale musiałabyś się tam
      wybrać osobiście - wtedy Ci powiedzą co i jak w Twojej sytuacji..
      Ja miałam/mam podobnie, więc doskonale Cię rozumiem.
      Skąd jesteś? Może będę mogła jakoś pomóc/wesprzeć?

      Pozdrawiam i głowa do góry!
      Agata.
      • matina031084 Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 18:07
        nie oczekuje przecież że któraś się zajmie małą w godzinach pracybig_grin
        tak pomyslałam że może któraś miała podobną sytuację i byłam ciekawa jak z niej
        wybrnęła
        żłobek odpada bo na wrzesień już mają listę dzieci a w każdym złobku jest od 30
        do 100 dzieci na liście oczekujących...powiedzieli że mogę czekać rok,
        półtora.....super...
        a mówisz ze do opsu mogę iść..no ale co oni mi moga pomóc...?
        a mieszkam w warszawie na pradze południe
        • mareike Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 18:51
          w Twojej sytuacji na pewno żłobek sie znajdzie, też mieszkam na
          pradze Południe jest tutaj masa żłobków i wiem, zę nawet w ciągu
          roku dzieci były przyjmowane. Powinnaś poszukać pójść na rozmowę z
          dyrektorem. Moja córka została właśnie przyjęta do przedszkola bez
          problemu. Nie wiem ile jest złobków wtej dzielnicy ale grubo ponad
          średnią warszawską. Wiem z doświadczenia że ludzie w przedszkolach
          to z reguły ludzie inne kategorii - dobrzy.
          Nie mów, ze nie można. Ja wiem jak wiele tutaj obecnych ze
          MOŻNA! smile))))
          Powodzenia
        • anetazuzka Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 25.04.08, 09:10
          w żłobkach zawsze sie znajdzie miejsce dla dziecka samotniej
          matki...ja jestem tego dowodem.trzeba poprostu chodzic pytac
          dzwonic ,mowic jak jest.napisac podanie z wyjanieniem sytuacji w
          jakiej sie znajdujesz... ja znalazlam miejsce w niespełna miesiac
          ale kosztowalo mnie to troche nerwow i chodzenia....
    • women1984 Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 18:12
      A może ojciec dziecka powinien więcej płacić przecież jakoś żyć
      musicie
      • zuza145 Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 18:55
        pierwsze co mi się nasunęło- jako opiekunka do dziecka- kasa będzie
        i odpada problem opieki nad twoim maluchem.
        A jak z Warszawy jesteś- to ho- nawet i 1.500 płacą- bo ostatnio
        szukaliśmy dla znajomej- i to ciężko było znależć.
        Atu- matka- swoje odchowuje- znaczy sie potrafi.
        • nicol.lublin Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 19:28
          popieram. zajmij się czyimś dzieckiem w wieku swojego. kupisz
          uzywany wózek dla bliźniaków i będzie git smile
          na moim forum jedna dziewczyna opiekowała się dzieckiem drugiej i
          obie były bardzo zadowolone. a dzieci chowały się jak bliźniaki.
    • mamajeans Re: proszę o jakieś pomysły-burza mózgów:D 21.04.08, 19:23
      Wedlug mnie masz nastepujace mozliwosci:
      1. zlozyc jak najszybciej wniosek o przyjecie do panstwowego zlobka,
      przedtem dzwonic do wybranych, pytac o szanse, wolne miejsca, listy
      rezerwowe. Po zlozeniu papierow bardzo czesto dzwonic do zlobkow,
      pytac o sytuacje, rozmawiac z dyrektorkami o tym w jakim jestes
      dramatycznym polozeniu i jak bardzo potrzebujesz tego miejsca,
      jezdzic co jakis czas osobiscie. to wbrew pozorom moze cos dac. nie
      za miesiac, nie za dwa, ale na pewno Cie tam zapamietaja i w miare
      zwalniania sie miejsc szanse rosna. Nawet jak to ma byc we wrzesniu,
      pazdzierniku, to jak najszybciej skladaj papiery. bezczynnosc nic tu
      nie da.
      2. czekajac na miejsce w zlobku mozesz rozejrzec sie za praca w
      charakterze opiekunki do drugiego dziecka w zblizonym do Twojego
      wieku. czasem mamy wola powierzyc swoje dziecko pod opieke drugiej
      doswiadczonej mamie. poszukaj takich ogloszen w internecie badz sama
      je zamiesc.
      3. nie wiem jak duze masz mieszkanie, ale moze wchodziloby w gre
      wynajecie jednego pokoju np. jakiejs spokojnej studentce lub pani
      pracujacej w Warszawie. Czesto takie osoby chetnie wynajma
      pokoj "przy rodzinie" bo jest po prostu taniej, a moze moglyby w
      ramach rozliczenia popilnowac czasem twojego dziecka.
      4. poszukaj mamy w podobnej do Ciebie sytuacji i moze bedziecie w
      stanie zorganizowac miedzy soba opieke naprzemienna nad waszymi
      dziecmi i szukac w miedzyczasie jakiejs pracy np. na pol. etatu.
      pozdrawiam i zycze powodzenia i duzo sily do dzialania
Pełna wersja