Mama na randce?

24.04.08, 18:25
100% amerykanski tekst, bądź niechlujnie - wyjątkowo kalka tekstu z
USA. Zerowy związek z warunkami polskimi. Nastawienie na "męskie
lale", dobrze się kamuflujące, nie okazujące żadnych uczuć, za to
realizujace się przy zarabianiu kasy...
    • listek86 Poradnik feministyczny.. 24.04.08, 18:45
      Dość niskich lotów. Proponowałbym, poza kilkoma trafnymi radami, zaufać
      intuicji. gazeta Wyborcza smile
    • inzynier2 Czy mężczyźni sa inni w Polsce, a inni w Ameryce? 24.04.08, 20:06
      dorsai napisał:
      > 100% amerykanski tekst, bądź niechlujnie - wyjątkowo kalka tekstu
      > z USA. Zerowy związek z warunkami polskimi.

      Zgaduję, że Dorsai odpada w przedbiegach stosując kryteria z
      artykułu. Dlatego tak on go irytuje. Jestem emerytem. Spędziłem 2/3
      swego życia w Polsce i 1/3 w Stanach. Moim zdaniem rady z artykułu
      są bardzo sensowne w obu krajach jeśli kobieta nie szuka faceta na
      jedną noc.
      • dorsai Re: Czy mężczyźni sa inni w Polsce, a inni w Amer 25.04.08, 14:26
        No i ile by Polak nie mieszkał poza Polską, to przy pierwszej okazji
        wylezie z niego mały zawistny "polaczek". Inzynier2 najlepszym
        przykładem...nie pomyśli taki, ze po prostu są ludzie którzy nie
        chcą uczestniczyć w konkursie piękności o niejasnych kryteriach i
        bez nagrody...
        BTW: znajomy Amerykanin pzreczytał tą książkę i twierdzi, że
        taki "system doboru" świetnie sprzyja...gejom, którzy za
        zamaskowania chcieliby mieć rodzinę i pracoholikom, którym rodzina
        potrzebna jest tylko po to, aby nie istniały zadne pzreszkodyw ich
        karierze (np. podejrzenia o starokawalerstwo lub brak umiejętności
        interpersonalnych).
        Słowem - stosunjacyh się do tych kryteriów gratuluję przenikliwości
        i dokonanych wyborów
    • realny.esteta Mama na randce? 24.04.08, 21:34
      Prawie jak telenowela.
    • sarna78 Mama na randce? 24.04.08, 22:09
      Miesięcznik Dziecko to jak Naj lub Życie na gorąco!
      Można popatrzeć też z drugiej strony - rozbawia głupotą!
    • piecius zgłaszam się do testu 24.04.08, 22:15
      Za konkretną kasę chętnie poddam się takiemu testowi na prawdomowność smile
      Bo zdobycie mamy mnie nie kręci.
      • zmichalg1 Re: zgłaszam się do testu 25.04.08, 03:06
        Powiem więcej:
        Szanowne mamy!
        Zejdźcie na ziemię i szukajcie sobie facetów wśród tzw. "kawalerów z odzysku",
        bo jak już zauważyłyście, wśród tych tradycyjnych zainteresowania sobą raczej
        nie wzbudzicie.
        Dwa wyjątki:
        1. niezobowiązująca znajomość typu "szybkie bzyku-bzyku na tylnym siedzeniu
        samochodu",
        2. kawalerowie "wieczni synkowie mamusi", którymi zajmować się będziecie w
        stopniu nie mniejszym niż waszymi pociechami.
    • almondgirl Mama na randce? 24.04.08, 22:20
      jestem zażenowana pozomem tego tekstu. Co to za język!? a porady...
      aż szkoda komentarza
    • mg2005 Rasistom - stanowcze "nie"!... :) 24.04.08, 22:55
      Śmieszna michnicza polit-poprawność...
    • phoenix34 Takiego bzdurnego tekstu dawno nie czytałem 24.04.08, 23:41
      Takiego bzdurnego tekstu dawno nie czytałem. A dlaczego ta supermama jest sama skoro jest super. Od normalnych kobiet mężczyźni nie odchodzą. Kto pisze takie badziewia. Czy naprawdę autor(ka) ma tak niskie zdanie o kobietach, że uważa, że to naich poziom?
      Ciekawe...
      • greygoooose Re: Normalna matka i zwykła babka ;) 25.04.08, 10:56
        Tekst faktycznie infalntylny "nieco" smile i dosc ograniczony.

        A co do zdania ze "od normalnych kobiet mężczyźni nie odchodzą."... Jest wiele
        calkiem normalnych kobiet zostawionych przez nienormalnych facetów. Jak i wielu
        normalnych facetów zostawionych przez nienormalne kobiety.
        To czy ktos zostal sam z dzieckiem, i czy to jest matka, czy ojciec - nie jest
        kryterium czy ktos jest normalny czy tez nie. Bywa to krzywdzace, naprawde.
        Pozdrawiam
        Normalna matka i zwykła babka wink

        • htoft Re: Normalna matka i zwykła babka ;) 25.04.08, 12:47
          Pytanie, dlaczego te kobiety wiązały się wcześniej z takimi nienormalnymi facetami.
          • greygoooose Re: Normalna matka i zwykła babka ;) 25.04.08, 15:54
            Prosta odpowiedź:
            Zakochanie, miłość, zaufanie. Do tego ludzie się zmieniają. Bywa niestety że i
            na gorsze.
            A potem zawiedzione zaufanie np przez kłamstwo ze strony partnera/partnerki.
            Brak informacji że ma się zupełnie inną przeszłość niż się mówiło (niestety to
            ciężko sprawdzić i naga prawda wychodzi z czasem, bywa że po paru latach, kiedy
            już jest dziecko/dzieci).

            Albo inny scenariusz:
            Bardzo dobra gra jednej ze stron. Udawanie kogoś kim się nie jest np przez rok,
            dwa i to w perfekcyjny sposób. Obietnice, bycie cudownym/cudowną osobą np do
            czasu kiedy są pieniądze, albo do czasu znalezienia innej partnerki/partnera...
            albo do czasu zajścia w ciążę. I wtedy np "ucieczka z miejsca wypadku" indifferent

            A przykładów i scenariuszy pewnie jest tyle co i par które się rozstały.
            I nawet przy całej dozie ostrożności można się bardzo pomylić co do
            partnera/partnerki.

            Nienormalny/nienormalna (w tym znaczeniu) to często osoba która ukrywa prawdziwą
            twarz, oszukuje, czasem nawet siebie, kieruje się np zapewnieniem sobie
            przyjemności lub urozmaicenia i znajduje sobie kochankę/kochanka. Albo też kiedy
            pojawiają się kłopoty i przyziemna rzeczywistość np w postaci ciąży, dziecka -
            wychodzi na jaw cały wachlarz zachowań, rezygnują...
            I wtedy jest samotna mama lub samotny ojciec. No i dziecko oczywiście.

            Pozdrawiam

            Pozdrawiam
      • totorotot Re: Takiego bzdurnego tekstu dawno nie czytałem 25.04.08, 16:22
        Być może to ona odeszła? Albo jest wdową?
        Uważam, że to dobry poradnik. Akurat przy ocenianiu mężczyzn zwracam uwagę na słowa-klucze oraz inne sygnały. Dzięki czemu znalazłam sobie dobrego męża. Trochę wad z niego wylazło po ślubie smile np. miganie się od czynności tzw. kobiecych wink) Ale i ja też trochę się już jakby nie maskuję i - ojeju - gdzie się podziała ta wiecznie miła pani? smile))
    • peeter2 żenujacy tekst. 25.04.08, 01:50
      ciekawe kto bierze kasę za wklejanie takiego shitu?
      a kto ma być adresatem tych porad? bo chyba nie samodzielna,
      myślaca, dorosła kobieta...

    • pernambuko46 Mama na randce? 25.04.08, 08:20
      Nie krytykujmy wszystkiego bez zastanowienia. To naprawdę bardzo
      dobry tekst. Nie ma w nim napastliwości, a jedynie rozsądne porady.
      Warto go przeczytać bardzo uważnie, a wtedy, miejmy nadzieję,
      rzadziej będziemy się żalili na swoich wybranków. Wiele wskazówek
      odnosi się do obu płci, bo nietrafne wybory nie są domeną wyłącznie
      kobiet.
    • pernambuko46 Mama na randce? 25.04.08, 08:43
      Ja z przyjemnością. Bardzo lubię wszystkie dzieci. Nawet te nieco
      nadruchliwe. Jeżeli chcemy, zeby swiat wokół nas był przyjazny, a
      ludzie zyczliwi - kochajmy dzieci, bo to one będą sie kiedyś nami
      opiekować.
      • tomkowski4444 [...] 25.04.08, 10:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • agagin Mama na randce? 25.04.08, 11:50
      Zalosny artykul, zalosne porady ........
      • tw.zenek Jeszcze biceps pomacać i w zęby zajrzeć. 25.04.08, 12:53
        Przepraszam, czy tu na pewno chodzi o "randkę"??? Czy może o kupowanie faceta
        jak samochodu. Jakieś targowisko niewolników, czy co?
    • yauokim Mama na randce? 25.04.08, 13:14
      uwodzenie samotnych matek to jak strzelanie do zwierza przy pasniku -
      zawsze sie cos ustrzeli - dlatego dobrze miec w zanadrzu jakies
      samotne mamusie, ktore sa w stanie zrobic naprawde duzo, aby miec
      mezczyzne... pozdrawiam ;P
    • pernambuko46 Mama na randce? 25.04.08, 13:22
      Mam wrażenie, ze to przede wszystkim mężczyzn zdenerwował ten
      artykuł. Czyżby trafiał w sedno? Popieram pomysł, zeby się
      dokładniej Wam przygladać przed podejmowaniem decyzji i ewentualnym
      związku.
    • przesyt przekrwione oczy,... 25.04.08, 14:16
      jaki to sygnał dla samotnej mamy? smile
      • dorsai Re: przekrwione oczy,... 25.04.08, 14:38
        przesyt napisał:

        > jaki to sygnał dla samotnej mamy? smile
        Że wybrany NIE UŻYWA najnowszej serii kosmetyków Vichy dla mężczyzn,
        zwłaszcza kremu do twarzyz koenzymem Q10 (hit wsród
        metroseksualnych). Dyskwalifikuje go to już na wstępie...
        • greygoooose Re: przekrwione oczy,... 25.04.08, 15:58
          E tam! To znak że facet się dobrze ubawił po przeczytaniu artykułu i płakał ze
          śmiechu ;D
      • totorotot Re: przekrwione oczy,... 25.04.08, 16:25
        przesyt napisał:

        > jaki to sygnał dla samotnej mamy? smile

        Na przykład alkoholizmu, bezsenności itp.

    • ned_pap Re: Mama na randce? 25.04.08, 17:35
      Nie za bardzo rozumiem, o co chodzi ze wspominaniem o matce? Czy fakt, że mam rodziców, i czasami nawet o nich wspomnę jest dyskwalifikujący?
    • chainsmoker Mama na randce? 25.04.08, 21:39
      Fakt, artykuł mało przydatny w życiu codziennym i raczej
      abstrakcyjny.
      Ale niektóre komentarze tutaj są jeszcze bardziej rodem z Matrixa.
      No bo jak można twierdzić, że matka wychowująca samotnie dziecko
      jest gorsza? albo że nie może mieć normalnego wolnego faceta, tylko
      kawalera z odzysku? no i że samotna matka nie może być odpowiednią
      kobietą dla mężczyzny? i że i tak będzie z kimkolwiek tylko żeby nie
      być samą.
      phi.
      Samotna matka jest kobietą zaradną, czuła i troskliwą i ma w sobie
      dużo miłości i dużo dobrej woli. Nie zdradzi ona, nie oszuka swojego
      potencjalnego partnera bo wie jak to boli. Po dlugim poście jest
      spragniona seksu i będzie się delektować każda chwilą. Powiadam wam
      samotna matka też może być fajna.
      a ja?
      Wcale nie zabiegałam o mężczyzn mimo, iż mieszkałam tylko z
      dzieckiem. Pełno facetów było zawsze wokół mnie. I wielu z nich
      chciało budować ze mną rodzinę i nie było wśród nich żadnego
      kawalera z odsysku, alkoholika, maminsynka. Byli wśród nich
      mężczyźni przystojni,ciepli i serdeczni. Ale ja wtedy jeszcze nie
      myślałam o związku z mężczyzną.
      W tym roku kończę studia-dobre studia. Mam pracę-dobrą pracę. Jestem
      młoda, atrakcyjna,mężczyźni oglądają się za mną na ulicy, nie
      skończyłam jeszcze 25 lat a już tyle osiągnełam i tak wiele się
      nauczyłam. Fakt, dziecko jest nie tylko darem ale i zadatkiem ale to
      nie przekleństwo dla kobiety. MAM cudownego mężczynę, mieszkamy już
      razem i on pokochał Drzewo razem z jego Owocem. A my pokocvhaliśmy
      jego. I wielu jego kolegów mu zazdrości że mamy tak fajne życie-no
      bo mamy, bo w 3 jest o wiele weselej, a kochać też się można i to w
      każdej części domu jak mał szkrab wyjeżdża na weekend do babcismile

      Więc lepiej nie generalizujcie, bo wasze doświadczenia empiryczne są
      bardzo ograniczone.
      pozdrawiam
      • greygoooose Re: Mama na randce? 25.04.08, 22:16
        Ha! I tak trzymać! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja