czasami mysle ze zwariuje

30.04.08, 23:08
nie mam czasami juz sily, mam 2 latka studiuje i w ogole...
    • aneta_mil Re: czasami mysle ze zwariuje 01.05.08, 07:47
      Najważniejsze, że masz świadomość. Poza tym nie każdy ma tyle siły, żeby
      wychowywać dziecko, studiować i w ogóle. Pomnika nikt Ci pewnie nie postawi, ale
      patrząc w lustro możesz śmiało się uśmiechać do dzielnej i wytrwałej kobiety.
      Powodzenia! Odpocznij chociaż przez te kilka dni.
      • mama.macieja Re: czasami mysle ze zwariuje 01.05.08, 08:58
        wiesz, ja też mam w domku dwulatka, w czerwcu koncze studia,
        zaczynam kolejne, zaczyna sie moja sprawa rozwodowa, i też jest
        ciezko ale do wariactwa jeszcze mi dalekosmile
        dasz sobie rade! trzymam kciukismile
    • delecta Re: czasami mysle ze zwariuje 01.05.08, 09:11
      ewulka2.2 napisała:
      "mam 2 latka studiuje i w ogole..."

      Żeby nie odpowiedzi niżej, to pomyślałabym, że chodzi o genialne
      dzieckosmile
      A poważnie - to najlepszy czas. I tak nie miałabyś chwili dla siebie.
      Lepiej wziąć się za podręcznik, niż po raz dwudziesty zmywać podłogę
      w kuchni i przebierać dzieciaczka.
      Za kilkanaście lat dziecko będzie oceniało Cię m.in. na podstawie
      osiągnięć zawodowych, a nie tego, czy miało mamę na każde zawołanie,
      bajeczki do podusi i przecierane ręcznie zupki.
      Ciesz się, że masz z kim zostawić malucha na czas zajęć i że masz za
      co studiować.
      Nawet się nie obejrzysz, jak dziecko podrośnie i jak skończysz
      studia.
      • mama.macieja Re: czasami mysle ze zwariuje 01.05.08, 09:20
        delcta, masz racjesmile

        ewulka, dodam tylko, ze jakbys miała całymi dniami siedziec nad
        pieluchami, kaszkami, to załowałabyś ze studiujesz. uczysz sie nie
        tylko dla siebie ale i dla dzieckasmile
        • mama.macieja Re: czasami mysle ze zwariuje 01.05.08, 09:21
          ewulka, dodam tylko, ze jakbys miała całymi dniami siedziec nad
          > pieluchami, kaszkami, to załowałabyś ze NIE studiujesz. uczysz sie
          nie
          > tylko dla siebie ale i dla dzieckasmile


          zapomniałam o NIEsmile
    • womania Re: czasami mysle ze zwariuje 04.05.08, 16:52
      zwariujesz bo ci tak dobrze?

      no to mi dopiero problem ha ha
      poczytaj sobie inne posty.
      a moze to taka prowokacja tylko?

      pozdrawiam
      • kasia25251 Re: czasami mysle ze zwariuje 09.05.08, 01:43
        Pracuję,dyżuruję,uczę się do specjalizacji(to większy materiał niż na
        studiach),uczę studentów,piszę artykuły itd ,jak to w Klinice,"wychowuję"2
        dzieci :1,5roku i 8 lat-więc pomagam w lekcjach.I jakoś jeszcze nie zwariowałam
        chociaż czasami jestem blisko-wkładam pieluchę zamiast portfela do torby.
    • prologica Re: czasami mysle ze zwariuje 09.05.08, 08:20
      studiuje, pracuje na caly etat, corka ma 5 lat - zaczynalam studia
      jak ona sie urodzila.

      i jak dla mnie - im dalej, tym gorzej....

Inne wątki na temat:
Pełna wersja