pytanie

06.05.08, 08:53
Jestem przed rozwodem ewidentna wina jego, miał kochanke teraz sie
wyprowadził z domu mieszka z nią. Dla mnie oczywiste że rozwód z
jego winy on się broni że nie będzie mi alimentow płacił, chociaz
jesteśmy na równej stopie finansowej i w tym momencie nie wygram z
nim o alimenty dla siebie. Ale pytanie on chce rozwodu bez orzekania
o winie (ja oczywiście się nie zgadzam i będe walczyć) czy jest
takie prawo że po latach on np. jak sie stoczy moze mnie posądzić o
alimenty dla niego i słyszałam ze nawet dziecko może do tego
pociągnąć (chodzi mi o przypadek gdzy jest rozwód bez orzekania o
winie).
Dzięki za podpowiedź.
    • m.nikla Re: pytanie 06.05.08, 09:10
      Z tego co słyszałam...ale nie jestem ekspertem-tak wąłsnie jest jak
      piszesz...Tylko nie wiem czy nie ma jakiegos ograniczenia czasowego czyli moze
      wystapic o te alimenty na siebie-do jakiegos tam czasu. Dziewczyny napewno
      napisza konkretniej a ja pozdrwaiamsmile
    • jakuszewa Re: pytanie 06.05.08, 09:36
      Każda ze stron może wystąpić o alimenty na siebie, jeżeli jego sytuacja
      majątkowa się pogorszyła. Każda ze stron, która nie została uznana wyłącznie
      winna rozpadu pożycia małżeńskiego.
      Więc nie zgadzaj się na rozwód bez orzekania o winie, bo to mu daje owe prawo.
      Czy istnieje jakiś przepisowy czas na żądania alimentacyjne nie wiem. istnieją
      przepisy ustalające, na ile czasu są alimenty przyznawane. Nie powinnaś
      ustępować i złożyć od razu pozew z ustaleniem jego wyłącznej winy, łącznie z
      wnioskiem o alimenty na siebie (jeżeli takowych oczekujesz od niego). w Twoim
      przypadku jego wina jest ewidentna i nie powinnaś mieć z tym problemu. Po za tym
      odnośnie alimentów. On może sobie grozić. Kiedy dostajesz uprawomocniony wyrok z
      klauzulą wykonalności, a on dalej nie płaci w ustalonym terminie, bądź wcale,
      idziesz z tym do komornika, a ten sprawę załatwi, albo pójdź bezpośrednio do
      szefa męża przedstawiając mu to pismo i swój nr konta. Wracając do tematu
      orzecznictwa o winie - nawet jeśli on przed sądem powie, że się nie zgadza, bo
      będziecie pytani o swoją postawę wobec rozwodu, i że chce bez orzekania o winie,
      pamiętaj że to Ty występujesz o rozwód. On może zaproponować ugodę, ale jeśli
      się zgadza na rozwód jako taki, tyle że nie pasuje mu jego forma, sąd rozwodzi z
      orzekaniem.
      Ja miałam odwrotną sytuację. Chciałam bez orzekania o winie, zależało mi na
      czasie, a on uparł się na winę i złożył takową odpowiedź do sądu... składałam
      setki wniosków, licząc że uda się bez orzekania, niestety. Po ponad roku rozwodu
      dostałam wyrok z obopólnej winy... czyli na to samo wyszło. powodzenia
      • nicol.lublin Re: pytanie 06.05.08, 10:31
        jeśli nie było orzekania winy ewentualne alimenty mogą byc przyznane
        w ciągu 5 lat od rozwodu. potem już nie. i to tylko w rażącym
        pogorszeniu się sytuacji ex-małżonka.
        w twojej sytuacji nie ma sensu uzerać się z udowadnianiem winy
        mężowi. po co ci wyciąganie brudów i szarpanie po sądach? energię i
        kasę przeznaczoną na to wolałabym spozytkować w inny sposób. np.
        studia zrobić kolejne albo na aerobic chodzić.
        • lookbill Otóż to 07.05.08, 14:56
          Do pięciu lat po rozwodzie. A po drugie zgadzam się z resztą tego,
          co napisała nicol.lublin
    • alabama8 wcale nie 5 lat - Wyrok Trybunału Konstytucyjnego 08.05.08, 10:54
      „Alimenty po rozwodzie Winny rozpadu małżeństwa płaci dożywotnio.
      Obowiązek alimentacyjny małżonka winnego rozpadu rodziny nie wygasa
      z czasem. Jest kontynuacją małżeńskiego zobowiązania do
      bezterminowego świadczenia wzajemnej pomocy - także materialnej.”

      Tak Trybunał Konstytucyjny uzasadnił wyrok o zgodności z konstytucją
      przepisów regulujących zasady alimentowania rozwiedzionych
      małżonków. Zaskarżył je Andrzej H., który uważa, że dożywotnie
      płacenie alimentów na żonę, z którą rozwiódł się ponad 20 lat temu,
      narusza normy konstytucyjne. Rozwód był orzeczony z wyłącznej winy
      Andrzeja H., ale jego żona nie żądała alimentów do chwili, gdy z
      powodu choroby popadła w niedostatek. Wtedy, po 19 latach od
      rozwodu, wystąpiła o alimenty i uzyskała je w kwocie 500 zł
      miesięcznie. Andrzej H. odwoływał się od tego wyroku, ale
      bezskutecznie. W swojej skardze konstytucyjnej do Trybunału napisał,
      że dożywotni obowiązek alimentacyjny ma charakter kary i narusza
      m.in. zasadę sprawiedliwości społecznej. Trybunał nie uznał jego
      argumentów. - Małżeństwo jest stosunkiem prawnym o nieokreślonym
      czasie trwania - uzasadniał wyrok sędzia TK Marian Zdyb. -
      Niezależnie więc od istnienia instytucji rozwodów i separacji
      zakłada się, że zasadniczą przyczyną ustania małżeństwa jest śmierć
      jednego z małżonków. Ochrona roszczeń majątkowych małżonka o
      słabszej pozycji materialnej musi istnieć mimo rozwodu. Z założenia
      powinna mieć charakter dożywotni, bo najczęściej osoby rozwiedzione
      nie mają już szans na zbudowanie materialnej samodzielności. Gdyby
      rozwodu nie było, każdy z małżonków miałby prawo oczekiwać od
      swojego partnera pomocy w zaspokajaniu uzasadnionych potrzeb
      życiowych - wywodził prof. Zdyb. Dlatego Trybunał uznał prawo
      rozwiedzionego małżonka do alimentacji za prawo majątkowe w
      rozumieniu konstytucji, które podlega ochronie. A to uzasadnia
      ingerencję we własność i inne prawa majątkowe drugiego z
      rozwiedzionych małżonków (sygn. SK 57/04). Wyrok jest ostateczny.

      WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
      bap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/0457.htm

      • mamaga78 krok do przodu 14.05.08, 08:27
        Jestem o ten jeden duuży krok do przodu złozył pozew o rozwód ze
        swojej winy przyniósł mi potwierdzenie wczoraj ze złożył tak do sądu.
      • eevita Re: wcale nie 5 lat - Wyrok Trybunału Konstytucyj 14.05.08, 11:20
        termin 5letni dotyczy małzonka, który nie został uznany za winnego
        rozkładu pożycia ( czyli w przypadku rozwodu bez orzekania o
        winie ), natomiast w przypadku wyłącznie winnego ten termin nie
        obowiązuje - art. 60 krio
      • burza4 Re: wcale nie 5 lat - Wyrok Trybunału Konstytucyj 15.05.08, 20:23
        Alabama - podajesz przykład na alimentację w przypadku ORZEKANIA O
        czyjejś WYŁĄCZNEJ WINIE. A dziewczyny piszą o tym, że jeśli się o
        winie NIE ORZEKA, to ewentualny obowiązek alimentacyjny ustaje po 5
        latach od orzeczenia rozwodu.

        Natomiast orzekanie o winie nie ma nic wspólnego z możliwością
        ubiegania się kiedyś o alimenty od dziecka. Co gorsza, nawet
        pozbawienie ojca praw rodzicielskich nie znosi tej możliwości.
Pełna wersja