mamaga78
06.05.08, 08:53
Jestem przed rozwodem ewidentna wina jego, miał kochanke teraz sie
wyprowadził z domu mieszka z nią. Dla mnie oczywiste że rozwód z
jego winy on się broni że nie będzie mi alimentow płacił, chociaz
jesteśmy na równej stopie finansowej i w tym momencie nie wygram z
nim o alimenty dla siebie. Ale pytanie on chce rozwodu bez orzekania
o winie (ja oczywiście się nie zgadzam i będe walczyć) czy jest
takie prawo że po latach on np. jak sie stoczy moze mnie posądzić o
alimenty dla niego i słyszałam ze nawet dziecko może do tego
pociągnąć (chodzi mi o przypadek gdzy jest rozwód bez orzekania o
winie).
Dzięki za podpowiedź.