Zmiana nazwiska dziecka...

11.05.08, 00:54
a raczej dołączenie do członu nazwiska "ojcowskiego" również i
mojego...
Tak wogóle to witajcie smile
Córka nosi nazwisko ojca. Ja mam cały czas panieńskie (w planach był
ślub, a jednak... wink ). Myślałam ostatnio, żeby córce "zrobić"
podwójne nazwisko - czyli tak jak ma teraz ojca + moje.
Żeby po raz kolejny pan na odprawie paszportowej nie pytal sie
mnie: "a czyje to dziecko?" big_grin No i nie tylko z tego powodu.
Macie jakieś za i przeciw? Dodać czy też zostawić tak jak jest?
Czy do tego będę również potrzebowała "jego szanownego" zgody?
Podejrzewam, że tak... Ale w końcu nie zmieniam, tylko dodaję nowy
człon wink

Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie opienie.
Agata.
    • nicol.lublin Re: Zmiana nazwiska dziecka... 11.05.08, 08:07
      ja bym nie zmieniła. dziecko ma swoje nazwisko, ty swoje. jest chyba
      taka opcja, ze jeszcze wyjdziesz za mąż i zmienisz nazwisko na inne.
      więc co wtedy znow zmienisz dziecku nazwisko? zwyczajowo przecież
      dziecko nosi nazwisko ojca.
      na marginesie - dziecko chyba czułoby się jak dziwoląg chodząc do
      szkoły.
      wiesz, to jest tak jak z nazwiskiem po slubie. noszę nazwisko męża i
      nie zamierzam go zmieniać, bo ja nazywam się właśnie tak smile
      • annakate Re: Zmiana nazwiska dziecka... 11.05.08, 12:32
        W obecnym stanie prawnym (planowane są zmiany) dziecko musi nosić nazwisko
        takie, jak jedno z rodziców. Czyli jesli matka nazywa się Zając a ojciec
        Pietruszka to dziecko może się nazywać tylko Zając albo Pietruszka, ale juz nie
        Zając-Pietruszka. Co innego jeśli jedno z rodziców ma podwójne nazwisko - wtedy
        dziecko za zgodą obojga rodziców może nosić nazwisko podwójne, ale koniecznie
        takie samo (w tej samej kolejności).
        • resia80 No i wszystko jasne :) 11.05.08, 12:40
          Dzięki annakate wink

          A swoją drogą - to co powinnam mieć przy sobie jako dokument
          potwierdzający, że ja jestem matką - np. przy wspomnianej wcześniej
          już sytuacji, gdzie pan na odprawie paszportowej pytał mnie "czyje
          to dziecko" ;p powinnam mieć przy sobie akt urodzenia czy jak?

          pozdrawiam,
          Agata.
          • kingulinek Re: No i wszystko jasne :) 11.05.08, 14:00
            Ja w takiej sytuacji pokazuję sądowe orzeczenie, iż dziecko może ze mną opuścić
            granicę kraju.
            • resia80 Re: No i wszystko jasne :) 11.05.08, 19:28
              hmm.. niby wszystko fajnie, ale ja żadnego sądowego orzeczenia nie
              posiadam.
              Sąd jest jeszcze przede mną (alimenty). Czy myślicie, że powinnam
              podjąć jakieś kroki w związku z tym (do sądu), czy też niekoniecznie?
              Nie mieliśmy ślubu, także nigdzie nie jest nawet napisane, że
              dziecko przebywa ze mną...
              Trzebaby było to jakoś prawnie uregulować?

              Ps. Szukałam wątku na dole - a on się ze mnie z góry śmieje wink))
              thx smile

              pozdrawiam,
              Agata.
              • nicol.lublin Re: No i wszystko jasne :) 12.05.08, 19:52
                Agatko ale masz przecież akt urodzenia dziecka, a tam jak byk stoi,
                że ono twoje smile
                • resia80 Re: No i wszystko jasne :) 12.05.08, 19:57
                  No tak, jak byk wink
                  Ale jakby się uprzeć to powinnam mieć taki akt urodzenia zawsze przy
                  sobie ;p no bo przeciez nigdy nic nie wiadomo wink
                  ale jakoś mnie się to nie "widzi" wink

                  Pozdrawiam,
                  Agata smile
                  • chalsia Re: No i wszystko jasne :) 12.05.08, 22:36
                    a co to za problem nosić w portfelu czy przy dokumentach złożony akt urodzenia
                    dziecka?
                    • resia80 Re: No i wszystko jasne :) 12.05.08, 23:19
                      chalsia napisała:
                      > a co to za problem nosić w portfelu czy przy dokumentach złożony
                      akt urodzenia dziecka?

                      no i właśnie tak też pomyślałam pisząc poprzedni post smile
                      Ale jakoś tak, jako matka, czuję się "nieswojo" z tym faktem wink))

                      pozdrawiam,
                      Agata.
                      • mama_ameleczki Re: No i wszystko jasne :) 14.05.08, 10:13
                        wlasnie dlatego moje dziecko moisi moje nazwisko zebym nie miala
                        takich problemow. to ja wychowuje dziecko i zeeby uniknac takich
                        sytuacji(tlumaczyc sie ze to moje dziecko i dlaczego nosimy inne
                        nazwsko) w szkole przedszkolu czy gdziekolwiek indziej chcialam od
                        poczatku zeby mala nosila moje nazwisko.
                        • resia80 Re: No i wszystko jasne :) 14.05.08, 10:38
                          No i właśnie teraz żałuję, że taka zapatrzona wtedy w kochanego
                          tatusia przyszłego męża postanowiłam dać dziecku jego nazwisko...
                          Niestety czasu nie da się cofnąć.
                          Gdyby jeszcze spisywał się jako ojciec to może bym i nie miała
                          dylematów na ten temat... Ehh...

                          pozdrawiam,
                          Agata.
        • mama_ameleczki Re: Zmiana nazwiska dziecka... 14.05.08, 10:09
          annakate napisała:

          > W obecnym stanie prawnym (planowane są zmiany) dziecko musi nosić
          nazwisko
          > takie, jak jedno z rodziców. Czyli jesli matka nazywa się Zając a
          ojciec
          > Pietruszka to dziecko może się nazywać tylko Zając albo
          Pietruszka, ale juz nie
          > Zając-Pietruszka. Co innego jeśli jedno z rodziców ma podwójne
          nazwisko - wtedy
          > dziecko za zgodą obojga rodziców może nosić nazwisko podwójne, ale
          koniecznie
          > takie samo (w tej samej kolejności).



          nie prawda. coraz modniejsze jest teraz ze dziecko nosi nazwisko
          dwuczlonowe skladajace sie z nazwisk rodzicow i jest to mozliwe
        • braktalentu Re: Zmiana nazwiska dziecka... 14.05.08, 19:42
          > W obecnym stanie prawnym (planowane są zmiany) dziecko musi nosić
          nazwisko takie, jak jedno z rodziców. Czyli jesli matka nazywa się
          Zając a ojciec Pietruszka to dziecko może się nazywać tylko Zając
          albo Pietruszka, ale juz nie Zając-Pietruszka.

          Jestem zaskoczona, bo moje dziecko nosi podwójne nazwisko. Mąż
          nazywa się X, ja nazywam się Y (po ślubie nie zmieniłam nazwiska,
          ani nie dodałam drugiego członu). Nasz syn nazywa się Y-X.
          Przypuszczam, że się mylisz.
Pełna wersja