Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić???

21.05.08, 01:52
Pomimo tego, ze od rozstania z moim eks minelo juz prawie 4 lata ja
nadal nie moge sie pozbierac, caly czas dreczy mnie on jego
rodzina.Przychodza do mnie do pracy niby przypadkiem i rozmawiaja ze
mna jak gdyby nigdy nic sie nie stalo.A stalo sie i to bardzo duzo
mam zal ze moje dziecko ma tylko dziadkow z mojej strony a ze strony
ojca nie ma nikogo a tym bardziej ojca. Nie zajmuja sie wnuczkiem,
nie sa obciazeni alimentami a pomimo to caly czas mnie drecza
przychodza usmiechaja sie szczerze to jak tak ich widze dalabym im w
pysk.Najgorsze jest to ze moja firme przenosza blizej ich miejsca
zamieszkania i zastanawiam sie czy poprostu sie nie zwolnic.
    • braktalentu Re: Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić??? 21.05.08, 07:33
      A może powiedz im dokładnie to co napisałaś: Nie chcę z Wami
      rozmawiać i udawać, że nic się nie stało. Uważam, że się stało i mam
      do Was żal. Nie zajmujecie się wnuczką, nie otrzymuję zasądzonych
      alimentów. Proszę, żebyście tu nie przychodzili, to moje miejsce
      pracy, a nie kawiarnia."
    • nicol.lublin Re: Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić??? 21.05.08, 08:11
      a kto konkretnie przychodzi i po co? no i dlaczego nie dostajez
      alimentów? ojciec bezkontaktowy?
      napisz co mniej-więcej robisz, to doradzimy jak ich unikać.
      • anitka06 Re: Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić??? 21.05.08, 12:33
        Pracuje jako sprzedawca, moi niedoszli tesiowie przychodza poprostu
        na zakupy, denerwuje mnie ta cala sytuacja.Alimentow nie chcialam
        otrzymac droga sadowa myslalam ze sami bede dobrowolnie cos dawac na
        wnuczka skoro ich synek to golodupiec i nie jest w stanie zajac sie
        dzieckiem.
        • braktalentu Re: Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić??? 21.05.08, 17:26
          No, to już wiesz, że się nie domyślili. O alimenty wnieść. Przy
          najbliższej próbie nawiązania kontaktu w sklepie poinformować, że to
          Twoje miejsce pracy i nie możesz prowadzić pogaduszek na tematy
          prywatne. Zaproponuj, żeby zaprosili do siebie wnuczkę.

          Nie licz na to, że ktoś się czegoś się domyśli, lub zgadnie. Ludzie
          mają różny stopień wrażliwości i różnie definiują słowo
          przyzwoitość. Wysyłaj jasne komunikaty, które wykluczą
          nieporozumienie. Nikomu nie chce się śledzić cudzych ścieżek
          myślenia, zwłaszcza jeżeli uważa je za pokrętne.
          Zresztą sądzę, że propozycja zaproszenia wnuczki zachęci dziadków do
          zmiany sklepu-sad. Szkoda.
          • novajulia Re: Męczę się już sama ze sobą, co dalej robić??? 22.05.08, 11:31
            oczywiście powinnaś wnieść o alimenty, i jeżeli twój eks nie pracuje to wobec
            teściów - takie jest prawo!!! Myślę, że oni już wtedy zaczną Cię unikać, a
            jeżeli dalej będą cię nachodzić to podawaj im kwotę do zapłaty i traktuj jak
            zwykłych kupujących. Jeżeli masz możliwość znaleźć podobną pracę w innej części
            miasta (dogodnej dla ciebie) to dlaczego nie, tylko postaraj się żeby nie
            wiedzieli gdzie pracujesz.
            Trzymam kciuki.
Pełna wersja