paszport dla dziecka

29.05.08, 21:46
Drogie mamy pottrzebuję Waszej pomocy w sprawie paszportów dla
dzieci.
Jestem w trakcie rozwodu. Zapytałam męża, czy zgadza się na
wyrobienie paszportów dla dzieci. Zgodził się. Wiedząc jednak, że
jego deklaracje słowne nie mają nic wspólnego wysłam mu list
polecony i zaproponowałam, aby zjawił się urzędzie paszportowym
konkretnego dnia o konkretnej godzinie. Poinformowałam Go również,
że w przypadku kiedy nie może tam ze mną pójść, może dać zgodę
potwierdzoną notarialnie. Poprosiłam o odpowiedź jaką formę wybiera.
List odebrał (za zwrotnym potwierdzeniem odbioru). Dzień przed
umówionym terminem zapytałam co zadecydował a On udaje, że nic nie
wie a listów ode mnie nie czyta. W tym momencie szlak mnie trafił i
zrozumiałam, że jednak nie dam rady z nim tego załatwić. Mam w
związku z zaistniałą sytuacją kilka pytań:
1. Jak sąd podejdzie do tłumaczenia "listów nie czytam". Muszę
dodać, że maili i sms też nie czyta.
2. Czy w tej sytuacji mogę do sądu składać prośbę o wyrażenie zgody
na wydanie paszportów dla dzieci?
3. W jaki sposób mogę się porozumiewać z ojcem dzieci?
4. Czy ja mam prawo wiedzieć gdzie zabiera dzieci na urlop - odmawia
podania adresu?. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji?
    • demonii.larua Re: paszport dla dziecka 30.05.08, 14:04
      > 1. Jak sąd podejdzie do tłumaczenia "listów nie czytam". Muszę
      > dodać, że maili i sms też nie czyta.
      Zależy jaki sędzia/sędzina sie trafi - podejść może różnie.
      > 2. Czy w tej sytuacji mogę do sądu składać prośbę o wyrażenie zgody
      > na wydanie paszportów dla dzieci?
      Możesz oczywiście.
      > 3. W jaki sposób mogę się porozumiewać z ojcem dzieci?
      To pytanie pozostawie bez odpowiedzi, bo w zasadzie może być każda albo żadna.
      > 4. Czy ja mam prawo wiedzieć gdzie zabiera dzieci na urlop - >odmawia podania
      adresu?. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji?
      Masz prawo i obowiązek wiedzieć gdzie są Twoje dzieci. Możesz poinformować
      męża, że on również ma obowiązek Cię o tym poinformować - to działa w obie
      strony. Co możesz zrobić ? Jeśli nie wiem gdzie będzie przebywało moje dziecko,
      dziecko nie jedzie. Rozumiem, że chłop nie musi się spowiadać dokąd sobie
      spaceruje podczas no takich zwykłych spotkań z dzieckiem, ale urlop to co innego.
      • chalsia Re: paszport dla dziecka 30.05.08, 14:34
        > > 1. Jak sąd podejdzie do tłumaczenia "listów nie czytam". Muszę
        > > dodać, że maili i sms też nie czyta.
        > Zależy jaki sędzia/sędzina sie trafi - podejść może różnie.

        eee tam róznie. Oczywiście nie ma prawa zmuszającego do czytania korespondencji,
        jednak sąd wie, ze takie działania (nawet jesli nie złośliwe itp) po prostu
        dobru czyjemukolwiek nie sprzyjają.
        Czyli sąd raczje policzy to nie czytania facetowi na minus.
        • lookbill Re: paszport dla dziecka 30.05.08, 16:15
          Odebrany list polecony w sądzie traktowany jest jako przeczytany,
          proste, a jakieś głupawe tłumaczenia, że nie czyta listów itp.
          świadczą przeciwko tej osobie
          • tabazaa Re: paszport dla dziecka 03.06.08, 23:35
            Iśc do sądu w spr paszportu,dostaniesz bez problemu i bardzo szybko,a następnie
            wnieść pozew o uregulowanie pozostałych spraw.Ciebie nie powinno zajmować w
            najmniejszym stopniu czy on czyta korespondencję czy co z nią robi.Oisz całą
            sytuację w pozwie o uregulowanie kontaktów napisz że sie boisz o dzieci i nie
            chcesz się z nim użerać,ale nie zgadzasz się na jego wyjazdy z dziecmi Bóg wie
            gdzie.MASZ PRAWO SIę NIE ZGADZAć jeżeli uważasz że tracisz kontakt z dziećmi z
            powodu jego złej woli.Masz do tego prawo,powiedzto i UZASADNIJ.
            POZDR
    • rene15 Re: paszport dla dziecka 05.06.08, 09:50
      Ile się czeka na rozpatrzenie sprawy przez sąd. Planuję wyjechać we
      wrześniu. 06/06/08 składam dokumenty w sądzie. Czy zdąrzę?

      Pozdrawiam
      Renata
      • chalsia Re: paszport dla dziecka 05.06.08, 12:56
        > Ile się czeka na rozpatrzenie sprawy przez sąd. Planuję wyjechać we
        > wrześniu. 06/06/08 składam dokumenty w sądzie. Czy zdąrzę?

        jak dla mnie masz 85% szans, że się nie wyrobisz (w urzędzie paszportowym czeka
        się miesiąc na wydanie paszportu).
        Te pozostałe 15% szans, że się uda są uwarunkowane poniższymi czynnikami:
        - jesteś z niewielkiej miejscowości i sąd nie ma wielu spraw na głowie - szybszy
        termin rozprawy
        - eks odbierze powiadomienie o rozprawie i stawi się na rozprawę
        - eks na rozprawie zgodzi się na wydanie paszportu = czyli będzie tylko jedna
        rozprawa
        • rene15 Re: paszport dla dziecka 05.06.08, 13:23
          Chalsia,

          Wszystko co napisałaś działa na moją niekorzyść niestety. Wg Ciebie
          jaki realny termin załatwienia sprawy?
          Pozdrawiam
          Renata
          • chalsia Re: paszport dla dziecka 05.06.08, 14:51
            > jaki realny termin załatwienia sprawy?

            nie jestem wrożką smile))
            • tabazaa Re: paszport dla dziecka 05.06.08, 22:59
              Decyzja o wydaniu paszportu zapada bez rozprawy,to nie WYROK lecz decyzja.U mnie
              w Olsztynie trwa to 3-5 dni.Wydanie paszportu 1 TYDZIEń
              z powodu takiego otóż że jest to paszport tymczasowy(30 zł) na rok i wyrabiany
              jest na miejscu w urzędzie a nie wysyłany do Wawy.Tak czy inaczej cała procedura
              trwa max 2 tyg.
              Pozdr i miłej podróży.
              • rene15 Re: paszport dla dziecka 06.06.08, 17:28
                To bardzo dobre wiadomości. Czy w takim razie, kierując pismo do
                sądu muszę zapisać, że chodzi mi o paszport tymaczasowy, czy Sąd sam
                oceni na podstawie wieku dzieci?. Planowałam co prawda wyrabiać
                paszporty na 5 lat, ale z dwojga złego mogą być na rok. Lepsze to
                niż wogóle miałabym nie wyjechać.
                Pozdrawiam serdecznie
                • tabazaa Re: paszport dla dziecka 06.06.08, 19:49
                  Nie piszesz w jakim wieku są dzieci.Na rok wydają paszporty dla baerzo małych
                  dzieci,niemowlaków.Jeżeli Twoje są starsze i mogłyby ewentualnie dostać na
                  dłużej,to zapytaj w paszportowym ile tygodni będziesz czekała teraz latem na
                  wyrobienie i składaj na dłużej.Jednak to i tak chyba bez znaczenia na rok czy 5
                  lat jeżeli jest to tymczasowy paszport to jest wyrabiany na miejscu w urzędzie i
                  trwa to zdecydowanie krócej.Ja paszport dla małego wyrabiałam w marcu,czekałam
                  dokładnie tydzień i jeszcze pani z okienka się pytała czy może byćbig_grin Licz się z
                  tym że teraz to może być więcej niż tydzień.
                  Co do spraw sądowych:Ja to robiłam tak że jak miałam jakąś akcję z tatusiem to
                  najpierw szłam na dyżur do przewodniczącej Sądu Rodzinnego,która u nas dyżuruje
                  raz w tyg.Wychodziłam mądrzejsza i uspokojona wiedziałam co robić.
                  Zajrzyj do netu,spisz nr telefonów,dzwoń pytaj o co sie da i umawiaj na wizytę.
                  Pzdr
              • demonii.larua Tabaza 06.06.08, 20:12
                u mnie rozprawa normalna była, jedna co prawda bo z kuratorem w zastępstwie eksa
                oraz orzeczenie ( nie decyzja) podlegające wykonaniu od dnia następnego. Na
                rozprawę czekałam miesiąc, na paszport kolejny miesiąc więc w sumie cała sprawa
                zamknęła się w dwóch miesiącach. Przy wyrabianiu paszportu Pani w paszportowym
                poinformowała mnie, że czas czekania na paszport 5-letni jest taki sam jak na
                roczny. Cena jedynie jest ta sama, bo to od wieku dziecka zależy. Paszport
                wyrabiałam w Gdańsku, więc nie wiem od czego to zależy.
                • rene15 Re: Tabaza 06.06.08, 21:33
                  A co mogę zrobić ewentualnie, żeby był kurator w zastęptwie exa.
                  Obawawiam się, że On będzie celowo wydłużał i wtedy mogę nie zdążyć?
                  • demonii.larua Re: Tabaza 07.06.08, 10:33
                    Moj eks przebywa za granicą, nie znam jego miejsca zamieszkania, więc wystąpiłam
                    o kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania.
                    Jeśli Twój eks odbierze wezwanie i się nie stawi to:
                    zostanie ponownie wezwany - jeśli stawiennictwo obowiązkowe, to albo go w końcu
                    doprowadzą albo zapłaci karę - jeśli nieobecności nie usprawiedliwi zwolnieniem
                    lekarskim na przykład. Masz już wyznaczony termin jakiś w sądzie?
                    • rene15 Re: Tabaza 07.06.08, 18:19
                      W poniedziałek dopiero złożę dokumenty. Każdy jego "wybryk", czy to
                      niestawinnictwo, czy zwolnienie lekarskie może spowodować wydłużenie
                      sprawy, a co za tym idzie mogę nie zdąrzyć przed wyjazdem. A jak nie
                      zdąrzę do wrzesnia, to już właściwie nie potrzebuję.
                      Pozdrawiam
                      Renata
                      • demonii.larua Re: Tabaza 07.06.08, 21:32
                        Przyda się na przyszłość smile
                        i ja pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja