rene15
29.05.08, 21:46
Drogie mamy pottrzebuję Waszej pomocy w sprawie paszportów dla
dzieci.
Jestem w trakcie rozwodu. Zapytałam męża, czy zgadza się na
wyrobienie paszportów dla dzieci. Zgodził się. Wiedząc jednak, że
jego deklaracje słowne nie mają nic wspólnego wysłam mu list
polecony i zaproponowałam, aby zjawił się urzędzie paszportowym
konkretnego dnia o konkretnej godzinie. Poinformowałam Go również,
że w przypadku kiedy nie może tam ze mną pójść, może dać zgodę
potwierdzoną notarialnie. Poprosiłam o odpowiedź jaką formę wybiera.
List odebrał (za zwrotnym potwierdzeniem odbioru). Dzień przed
umówionym terminem zapytałam co zadecydował a On udaje, że nic nie
wie a listów ode mnie nie czyta. W tym momencie szlak mnie trafił i
zrozumiałam, że jednak nie dam rady z nim tego załatwić. Mam w
związku z zaistniałą sytuacją kilka pytań:
1. Jak sąd podejdzie do tłumaczenia "listów nie czytam". Muszę
dodać, że maili i sms też nie czyta.
2. Czy w tej sytuacji mogę do sądu składać prośbę o wyrażenie zgody
na wydanie paszportów dla dzieci?
3. W jaki sposób mogę się porozumiewać z ojcem dzieci?
4. Czy ja mam prawo wiedzieć gdzie zabiera dzieci na urlop - odmawia
podania adresu?. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji?