rene15
04.06.08, 09:32
Drogie mamy ponownie proszę Was o poradę.
Mój prawie ex wysłał mi sms treści "czy opiekunka ma umowę o pracę,
czy pracuje na czarno, czy mam to sprawdzić w urzedzie skarbowym".
Niania rzeczywiście pracuje na czarno. Czy w tym wypadku:
1) Jest sens, aby w sądzie potwierdzała ile jej płacę (taki był
plan)? Bo to będzie wtedy rzeczywiście dowód, iż pracuje na czarno.
Chodzi oczywiście o alimenty - ex daje mi 400 zł na dwójkę dzieci
przy zarobkach w ubiegłym roku 8 brutto miesięcznie oficjalnie.
Obecnie oficjalnie 5000 brutto. Piszę oficjalnie, bo rzeczywiście
zarabia dużo więcej.
2) Jakie konsekwencje grożą jej i mnie za taki stan rzeczy? I czy
rzeczywiście jej zeznania przed sądem rozwodowym mogą być dowodem,
że pracuje na czarno.
3) W jaki sposób ja mogę zatrudnić nianię?
Będę wdzięczna za Wasze cenne rady, może któraś z Was już to
przeszła. Nadmienię, że ex posunie się do wszystkiego. Już kilka
spraw w sądzie mam. Np. Sam sie wyprowadził do innej kobiety, a
potem założył mi sprawę "o naruszenie posiadania", mimo, że
mieszkanie jest moją włsnością.
Pozdrawiam serdecznie
Renata