Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek sprawa!!

10.06.08, 12:03
Co robić, kobiety, co robic???
Od kilku tygodni nie moge nigdzie znaleźć dowodu osobistego, a mam sprawę o
paszport dla dziecka.

Czy mój paszport może byc?
    • prologica Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 10.06.08, 13:25
      joannka2 napisała:

      > Co robić, kobiety, co robic???
      > Od kilku tygodni nie moge nigdzie znaleźć dowodu osobistego, a mam
      sprawę o
      > paszport dla dziecka.
      >
      > Czy mój paszport może byc?
      >
      mysle ze moze. zadzown do sadu i sie zapytaj
    • magda7505 Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 10.06.08, 15:35
      Joannka2 napewno moze byc ale zadzwon do sadu.Ale ja troche z innej
      beczki ja tez mam sprawe o paszporty czy mozesz mi napisac jak ja
      przezylas,bo ja sie martwie jak to bedzie!pozdrawiam
      • joannka2 Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 10.06.08, 15:49
        OKi, napiszę smile
        • magda7505 Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 10.06.08, 16:37
          boje sie bo nie mam adwokata
          • joannka2 Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 11.06.08, 09:57
            Magda, u mnie sprawa wygląda tak:
            Mam paszport dla synka, ale nie chcę dawać go tatusiowi, bo on nigdy nie
            informuje mnie gdzie i na ile wyjeżdża z dzieckiem. Nie wiem, czy jest w grecji,
            czy w honolulu, kiedy wraca itp.
            On ma adwokata, a ja nie. Nie mam nic przeciwko złożeniu paszportu w depozycie
            sądowym, a w sumie o to ta sprawa się toczy...
            • magda7505 Re: Aaaa! Zgubiłam dowód osobisty, a w piątek spr 11.06.08, 17:14
              Witaj!Wiesz u mnie tatus zabral paszporty ,a sprawa bedzie o
              pozwolenie na wyjazd bo chce wyjechac do Anglii i wydanie
              paszportow.EX na ostatniej sprawie rozwodowej powiedzial ze sie
              zgadza na wyjazd dzieci i ze odda paszporty po czym sie wycofal i
              dal ultimatum ze odda jak ja zrzekne sie alimentow i oddam 4 tys.
              jego kredytu.Ja sie na takie cos nie zgodzilam i zlozylam sprawe do
              sadu!!!!No i teraz zobaczymy jak ex ja rozegra....mam nadzieje ze
              nie przyjedzie bo ja mieszkam na jednym a on na drugim koncu Polski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja