nazwisko dziecka-jak uzasadnic

26.06.08, 23:57
ex wystapil do sadu o ustalenie ojcostwa oraz nadanie jego nazwiska dziecku.
mala ma 3 miesiace,ja nie zgodzilam sie wczesniej na uznanie bo nie chialam
jego nazwiska z racji tego ze nie jestemy i nie bedziemy razem, nie mieszkamy
nawet w tym samej miejscowosci,a on nie chcial ustapic w tej kwestii i upieral
sie przy swoim.w odpowiedzi na pozew zazadalam zasadzenia roszcen
majatkowych-alimenty ,wyprawka itp, oraz oddalenia jego zadania dot. nadania
jego nazwiska dziecku, zarowno ja jak i moj pelnomocnik mamy problemy z
uzasadnieniem dlaczego dziecko ma nosic moje nazwisko,adwokat napisal w
odpowiedzi jakies bzdury ze z racji zamieszkiwania w malej miejscowosci,i
osiwadczyl mi ze ma z tym problem,dla mnie jest to bardzo wazne zeby mala
nosila moje nazwisko a nie czlowieka ktory od czasu do czasu przemiezy 650km
zeby ja zobaczyc.jestem zdecydowana na apelacje gdyby wyrok nie byl dla mnie
korzystny, ale jakich mam argumentow uzyc?? czy wystarcza te ze nie bedziemy
razem, ze dziecko bedzie ze mna mieszkac?bardzo prosze o jakiekolwiek wskazowki.
    • czarnataka Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 27.06.08, 11:50
      Ja podałam argumenty:
      -dobro Dziecka (w szkole-wiadomo jakie są dzieci- mogą się wypytywać
      i Bóg wie co jeszcze, dlaczego mama ma inne nazwisko a Dziecko inne),
      -rozwiązywanie spraw urzędowych- każdemu mam pokazywać akt
      urodzenia, żeby było wiadomo, że jest to moje Dziecko?
      -Dziecko mieszka ze mną,z Ojcem nie ma prawie wogóle kontaktu, a to
      że dziecko będzie miało Twoje nazwisko nie przeszkadza w uznaniu
      dziecka za swoje (moja Córcia ma moje nazwisko a ojciec jest wpisany
      do aktu urodzenia)

      (takie argumenty podałam w Urzędzie Stanu Cywilnego, do Sądu też
      chyba byłyby odpwoiednie)
      a jeśli chodzi o Sąd , to ja bym ,,tatusia" podała o ograniczenie
      praw rodzicielskich (art.107-109k.r.o.) bądź też odebranie (nie wiem
      jaki jest w stosunku do dziecka i czy by to przeszło) i od razu
      poruszyła właśnie sprawę nazwiska.

      To moim zdaniem... Sama mam straszne problemy z moim ex i tyle co
      się wysiedziałam na necie szukając różnych pomocnych rzeczy do
      rozpraw to moje... I się cieszę, że też mogę coś doradzićsmile

      a! i dobrze, że o alimenty się staraszsmile
      • pawel-szadko Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 00:35
        > Ja podałam argumenty:
        > -dobro Dziecka (w szkole-wiadomo jakie są dzieci- mogą się
        wypytywać

        A to chodzisz i mówidz, dzieciom, że masz inaczej na nazwisko.
        Akurat pracuje w szkole i takie informacje nigdy sie nie
        przedostawały do dzieci. W sumie jakim prawem. Rodzice załatwiąją
        sprawy urzędowe i myślisz potem, że ludzie lecą i mówią dziecia w
        szkole JAsiu to ma inne nazwisko jak mama. Przecież to żałosne.

        Poza tym w Polsce jest pewna tradycja i dzieci noszą nazwiska po
        ojcu. Jeżeli nie jest to uzasadnienione jakimis głębszymi
        argumentami to jest to robinie na złość a co za tym idzie robienie
        krzywdy dziecku i robienie z niego odrębnego przypadku.
        • zjawa1 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 20:30
          Twoim zdanie informacje o tym, ze matka ma inne nazwisko od dziecka
          nie przedostaja sie? Co za bzdura! Krzywde robi sie dziecku wtedy,
          kiedy ma ono inne nazwisko niz jego matka! Po za tym, co to za
          tradycja? Sama miałam kiedys w klasie dziewczynke, z ktorej sie
          wysmiewano, bo miała inne nazwisko niz jej matka!
          • braktalentu Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 21:28
            Argument o tracycji jest równie nieprzekonujący jak ten o
            wyśmiewaniu. Tradycja nadawania dzieciom nazwiska ojca, wynika z
            nigdysiejszej zależności pozostałych członków rodziny od patriarchy.
            Dziś, kiedy taka zależność nie jest oczywistością, można
            tradycyjnego podejścia do sprawy zwyczajnie nieakceptować.
            Wyśmiewanie dzieci o nazwiskach rónych od nazwisk matek, to chyba
            jakieś marginalne przypadki. Ani ja, ani moje siostry (każda o innym
            nazwisku), ani mój syn (nazwisko podwójne), nigdy się z taką reakcją
            nie spotkaliśmy. Nawet mieszkając na prowincjonalnej wsi. Zdziwienie
            owszem, ale wyśmiewanie nigdy. Dzieci bywają okrutne i jak będą się
            chciały z czegoś wyśmiewać, to i tak będą. Wystarczy kształt pępka,
            czy nosa. Nie dramatyzujmy z tą różnicą w nazwiskach.
          • totorotot Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 05.07.08, 11:01
            zjawa1 napisała:

            > Twoim zdanie informacje o tym, ze matka ma inne nazwisko od dziecka
            > nie przedostaja sie? Co za bzdura! Krzywde robi sie dziecku wtedy,
            > kiedy ma ono inne nazwisko niz jego matka! Po za tym, co to za
            > tradycja? Sama miałam kiedys w klasie dziewczynke, z ktorej sie
            > wysmiewano, bo miała inne nazwisko niz jej matka!

            U nas w podstawówce mówili na chłopaka, który nazywał się inaczej niż mama: bękart, znajduch itp. Nie muszę chyba dodawać, że obrywał więcej niż inni.
        • lubie.gazete Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 02.07.08, 11:10
          Bzdura-nie wiem czy teraz też się wpisuje do dziennika lekcyjnego imiona i
          nazwiska rodziców (w odpowiedniej rubryczce rzecz jasna)-jeżeli tak,to na 100
          proc.wyjdzie to w "praniu".
          Nieraz nauczyciele,którzy zapominali dziennika wysyłali ucznia do skeretariatu,a
          uczeń jak to uczeń, z ciekawości nawet popatrzy.
          Nikt nie mówił,że kumpel jest wychowawywany przez samotną matkę,ale raz weszłem
          na stronę z imiona i nazwiskami rodziców,i wyszło szydło z worka.
    • braktalentu Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 27.06.08, 12:08
      zarowno ja jak i moj pelnomocnik mamy problemy z uzasadnieniem
      dlaczego dziecko ma nosic moje nazwisko,adwokat napisal w
      > odpowiedzi jakies bzdury

      A tak NAPRAWDĘ i z ręką na sercu to dlaczego nie chcesz, żeby
      dziecko nosiło nazwisko ojca?
      • virtual_moth Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 27.06.08, 12:23
        BTW czy pełnomocnik uswiadomil Cie, ze jest pewna istotniejsza sprawa w tym przypadku niz nazwisko dziecka? Dla ulatwienia dodam - kwestia władzy rodzicielskiej.
    • pelagaa Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 27.06.08, 12:27
      Zmienilam dziecku nazwisko na wlasne, ale wiedzialam DLACZEGO mi na
      tym zalezy. POdalam prawdziwe powody, aler to byly moje powody, Ty
      masz swoje.
      Napisz co Toba kieruje.
      • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 27.06.08, 21:35
        A dla mnie powody sa oczywiste: rodzina powinna miec to samo
        nazwisko. Ona i jej dziecko to rodzina, mieszkaja razem, zyja razem,
        ona sama wychowuje dziecko. A z niego co za rodzina? Mieszka na
        drugim koncu Polski, wkladu w wychowanie zadnego... Rodzina
        biologiczna i tyle, zaden powod zeby miec jego nazwisko. Ja malej
        dalam swoje nazwisko, z tym, ze za zgoda ojca, z czysto praktycznych
        wzgledow, nie mam ochoty tlumaczyc sie kazdemu, dlaczego mala ma
        inne nazwisko niz ja, poza tym jak przekraczam granice to nie musze
        ciagnac ze soba zgody tatusia na wyjazd i aktu urodzenia dziecka,
        zeby udowadniac, ze moje. To chyba wystarczajace powody?
        • braktalentu Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 28.06.08, 12:20
          >To chyba wystarczajace powody?

          Za zgodą ojca - tak
          Dla sądu (bez zgody ojca) - nie
          • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 28.06.08, 16:22
            a czy sad moze uznac te argumenty pomimo sprzeciwu ojca i braku jego
            zgody na nadanie nazwiska matki? tzn. tata twierdzi, ze to jego
            dziecko i je kocha i chce, zeby mialo jego nazwisko, a mimo to sad
            uznaje, ze argumenty matki sa na tyle wystarczajace (takie, jak
            przedstawione powyzej), zeby dac dziecku jej nazwisko? pytam z
            ciekawosci, bo kompletnie nie mam doswiadczenia w tej kwestii.
            • braktalentu Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 28.06.08, 16:54
              Może i prawdę mówiąc jest to dość prawdopodobne.
          • totorotot Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 05.07.08, 10:48
            a jakie ojciec ma argumenty?
    • pawel-szadko Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 00:31
      > jego nazwiska z racji tego ze nie jestemy i nie bedziemy razem

      Ale to czy ktoś jest czy nie jest w żadnym stopniu nie powoduje, że
      jest bardziej czy mniej rodzicem.

      > majatkowych-alimenty ,wyprawka itp, oraz oddalenia jego zadania
      dot. nadania
      > jego nazwiska dziecku, zarowno ja jak i moj pelnomocnik mamy
      problemy z
      > uzasadnieniem dlaczego dziecko ma nosic moje nazwisko

      Jak to dlaczego- bo tak chcesz! Innych argumentów brakuje?

      • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 00:46
        a jakie argumenty ma ojciec? bo chce i taka tradycja? tez mi
        argument... To ze ojciec nie bedzie uczestniczyl w codziennym zyciu
        dziecka, a nie bedzie ze wzgledu na odleglosc, to niestety czyni go
        mniej rodzicem - mysl sobie co chcesz. jest rodzicem biologicznym,
        na papierze i na tym koniec - z jakiej racji dziecko ma miec
        nazwisko czlowieka, ktorego prawie nie zna? moja corka ma moje
        nazwisko i kiedy ja wyszlam do jej ojca z tym pomyslem, argumentujac
        tak jak juz wyzej napisalam on uznal to za calkiem logiczne i nie
        robil jakichkolwiek problemow.
        argument z jezdzeniem za grance do ciebie nie przemawia? ze bedzie
        musiala brac za kazdym razem akt urodzenia dziecka? ze dzieci w
        szkole i tak sie dowiedza predzej czy pozniej (ja pamietam z
        podstawowkowych czasow, ze jakos wszyscy wszystko o wszystkich
        wiedzieli, kto jakie ma nazwisko, ile rodzenstwa pelnego, ile
        przyrodniego, kto ma ojca a kto nie i wierz mi, nie bylo to fajne
        dla "odmiencow"). a jak kiedys spotka faceta z ktorym bedzie chciala
        spedzic zycie, to przynajmniej przy zmianie nazwiska nie bedzie
        musiala pytac o zgode ojca dziecka, a gdy ten jej nie wyrazi nie
        bedzie musiala tlumaczyc dziecku i innym, dlaczego mama i jej maz
        maja jedno nazwisko, a ona drugie.
        malo argumentow? masz lepsze? bo to, ze tradycja to wybacz, ale dla
        mnie jest smieszny.
        • pawel-szadko Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 12:44
          > argument z jezdzeniem za grance do ciebie nie przemawia? ze bedzie
          > musiala brac za kazdym razem akt urodzenia dziecka?

          No przemawia strasznie. NAzwisko to tak nieistotna sprawa, że można
          sobie jej dowolnie nadawać, ze wzgledu na to czy się wyjedzie za
          granice czy nie. Oczywiście wyjazd za granice to poważniejsza sprawa
          niż nazwisko.

          ze dzieci w
          > szkole i tak sie dowiedza predzej czy pozniej (ja pamietam z
          > podstawowkowych czasow, ze jakos wszyscy wszystko o wszystkich
          > wiedzieli, kto jakie ma nazwisko, ile rodzenstwa pelnego, ile
          > przyrodniego, kto ma ojca a kto nie i wierz mi, nie bylo to fajne
          > dla "odmiencow").

          Przede wszytskim inne dzieci nie znają nazwiska, w podstawówce je to
          na prawde mało interesuje, no bo niby jak? i raczej na to nie
          wpadają. Takie rzeczy nie wychodzą poza tym, bo nie wyobrażam sobie,
          że ktos mógłby chodzić i mówic takie rzeczy dzieciom. A co
          najważniejsze takich przypadków, że matka ma inne nazwisko jak
          dziecko się już tak upowszechniło, że już dla nikogo nie jest to
          dziwne. Natomist swojej karierze nie spotkałem się z przypadkiem,
          kiedy to dziecko ma inne nazwisko jak ojciec. A skoro piszesz, że w
          szkole i tak wszyscy wszystko wiedzą to na podstawie tej teorii
          matki tych dzieci właśnie zrobiły ze swoich dzieci odmieńców. No ale
          nie będzie trzeba brać za każdym razem aktu urodzenia.

          a jak kiedys spotka faceta z ktorym bedzie chciala
          > spedzic zycie, to przynajmniej przy zmianie nazwiska nie bedzie
          > musiala pytac o zgode ojca dziecka, a gdy ten jej nie wyrazi nie
          > bedzie musiala tlumaczyc dziecku i innym, dlaczego mama i jej maz
          > maja jedno nazwisko, a ona drugie.

          Tak róbcie tak. Bez ładu i składu. Raz takie raz takie, a jak pozna
          jeszcze kogos innego to jeszcze inne. Dziecko będzie potencjalnie co
          dwa lata w szkole z innym nazwiskiem, ale wtedy nie będzie
          odmieńcem, a dzieci nie spytają dlaczego przed wakacjami byłes
          Kowalski, a teraz jesteś Nowak. Mój syn ma moje nazwisko i nie ma
          problemu. Nie spotkały go z tego powodu żadne przykrości. Wie że ma
          inne nazwisko niż ludzie, z którymi mieszka.
          A wytłumaczenie dziecku to faktycznie jest tak wielki trud, że
          lepiej dla "dobra dziecka" nadać swoje i problem z głowy.

          > malo argumentow? masz lepsze? bo to, ze tradycja to wybacz, ale
          dla
          > mnie jest smieszny.

          Bardzo dużo i bardzo poważne.

          • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 16:18
            Wiesz co, nie bede dyskutowac, bo nie ma z kim i nie ma o czym. Jak
            zostaniesz samodzielna matka to wtedy do mnie napisz i porozmawiamy.
            Dopoki nia nie jestes to to forum nie jest miejscem dla ciebie.
            Mysle, ze wiekszosc dziewczyn tutaj ma dosyc wysluchiwania madrosci
            zyciowych facetow, tutaj przychodza zeby porozmawiac z innymi
            mamami, a nie wysluchiwac wywodow jakiegos szowinisty, ktory uwaza,
            ze nazwisko tatusia to samo dobro, ktore jest rozwiazaniem na
            wszystkie problemy. A twoich bardzo wielu i bardzo powaznych
            argumentow jakos sie nie doczytalam, tylko glupie komentarze do
            moim. I wiesz co, nawet nie chce ich czytac, zachowaj je dla siebie
            (tudziez matki swoich dzieci).
            • braktalentu Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 22:00
              To forum otwarte. Może tu pisać każdy. Nawet ja-smile.
              Nie trzeba być meteorologiem, żeby wypowiadać się o pogodzie.
              Myślenie za większość dziewczyn, może się okazać sporym nadużyciem.
              Zawsze możesz założyć forum zamknięte. Bo ja życzę TU sobie czytać
              różne opinie, w tym "życiowe mądrości facetów". Nawet jeżeli się z
              nimi nie zgadzam. Ty zaś, skoro Ci przeszkadzają, możesz
              sobie "wyszarzyć" (taka opcja jest).
              Argument o akcie urodzenia przy wyjeździe nietrafiony. Wystarczy
              mieć dziecko wpisane w paszporcie.
              • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 22:12
                > To forum otwarte. Może tu pisać każdy. Nawet ja-smile.

                no wlasnie, ja rowniez smile

                I jak sobie poczytasz moje wpisy na innych watkach/forach to
                zobaczysz, ze jestem raczej przyjaznie nastawiona do ludzi. I
                rowniez zycze sobie czytac rozne wypowiedzi, niekoniecznie zgodne z
                moimi. Ale jak facet wypowiada sie na forum dla samotnych matek
                zaczynajac tekst, ze z kobietami nie mozna sie dogadac inaczej jak
                przez sad, to wybacz, ze mnie to wkurza. I mam prawo napisac co o
                tym mysle, bo to otwarte forum smile A jak ktos chce sie wypowiadac o
                pogodzie nie musi byc meteorologiem, ale moglby nie mowic, ze jest
                burza kiedy swieci slonce.
                A co do paszportow to z tego co wiem nie wpisuje sie juz dzieci do
                paszportu, przynajmniej w moim nie ma juz takiej rubryki.
          • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 16:33
            A co do tradycji, to tradycja nakazuje zeby mezczyzna byl przy
            kobiecie, ktora ma urodzic lub urodzila jego dziecko. Tradycja
            nakazuje, zeby wzieli slub i zyli razem na dobre i na zle. Tradycja
            jest taka, ze ojciec jest przy dzieciach, kazdego dnia (chyba, ze
            jest marynarzem), pokazuje im swiat, uczy je moralnosci, szacunku i
            zycia. Jesli taka tradycja bylaby zachowana, to nie sadze, zeby
            kobiety zastanawialy sie, czyje nazwisko dziecku dac.
            Ojciec mojego dziecka nie mial problemu z tym, zeby mala miala moje
            nazwisko - i co, wedlug ciebie czyni go to mniej ojcem czy mniej
            samcem?
          • dynema Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 01.07.08, 21:05
            > > malo argumentow? masz lepsze? bo to, ze tradycja to wybacz, ale
            > dla
            > > mnie jest smieszny.
            >
            > Bardzo dużo i bardzo poważne.

            Tak?? To podaj 3 poważne argumenty.
            • pawel-szadko Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 06.07.08, 18:42
              chodziło, że wasze są bardzo "poważne". Ja mam jeden i jego się
              trzymam.
              • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 07.07.08, 03:12
                > chodziło, że wasze są bardzo "poważne". Ja mam jeden i jego się
                > trzymam.

                No i trzymaj sie, a najlepiej to trzymaj sie z daleka od nazwisk
                cudzych dzieci.
              • dynema Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 07.07.08, 13:18
                Tak, ale niestety dla Ciebie Twoj argument jest nielogiczny. Mozesz
                sie go trzymac jak pijany plotu, ale to jest bez sensu w tej
                sytuacji.

                To za pogladem autorki postu stoi tradycja, bo tradycja mowi o tym,
                ze wspolne nazwisko nosza osoby stanowiace rodzine.

                O stanowieniu rodziny świadczy współdziałanie, wzajemna
                ospowiedzialność oraz wzajemne uczucia nacechowane intymnością,
                ważnym elementem jest wzmacnianie wewnetrznych relacji.

                Jesli ktos nie spelnia tych warunkow, to nie stanowi rodziny, a
                skoro nie stanowi rodziny to powinien miec inne nazwisko niz rodzina.

                I Ty mozesz byc tak nowoczesny i dac nazwisko po kimkolwiek, ale ja
                bede tradycjonalistka i moje dziecko bedzie miec tak na nazwisko jak
                jego rodzina, czyli ja, jego dziadkowie, pradziadkowie i tak dalej.

                Za autorka postu stoi tradycja, czyli to nie jest Twoj argument,
                jaki jest wiec Twoj?
                • mi.rek Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 13.07.08, 14:29
                  W Polsce przyjęło się, że mężczyzna ma nazwisko cały czas takie
                  same. W przypadku ślubu nazwisko zmienia kobieta. Dlatego też dzieci
                  mają nazwiska takie jak swój ojciec i rodzina po mieczu. Ojciec tego
                  nazwiska nie zmini już do końca życia i tak samo będą się nazywało
                  rodzeństwo danego dziecka rodzone czy też przyrodnie ze wspólnym
                  ojcem.
                  Załóżmy teraz przypadek, że dziecko dostaje nazwisko matki.
                  Oczywiście ma nazwisko jak rodzina matki, ale teraz zakłóżmy, że
                  matka dziecka normalniej w Świecie wychdzi za mąż. Możemy rozpatrzeć
                  dwa przypadki pierwszy, kiedy dziecko zostaje przy swoim
                  dotychczasowym nazwisku, wtedy oczywiście sytuacja jest taka, że nie
                  ma nazwiska ani matki, ani ojca. Rodzeństwo czy z jednej czy z
                  drugiej strony też nazywają się inaczej. Drugi przypadek, kiedy
                  dziecko przyjmuje nazwisko swojego ojczyma. No to wtedy oczywiście
                  ma już nowe nazwisko, tradycji jako takiej nie ma żadnej, narazone
                  jest na pytania od dzieci (jeśli już jest to wiek szkolny) czemu w
                  liście obecności był 14, a teraz wywędrował na drugie miejsce, a
                  jeśli matka dziecka nie ułoży sobie życia z mężem dziecko zostanie z
                  nazwiskiem kompeltnie obecego juz wtedy faceta, albo wróci do
                  nazwiska matki po czym matka może pozna nowego narzeczonego, który
                  stanie się jej drugim mężem i dziecko teoretycznie będzie mogło już
                  mieć nazwisko nr 4.
                  Oczywiście rozważania są czysto teoretyczne, co nie oznacza, że nie
                  możliwe, a początkowe przypadki nawet prawdopodobne.
                  Danie nazwiska ojca powoduje stałość i powiązanie z częścią rodziny
                  ojca. (pomijam przypadki kiedy ojciec ma gdzieś).
                  • pawel-szadko Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 13.07.08, 14:30
                    Przepraszam, z marszu wysłałem z nie swojego Loginu.
                  • alika77 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 13.07.08, 16:52
                    > Załóżmy teraz przypadek, że dziecko dostaje nazwisko matki.
                    > Oczywiście ma nazwisko jak rodzina matki, ale teraz zakłóżmy, że
                    > matka dziecka normalniej w Świecie wychdzi za mąż. Możemy
                    rozpatrzeć
                    > dwa przypadki pierwszy, kiedy dziecko zostaje przy swoim
                    > dotychczasowym nazwisku, wtedy oczywiście sytuacja jest taka, że
                    nie
                    > ma nazwiska ani matki, ani ojca.

                    Matka moze dopisac nowe nazwisko do starego i zrobic to samo w
                    przypadku dziecka - i sprawa rozwiazana.


                    > Drugi przypadek, kiedy
                    > dziecko przyjmuje nazwisko swojego ojczyma.

                    Ojciec mojego dziecka jest wlasnie takim "przypadkiem", tzn. jego
                    matka ma czworo dzieci, z trzema roznymi mezczyznami, z tego co
                    wiem, z zadnym nie byla zamezna, ostatecznie wyszla za jeszcze
                    innego i wszystkie dzieci maja jego nazwisko. Jaka to dla mojego
                    dziecka tradycja? Ojciec mojego dziecka sam zaproponowal, zeby mala
                    miala moje nazwisko, bo on ze swoim nie czuje sie kompletnie
                    zwiazany. I wiem wiem, zaraz wyjedziesz z tekstem, ze gdyby mial
                    nazwisko biologicznego ojca to by nie bylo sprawy, tyle, ze ojciec
                    biologiczny sie na niego wypial i wyparowal. Nie widze powodu,
                    dlaczego w takiej sytuacji moje dziecko mialoby miec nazwisko
                    czlowieka, ktory biologicznie nie jest jej dziadkiem, narazajac sie
                    nie dosc, ze na pytania "Dlaczego masz inne nazwisko niz twoja
                    mama?" to jeszcze na pytania "Dlaczego masz takie dziwne nazwisko?",
                    bo ojciec jest obcokrajowcem i z takim nazwiskiem na pewno by sie
                    wyrozniala.

                    > Danie nazwiska ojca powoduje stałość i powiązanie z częścią
                    rodziny
                    > ojca. (pomijam przypadki kiedy ojciec ma gdzieś).
                    No wlasnie zapominasz o tym, ze zwykle batalie o nazwisko dziecka
                    tocza sie w przypadku kiedy tatus ma dziecko tak naprawde w glebokim
                    powazaniu, gdy ma normalne kontakty z dzieckiem i jego matka to
                    zazwyczaj nie ma problemu).
    • totorotot Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 05.07.08, 10:47
      Takie:

      >dla mnie jest to bardzo wazne zeby mala
      > nosila moje nazwisko a nie czlowieka ktory od czasu do czasu przemiezy 650km
      > zeby ja zobaczyc

      >czy wystarcza te ze nie bedziemy
      > razem, ze dziecko bedzie ze mna mieszkac?
    • alexa-75 Re: nazwisko dziecka-jak uzasadnic 07.07.08, 01:19
      Mieszkam w małej miejscowości (3 tys.) i w uzasadnieniu napisałam
      właśnie, że to ja będę wychowywać dziecko i że będzie mieszkać ze
      mną i że moje nazwisko celem uniknięcia pomyłek i nieprzyjemności
      podczas wizyt w przychodni, na wywiadówkach w szkole itp. I
      przeszło!
Pełna wersja