Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ?

28.06.08, 09:53
zastanawia mnie dlaczego wiele osób na tym forum uważa że nie powinno się brać
zasiłków z OPS? przecież one po to są, aby z nich korzystać w trudnej
sytuacji. Przecież jak nie weźmie je samotna matka, wszystko dostanie każdy
pijak który złoży podanie. OPS ma jakąś kwotę którą musi rozdzielić w danym
miesiącu. A przecież wiadomo że jak się jest samotną mamą to trudniej znaleźć
opiekę do dzieci aby pójść do pracy ( prawie zawsze tatuś i jego mamusia udają
że nie mają obowiązku w opiece przy dzieciach) , koszty są prawie te same jak
mieszkając z mężem, tylko jednej wypłaty mniej.
MOże dlatego w naszym kraju jest wstyd sięgać po pomoc bo nasze państwo daje
jałmużnę, i dodatkowo aby ją dostać trzeba być skrajnie biednym (351 zł na
osobę), więc chyba trzeba być tylko pijakiem aby się na nią kwalifikować.
idąc za tym tokiem myślenia nasze państwo wspiera tylko pijaków.
denerwują mnie wypowiedzi typu: ja nigdy nie stałam po zasiłki, więc nikt nie
powinien- bo to jest złe (?).
Obserwuj wątek
    • magdmaz Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 10:48
      Ja na przykład jestem przeciwna zasiłkom.
      Z mojej pensji - i nie tylko pensji, także pieniędzy przeze mnie wypracowanych
      dla pracodawcy (mam na myśli część składek ZUS płaconych przez pracodawcę oraz
      podatek dochodowy od osób prawnych) - każdego miesiąca jest potrącana naprawdę
      duża kwota na funkcjonowanie Państwa. Są to ubezpieczenia zdrowotne i społeczne
      oraz podatek dochodowy. Te pieniądze przeznaczone są - w uproszczeniu - na
      państwową służbę zdrowia, która niestety nie funkcjonuje w sposób mnie
      zadowalający, na system emerytalny, z którego zapewne nie zobaczę ani złotówki,
      a także na różnego rodzaju zasiłki dla osób gorzej sobie w życiu radzących.
      To nie jest tak, że ja całkowicie kwestionuje ideę Państwa. Zgadzam się, że
      istnieją pewne dziedziny życia lub grupy społeczne (choćby dzieci i ludzie
      starzy), które mogą być wspierane przez "ogół obywateli". Cieszę się na
      przykład, że moje dzieci mogą chodzić do państwowej szkoły, za którą nie płacę
      czesnego - jednak mając świadomość, ile kosztuje edukacja mojego dziecka wydaje
      mi się, że jedyne, za co nie płacimy, to są pensje nauczycieli i czynsz za
      wynajem budynku - cała reszta i tak jest w praktyce finansowana przez rodziców.
      Co do opieki zdrowotnej - być może nie znalazłam się jeszcze w jakiejś
      szczególnej sytuacji życiowej, ale statystycznie częściej korzystam z lekarzy
      prywatnych niż państwowych. Każde z moich dzieci znalazło się w szpitalu jeden
      raz (poza porodem) i nie umiem powiedzieć, czy w obliczu tego taki system
      ubezpieczeń zdrowotnych jaki mamy jest dla mnie opłacalny, czy też nie. Śmiem
      wątpić. Ale nie neguję istnienia osób przewlekle chorych i konieczności wsparcia
      ich ze strony społeczeństwa.
      Jestem też w stanie wykazać się całkowitym zrozumieniem dla istnienia "wypadków
      losowych", przejściowych sytuacji życiowych, kiedy trzeba pomocnej ręki, aby
      stanąć na nogi i żyć na własny rachunek, a także utrzymywać, leczyć i kształcić
      własne dzieci czy wspierać własnych starych rodziców. Wolałabym wprawdzie
      widzieć tu większy udział RODZINY w najszerszym znaczeniu lub instytucji
      charytatywnych niż organów Państwa, no ale to już chyba specyfika czasów (na
      przykład rozkład więzów krwi).
      Natomiast sytuacja, gdy Państwo za pieniądze obywateli utrzymuje rzesze
      bezrobotnych mężczyzn w sile wieku, którym nie chce się podjąć ciężkiej, lub
      wymagającej kształcenia się pracy, rzesze emerytów "wcześniejszych" i
      "pomostowych" oraz uprzywilejowanych grup społecznych, a także sytuacja, gdy
      zasiłek NIE JEST czymś wyjątkowym, otrzymywanym w trudnej sytuacji życiowej,
      tylko stałym i czasem podstawowym składnikiem budżetu bardzo wielu polskich
      rodzin - wcale a wcale mi się nie podoba!
      Ale - chwała Bogu! - nie jestem ani politykiem, ani ekonomistą tego kraju i nie
      moja w tym głowa, żeby to wszystko wyprostować.

      Ja tam w każdym razie życzę Nam wszystkim tu obecnym, żebyśmy nie
      musiały/musieli korzystać z żadnych zasiłków, ale samodzielnie były w stanie
      utrzymać nas i nasze dzieci, wspierając się nawzajem i pomagając w miarę
      możliwości, a w najcięższych życiowych momentach znajdując oparcie i pomoc
      (także finansową) wśród bliskich nam osób, a nie bezosobowego Państwa.
      • kajda28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 13:24
        > Natomiast sytuacja, gdy Państwo za pieniądze obywateli utrzymuje rzesze
        > bezrobotnych mężczyzn w sile wieku, którym nie chce się podjąć ciężkiej,

        no tak, ale tutaj jest forum dla samodzielnych mam, a nie w/w, i moje pytanie
        było raczej czy to źle że samotna kobieta która została sama z dziećmi, która
        nie może liczyć na pomoc babć, nawet tylko w opiece nad dzieckiem aby mogła
        pójść do pracy- wiadomo że nianie biorą ok. 3/4 przeciętnej pensji, a np. moje
        dzieciaki od stycznia są co m-c przez 2 tyg. chore - czyli od kiedy chodzą do
        przedszkola, czy taka osoba też ma nie iść po świadczenia które nasze państwo
        dla niej przewidziało (czyli ok. 46 zł , i ewentualnie zaliczkę 170 zł) już nie
        mówię o dodatku na niepełnosprawne dziecko.
        straszny jest kraj w którym Państwo nie liczy się z obywatelem, a obywatel nie
        może liczyć na pomoc państwa.
        pewnie że nie powinno być tak że ludzie latami biorą i nie próbują nawet tego
        zmienić, tam gdzie dzieci chodzą już do szkoły i nie potrzebują stałej opieki,
        gdzie nadużywa się alkohol- ale takie przepisy to już chyba mamy, trzeba by
        tylko aby pracownicy OPS bardziej kontrolowali rodziny którym pomagają.
        • magdmaz Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 13:46
          kajda,
          ja Ci odpowiedziałam tak bardzo ogólnie, abstrahując od konkretnej sytuacji, ja
          się w ogóle nie podejmuję dyskutować na temat praw samotnych matek, bo by mnie
          tu połowa matek na forum pożarła żywcem smile
          Natomiast ja wiem, jak to jest, kiedy się niespodziewanie znajdujesz w
          położeniu, które Cię przerosło - bez mieszkania, pracy, z małymi dziećmi. Tez
          tak miałam, też zaczynałam życie od samego początku. pomogła mi rodzina, gdyż
          dzięki nim mam dziś pracę. No i pomagali finansowo, póki nie dostałam alimentów
          i nie stanęłam "na nogi".

          Zasiłkom celowym, okresowym, wypłacanym w trudnych sytuacjach życiowych
          spowodowanych najprzeróżniejszymi kataklizmami mówię jak najbardziej TAK. Stałym
          zasiłkom i dodatkom - niekoniecznie. Ale ja nie MUSIAŁAM z nich nigdy korzystać,
          więc mogę mieć sobie takie zdanie.
        • pelagaa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:00
          > czy to źle że samotna kobieta która została sama z dziećmi, która
          > nie może liczyć na pomoc babć, nawet tylko w opiece nad dzieckiem
          > aby mogła pójść do pracy- wiadomo że nianie biorą ok. 3/4
          > przeciętnej pensji,

          Zawsze oslabia mnie zaslananie sie dzieckiem w niemocy pojscia do
          pracy. Mozna pracowac majac dziecko. NAwet jesli niania zabierze 3/4
          pensji, to nadal MOIM ZDANIEM matka powinna wiedziec, ze jej sie to
          oplaca. Dlaczego? Bo nabywa doswiadczenia, bo moze liczyc na awans i
          podwyzke. Kiedy zaczynala prace ponad polowe pensji "zabierala" mi
          niania. ALE gdybym wtedy nie zaczela dzis nie bylabym w tym miejscu,
          w ktorym jestem.
          No i zawsze mozna zostac niania, skoro maja owe nianie tak dobrze
          platna prace.

          Jestem dumna, ze nie bralam zasilkow, poza rodzinnym w czasach, w
          ktorych nie zalezal od kryterium dochodowego i z automatu dostawali
          go wszyscy pasiadajacy dzieci.

          Uwazam, ze warto pomagac ludziom, ktorym sie oplaca pracowac i
          ktorzy mysla o przyszlosci. Ludziom warto dac wedke, nie rybe.
          • mama_niepelnosprawnego Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 03.07.08, 09:43
            rozumiem ze 'oslabia'kogos branie zasilkow przez zdrowe mlode osoby
            ale nikt nie pomyslal o kims kto ma chore dziecko meza juz nie ma
            bo 'odplynal'.alimenty nie starczaja nawet na jedzenie dla dziecka
            nie mowiac o innych sprawach.az mnie zatkalo.nie wiesz czym jest
            opieka na dzieckiem 24 h na dobe i NIEMOZLIWOSC pracowania....kiedys
            pracowalam.tesknie do tego.tesknie do stabilizacji normalnosci a to
            juz nigdy nie wroci.teraz szarpanina z codziennoscia.nikomu nie
            zycze tego...pozdrawiam samotne mamy.
            • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 14:13
              To znakomicie. Dlaczego zatem panie zamiast lecieć do MOP po zasiłek
              nie zajma sie bliźniakami, czy chocby pojedynczymi dziećmi? Jest
              ogromne zapotrzebowanie na tego rodzaju pracę. I jak widzę jest
              nieźle płatna. A, już chyab wiem! Opieka na dziećmi jest jednak
              męcząca, trzeba się napracowac. Znacznie łatwiej siedzieć w domu,
              zbijac baki i wyciągac od państwa pieniądze.
                • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 20:48
                  Czy zatem inni ( w tym ja ze swoich podatków) mają finansowac cudzą
                  niefrasobliwość, nieudolność, bezmyslność?
                  Moja sąsiadka zatrudniła nianię, która przychodziła do jej trójki
                  dzieci ze swoim dzieckiem. Fundowała dziecku jedzenie, identyczne
                  jak swoim dzieciom, pani miała pod opieka nie jedno lecz trójkę.
                  Można? Można, trzeba chcieć!!!!
          • zebra12 Protozoa - nie masz pojęcia o życiu! 17.08.08, 12:31
            Gdybyś ponad 100% pensji wydała na nianię, to ciekawe z czego byś żyła....
            Mężuś? A widzisz! Większość go tu NIE MA! Więc nie opowiadaj bzdur! Większość
            samotnych mam nie przeżyje za 200 zł/mies. gdy opiekunce odda 1200!
            Ale syty głodnego nie zrozumie, więc lepiej z Tobą nie dyskutować.
            Zresztą poznałam Cię dobrze, gdy tak cudownie zdiagnozowałaś moją córkę, a potem
            jeszcze podważałaś diagnozę specjalistów!
            Szkoda gadać!
            • mamadomy Re: Protozoa - nie masz pojęcia o życiu! 17.08.08, 14:11
              Co to za lekarz, który ma czas cały dzień na forach pisać. Prawdziwi lekarze
              mają inne rozrywki.
              A ta jałumużna zwana zasiłkiem nie warta tylu emocji.
              Najbardziej o własne podatki burzą się osoby ukrywające większość dochodów. Jak
              protozoa wolisz dawać podatki na utrzymanie biur poselskich albo na kolejne
              afery rządowe to pisz jasno i odczep sie od zasiłkow.
              Każdy lekarz powinien mieć trochę empatii. Nie chciałabym trafić do takiego
              lekarza.
              Też wychowuję dzieci i uczę je szacunku dla pracy. Starsza już od skończenia
              podstawówki pracowała. Jednak nigdy nie pozwoliłabym aby siedmioletnie dziecko
              wstawało skoro swit do pracy. To troszkę za wcześnie. takie dziecko może
              pomagać, ale za darmo. Zresztą moje córki czesto pomagają ludziom i nawet do
              głowy im nie przyjdzie brać za to pieniądze. Może protozoa była wychowana w
              wielkim kulcie pieniądza?
              A poza tym te zasiłki to wstyd dla naszego państwa. Może to symbol pomocy, ale
              nigdy pomoc.
              Tak się składa, że mąż pracuje w Norwegii i tam dostaje zasiłek w wysokości
              prawie 500 zł na polskie. Nawet przeliczjąc na ceny norweskie to jest znaczna
              pomoc. Zasiłek taki dostają chyba wszyscy rodzice i jakoś nie puściło to budżetu
              z torbami. I nikt nikogo nie upokarza.
    • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 12:50
      Jestem ciekawa ile z was każdego roku wystaje w olbrzymich kolejkach
      do urzędów skarbowych a potem w urzędzie gminy(w delegaturze)aby
      złożyć wnioski o ZASIŁEK rodzinny? Ile z was składa wnioski do
      komornika o przyznanie zaliczki alimentacyjnej? Ile z was korzysta z
      dofinansowania do mieszkań? Ile z was korzysta z pomocy mopsu lub
      gminy w dofinansowaniu do żłobków, przedszkoli, obiadów w szkole lub
      dofinansowanie do koloni dla dzieci? Ja składam dokumenty na
      rodzinne i zaliczkę alimentacyjną i Stóje w tych koszmarnych
      kolejkach z innymi matkami, które dużej większości nie są
      patologiczne.Zwykłe mamy, kobiety tak jak ich wiele co z zasiłkami
      • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 13:05
        przepraszam urwało mi kawałek. Ale wracając do tematu a matki same
        wychowujące niepełnosprawne dziecko i korzystające z zasiłku
        opiekuńczego(nie mogą podjąć zatrudnienia bo dziecko wymaga stałej
        opieki) i pobierającej zasiłek pielęgnacyjny na dziecko- który nie
        wystarcza w żadnym stopniu na pokrycie kosztów leków o rehabilitacji
        nie wspominając,czy one mają się tego wstydzić?Komu bardziej jest
        potrzebna pomoc ? .Samotnej matce czy alkoholikowi który stoi przy tym
        samym okienku mopsie i często dostaje zasiłek w większej kwocie bo ma
        stosowny papierek stwierdzający jego chorobę alkoholową.
    • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 13:47
      Ja też jestem zdecydowaną przeciwniczką zasiłków, bo osoby
      pobierające je uczą sibie i kolejne pokolenia ( dzieci, wnuki), że
      mozna nic nie robić i jakoś tam życ, płodzic dzieci ,
      bo "sienależy".
      Tu zasiłek z pomocy społecznej, tak z organizacji charytatywnej
      gdzies indziej z fundacji, szkoły, zapomogi, dofinansowanie do
      mieszkania ( a jeszcze przedtem przydział mieszkania komunalnego),
      dofinansowanie obiadów, wyjazdów i..... mozna cały dzień nic nie
      robic ( sorry popijac kawe zalewaną letnią wodą i popalając
      papierosy - jaka szkoda, że nie ma zasiłków papierosowych - narzekac
      jak to "oni" mało dają).
      To nie prawda, że jest bezrobicie. Nie ma!!!!!! Trzeba tylko rano
      wstać, iść do pracy, popracowac. A to bardziej fatygujące i mniej
      przyjemne niż to o czym wspomniałam wyżej.
      Pieniądze,które lekka ręka rozdaje pomoc społeczna nie biora sie
      zniką. Sa to spore kwoty z naszych podatków.
      Uważam, że zasiłki i zapomogi powinny byc absolutnie wyjatkowo
      płatne po dokładnym sprawdzeniu czy dana osoba nie może pracowac.
      Mieszkania komunalne? Jesli juz to substandardy - bez wygód.
      ofinansowanie do czynszu - tak, ale pod warunkiem, że dana osoba
      odpracuje chocby część dofinansowania np. sprzatając czy wykonując
      inne prace na rzecz gminy.
      Jeśli będziemy rozdawac zasiłki na prawo i lewo wyhodujemy na
      własnej piersi pokolenia pasożytów.
      • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 14:11
        Nie zrozumiałyśmy się nie chodzi mi o to że każdy kto powie,chcę. je
        dostanie.Som różne sytuacje życiowej moim miejscu zamieszkania na co
        dzień ogląda się nędze, po pewnym czasie przechodzi się na tym do
        porządku dziennego.Ale są tu ludzie którzy starają się nie poddawać.
        Matki które same wychowujące dzieci nie zawsze mogą podjąć stałą
        prace w pełnym wymiarze godzin, ale pracują i dorabiają do domowego
        budrzetu.Zasiłki są potrzebne ale powinien być prowadzony większy i
        rzetelniejszy nadzór nad ich wydawaniem i nad ludźmi lub rodzinami z
        nich korzystającym.Syty głodnego nie zrozumie- a przecież życie
        pełne jest niespodzianek i nie wiadomo czy któraś z nas nie stanie w
        kolejce do mopsu, czego ani sobie ani wam nie życzę.
        • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 15:46
          Miła moja,
          Swoje pierwsze pieniądze zarobiłam mając ....7 lat. Systematycznie
          wstawałam o 6.00 biegłam po bułki dla rodziny ( i sąsiadki, która mi
          za to płaciła) a potem wyprowadzałam jej psa.
          I robiłam to nie dlatego, ze moich rodziców nie było stac na to,
          żeby kupic mi zeszyty, ale dlatego, że zarobione pieniądze bardziej
          się ceni.
          O tego czasu ( a mam 42 lata) stale pracuję. W liceum udzielałam
          korepetycji, na studiach ( trudnych i ciężkich) opiekowałam się
          ludźmi starszymi i dziećmi. Dziś pracuję w swoim zawodzie, który
          choć prestiżowy jest nie najlepiej płatny.
          Mam 2 dzieci i wiem , że czasem trudno pogodzić pełnoetatową pracę z
          wychowywaniem dzieci. Ale jak się chce - można. Można nocami
          przepisywac teksty na komputerze ( w domu), można , gdy dziecko jest
          w przedszkolu , dorabiac sprzątaniem. Można robic 100 rzeczy a nie
          wyłudzać pieniądze, bo dają....
          Niestety, większość klientek pomocy społecznej pochodzi z rodzin, w
          których mamusia i/lub tatuś także wydeptywali tam ściezki.
          P.S. Nie "som" a są, nie "budrzet" a budżet. W poprzednim poście też
          zrobiłaś sporo błędów. Przy takiej ortografii możesz miec
          rzeczywiście problemy ze znalezieniem pracy odpowiadającej Twoim
          ambicjom.
          • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 16:01
            >>Przy takiej ortografii możesz miec rzeczywiście problemy ze
            znalezieniem pracy odpowiadającej Twoim ambicjom.

            No to akurat bzdura na resorach. Znalezienie dobrze płatnej pracy
            NIE ZALEŻY od poziomu znajomości ortografii i umiejętnego stosowania
            reguł i wyjątków w tym zakresie.
            Znalezienie dobrej pracy ułatwia znajomość nowych technologii, ale
            kiedy człowiek szybko chce odpisać na post, coby myśl nie uciekła,
            to może nie zdążyć użyć opcji "sprawdzaj pisownię".

            Można nosić aparat słuchowy i być prezesem zarządu dużej korporacji.
            Wynikające z niedosłyszenia donośne mówienie nie świadczy o brakach
            intelektualnych. Błędy w pisowni mogą być efektem innej ułomności, a
            nie dowodem na lenistwo i głupotę (nawet gdyby, to ostanie, jak
            kolor oczu nie jest od nas zależne).
            Serce rośnie gdy czytam o Twojej pracowitości i innych przymiotach,
            ale postem, który ma na celu nieudolnie przysr.. zachwycić się nie
            potrafię.
            Proponuję bardziej merytorycznie.
      • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 14:33
        mozna cały dzień nic nie
        > robic ( sorry popijac kawe zalewaną letnią wodą i popalając
        > papierosy - jaka szkoda, że nie ma zasiłków papierosowych -
        narzekac
        > jak to "oni" mało dają).
        > To nie prawda, że jest bezrobicie. Nie ma!!!!!! Trzeba tylko rano
        > wstać, iść do pracy, popracowac. A to bardziej fatygujące i mniej
        > przyjemne niż to o czym wspomniałam wyżej


        To zależy dla kogo. Mnie praca przynosi więcej satysfakcji i jest
        mniej obciążająca niż picie letniej kawy z trzeciego parzenia i
        palenie papierosów-smile)). Dlatego jeżeli ktoś życzy sobie wegetować
        przy lurze i fajeczku za moje 47PLN, to ja na siłę do pracy wyganiać
        nie będę. Ale też na kawusię i fajeczka nie dam. Dam na chlebek. I
        zawsze można wybrać chlebek, czy lura z fajkiem.
        • e_r_i_n Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 30.06.08, 09:56
          braktalentu napisała:

          > Dlatego jeżeli ktoś życzy sobie wegetować przy lurze i fajeczku za
          > moje 47PLN, to ja na siłę do pracy wyganiać nie będę.

          Braktalentu, najgorsze jest niestety to, ze aby dać komuś 47 zł,
          Tobie zabiorą 150. Ludzie chyba nigdy nie zrozumieja, ze mieliby
          wiecej, gdyby zasilkow nie bylo (a co za tym idzie, nie byloby
          takich obciazen pensji).
    • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 14:28
      Nie wiem jak inne uczestniczki forum, ale mnie osobiście frustrują
      posty z rodzaju "co mi się należy z OPS-u". Kiedy pada
      słowo "NALEŻY" to przed oczami staje mi obraz matki - pasożyta. I to
      nie o moje 47PLN z podatków chodzi, bo pasożytnictwo społeczne jest
      dla mnie oczywistym kosztem życia we wspólnocie. Najgorsze instynkty
      budzi we mnie pasożytowanie na WŁASNYCH DZIECIACH! Nawet nie sama
      postawa ukierunkowana na wegetowanie z zasiłków i rzeczowej pomocy
      społecznej, ale poprzez przykład przekazywanie takiej postawy
      własnym dzieciom - to dla mnie zbrodnia! Synowie takich matek, w
      sile wieku nie mogą sobie poradzić ze znalezieniem lub utrzymaniem
      pracy. Z nudów piją piwko pod sklepem. A potem zaświadczenie o
      chorobie alkoholowej i heja do OPS-u po drodze machnąwszy dzieciaka,
      bo "rodzinne" się przyda.
      Społeczeństwo to ja. I jest mi wstyd, że nie potrafię wyrwać
      wszystkich dzieci takich pseudo samodzielnych matek z marginesu na
      którym się znalazły. Że przyznając te 47PLN skazuje je na wegetację
      i dziedziczenie patologii. I dlatego na posty "co mi się należy z
      OPS" nie odpisuję, bo na myśl przychodzi mi tylko: NALEŻY to się
      zabrać do roboty i sześć razy zastanowić zanim kolejny raz rozłożysz
      nogi!

      Kobiety piszące "ja nigdy nie stałam po zasiłki" mają prawo być z
      tego dumne. Nie dlatego, że te, które stoją mają się wstydzić, ale
      dlatego, że osiągnęły coś w życiu samodzielnie. Z taką samą dumą
      można napisać "z pomocą sąsiadów/dziadków/przyjacił/opieki
      społecznej udało mi się wychować dziecko/znaleźć pracę/cokolwiek.
      Nikt nie będzie uważał, że to mniejszy sukces, lub że nie jest to
      powód do dumy. Umieć skorzystać z pomocnej dłoni, a stać z
      wyciągniętą ręką to dwie różne rzeczy. I o ile ta pierwsza jest
      godna pochwały, to druga kwalifikuje się jako wstyd.

      Argument, że pieniądze których nie otrzyma samotna matka zostaną
      wydane na jakiegoś pijaka nie trafia do mnie. I samodzielna matka i
      alkoholik zasługują na moją pomoc. Próby uzasadnienia, że
      alkoholikiem zostaje się na własne życzenie, są tak samo dobre jak
      stwierdzenie, że samodzielna powinna się była zastanowić z kim to
      dziecko, skoro sama go utrzymać nie potrafi.

      Trudno mi wyrobić sobie pozytywny stosunek do kobiety, która nie
      idzie do pracy, bo ma pod opieką małe / niepełnosprawne dziecko, a
      jedynym argumentem jest koszt niani wynoszący 3/4 przeciętnej
      pensji. Zdzicho z pod budki z piwem też do roboty za 500PLN nie
      pójdzie, bo mu się nie kalkuluje. Tyle, że od Zdzicha nie wymagam
      myślenia o emeryturze, kontaktach które w pracy można zawrzeć,
      podnoszeniu kwalifikacji i zdobywaniu doświadczenia, co może
      zaprocentować wyższymi dochodami i większymi szansami życiowymi
      DZIECI. Od Samodzielnej Matki oczekuję myślenia perspektywicznego,
      bo generalnie mam wobec niej wyższe wymagania niż wobec degenerata.
      Kobiecie, która ubiega się o pomoc jednocześnie pracując i starając
      się wpłynąć na swój los, nie tylko pomogę chętnie, ale z pewnością o
      wiele skuteczniej. I takie matki mogą być z siebie dumne, bo w
      trudnej sytuacji RADZĄ SOBIE, a to, że z pomocą społeczeństwa ani
      trochę nie umniejsza ich zasług.
      • kajda28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 15:05
        > Trudno mi wyrobić sobie pozytywny stosunek do kobiety, która nie
        > idzie do pracy, bo ma pod opieką małe / niepełnosprawne dziecko, a
        > jedynym argumentem jest koszt niani wynoszący 3/4 przeciętnej
        > pensji. Zdzicho z pod budki z piwem też do roboty za 500PLN nie
        > pójdzie, bo mu się nie kalkuluje. Tyle, że od Zdzicha nie wymagam
        > myślenia o emeryturze, kontaktach które w pracy można zawrzeć,
        > podnoszeniu kwalifikacji i zdobywaniu doświadczenia, co może
        > zaprocentować wyższymi dochodami i większymi szansami życiowymi
        > DZIECI. Od Samodzielnej Matki oczekuję myślenia perspektywicznego,
        > bo generalnie mam wobec niej wyższe wymagania niż wobec degenerata.

        ale przecież ten Zdzicho też pewnie ma dzieci, i przez to że nie pracuje to z
        twoich podatków idzie na zaliczkę alimentacyjną- więc dlaczego masz więcej
        wyrozumiałości dla degenerata niż matki która pobiera te 170 zł.

        > Kobiecie, która ubiega się o pomoc jednocześnie pracując i starając
        > się wpłynąć na swój los, nie tylko pomogę chętnie, ale z pewnością o
        > wiele skuteczniej. I takie matki mogą być z siebie dumne, bo w
        > trudnej sytuacji RADZĄ SOBIE, a to, że z pomocą społeczeństwa ani
        > trochę nie umniejsza ich zasług.

        też jestem idealistką, ale muszę cię zmartwić takim kobietom się nic nie należy-
        no bo sobie radzą, i ich dochody przekraczają 315 zł, czy mając jedno dziecko
        często i 504 na osobę.

        Pomoc od państwa jest tylko na papierku, ale czasami nie ma możliwości aby z
        niej skorzystać. Podam mój przykład. Byłam na zasiłku dla bezrobotnych- po 3
        m-cach znalazłam pracę , a dokładniej jestem zatrudniona na przyuczenie
        zawodowe, z ulotek się dowiedziałam że przysługuje mi 50 % zasiłku jako samotnej
        matce wychowującej przynajmniej 1 dziecko do 7 r.ż. gdy się poszłam zapytać
        dowiedziałam się że tak tylko pod warunkiem że moje dochody nie przekraczają 351
        zł, do dochodów oczywiście wlicza się dodatek mieszkaniowy, pomoc OPS, alimenty
        itd. Musiałabym mieć chyba z 3 dzieci aby dostać, dokładnie to jest refundacja
        do przedszkola- ok. 277 zł.
        • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 15:38
          > ale przecież ten Zdzicho też pewnie ma dzieci, i przez to że nie
          pracuje to z twoich podatków idzie na zaliczkę alimentacyjną- więc
          dlaczego masz więcej wyrozumiałości dla degenerata niż matki która
          pobiera te 170 zł.

          Bo nie o kwotę tu chodzi, ale o postawę i jej wpływ na dzieci.
          Zdzicho nie oczekuje ode mnie, że uznam Jego wybory życiowe za godne
          podziwu, ani nie czuje się urażony tym, że uważam go za degenerata.
          Zdzicho, nie łoży na swoje dzieci, ale ich nie wychowuje, więc nie
          przekazuje przykładu stania z wyciągniętą ręką i okrzykiem "mnie się
          należy".

          > ale muszę cię zmartwić takim kobietom się nic nie należy no bo
          sobie radzą, i ich dochody przekraczają 315 zł,

          Kajda, ja chyba czegoś nie rozumiem. Zacznijmy od początku, a Ty
          skoryguj tam gdzie się rąbnę.
          Korzystasz z pomocy społeczeństwa w następującym zakresie:
          - 3 miesięczny zasiłek dla bezrobotnej, który pozwolił Ci przetrwać
          najtrudniejszy okres i znaleźć pracę
          - dodatku mieszkaniowego, dzięki któremu masz dach nad głową
          - innej pomocy OPS

          Jak to NIC Ci się nie należy? Ty to nazywasz NIC? Jak takie NIC i
          niepotrzebne to zrezygnuj.
          Rozumiem, że byłoby miło gdybyś dostawała więcej (np.50%
          dotychczasowego zasiłku), ale pomoc społeczna nie jest równoznaczna
          z zapewnieniem jako takich warunków życia. To pomoc nie
          utrzymanie.
            • kajda28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 16:32
              > Pozwole sobie wtracic , ze potencjalny Zdzicho jednak przekazuje przyklad d
              > zieciom widzacym go pod budka z piwem zamiast w pracy . O jego emeryture tez by
              > m sie bala , bo inaczej owe dzieci, ktore teraz ma w glebokim poszanowaniu , w
              > majestacie prawa na starosc o alimenty moze pozwac .

              i jeżeli mama dobrze wychowa swoje dzieci i będą one zaradne życiowo i same
              zarabiać na siebie- to każdy sąd nakaże im płacić na zdzicha. Oczywiście
              emeryturę z OPS także dostanie i miejsce w noclegowni, a także obiadki.
              na szczęście nie rajcuje mnie bycie takim zdzichem czy może dzitką smile, ja wolę
              biednie ale na trzeźwo sobie ponarzekać że nasi kochani politycy więcej na kota
              wydają niż mój budżet domowy- a oni też krzyczą że mało zarabiają, i sobie
              podwyżki dają , bo przecież im się należy za tak ciężką pracę.
            • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 16:36
              Postać Zdzicha nam się tu konrektyzuje-smile)). Ale Zdzicho to twór
              mojej wyobraźni i wymagam respektowania praw autorskich-smile)).
              Otóż mój Zdzicho menelem jest. I wiedzie sobie swój menelski żywot
              pod budką z piwem. Papierek ma, dzięki któremu dostaje xxPLN na
              chlebek i talon na węgiel. Talon na węgiel sprzedaje, chlebka nie
              kupuje - wszystko idzie na przelew. Płacąc za Zdzicha xxPLN
              alimentów pomagam JEGO DZIECIOM nie Zdzichowi. Dodatkowe xxPLN
              zasiłku to pomoc w postaci bezterminowej szansy na zmianę życia
              (minimum zakłada zakup chlebka i życie w ciepełku). I Zdzicho wyboru
              dokonuje. I nie oczekuje ode mnie, że pogłaszczę go po pleckach i
              powiem, że może być ze swojego życia dumny. BO NIE MOŻE!

              Ale tak naprawdę nie w tym rzecz, na który filar emerytalny
              zdecyduje się Zdzicho. Rzecz w tym, czy jako samodzielne matki
              chciałbyście żeby porównywano Was i Wasze wybory do wyborów Zdzicha -
              degenerata. Ja po prostu uważam, że są ludzie, z którymi porównywać
              się nie należy. Również w kolejce po pomoc społeczną. Nie dlatego,
              że to gorsza kategoria ludzi, ale dlatego, że zupełnie inna
              (pozbawiona ambicji, motywacji, a przede wszystkim poczucia
              odpowiedzialności, itd).

              I jeszcze wtręt na temat tych nieszczęsnych alimentów. Mój Zdzicho
              się o takie nie ubiega. Po pierwsze jest bezdzietny-smile. Po drugie
              ubieganie się o alimenty wymaga jednak większego wysiłku niż stanąć
              w kolejce po zasiłek, zaś wysiłek jest Zdzichowi ideologicznie obcy.
              Po trzecie zaś i najważniejsze była żona Zdzicha jest matką
              samodzielną i zorganizowaną. Jeżeli jeszcze nie odebrała
              degeneratowi praw rodzicielskich, to przygotuje dzieci do powołania
              się przed sądem na zasady współżycia społecznego - WIEM, bo mój BIO
              to jakaś gnida-smile))

              I już w zasadzie kończąc. Nie chodzi mi o to, że większe prawo do
              korzystania z mojej pomocy (pomocy społecznej) niż samodzielna matka
              ma Zdzicho. Takie prawo ma każdy kto tej pomocy potrzebuje, bo sobie
              z tych czy innych względów nie radzi. Odpowiadam na pytanie dlaczego
              i w jakich wypadkach korzystanie z pomocy społecznej jest powodem do
              wstydu, a dzieje się tak, gdy pomoc społeczna zaczyna być traktowana
              jako źródło utrzymania. I wówczas też nie mam nic przeciwko
              utrzymywaniu na poziomie wegetacji takich "stałych klientów" - to
              dla mnie koszt życia we wspólnocie zwanej społeczeństwo
              cywilizowane, ale nie zamierzam udawać, że taka forma pasożytowania
              na społeczeństwie przynosi komukolwiek (Zdzicho, czy nie-samodzielna
              matka) chlubę.
          • kajda28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 16:26
            > - dodatku mieszkaniowego, dzięki któremu masz dach nad głową

            no tu chyba przesadzasz, za 70 zł m-cznie nie utrzymam mieszkania.
            zasiłek dla bezrobotnych - no faktycznie uważam że mi się należy- tak jak
            miliony osób na całym świecie, OPS też korzystam (-ałam) , w momencie kiedy nie
            mogłam ( nie miałam ) pracować.

            Ja po prostu uważam że jak Państwo mówi że jest prorodzinne, i jest dla ludzi to
            takie powinno być, a nie robić pomoc tylko na papierze. Jeżeli uważasz że tak
            powinno być, każdy dla siebie to masz takie prawo.
            chodziło mi o to że piszą że pomagają, że można się starać o pomoc a jak
            dochodzi co do czego to człowiek musi z głodu przymierać aby dali ochłapy- w
            sumie nikt inny o to by się nie starał. I tak się składa że te wszystkie pomoce
            miałabym nie zależnie od tego czy bym była mężatką czy samotną mamą. No chyba
            żebym była taką żoną zdzicha, to wtedy nie miałam zaliczki alimentacyjnej.
            i koryguje z UP nie dostałam żadnej pomocy związku z tym że jestem samotną mamą
            i znalazłam sobie (sama) pracę.

            > Zdzicho, nie łoży na swoje dzieci, ale ich nie wychowuje, więc nie
            > przekazuje przykładu stania z wyciągniętą ręką i okrzykiem "mnie się
            > należy". ]
            często ten zdzicho dalej mieszka razem ze swoimi dziećmi .... i daje im przykład
            że im się należy od Państwa, przerzucając na nie całą swoją odpowiedzialność
            współpłacenia na nie.
            • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 16:51
              Kajda,
              Ja rozumiem Twoją frustrację, bo każdy chciałby dać swoim dzieciom
              to co najlepsze. Rozumiem, że kiedy politycy mówią, że będzie pro
              rodzinnie, to Ty liczysz na to, że zgodnie z Twoją definicją. I
              domyślam się, że nawet gdybyś dostawała z pomocy społecznej 700PLN
              miesięcznie dopłaty (DOPŁATY, nie środków na utrzymanie) do czynszu
              za mieszkanie i 1756 PLN (tak dobrze widzisz) zasiłku to i tak
              szukałabyś pracy i starałabyś się z tej pomocy jak najszybciej
              zrezygnować, żeby samodzielnie stanąć na nogach i dumnie patrzeć w
              przyszłość.
              Ale jesteś Kajda jedyna taka na świecie. Te pozostałe milion osób na
              które się powołujesz nie ruszyło by palcem w bucie, że o
              przysłowiowej dupie nie wspomnę, żeby zrobić cokolwiek co pomogłoby
              im zrezygnować z "pomocy", bo tak jak Ty uważają, że im się NALEŻY!
              Ilu ludzi decyduje się na życie poniżej warunków wegetacji, za jak
              to tu nazwano "jałmużnę" społeczną? Jak myślisz, jeżeli ta jałmużna
              będzie wyższa, umożliwi biedną, ale jednak egzystenję, nie mówiąc
              już o jako takich warunkach życia, to STAŁYCH beneficjentów ubędzie,
              czy przybędzie?
            • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 17:33
              Chyba trzeba Ci postawić pomniczek, że znalazłaś sobie sama pracę, a
              nie zajmujesz się żebractwem! Tak, bo wyciąganie łapy po zasiłki
              jest żebractwem.
              Za 70 zł nie utrzymasz mieszkania? To sie wyprowadź, a nie żądaj,
              zeby pomoc społeczna dała Ci 700, opłaciła gaz, światło telefon,
              komórke, wyjazd na kolonie , obiady - i co jeszcze, jakie masz
              wymagania ? Uważam, że osoby korzystające z pomocy społecznej
              powinny dostawac minimum biologicne ( miska zupy, miejsce w
              noclegowni), a jak chcą więcej to niskooprocentowana pozyczka i
              pomoc w znalezieniu pracy. A praca jest, tylko niekoniecznie lekka,
              łatwa i wysokopłatna.
              • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:11
                > bo wyciąganie łapy po zasiłki jest żebractwem.

                No nie mam jakoś serca do definicji z googla, a słownik piętro
                wyżej. Pozwolę sobie więc na prędce wykombinować różnicę między
                żebractwem, a prośbą o pomoc. IMHO "wyciąganie ręki po zasiłki"
                żebractwem nie jest. To prośba o pomoc. Wspomaganie budżetu domowego
                zasiłkami różnego rodzaju, których pobieranie uzasadnione jest
                szczególną sytuacją życiową, żebractwem nie jest - to korzystanie z
                pomocy. Pobieranie zasiłku wynikające z obranej filozofii życiowej i
                egzystowanie na granicy życia i śmierci na własne życzenie,
                żebractwem nie jest - to już trochę wstyd, ale nadal nie żebractwo,
                tylko korzystanie z pomocy dla osobników społecznie nieprzydatnych.
                Żebractwo to będące sposobem na życie, uporczywe domaganie się
                wsparcia od osób niezobowiązanych i niepoczuwających się do jej
                udzielenia.

                Nie wiem dokładnie jak wygląda sytuacja Kajdy. Nie wiem i nawet nie
                chcę wiedzieć. Bo to nie jest dyskusja o Kajdzie i Jej wyborach
                życiowych, ale ogólnie o korzystaniu z pomocy społecznej. Co mają na
                celu Twoje kolejne wycieczki osobiste?

                Razi i boli mnie gdy osobom potrzebującym proponuje się minimum
                biologiczne. Wysokość zasiłku powinna być uzależniona od stopy
                życiowej społeczeństwa (średnia). Na takim poziomie wspieramy
                naszych potrzebujących braci, na jaki możemy sobie pozwolić. A my
                akurat możemy sobie pozwolić na niewiele-sad.
                Minimum biologiczne proponowano w historii więźniom obozów różnego
                rodzaju. Ludziom, których traktowano jak istoty gorsze. Korzystający
                z pomocy społecznej nie są gorsi od tych niekorzystających. To pomoc
                jak każda inna - nigdy nikt nie pilnował Twojego dziecka w ramach
                pomocy, nie przyniósł zakupów gdy byłaś chora? Czy to w jakiś sposób
                zdegradowało Cię jako człowieka? I wreszcie zróżnicowanie klientów
                OSP, ich potrzeb i świadomość kosztów społecznych wprowadzenia
                Twojego rozwiązania Protozoa nie pozwala mi na pogodzenie się z tak
                radykalnymi poglądami. Komu ta zupa i nocleg? Temu, kto w
                dzieciństwie stracił kończyny? Dzieciom samodzielnej, która nie daje
                rady? A może Jureczkowi z mojej wsi, który jest po prostu przygłupem
                i choć umie szpadel trzymać, to użytku już z niego nie zrobi.
                • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:21
                  Socjalizm skończył sie w 1989 rou. Dość dawno. Upadły idee, że
                  wszystkim się należy, że mają równe żołądki itd.
                  Dlaczego osoby, którym nie chce się pracować ( bo praca jest!!!
                  tylko nie zawsze wymarzona i dobrze płatna) społeczeństwo ma
                  fundować zasiłki? W imie równości czy preferowania lenistwa? Przykro
                  mi, ale ludzie leniwi, nieudolni muszą doznać szoku. Muszą przekonać
                  się na własnej skórze - czasem boleśnie, że nie ma nic za darmo.
                  Budżet nie jest z gumy - jesli da się pasożytującym nierobom, nie da
                  sie policji. Pani X będzie popijac lure i palić kolejne papierosy
                  zamiast iść do pracy, a policja nie będzie spełniac swoich
                  konstytucyjnych zadań - ochrony naszego zdrowia i bezpieczeństwa.
                  Cudnie!
                  • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:35
                    > Socjalizm skończył sie w 1989 rou.

                    Nieprawda. W 1989 roku upadł ustrój totalitarny - komunizm.
                    Socjalizm ma się całkiem dobrze. Poglądy socjalistyczne licznie
                    prezentują przedstawiciele rozmaitych partii. Socjalizm zakładał, że
                    można zadecydować za człowieka np. posłać go do pracy. Toteż ludzie,
                    absolutnie do pracy mentalnie niezdolni do tej pracy szli (powinnaś
                    pamiętać tzw. niebieskie ptaki na robotach przymusowych). Efekty
                    znamy wszyscy, choćby z filmów komediowych.

                    Dlaczego mamy fundować zasiłki nieudolnym członkom wspólnoty? Moim
                    zdaniem z dwóch powodów. Po pierwsze, bo to opłacalne społecznie.
                    Pieniądze decydują. Po drugie dlatego, że tym między innymi różnimy
                    się od zwierząt. Zwierze gdy nie może polować (chore, stare) umiera.
                    Ludzie dają sobie nawzajem szansę. Nawzajem, bo z pomocy społecznej
                    może skorzystać każdy członek wspólnoty. Człowieczeństwo to między
                    innymi radość z dawania, dzielenia się z drugim, obcym człowiekiem.
                    chocby szansą na przeżycie.
                    Budżet nie jest z gumy, dlatego pomoc powinna być uzależniona od
                    możliwości danego społeczeństwa, a nasze społeczeństwo (ja i Ty)
                    możemy zaproponować więcej niż "minimum biologiczne", prawda?
                    No chyba, że Ty nie.
                    • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 20:05
                      Ja nie! W imię czego mam pracować na nierobów???? Dzis mam dyżur -
                      24 godziny w pracy, w pełnej dyspozycyjności, gotowości, operowałam
                      2 razy. Dostaje za to ok 120 zł i dlaczego ja moge a nieroby nie?
                      Jesli nie maja kwalifikacji moga pracować w charakterze salowych - w
                      Izbie Przyjęć są wakaty.
                      • zjawa1 Re: 28.06.08, 23:36
                        24 h????U was nie obowiazuja przepisy unijne? Dziwne. Moze jeszcze
                        dodasz, ze codziennie tyle pracujesz? Bo jednej z forumowiczek
                        proponowałas takie rozwiazanie: W dzien praca ktora ma, a w nocy,
                        jak dziecko spi, przepisywanie tekstow na komputerze....
                        • protozoa Re: 29.06.08, 13:52
                          Gdybyśmy chcieli trzymac sie przepisów unijnych, to mój oddział 13
                          czerwca ( tak) musiałby byc zamkniety z powodu braku lekarzy. A
                          gdyby nie daj Boże spotkało Cie nieszczęście i wymagałabys pomocy
                          chirurga już wyobrażam sobie jak byś się darła!!!! Pewnie na drugim
                          końcu Polski słychac by było ten jazgot, ze jak to Ciebie, osoby
                          PŁACĄCEJ PODATKI nie ma kto przyjąć lub nie daj Boże musisz czekac
                          w 100 osobowej kolejce w jedynym szpitalu w województwie.
                          Codziennie nie pracuję 24 godzin, ale mam 3 takie dyżury w miesiącu.
                          Mam zbyt wysokie kwalifikacje, żeby przepisywac teksty na
                          komputerze, ale gdyby tak się zdarzyło, że nie miałabym pracy -
                          robiłabym wszystko włacznie z przepisywaniem tekstów, a nie zasuwała
                          do osrodka pomocy społecznej i wyciągała ręke w żebraczym gescie.
                          Dla mnie byłoby to upokarzające i ponizające. No, ale jeden ma jakąś
                          godność a inny nie.
                          • zjawa1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 14:31
                            ,,Masz zbyt wysokie kwalifikacje, zeby przepisywac teksty na
                            komputerze"? A Ty myslisz, ze z kim masz tutaj do czynienia? Z
                            plebsem bez wykształcenia? A moze masz juz hamilitacje, albo nawet
                            tytuł profesora? Jesli tak, to chyba nie narzekasz na zarobki? Jesli
                            nie, to Twoje wykształcenie nie jest wyzsze np. od mijego. Pod
                            warunkiem, ze masz tytuł doktora???!!!!
                            • protozoa Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 15:12
                              Mam tytuł doktora! I powiedziałam, nie musze dorabiac przepisywaniem
                              tekstów na komputerze, bo na moja prace jest zapotrzebowanie. Gdyby
                              nie było, gdybym znalazła się w trudnej sytuacji finansowej -
                              robiłabym wszystko, nawet przepisywała rzeczone teksty. Natomiast
                              nie pobiegłabym żebrac do opieki społecznej.
                              Tak więc czytaj ze zrozumieniem, koleżanko z doktoratem.
                              • zjawa1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 15:19
                                Nie odwracaj ,,kota ogonem". W kazdej Twojej wypowiedzi widoczna
                                jest pogarda wobec tych osob, ktore prezentuja nizszy poziom
                                edukacji od Ciebie! Nawet mnie to denerwuje, choc nie zaliczam sie
                                do tych osob!
                                • protozoa Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 15:25
                                  Nie, nie odwracam kota ogonem. Pogardę czuję do obiboków, leni,
                                  osób, które zamiast wziąć za swoje życie odpowiedzialność oglądają
                                  się na innych, wyciagaja rękę po zasiłki.
                                  Czuje ogromny szacunek ( przeciwieństwo do pogardy) dla naszej
                                  salowej . Ma ukończona podstawówke albo i nie, ale pracuje!!! Nie
                                  obija się, nie czeka aż jej ktos da, tylko wie, ze będzie miała jak
                                  zapracuje.
                                  Cenie moja dozorczynie, która, choc na emeryturze, dorabia
                                  sprzataniem. Cenię naszą sekretarke, która studiuje zaocznie, żeby
                                  mieć w życiu lżej.
                                  • zjawa1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 15:56
                                    Ok. Czesc Twoich wypowiedzi rozumiem! Ale zastanow sie! Matka
                                    samotnie wychowujaca dziecko nie jest emerytem, ma pracowac po 12
                                    godz. dziennie? A z ko zostawi dziecko? Nie kazdy moze liczyc na
                                    pomoc babci. I co jej pozostaje? Opiekunka do dziecka, ktora wezmie
                                    wiecej niz ona jest w stanie zarobic! Jaki to ma sens?
                                    • protozoa Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 20:46
                                      No to może zaproponujmy, zeby każdemu(sic!), kto z takich czy innych
                                      względów nie może pracowac dac pieniądze, dużo pieniędzy , bo w
                                      miarę jedzenia apetyt rośnie. Tylko skąd je wziąć? Komu zabrać?
                                      Wrócic do porzedniegu ustroju?
                                      Życie nie jest lekkie, czasem trzeba zacisnąć pięści i zakasać
                                      rękawy,
                                      • zjawa1 Re: !!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.08, 22:34
                                        Nie popadaj w skrajnosci! Ja tutaj nie mowi o sponsorowaniu
                                        nierobow! Tylko o kobietach, ktore dziennie wypracuja swoja norme
                                        tj. sr 8 godzin w pracy! I jesli taka kobieta kwalifikuje sie i
                                        uzna, ze potrzebna jest jej pomoc od strony panstwa, ma do tego
                                        pełne prawo! Nie zapominaj, ze z jej marnej pensji rowniez pobiera
                                        sie składki na takie, własnie cele!
                        • dynema Re: troche off-topic ;-) 01.07.08, 22:00
                          W ogole nie znasz polskich realiow. 24 h to jest dyzur minimum.

                          Jak lekarz ma dyzur to wyglada to tak : idzie do pracy na 8.00,
                          pracuje dniowke, od razu zostaje na oddziale do 8.00 rano nastepnego
                          dnia, po czym znow ma dniowke. Czyli 32h w pracy....

                          ....a co ciekawe sa oddzialy gdzie ze wzgledu na to , ze jest duzy
                          niedobor lekarzy, taki lekarz ma czasem 2 dni dyzuru pod
                          rzad...czyli po 32h nadal nie wychodzi z pracy, tylko znow cala noc
                          w szpitalu+ dniowka nastepnego dnia.

                          Jakby ci mlodzi lekarze, ktorzy tylko chca zdobyc doswiadczenie i
                          zwic z tego piekla do normalnych krajow(nawet na Bialorusi lekarz ma
                          wiecej na godzine) lub ci starsi, ktorzy chca tylko dozyc do
                          emerytury lub sa za mocno zasiedzeni, nie zapierniczali tyle to juz
                          bysmy powymierali...

                          Masz swiadomosc ze lekarz ktory cie wlasnie operuje moze byc od 30h
                          bez snu?? ( bylo o tym glosno - moich dwoch znajomych zemdlalo przy
                          stole operacyjnym pod goracymi lampami po dwoch dniach na nogach)

                          Wszystkie osoby w Polsce , takze te posiadajace "hamilitacje"
                          powinny byc chociaz w minimalnym stopniu uswiadomione jakie sa
                          realia. Nie wiesz o co chodzilo w strajku lekarzy? Oni chceli
                          pracowac max.50 h tygodniowo i jakie bylo oburzenie w mediach ze
                          nieroby sie tylko obijaja...

                          Zawsze sie ciesze ze na medycyne nie poszlam - piekny zawod w kazdym
                          innym kraju niz Polska.

                          I aby w Polsce bylo normalnie zasilki powinny byc wedka, a nie ryba.
                          Ale sie na to nie zapowiada....
                          • zjawa1 Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 00:10
                            To, co napisałas miało byc do mnie? Bo jesli tak, to nie rozumiem
                            co, to ma do tego, co ja napisałam? Po za tym, nie musisz
                            uswiadamiac mi jakie sa ,,polskie realia"! W domu mam dwoch
                            lekarzysmile))))
                            --
                            .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
                            wrogime...
                            • dynema Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 01:48
                              Napisalas , że jesteś w szoku jak jest możliwa praca 24 h pod rzad,
                              zwazywszy ze dla lekarza to jest standard, a za probe przestrzegania
                              unijnego prawa pracy , lekarze zostali opluci w mediach bo lenie nie
                              chca pracowac za pol-darmo grube setki godzin w miesiacu i po kilka
                              dni pod rzad bez przerwy.

                              Tak wiec z Twojego ( chyba- bo nie chce mi sie teraz rozwijac watkow
                              i sprawdzac ;-0) watku bilo dosc duze zdziwienie faktem pracy 24h, a
                              mnie dziwi jak to mozliwe ze tylko 24, bo po pierwsze nikt z moich
                              znajomych lekarzy w Polsce( na wylocie oczywiscie bo "ratuj sie kto
                              moze") nie schodzi z dyzuru do domu, tylko zaczyna normalny dzien w
                              pracy. Chiciaz mozliwe ze gdzies schodza po tylko 24h.

                              Dobranoc.
                            • dynema Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 01:53
                              A to cytat :
                              "24 h????U was nie obowiazuja przepisy unijne? Dziwne. Moze jeszcze
                              dodasz, ze codziennie tyle pracujesz?"

                              U mojego znajomego jest 3 lekarzy na oddziale, czyli musi miec 10
                              dyzurow w miesiacu( bo ktos musi zawsze byc), co oznacza ze 10 razy
                              w miesiacu pracuje po 30 kilka h pod rzad. Tak wlasnie w Polsce
                              przestrzega sie prawa pracy.

                              On czeka tylko az uzyska "dwojke" i zwiewa z Polski. Sie nie dziwie.
                              • zjawa1 Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 08:11
                                W szpitalu, gdzie pracuje moj ojciec, raczej przestrzegane sa zasady
                                co do godzin pracy! I nie słyszałam, zeby ktos pracował 24 na dobe!!
                                Nie podoba mi sie to, ze lekaze po zdobyciu specjalizacji,
                                wykształceniu sie na koszt panstwa wyjezdrzaja za granice! Z drugiej
                                jednak strony, nie dziwi mnie to, skoro lekarz w tym kraju zarabia
                                mniej niz np. pijacy na budowie od rana piwko, robotnik po
                                zawodowce!
                                • dynema Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 16:37
                                  Wiec twoj ojciec pewnie nie jest lekarzem, bo po dyżurze do domu to
                                  ida pielegniarki, ale lekarze nie( przynajmniej tak nie ma zaden moj
                                  znajomy lekarz). I powiedz ktory to szpital w Polsce - chcialabym
                                  pogadac ze znajomymi, ze tam przestrzegany jest 40h tydzien. Serio
                                  jestem ciekawa.

                                  Placa za specjalizacje niewolnicza praca przez kilka lat i to jest
                                  fair ze wyjezdzaja bo zwracaja do budzetu duzo wiecej niz kosztowalo
                                  ich wyksztalcenie. Czyli de facto panstwo sobie drogo liczy za te
                                  studia.
                                  • zjawa1 Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 16:51
                                    Hej! Faktycznie, terz moj ojciec nie chodzi juz na dyzury, bo jest
                                    profesorem! Jego lekarze nie maja obiekcji co do godzin pracy, bo
                                    ojciec stara sie przestrzegac przepisow unijnych! Jest to duze woj.
                                    Byc moze sa szpitale, w ktorych brakuje lekarzy, ale nie uwieze w
                                    to, ze pracuja tam non stop 24 godziny na dobe!
                                    • protozoa Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 17:07
                                      Zjawo, nie opowiadaj bajek. Jak wyglądają realia przestrzeania norm
                                      unijnych w ochronie zdrowia wie każdy, kto w niej pracuje.
                                      Jest dramatyczny (sic!) brak lekarzy, także w szpitalach
                                      uniwersyteckich. Bardzo jestem ciekawa jak sobie szanowny tatuś
                                      radzi z prowadzeniem oddziału, na którym jest 1/3 wakatów ( norma).
                                      Oj zjawo, zjawo, zdaje sie, że przy Twoim talencie nawet protega
                                      tatusia nie pomogła. Medycyna to dla Ciebie zdecydowanie za wysokie
                                      progi. A błędy ortograficzne, które robisz nawet nie podpadaja pod
                                      dysleksje/grafię. Jest to nieuctwo. Takie przez duże N.
                                      • zjawa1 Re: Protazora!!!! 02.07.08, 17:41
                                        Widzisz! Jakos sobie radzi! Dlatego on jest profesorem, a ty zwykłym
                                        lekarzem, jakich wielu! I nie tobie oceniac kto, jaki reprezentuje
                                        poziom. Ty, swoj juz tutaj zaprezentowałas. I wiez mi, inteligencje
                                        nie miezy sie miara ilosci wyuczonych na pamiec ksiazek. Ja pracuje
                                        w dziedzinie, w ktorej wymaga sie nie tylko wykucia, ale i
                                        elokwencji i bystrosci umysłu, ktorych tobie brakuje! Po za tym, nie
                                        jestes w stanie mnie w zaden sposob obrazic, bo jestes za malo
                                        blyskotliwa! Wiec zachowaj dla siebie te prostackie wywody, ktore
                                        nie wnosza nic konstruktywnego do dyskusji.
                                        .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
                                        wrogime...
                                    • dynema Re: Do Dyneman!!!! 02.07.08, 18:29
                                      Nie wierze Ci, po prostu z tego powodu ze to nie sa polskie realia.
                                      Calkowite bajki.

                                      Praca 24h? A policz sobie standard czyli dniowka+ dyzur do 8 rano+
                                      dniowka. Wychodzi duzo wiecej niz 24h...

                                      Dla kogos z boku moze nie jest to tak jasne, ale dla mnie utracilas
                                      calkowicie wiarygodnosc nie znasz w ogole realiow : ponad 30h pracy
                                      w ciagu- tak wyglada kazdy dyzur. 40h tydzien pracy? Gdziekolwiek w
                                      Polsce w publiczym szpitalu?

                                      EOT jak dla mnie.
                      • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 01:11
                        Chroń nas Boże przed klęską głodu, atakiem szarańczy i lekarzami jak
                        PROTOZOA.Od człowieka któremu w ręce powierza się własne życie,
                        oczekuje się więcej LUDZKIEJ wrażliwości , współczucia i
                        zrozumienia.Moja babcia jest emerytowanym pracownikiem służby
                        zdrowia, brat mojej mamy jest lekarzem anestezjologiem, moja mama
                        laborantką i u żadnego z nich nie spotkałam się z taką zjadliwością
                        i wstrętem jaki ty masz do tych którzy nie są w tej samej klasie
                        społecznej co pani doktor. A może przed wpuszczeniem na sale
                        operacyjną trzeba zacząć sprawdzać status finansowy chorego? bo może
                        szkoda kwalifikacji zdobywanej przez lata na <nieroba>z PUP lub na
                        <żebraka> z MOPSU.To jakieś rozwiązanie leczyć bogatych a biedni
                        niech zdychają w nędzy-przeżyją tylko silniejsi,zamożniejsi.WSTYD i
                        możesz mi wypominać złą pisownie bo jak mam ustawić się w jakimś
                        ogonku to może stać z tymi którymi tak gardzisz niż tam gdzie tacy
                        jak ty- ludzie bez empatii i zrozumienia położenia kogoś komu się
                        nie udało,lub jakkolwiek jego sytuacja jest ciężka.
                        • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 14:10
                          Nigdy nie odmówiłam pomocy ŻADNEMU choremu. Choc jestem zdania, że
                          świadczenia medyczne powinny miec swiązek z wysokościa płaconych
                          skladek i/lub dodatkowym prywatnym ubezpieczeniem.
                          Laparoskopia dla każdego? Nie! Niech dla płacących niskie składi
                          będą dostepne metody tradycyjne ( zresztą w wielu przypadkach
                          znacznie lepsze). Pokoje 2-3 osobowe - nie! Niech leżą w salach
                          wieloosobowych itd. Ochrona zdrowia kosztuje, zapytaj o to wujka-
                          anestezjologa.
                          Tak, gardzę ale nie ludźmi, którym w zyciu się nie powiodło czy
                          którzy sa mniej zamożni, tylko klientami pomocy społecznej. Poza
                          szczególnymi przypadkami np. utratą całego dobytku w pożarze, osoby
                          wyciągające ręce po zapomogi mają następującą filozofię zyciową:
                          brac jak dają, mam mało ( nie lubie pracowac, bo mam dzieci)
                          i "misienależy".
                          Mam bardzo wiele szacunku do jednej z moich salowych, która mimo
                          męża pijaka, 2 dzieci i nędznej pensji nie leci "do opieki" tylko
                          popołudniami sprząta. Pewnie przy jej dochodach dostałaby zasiłek,
                          ale jest zbyt dumna i ma zbyt dużo honoru, żeby żebrać.
                          • guderianka Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 14:30
                            Tak, gardzę ale nie ludźmi, którym w zyciu się nie powiodło czy
                            > którzy sa mniej zamożni, tylko klientami pomocy społecznej. Poza
                            > szczególnymi przypadkami np. utratą całego dobytku w pożarze,
                            osoby
                            > wyciągające ręce po zapomogi mają następującą filozofię zyciową:
                            > brac jak dają, mam mało ( nie lubie pracowac, bo mam dzieci)
                            > i "misienależy".

                            Ha, protozoa. MaŁo jednak znasz się na ludzisz i łatwo -aczkolwiek
                            błędnie wychodzi ci szeregowanie ich.Właśnie mnie obraziłaś. Masz
                            prawo mną gardzić-ale nie masz prawa mnie obrażać, zwłaszcza jeśli
                            twoja ocena człowieka następuje tylko na podstawie mizernej wiedzy,
                            którą posiadasz a jedynym kryterium jest pobieranie/nie pobieranie
                            zasiłku(ów)
                          • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 14:38
                            Uważam po prostu że nie można wszystkich pobierających zasiłki
                            wrzucać do jednego worka. Wiem że większość jest takich osób którym
                            tak jest wygodnie ( i ich za to potępiam) bo osoba zdrowa , silna ,
                            dyspozycyjna powinna pracować. Ale są sytuacje życiowe kiedy jedynym
                            (czasowym) wyjściem jest zasiłek. Tak jak wszędzie są osoby
                            zasługujące na wzgardę ale i takie w stosunku do których trzeba
                            wykazać się wyrozumiałością. Nawet osoby pracujące można podzielić
                            na te które w 100% zarabiają na swoje wynagrodzenie ale są tez ci
                            którzy kierują się starym powiedzeniem <CZY SIE ROBI-CZY SIE LEZY TO
                            WYPLATKA SIE NALEZY>a za obijanie dostają takie samo wynagrodzenie.
                            • ds28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 14:47
                              no właśnie ja jednocześnie pracuje i biorę tez zasiłki.nie widzę nic w tym
                              złego.dlaczego by choć trochę sobie poprawić swoja sytuacje materialna mam ich
                              nie brać jak mi sie nalezą.a protazoa czy jak jej tam to uważa sie za bóg wie
                              kim jest,wyżej sra niż dupe ma.i sory ale jak zauważyłam to to jest forum dla
                              ludzi którzy potrzebują rad, pocieszenia,wsparcia.a nie ich wyzywać i ubliżać.
                                • ds28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 15:23
                                  no dobrze jeśli jest bogata to jej sprawa.niech sie cieszy ze jej sie tak życie ułożylo i niech to pielęgnuje.ale to jej nie pozwala na to by nas obrazać.ja tez bym chciała sie cieszyć życiem rodzinnym w 100% niestety tak nie jest.nie przewidziałam tego ze ojciec moich dzieci (któremu ufałam, kochałam)okaże sie zwykłym dupkiem.i który teraz olał ich jak psa,zmienia prace co chwila by nie pozwolić komornikowi na potrącenie jakichkolwiek pieniędzy.moje dziecko ma astmę mam przez to przyznane zasiłki na niego.przyznano mi także świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 420 zł.i do wiadomości protozay z tego zasiłku zrezygnowałam.wolałam pójść do pracy niż siedzieć w domu.a zarabiam nie wiele więcej(jestem kurierem pocztowym (nie na poczcie)i za rozniesienie 1 listu mam 30gr.a tak jak ona proponuje dodatkowa praca.no tak harować jak wół, i nie dość że dzieci ojca nie mają to i matki nie widziały by.a jeszcze jeżeli z tych dwóch prac mi przekroczył dochód to nie mam zaliczki alimentacyjnej.i co mam całymi dniami pracować a tatusiowi ujdzie na sucho płacenie alimentów tak???
                                  • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 15:48
                                    Faceci to tchórzliwe ŚWINIE!!!!! Mojego przerosła odpowiedzialność
                                    za rodzinę, i jak to powiedział < Musze go zrozumieć,ale wszystko
                                    (tzn.dzieci)tak szybko się potoczyło. Ale do cholery był przy tym bo
                                    dzieci z powietrza się nie biorą. Zostałam sama, zrozpaczona i tak
                                    cholernie zdeterminowana aby wynagrodzić dzieciom brak ojca. Też
                                    przez pewien okres czasu była pod opieką MPOSU( teraz z nimi
                                    współpracujące).pracowałam gdzie się dało aby dzieci tak nie odczuł
                                    zmiany ekonomicznej. Z jednej pracy leciałam do drugiej a jak
                                    wracałam do domu ,to też było co robić. Wiele razu płakałam ze
                                    zmęczenia, ale było warto dla nich moich skarbów . Mój ex.też
                                    uciekał przed komornikiem a teraz nawet nie wiem gdzie jest<i
                                    dobrze>.Dla tego doskonale wiem że są kobiety które sytuacja do tego
                                    zmusza.
                                  • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 20:58
                                    Najbardziej obraża sie sam ten, który wyciąga ręke zamiast pracować.
                                    Nie jest niczyja wina, że związałas sie z nieodpowiednim
                                    człowiekiem, to jego trzeba ścigac a nie obciążac podatników.
                                    Jeden człowiek ma od zawsze wpojone, że pieniądze biora się z PRACY
                                    inny, że jakoś to będzie ktos da, nie zginie się z głodu.
                                    Pochodzę z dobrze sytuowanej rodziny. Moim rodzicom jak na czasy
                                    realnego socjalizmu powodziło się znacznie lepiej niz przeciętnemu
                                    Kowalskiemu ( dwa gabinety i duzo pacjentów). Nie było problemyu,
                                    aby zaspokoili moje marzenia, ale na ekstra wydatki musiałam sama
                                    zarobic i to od najwczesniejszych lat.
                                    Czy myslisz, że z radością w wieku 7 lat w listopadzie, po ciemku
                                    wstawałam o 6 rano? Nie! Ale wiedziałam, że zarobię ( nie pamiętam
                                    juz ile, ale nie kokosy) wyprowadzając psa i robiac zakupy.
                                    Chciałam poznac dobrze francuski - musiałam zrezygnowac z balang i
                                    byc pilna studentką, aby móc wyjechac do PRACY do Francji.
                                    Chciałam zwiedzic świat - zrobiłam uprawnienia pilota wycieczek i
                                    jeździłam z grupami. Zarabiałam kosztem dodatkowej PRACY nierzadko w
                                    nocy wtedy gdy moi koledzy bawili sie. A potem zawiść i zdziwienie -
                                    skąd ja mam to, umiem tamto, byłam tu. A mam, umiem, byłam, tylko
                                    nikt mi tego nie dał, sama na to zapracowałam.
                                    Wiem, że bardzo trudno to zrozumiec mając roszczeniowa postawe i
                                    wyznając filozofię, że ten jest draniem, tamten łotrem.
                                    • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 21:47
                                      Czy ja napisałam że "brałam bo mi się należało" nie -nie żądałam ja
                                      poprosiłam. Zawsze mnie babcia(osoba do czasu okupacji wychowana
                                      przez guwernantki, znająca luksus ale i "smak" głodu) że to nie
                                      wstyd poprosić o pomoc. Dzięki tej pomocy przeżyłam z dziećmi do
                                      czasu aż mieliśmy gdzie mieszkać ( mój ex. nie wahaj się nas
                                      wyrzucić z domu) znalazłam prace. Tak pobierałam zasiłek do czasu
                                      otrzymania pensji. Pieniądze które sama zarobie dają mi
                                      satysfakcję , że sama na nie zapracowałam a nikt mi ich nie dal.
                                      Współpracuje (prócz pracy zawodowej) z mopsem w moim miejscu
                                      zamieszkania . Spotykam się z różnymi kobietami i staram im
                                      wytłumaczyć że mogą same na siebie zarobić, że są silne i poradzą
                                      sobie. To są kobiety z różnych środowisk czasami pobierają zasiłki
                                      bo brak im wiary w siebie i swoje możliwości.
                                      • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 22:37
                                        ... a nie pobieraja przypadkiem zasiłków, bo im tak wygodnie?
                                        Nie jestem wstanie zrozumiec kogos komu brak wiary w siebie i swoje
                                        mozliwości natomiast nie brak bezczelności i tupetu, zeby prosic o
                                        wsparcie.
                                        Czy nie rozumiecie, że pieniądze nie biora się z nieba, że żeby mieć
                                        trzeba pracować? Wydaje mi się, ze ta prosta prawda nie jest do
                                        końca zrozumiała.
                                        Jestem za tym, aby tym, które nie wierzą w siebie pomóc w
                                        znalezieniu pracy, ale tylko pomóc - reszta zależy od samej
                                        zainteresowanej.
                                        Nigdy do niczego nie dojdziemy, gdy będziemy liczyć tylko na datki,
                                        darowizny, zapomogi, zasiłki.
                                        • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 22:57
                                          Masz racje są też takie które pod przykrywką braku wiary biorą bo
                                          lubią bo tak łatwiej, ale nie wszystkie. To są różne środowiska i
                                          różne sytuacje i do każdej z nich trzeba podejść indywidualne.
                                          Zasiłki dostaną te które naprawdę ich potrzebója i te dostaną które
                                          biorą bo 'dają'. Ty widzisz ogólnie a tu trzeba spojrzeć
                                          indywidualnie a żeby to zrobić trzeba te kobiety poznać, porozmawiać
                                          mieć choć szkic sytuacji w jakiej są ..a mając to możemy coś
                                          powiedzieć.
                                • totorotot Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 03.07.08, 11:20
                                  Odpowiadasz na:
                                  fuk-s31 napisała:

                                  > Bo tak jest świat skonstruowany ,że bogaty biednego nie zrozumie- a
                                  > syty głodnego. Szybciej podzieli się ten co sam ma niewiele , niż
                                  > ten co opływa w luksusy. Przykre ale prawdziwe.

                                  Dlatego też trzeba wziąć tyłek w troki i zacząć zarabiać pieniądze, zamiast narzekać, że bidnemu wiatr w oczy, na pochyłe drzewo i syty biednego...
                                  Jak jesteś głodna, to idź do pracy, pracuj po 12 godz. dziennie, po 14, dziecko do żłobka itp. itd. i zacznij zarabiać. Spójrz później w swoje RMUA i zobacz, ILE Twoich tak ciężko zarobionych pieniędzy trafiło do tych osób, które nie poświęcają się pracy.
                                  Wiem, że znajdziesz wiele wymówek: bo nie ma żłobków, bo żal Ci zostawiać dziecko, bo świat jest zły i szary itp., że nie możesz iść do pracy.
                                  Ale zauważ, że INNI sobie jakoś radzą z tymi przeciwnościami. Nie widują swoich mężów, dzieci, obiaj - o ile w ogóle - jedzą ok. godz. 20, śniadania często wcale. Nie oglądają seriali i sa zmęczeni. Nie dziw się, że nie chcą później się dzielić swoimi pieniędzmi z wyfiokowaną panienką, która ma czas i na seriale, i cały dzień widzi swoje dziecko, i ma czas na pomalowanie paznokci u nóg.
                                  Uwież, syty też był być może głodny i doskonale rozumie głodnego. Ale syty się "zarzyna" żeby mieć na jedzenie, a "głodny" tylko leży z otwartym dziobem i czeka aż mu się wetknie smaczny kąsek. A jak mu się nie wtyka, to kracze i dziobie.
                                  • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 03.07.08, 21:05
                                    Tyle, że tego nie pojmie matka pobierająca zasiłki. Ja nie należę do
                                    najbiedniejszych, chociaz płace w ochronie zdrowia nie sa wysokie.
                                    Dorabiam w spółdzielni, dyżuruję. Pod domem mogę kupic wędliny,
                                    warzywa i owoce, ale o 1/3 droższe niz na pobliskim bazarze ( dliny
                                    nie na bazarze, bo mozna się otruć, ale w niedalekiej hurtowni)
                                    i.... ani mnie ani mojej rodzinie korona z głowy nie spadnie, zeby
                                    tam sie pofatygować. I jest to jedna z odpowiedzi, że zapracowane
                                    pienądze wydaje się trudniej niz wzięte z datków.
                          • totorotot Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 03.07.08, 11:08
                            Zgadzam się z Tobą, Protozoa. Denerwuje mnie, że skor ja tak ciężko pracuję, to nie mogę sobie załatwić np. wyjątkowych warunków szpitalnych. Chętnie bym sobie za nie zapłaciła, ale jest to podobno nielegalne.
                            A naprawdę nie uśmiecha mi się leżenie na jednej sali z osobami, z którymi normalnie nie zamieniłabym nawet jednego słowa, a tu mam dzielić swój najbardziej intymny czas - świeżo po porodzie - z jakimiś panienkami-blacharami i ich "chłopakami" spod budki z piwem, którzy przyjdą do świeżo upieczonej mamy w odwiedziny.
                      • pelagaa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 30.06.08, 07:26
                        > Ja nie! W imię czego mam pracować na nierobów???? Dzis mam dyżur -
                        > 24 godziny w pracy, w pełnej dyspozycyjności, gotowości,
                        > operowałam 2 razy. Dostaje za to ok 120 zł

                        Powinnas zmienic prace. Za taka kase mnie w weekend nie chcialaby
                        sie popracowac 2 godzin, nie mowic o 24.

                        A poza tym tak sie sklada, ze wiem ile placi sie za dyzury lekarskie
                        i za weekendowy dyzur 24 godzinny sa to inne stawki. Albo dajesz sie
                        niezle dymac pracodawcy tongue_out A taka bystra sie sobie wydajesz...
              • kajda28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 20:15
                możesz postawić pomniczek, nie obrażę się .
                wyciągam łapki po zasiłek bo to mam w konstytucji , tam coś chyba jest napisane
                że każdy ma prawo do minimum socjalnego (czy jakoś tak), wyciągam rączki po
                zasiłki bo mamy takie prawo które mówią że mi się należy (takie jak rodzinne,
                czy dodatek mieszkaniowy, a jeszcze nawet dodatek za obiady w przedszkolu moich
                dzieci) pewnie wychodzi to z mojej nieudolności życiowej- bo mieścić się w
                kryteriach 351 zł na osobę o tym świadczy- i nie zaprzeczam.
                Miska zupy i miejsce w noclegowni pewnie by państwo więcej kosztowało niż to co
                otrzymuje w innych pomocach.
                nie żądam aby ktoś opłacał mi mieszkanie, chce tylko że jak piszą że samotna
                matka podjąwszy pracę ma prawo dostać refundacje żeby ją dostała a nie w praniu
                wychodziło że trzeba mieć przynajmniej 3 dzieci aby się na niego łapać.
                a 700 zł to dostają z naszych podatków nasi politycy na same rozmowy
                telefoniczne- niezależnie czy są to rozmowy dot ważnych spraw państwowych czy
                zupełnie prywatne. ale rozumiem że to ja na żebry chodzę bo im się należy- w
                sumie to sami sobie go przydzielili.
                • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 21:08
                  I dzięki takim pasozytom jak Ty mamy to co mamy.
                  Ni popieram płacenia za prywatne rozmowy polityków, ale oni ze
                  swoich pensji płaca dość wysokie podatki - między innymi na
                  pasozytujących osobników.
                  P.S. Ide o zakład, że Twoje dzieci tez będą zyły z zasiłków i
                  zapomóg, bo po co pracować? Tlko frajer to robi. Lepiej żebrać i
                  płodzic kolejne dzieci.
                  • 123redomino Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 08.07.08, 23:40
                    Pani Doktor - swoje słuszne rozgoryczenie i desperację przelewa Pani
                    na innych - "skoro mnie źle dlaczego innym ma być łatwiej?" - ten
                    żal wylewa się z prawie każdego Pani postu. A nie lepiej pomyśleć
                    żeby i mi i innym było lepiej ? Po co ciągnąć wszystko w dół ?
                    Pani sama na wszystko zapracowała mając za sobą zaplecze dostatniego
                    domu ( w razie czego). Ten dom dał Pani prawdopodobnie poczucie
                    bezpieczeństwa i motywację do działania itd. itd. I dobrze.
                    Sławne dzieci sławnych rodziców najczęściej też twierdzą, że same do
                    wszystkiego doszły a dzieci artystów tak jakoś "nagle" zapragnęły
                    studiować w szkole teatralnej. Przykłady można mnożyć.
                    Dzieci ludzi z marginesu społecznego często nie wiedzą, że w ogóle
                    można żyć inaczej. Zwłaszcza jak elita pozamyka się w prywatnych
                    szkołach i na ogrodzonych osiedlach to skąd brać dobry przykład bo
                    chyba nie z życia polityków prezentowanego w mediach.
                    ZEPSUCIE I ZŁY PRZYKŁAD ZACZYNAJĄ SIĘ U GÓRY A NIE NA DOLE.
                    Zasiłki społeczne to ochłapy, knebel dla ubogich, zagłuszanie
                    własnych wyrzutów sumienia i coś co zawsze można wypomnieć. Wstyd !!
                    • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 09.07.08, 14:22
                      Jeden z najbardziej znanych laryngologów w Polsce pochodzi z ubogiej
                      i wcale nie inteligenckiej rodziny. Nie brał zapomóg czy zasiłków
                      tylko zakasał rękawki i zabrał sie do pracy.
                      Nie, nie jest mi źle, bo gdyby tak było zmieniłabym swoje życie. W
                      przeciwieństwie do wielu pań na tym forum nie boje sie pracy,
                      cięzkiej pracy. Nie chcę jednak pracować na innych.
          • rikol Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 01.07.08, 11:48
            Napisz to jeszcze raz prosze. Znaczy Zdzichu jest swietnym ojcem, tak? Przejedz
            sie dziewczyno na polska wies, gdzie taki Zdzichu najpierw stoi od rana pod
            wiejskim sklepem, potem (ile wypil to jego) wraca do domu i ZADA obiadu, bije
            zone, a dzieci na to patrza (dzieci dostaja darmowe obiady w szkole, inaczej by
            pewnie z glodu umarly). taki Zdzichu pierwszy biegnie do opieki spolecznej, bo
            'mu sie nalezy'. A matki samotne maja jeszcze jakies skrupuly i sie wstydza!
            Powinno byc na odwrot, ale niestety lenie, pijaki i damscy bokserzy nigdy sie
            nie wstydza. Wstydza sie ich ofiary - i one sa potepiane, za cudza
            nieodpowiedzialnosc.
      • zielona.gumka ????!!Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 01.07.08, 18:45
        braktalentu napisala:

        "Trudno mi wyrobić sobie pozytywny stosunek do kobiety, która nie
        idzie do pracy, bo ma pod opieką małe / niepełnosprawne dziecko, a
        jedynym argumentem jest koszt niani wynoszący 3/4 przeciętnej
        pensji. "

        Czytam Twoje posty w tym wątku i myślę: sensownie pisze. Aż do tego
        momentu.
        Jak zobaczyłam małe/niepełnosprawne, to mi ręce opadły.
        Znaczy to jest tak jakby to samo??
        W sensie opieki oczywiście, bo w sensie ogólnym, to chyba oczywiste,
        że to zupełnie co innego.
        Tak się składa,że mam niepełnosprawne dziecko.(I założę się, że Ty
        nie masz.)
        Tak się składa,że dziadkowie dziecka nauczyli się i jeszcze mogą się
        nim opiekować. Dzięki temu ja jeszcze mogę pracować (czego bardzo
        zazdroszczą mi inne mamy niepełnosprawnych dzieci z osrodka)
        Czy wiesz ile trzebaby zarabiać, żeby zatrudnić fachową opiekunkę
        dla dziecka autystycznego?? A do wiekszego(silniejszego)chłopca
        autystycznego?
        Dodatkowo - czy wiesz, gdzie taką osobę znaleźc??
        Jeśli jest to odpowiedznio przygotowana osoba, to nie zajmuje się
        prywatnie dziecmi z autyzmem, tylko pracuje - w szkole, w ośrodku
        itd. Po pracy owszem, pracuje prywatnie z dziecmi(tj dorabia sobie),
        ale są to 2-3 godziny. Za godzinę takiej terapii płaci się 25-30 zł.

        To nie jest(na szczęscie) dziecko, które leży i opieka polega na
        przekladaniu go z boku na bok. To dziecko, z którym trzeba
        odpowiednio postępować. Co najmniej na tyle odpowiednio, żeby nie
        zepsuć pracy innych osób.

        Czy wiesz jak bardzo chcę nadal pracować?
        Ja nie chcę zasiłku. Chcę, żeby zapewniono mi fachową opiekę nad
        dzieckiem na czas mojej pracy.
        Czy to jest lenistwo?
    • fuk-s31 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 15:00
      Wszystko jest dla ludzi ale trzeba w tym zachować rozsądek i
      wszystko umiejętnie wyważyć.Jestem przeciwna temu by zasiłki stały
      się jedynym źródłem utrzymania ale niech będą formą okresowego
      zabezpieczenia podczas gdy np. samodzielna mama chce podnieść swoje
      kwalifikacje ;chodząc do szkoły lub na jakieś kursy,lub czynnie
      szuka pracy.Jeśli jej sytuacja ekonomiczna jest bardzo zła może
      skorzystać z pomocy która nie jest jedynym dochodem a jedynie
      dodatkiem do miesięcznych poborów.
      • anita_zu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 17:32
        Moja siostra pracuje w Urzedzie Gminy na wsi, nie zajmuje sie pomoca
        spoleczna ale daje dobre rady roznym ludziom, tez z mojej rodziny. I
        tak kuzynka mogla kupic sobie biurko za gminne pieniadze i dostaje
        jakas tam kase by moc jezdzic na basen - ma grupe inwalidzka, to
        fakt,a jej rodzice nie zarabiaja duzo, wiec pewnie po wyliczeniach
        wyszlo ze sie jej nalezy. Siostra podpowiedziala tez sasiadce ze
        niedlugo gmina dostanie jakas tam kase i ze moze napisac podanie o
        pomoc dla corki (nie wiem dokladnie co tej corce dolega, jakas
        alergia skorna czy cos). I po jakims czasie sasiadka ta pyta moja
        siostre czy pieniazki juz sa, bo Ala (jej corka) chce sobie zeby
        wybielic. Siostre zamurowalo, powiedziala ze to nie jest kasa na
        zabieg wybielania zebow tylko na rehabilitacje, na co sasiadka
        odpowiedziala: "alez ja pani Olu rachuneczki bede miala"
        (sfalszowane oczywiscie). Wiele kobiet nic nie robi, a tatusiowie
        mezowie pracuja na czarno w Norwegii (to plaga mojej gminy, wszyscy
        obywatele mezczyzni wyjechali na zarobek do norwegii wlasnie) i owe
        Panie sa stalymi klijentkami opieki spolecznej. Teoretycznie nie
        maja zadnych dochodow, same siedza w domu, maz nie pracuje, a w
        praktyce zarabia calkiem niezle za granica, i tak dzieci tych pan
        maja darmowe obiady w szkole, dodatki, sratki, a placimy za to
        wszystko my. Siostra opowiadala tez jak to przyszla do urzedu gminy
        jedna pani bezrobotna poskarzyc sie, ze jej sasiadka dorabia
        obierajac cebule (w moim regionie to teraz popularne, nie daleko
        znajduje sie przetwornia warzyw ktora pozwala dorobic biednym
        kobieta przywozac do nich cebule, za ktorej obranie owe osoby
        dostaja pare groszy) a jej to bardzo przeszkadza, bo smrod taki nie
        do wytrzymania i ona sobie tego nie zyczy. No wiecie co, siostra ja
        ochrzanila, ze moglaby wziac przyklad z sasiadki ktora podczas gdy
        dzieci sobie po podworku biegaja, obiera ta nieszczesna cebule by na
        chleb zarobic. Ale pani bezrobotnej bardzo sie to nie spodobalo (nie
        tylko bezrobotnej, ale stalej klijentce Gopsu) Od tego czasu moja
        siostra przestala palac checia pomocy innym, normalnie noz sie w
        kieszeni otwiera. I powiem Wam ze panstwo Polskie wielu ludziom
        pomaga, widze ile osob we wiosce w ktorej spedzilam dziecinstwo zyje
        tylko na koszt panstwa- nie sa to milionerzy oczywiscie, ale zyc sie
        da. A do roboty sie nie chce.
        • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:20
          Ja też mieszkam w niedużej gminie i jestem świadoma nadużyć. Ale
          pomoc pieniężna ma to do siebie, że daje wybór. Można leczyć swoją
          dolegliwość, szukać pracy, wykorzystać szansę na lepsze,
          dostaniejsze życie. Albo można sobie zęby wybielić. Ja tych
          pieniędzy na zęby nie żałuję. Niech ma białe i lśniące (choć przy
          tej mentalności pewnie dziurawe-sad za moje podatki. Bo koszt
          społeczny utrzymywania takiego pasożyta jest niższy niż jego
          izolowanie w więzieniu - a tym skończyłoby sie okradanie pracodawcy.
          To nie nasza "polska" mentalność, choć historycznie postawa dość
          uzasadniona. Złodzieje, oszuści i drobne świnie występują w każdym
          społeczeństwie.
            • braktalentu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 18:47
              Rozbój, kradzież, wyłudzenia - to też działania do których popycha
              głód. Ale oczywiście za pieniądze oszczędzone na pomocy społecznej
              opłacimy policję i wojsko, które będzie nas chronić. Ja oszczędności
              nie widzę - tylko przesunięcie środków.
              I tak sobie będziemy żyć w coraz bardziej zakratowanych osiedlach,
              otoczeni wojskiem, chroniącym nas przed GŁODNYMI. Jak w Rio. Ze
              strachem, kiedy favele "ruszą" i zdobędą miasto. A głód nie
              powstrzymuje przed rozmnażaniem. Więc głodnych będzie coraz więcej.
              To co, odbierzemy te głodne dzieci i wychowamy na koszt państwa (z
              naszych podatków), czy wysterylizujemy "element"?
              Nie przypomina Ci to czegoś?
              • derena33 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 19:14
                Nic dodac nic ujac, braktalentu.
                Zwolennicy glodu nie zdaja sobie chyba sprawy do czego to moze
                doprowadzic. We wszystkim trzeba zachowac umiar, inaczej tylko
                wiezienia sie zapelnia a na ulice bedziemy sie bac wychodzic.
                Zreszta mieszkajac w regionie gdzie jakis czas temu zamknieto
                zaklady przemyslowe, co spowodowalo gwaltowny wzrost bezrobocia,
                widze jak moje miasto powoli stacza sie ku upadkowi i degeneruje i
                nie ma takiej mozliwosci by wszyscy potrafili sami sie
                przekwalifikowac i znalezc swoja sciezke rozwoju, po prostu czasem
                brak zdolnosci i talentu jest dla tych ludzi przeszkoda nie do
                przeskoczenia. Ich trzeba po prostu wspomoc finansowo, by w swojej
                zlosci, zazdrosci i biedzie nie zagrazali tym co sie udalo.

                "Badz uroczy dla swoich wrogow, nic ich bardziej nie zlosci"
                • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 20:09
                  W taki razie mam propozycję - niech zwolennicy rozdaania zasiłków
                  opodatkuja się - w dowolnej ilości i wspomagaja biednych,
                  nieudolnych, głodnych a może cwanych. Ja, niestety, spora część
                  swoich dochodów wbrew swojej woli musze oddawać na tych, którzy wola
                  płodzic kolejne dzieci i wyciągać łape po zasiłki.
                  A co by było gdybysmy tak wszyscy doszli do wniosku, ze nie chce nam
                  sie pracować?Ostatecznie wolałabym dziś w nocy uprawiac z mężem seks
                  niz mec pod opieka oddział z 40 chorymi...
              • virtual_moth Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 21:45
                braktalentu napisała:


                > I tak sobie będziemy żyć w coraz bardziej zakratowanych osiedlach,
                > otoczeni wojskiem, chroniącym nas przed GŁODNYMI. Jak w Rio. Ze
                > strachem, kiedy favele "ruszą" i zdobędą miasto.

                Nie chce mi sie za bardzo zabierac glosu w tej dyskusji, ale tutaj zostalam mile
                zaskoczona, wreszcie ktos, kto rozumie wiecej niz pierwszy lepszy "nowobogacki
                liberal polski". Sama kiedys popelnilam pare postow na ten temat, przytocze
                fragmenty, bo dokladnie to samo mam do powiedzenia i w tym temacie:

                "Prawda jest taka, że póki co na dotychczasowych przemianach korzystają głównie
                bardziej rozgarnięci, lepiej wykształceni i ci, którzy maja kapitął życiowy w
                postaci "dobrego urodzenia", majątku rodziców itd, co oczywiście nie jest
                grzechem i bardzo dobrze, że takim ludziom jest lepiej, co więcej, im POWINNO
                być jako pierwszym lepiej, aby mogli zatroszczyć się o słabszych. Problem polega
                na tym, że oni nie chcą się o nikogo troszczyc o tych, którym jest w zasadzie
                tylko gorzej albo tak samo, a rozwarstwienie spoleczne przybiera monstrualne
                rozmiary. Radzę sobie to uświadomić, bo protesty pielęgniarek i lekarzy to
                jedno, ale gdyby wkurzyli się nagle "ludzie z tramwajów" to mielibysmy krwawą
                rewolucję, a nie namiociki pod sejmem."
                " W tym calym zachłyśnięciu się mozliwosciami zarobku, rozwinięciem przyciętnych
                przez komunę skrzydeł zapominamy o całej reszcie, o "wspólnym dobru" (tak, mam
                świadomośc ze brzmi to dzisiaj bardzo źle ). Ludzie światli, wykształceni, sól
                tego narodu wyjeżdzają na zabitą dechami wies, budują wysokie mury wokół domów
                za miliony, zamykaja się na strzeżonych osiedlach, przemykają po miastach w
                samochodach z przyciemnianymi szybami, przychodzą do pracy w szklanym
                (strzezonym przez straznikow) biurowcu i w przerwie na kawę piszą na forum posty
                o " patologii na którą idą podatki prawdziwych ludzi" a ich wypowiedzi często
                podszyte są pogardą dla słabszych i tych, którzy potrzebują pomocy.
                Sycimy się, że jestesmy lepsi od tego ciemnego ludu, załamujemy wypielęgnowane u
                kosmetyczki rączki nad "rozdawnictwem", chełpimy się jacy to jestesmy zaradni i
                fajni. I NIC. Wracamy w korkach by pielęgnować własne ogródki."

                I to chyba tyle co mam do powiedzenia. Moze poza tym, ze potrzebujemy jako
                społeczeństwo DOJRZAŁEJ klasy średniej. Podobno jest juz "moda" na to, aby
                nowobudowane osiedla byly niestrzeżonewink
                • balladynka Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 30.06.08, 13:35
                  Generalnie się zgadzam i aż takim obślizgłym liberałem nie jestemsmile
                  ale muszę przyznać, że opadło mi wszystko jak przeczytałam artykuł w
                  Polityce (a mają jednych z lepszych i najbardziej niezależnych
                  reporterów) o biednych samotnych matkach protestujących w Wałbrzychu
                  (była parę miesięcy temu taka głośna sprawa) bo je i ich biedne
                  dziatki miasto chciało wyprosić z NIELEGALNIE zajmowanych mieszkań
                  komunalnych, gdyż chciało je przeznaczyć na POMOC SPOŁECZNĄ innym
                  potrzebującym osobom, które odczekały swoje stojąc w kolejce i
                  grzecznie czekając na przyznanie mieszkania. Otóż panie te
                  dowiedziawszy się, że przyjeżdża telewizja kręcić ich protest,
                  zostawiły reportera i pobiegły prostować włosy prostownicami żeby
                  ładnie wyglądać na wizji, a jak redaktor zapytał, czemu nie chcą się
                  zgodzić na opuszczenie nielegalnie zajmowanych mieszkań i przenieść
                  do proponowanych przez miasto ośrodków pomocy społecznej na czas
                  dopóki nie zostaną im przyznane legalnie docelowe mieszkania
                  komunalne, ufryzowane panie beztrosko podały argument, że do ośrodka
                  nie można zabrać swoich telewiorów ani DVD a one bez DVD to się
                  nigdzie nie ruszają, bo by się zanudziły na śmierć.
                  Tak więc, prawda, tak się zastanawiam, gdzie to rozwarstwienie
                  społeczne, bo wychodzi mi na to, że ta pani nie cierpi zanadto na
                  brak rtv i agd, a jeśli chodzi o mieszkanie to obie je mamy, z tym,
                  że ja mam jeszcze kredyt w pakiecie.
                  Konia z rzędem temu, kto wymyśli, jak rozpoznać prawdziwie
                  potrzebującego i oddzielić ziarno od plew, z pożytkiem dla tych
                  pierwszych i żebym nie musiała się czuć jak, robiona w niezłego
                  balona przez jakąś wysmażoną na solarium dziunię, sfrustrowana
                  nowobogacka klasa średnia tylko mogła sobie pogratulować, że
                  pomogłam komu było trzeba.
                  • virtual_moth Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 30.06.08, 22:23
                    balladynka napisała:


                    > Konia z rzędem temu, kto wymyśli, jak rozpoznać prawdziwie
                    > potrzebującego i oddzielić ziarno od plew, z pożytkiem dla tych
                    > pierwszych i żebym nie musiała się czuć jak, robiona w niezłego
                    > balona przez jakąś wysmażoną na solarium dziunię, sfrustrowana
                    > nowobogacka klasa średnia tylko mogła sobie pogratulować, że
                    > pomogłam komu było trzeba.

                    Problem polega na tym, ze oddzielaniem ziaren od plew powinna zajac sie wlasnie
                    owa nowobogacka klasa srednia, bo to jest w jej interesie (podatki). Zamiast
                    tego nowobogacka, pseudoliberalna klasa srednia woli narzekac na forach na
                    klientow MOPS i darmozjadow, woli budowac mury i podkreslac swa "zaradnosc" (bo
                    na forach tylko do tego sprowadza sie zwykle dyskusja na te tematy) niz realnie
                    dzialac. Problem polega na tym, ze aby dzialac, trzeba najpierw miec odpowiednie
                    horyzonty myslowe, wybiegajace poza liczenie kazdego grosza oddanego na pijakow
                    i alimenciary. Poki co tego nie widze, samozadowolenie, biernosc i
                    socjalistyczna mentalnosc pseudoliberalow ("rzad powinien") ma sie dobrze i
                    bedzie nadal tak jak jest.
                    • e_r_i_n Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 01.07.08, 09:07
                      virtual_moth napisała:

                      > Problem polega na tym, ze oddzielaniem ziaren od plew powinna
                      > zajac sie wlasnie owa nowobogacka klasa srednia, bo to jest w jej
                      > interesie (podatki).

                      A co ta klasa srednia moze zrobic, poza wybraniem najlepszej z
                      dostepnych opcji politycznych, ktore miejmy nadzieje przeprowadza
                      odpowiednie reformy, ktorych skutkiem bedzie MĄDRA polityka
                      społeczna?
                      I moze jeszcze: co Ty robisz, aby te ziarna od plew oddzielic (skoro
                      to takie proste i w interesie kazdego?) poza pisaniem
                      moralizatorskich postow?

                      > Poki co tego nie widze, samozadowolenie, biernosc i socjalistyczna
                      > mentalnosc pseudoliberalow ("rzad powinien") ma sie dobrze i
                      > bedzie nadal tak jak jest.

                      Z drugiej strony widać oczekiwanie, ze ci, ktorym sie w zyciu
                      powiodlo beda za to przepraszac.
                      A pseudoliberałowie, jak ich nazywasz, w wiekszosc woleliby, zeby
                      wiele spraw zalatwianych bylo przy jak najmniejszej ingerencji
                      panstwa, zeby odpowiedzialnosc za swoje zycie ponosil kazdy
                      czlowiek. Tyle tylko, ze takie zmiany zajmuja wiele lat - poki co
                      trzeba wlasnie sensownego rzadu, ktory bedzie potrafil pogodzic
                      interesy placacych i korzystajacych.
                      • 123redomino Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 09.07.08, 00:03
                        Politycy sobie a najbardziej liczy się lokalna społeczność.
                        SPOŁECZNOŚĆ - a więc nie grupka przypadkowych lokatorów bąkających
                        coś tam po nosem na powitanie i to wszystko. Nie chodzi też o
                        fałszywą wizję jednej wielkiej rodziny. Raczej wspólne działania w
                        drobnych ale istotnych sprawach. Taka postawa może przynosić
                        konkretne efekty w przeciwieństwie do zamykania się w szklanych
                        domach i narzekania na ludzi, których się zna tylko z widzenia i
                        nierzadko obrażania ich, wymyślania od "blachar, damulek " i innych.
                    • balladynka Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 01.07.08, 14:23
                      > Problem polega na tym, ze oddzielaniem ziaren od plew powinna
                      zajac sie wlasnie
                      > owa nowobogacka klasa srednia, bo to jest w jej interesie
                      (podatki). Zamiast
                      > tego nowobogacka, pseudoliberalna klasa srednia woli narzekac na
                      forach na
                      > klientow MOPS i darmozjadow, woli budowac mury i podkreslac
                      swa "zaradnosc" (bo
                      > na forach tylko do tego sprowadza sie zwykle dyskusja na te
                      tematy) niz realnie
                      > dzialac. Problem polega na tym, ze aby dzialac, trzeba najpierw
                      miec odpowiedni
                      > e
                      > horyzonty myslowe, wybiegajace poza liczenie kazdego grosza
                      oddanego na pijakow
                      > i alimenciary. Poki co tego nie widze, samozadowolenie, biernosc i
                      > socjalistyczna mentalnosc pseudoliberalow ("rzad powinien") ma sie
                      dobrze i
                      > bedzie nadal tak jak jest.

                      Są rzeczy, które „rząd jak najbardziej powinien” i takie, które
                      ludziom się wydaje, że powinien.

                      Ależ oczywiście, że to akurat "rząd powinien". To nie jest żadna
                      mentalność socjalistyczna pseudoliberałów ani ograniczone horyzonty
                      myślowe jak imputujesz, tylko normalna funkcja społeczna, za którą
                      nasz przedstawiciel pobiera pieniądze i ma, jako manadżer do tego
                      powołany w drodze głosowania, efektywnie zarządzać powierzonymi mu
                      zasobami, bo jak nie to go wymienimy na innego. Przez EFEKTYWNE
                      zarządzanie zasobami rozumiem również pomoc dla tych członków
                      społeczeństwa, którzy jej faktycznie potrzebują, natomiast
                      odmówienie tej pomocy osobom i zmobilizowanie ich do ruszenia tyłka,
                      które najzwyczajniej w świecie nie dokładają, chociaż mogą, żadnych
                      starań ze swej strony, i właśnie tę umiejętność odróżnienia ziaren
                      od plew. Nie rozumiem, czemu uważasz, że sama powinnam zakasać
                      rękawy i „działać realnie”. Co to znaczy? Działam, poprzez oddany
                      głos – jest nas prawie 40 milionów, czy mamy rentę dla każdego
                      Zdzicha przydzielać poprzez aklamację czy możemy to powierzyć naszym
                      przedstawicielom? Ja nie chcę być politykiem, podoba mi się mój
                      obecny zawód a tam, zapewniam cię, pracuję za dwoje. Niech każdy
                      robi to, co umie najlepiej. To tak jakbyś oczekiwała, że jak będę
                      niezadowolona z dentysty czy mechanika to powinnam sama sobie
                      borować zęby i naprawić silnik – w tym celu korzystam z usług
                      profesjonalisty, ale w zamian za to on będzie mógł skorzystać z
                      moich usług jak będzie ich potrzebował. Oboje zaś korzystamy z usług
                      naszego rządu. Z jakich usług takiej pani z Wałbrzycha myślisz
                      moglibyśmy wszyscy skorzystać (pytanie retoryczne)?

                      Mentalność socjalistyczna to jest wtedy, kiedy ludziom myli się
                      zakres obowiązków WŁASNYCH z zakresem obowiązków takiego manadżera
                      (państwa) i oczekują od państwa, że przejmie ICH WŁASNE obowiązki i
                      wszystko im zapewni, podczas gdy pani prostuje grzywkę oglądając
                      dvd. Natomiast oczekiwania od państwa, że będzie wykonywać SWOJE
                      obowiązki nie można nazywać mentalnością socjalistyczną, to jest po
                      prostu zdrowy system, uważam zatem, że się mylisz. Moim zdaniem
                      akurat w sytuacji wałbrzyskiej zarząd miasta zachował się
                      znakomicie, zgodnie z obowiązującymi przepisami i odpowiedzialnie
                      społecznie, próbując rozdrystrybuować dostępne zasoby wedle
                      obowiązujących zasad osobom, które czekały od dawna na mieszkania a
                      jednocześnie zapewniając pomoc socjalną owym kobietom na czas ich
                      oczekiwania na mieszkanie. Pomimo tego zapewne owe panie do tej pory
                      psioczą nad kawką i szlugiem jaka to panuje znieczulica,
                      złodziejstwo itd. i i tak następnym razem na owe barykady, którymi
                      straszysz, wyjdą w poczuciu dziejącej się im krzywdy i łykną każdą
                      populistyczną ściemę serwowaną przez kolejnego polityka. Gdybym ja
                      wzięła sprawy w swoje ręce to zapewniam cię, że obeszłabym się z
                      paniami znacznie bardziej obcesowo niż miasto.

                      Naprawdę zaciekawiłaś mnie co jeszcze, oprócz wypełniania mojej
                      części umowy społecznej czyli pracy, płacenia podatków i aktywnego
                      uczestnictwa w życiu państwa poprzez głosowanie według mojej
                      najlepszej wiedzy i przekonań, powinnam zrobić żeby przysłużyć się
                      lepszemu pozyskiwaniu i redystrybucji środków pomocowych ja, jako
                      typowa obywatelka klasy średniej, z kredytem oraz samochodem
                      małolitrażowym tak, żeby pieniądze powędrowały do
                      pięćdziesięcioletniego Franka, który całe życie ciężko pracował, a
                      któremu zamknięto cementownię, jedyne w okolicy miejsce pracy, a nie
                      do Kaśki, która urodziła już szóste dziecko, każde z innym gościem,
                      a która nie pofatyguje się nawet do pracy w nowozbudowanym w okolicy
                      hotelu zmywać naczynia albo sprzątać pokoje bo jej się nie opłaca a
                      w ogóle to przegapiłaby odcinek „M jak miłość”? Chętnie to wtedy
                      zrobię.
    • anita_zu Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 17:38
      A i jeszcze jedna smieszna sytuacja mi sie przypomiala (a raczej
      tragiczna). Chlopak mojej siostry znalazl sobie nowa prace i
      rozmawia na ten temat z przypadkowo spotkanym "kolega". Scena
      wyglada mniej wiecej tak: -czesc Bartek, co tam u Ciebie?
      - a no nic, wlasnie zmieniam prace?
      -Tak, to fajnie, a od kiedy?
      -no w starej zostaje jeszcze tydzien, a potem przenosze sie do
      Torunia.
      - no co ty, zglupiales, a co z kuroniem???
      Chlopaka mojej siostry zamurowalo. Ale przysiegam ze to prawda i to
      co wyzej napisalam rowniez. To taka nasza metalnosc polska, no nie
      wypada po dwoch latach pracy w jednym miejscu nie skorzystac z
      kuronia przed rozpoczeciem nowej harowki. no przeciez jak mozna nie
      wziac skoro daja, prawda?
      • zjawa1 Re: Dlaczego zasiłek neguje prace!!!!!!!!!!!!!!! 28.06.08, 19:11
        Nie rozumiem jednej rzeczy! Mianowicie: Dlaczego kazdy kto wypowiada
        sie negatywnie wobec zasiłkow z gory zakłada, ze osoba ktora go
        pobiera jest osoba bezrobotna??? Nic bardziej błednego! Ja akurat
        pracuje i z tego co mi wiadomo, aby dostac zasiłek na jednego
        członka rodziny nie moze byc wiecej niz minimum sr. krajowej czyli
        545 zł. Wyobrazcie sobie, ze z mojej pensji nie wychodzi nawet
        500zł na członka rodziny. Wiec bez wiekszych problemow dostałabym
        ten zasiłek!!! Zaznacze jeszcze, ze nie mam w chwili obecnej
        zasadzonych alimentow.
        • zjawa1 Re: Dlaczego zasiłek neguje prace!!!!!!!!!!!!!!! 28.06.08, 19:32
          Czy wy wiecie o jakich sumach jest mowa? Zasiłek rodzinny to az,
          raptem 45zł!!!! A jesli kobieta jest matka samotnie wychowujaca
          dziecko 190zł,. Trzeba tutaj dodac, ze matka samotnie wychowujaca
          dziecko, to ta, ktorej ojciec dziecka nie jest znany. Tzn. Nie jest
          ustalone ojcostwo, a wiec nie ma prawa do alimentow! Nie rozumiem
          tej debaty. W kazdym panstwie istnieje cos takiego, jak pieniadze
          socjalne i to o duzo wyzszach kwotach. Tylko w polsce robi sie z
          tego problem! Mnie na przykład nie bulwersuje zasiłek rodzinny, a
          stypendia socjalne na studiach, ktore wzrastaja kosztem naukowych. I
          mamy tutaj: tradycyjne stypendium socjalne, stypendium zywieniowe,
          stypendium dojazdowe i stypendium mieszkaniowe. Z reguły student
          ktory pobiera takie stypendia, nic nie robi. 95% takich delikwentow
          wydaje je na popijawy i imprezy w akademikach. A ma za co przepijac,
          bo jesli pokombinuje, moze otrzymac nawet 900 zł miesiecznie.
          Natomiast student, ktory chce sie uczyc, ma swietne wyniki za
          srednia 4,95 dostaje 200zł. Dlaczego tak mało? Ano dlatego, ze
          stypendia naukowe maleja na koszt tych socjalnych, dla tych ktozy
          przyjezdrzaja ,, studiowac" w knajpach studebckich.
          • protozoa Re: Dlaczego zasiłek neguje prace!!!!!!!!!!!!!!! 28.06.08, 20:13
            Jet to skandal! Jeśli stypendia to naukowe, zachęcające do robienia
            czegoś, a wszelkiego rodzaju zapomogi socjalne - dla niepracujących,
            mało zarabiających, leniwych, nieudolnych, obiboków, cwaniaków, - w
            o n!!! Niech się wreszcie zabiora do roboty. W Polsce nie ma
            prawdziwej biedy. Nie ma bezrobocia.
        • czudna zawód: matka 02.07.08, 22:07
          A dla mnie (matki nie samotnej) wychowywanie dziecka (w moim
          przypadku dzieci) jest PRACĄ i ZAWODEM przez te trzy lata zanim nie
          pójdą do przedszkola, TO NIE JEST SIEDZENIE W DOMU I PICIE KAWY, ALE
          CZĘSTO HARÓWKA bez prestiżu i za grosze, z olbrzymią
          odpowiedzialnością. Mam dwójkę małych dzieci rok po roku, zanim je
          urodziłam pracowałm czasem i po 10 h dziennie i nigdy nie byłam tak
          zmęczona jak teraz!!! Nie mam czasu na inną aktywność, nie mogę
          pracować w nocy, bo cały boży dzień PRACUJĘ przy małych dzieciach i
          muszę mieć siłę, cierpliwość i dobry humor.
          I nie będę płacić niani złamanego grosza za odwalanie fuszerki
          (widzę to na co dzień w parku), nie po to zdecydowałam się na
          macierzyństwo. Wiem, że będzie mi ciężko po tych czterech (w sumie
          latach) wrócić na rynek pracy, ale zrobię wszystko żeby udowodnić
          także moim dzieciom, że mnie matkę stać jeszcze na wiele i że te
          ciężki czas "siedzenia" (?!) w domu, poświęcenia totalnego, może
          opóźni ale nie przeszkodzi w osiągnięciu upragnionej pozycji
          zawodowej.
    • ds28 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 20:34
      ja jestem samotną mamą dwójki dzieci.I choć pracuje to co miesiac korzystam z opieki składam wniosek o zasiłek okresowy i celowy.i nie czuje sie przez to gorsza ani sie tego nie wstydze.uwazam ze ten kto jest w trudnej sytuacji finansowej i dochód do zasiłków mu nie przekracza to powinnien z mopsu korzystac.
      • protozoa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 21:13
        A wziąc dodatkową pracę to Ci juz nie honor? Wyobraź sobie, że
        raptem wszyscy beda pracowac tylko na część etatów i znajda sie
        w "trudnej sytuacji". Uważam, że przed przyznaniem zasiłku opieka
        społeczna powinna zrobic porządny wywiad środowiskowy, taki, żeby
        wszyscy sąsiedzi wiedzieli z kim okolicznośc. Może ze wstydu przed
        publicznym upokorzeniem ( choc nie jestem pewna czy tacy ludzie
        wogóle maja jakiekolwek poczucie wstydu) zamiast wyciągac raczke i
        żebrac , pasozyt zabrałby sie do roboty. Pracy nie brakuje.
        • zjawa1 Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 21:31
          Jesli zasiłek bierze ta osoba ktora pracuje, to chyba na niego
          zarobiła? Tak, czy nie? Idzie to z jej składek! A po za tym, smieszy
          mnie propozycja drugiej pracy. Matka małego dziecka ma pracowac
          przez 12 godzin, przy załozeniu, ze ta druga praca ma byc na poł
          etatu? Protozoa, pomysl czasem zanim cos napiszesz!
          • virtual_moth Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 21:55
            Z tego co tu widze protozoa jest pracownikiem sluzby zdrowia. Raczej wyzszy
            szczebel, a jak wiadomo, im wyzej tej branzy tym wyzsza frustracja. I to tez
            jest smutne. Lekarz nie powinien pracowac az tak, kuwa, duzo i za tak smieszne
            pieniadze, bo to naprawde rzutuje na psychike. No chyba ze brak empatii wrodzony.
            • geve Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 28.06.08, 23:47
              Chyba, że dorabia nocnym przepisywaniem tekstów na komputerze, przed
              24-godzinnym dyżurze na sali operacyjnejwink
              Na marginesie – taka np. Klinika Dermatologii płaci, nawet
              stażystom, 180 zł/dyżur – operować wysypki nie trzeba, na zawał
              pryszcza też nikt nie umiera. Może lepiej zmienić specjalizację?
              • pelagaa Re: Dlaczego nie powinno się brać zasiłków ? 29.06.08, 13:23
                > Na marginesie – taka np. Klinika Dermatologii płaci, nawet
                > stażystom, 180 zł/dyżur – operować wysypki nie trzeba, na zawał
                > pryszcza też nikt nie umiera. Może lepiej zmienić specjalizację?

                Nie solidaryzuje sie z pogladami pani na ktora najezdzacie, jednak
                jesli komus sie wydaje, ze 180 zl za dyzur to duzo, to ja wysiadam.
                180 zl za 24 godz, bo tyle ma dyzur swiateczny, lub za 12 godzin,
                jesli mowimy o tygodniu, zalozmy wiec, ze mowimy o tygodniu, zeby
                wynik byl mnie porazajacy, daje nam 15 zl na godzine pracy czlowieka
                po 6 letnich ciezkich studiach, po ilus latach robienia
                specjalizacji. Naprawde paluszki lizac. Niewiele mniej zarabiaja
                teraz sprzataczki i pracownicy fizyczni.

                Lekarze pracuja po 300 godzin miesiecznie, zeby przebic srednia
                krajowa. Ja osobiscie uwazam, ze to nie jest w porzadku.
                Moim zdaniem lekarze niebioracy moga byc zfrustrowani.

                Nooo moze nie na skale pogladow o glodzeniu ludzi, ale jednak troche
                moga.