czy wasi ex placzą ?

03.07.08, 23:32
ciekawi mnie czy wasi ex przezywaja jakoś wizyty u dzieci, mój za
każdym razem płacze jak bóbr a dodam, że to raczej typ twardziela
był dotąd. Nie jest to płacz na pokaz żeby coś zdziałać czy wywrzeć
na mnie presjebo przy jego wizytach ja jestem nieobecna. Widać, że
nie wytrzymuje psychicznie. ciekawa jestem czy inni też tak mają.
    • ania313 Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 00:43

      Mój Ex najczęściej tak ma jak już wyjeżdża, albo właśnie na
      powitanie, są łzy, nie ryczy jak bóbr, ale widać wzruszenie i
      przeżywanie, chyba nieudawane, bo mówi że kocha Córcię.
      Odwiedza kilka razy w roku, więc pewnie tęskni.
      • oliwija Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 07:42
        nie wiem czy placze nie widzialyśmy go około 3 lat. a jak przyłazil
        do mlodej to nigdy go nie widzialm zeby plakał. raczej odbębnil
        wizyte zeby jak njszybciej sie wyrwac
        • souli Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 07:47
          Ostatnio, cp prawda nie widziałam, ale słyszałam, bo szlochał przez
          telefon, mówiąc o mnie jako o matce i człowieku, Pisać nie będę, bo
          nie lubię się chwalić. Tak na wizji to nie płacze, też wizyty
          odbębnia, patrzy na zegarek i mysli o wyrwaniu się.
          • guderianka Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 08:17
            podczas drugiej -a zarazem ostatniej-wizyty u swojej córki płakał
            przez kilka godzin. Zjadły go wyrzuty sumienia i zabiło moje
            wybaczenie
            • kajda28 Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 08:21
              mój nie płacze, za to córa strasznie płacze jak idzie, czasami nawet wieczorem
              sobie przypomni że ona chce być z tatem. Muszę dodać że eks widzi dzieci
              codziennie, odbiera je z przedszkola i albo za godzinę ja je biorę, albo do
              wieczora on z nimi jest.
              • elka.net Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 08:33
                Gdy jeszcze mieszkalismy w tej samem miejscowosci to potrafil nie widziec syna
                nawet miesiacami. Gdy Nas przez przypadek spotkal na ulicy to udawal,ze nie
                widzi i szybko uciekal do najblizszego sklepu. Zdarzyly Mu sie 2 wizyty-1 po
                mojej wyprowadzce z domu rodzicow-przyszedl ,poogladal mieszkanie, pozagladal do
                szafek i lodowki i wyszedl nawet dziecka nie dotykajac....Druga zaraz po sprawie
                alimentacyjnej na ktorej to powiedzialam przed sadem,ze sie nie interesuje malym.
                Pozniej po 2 latach tego migania sie na moje pytanie czego nie chce byc tata dla
                swego syna odpowiedzial,ze Jego druga zone bardzo denerwuja te spotkania,ktore
                mialy by sie odbywac a On nie chce Jej denerwowac, wie,ze dziecku dobrze ze mna,
                nic Mu nie brakuje i prosil by wszystko zostalo jak jest.
                Rezultat?
                Dzis syn ma 11 lat.....9 lat po rozwodzie widzial tate 3 razy-raz Mu sie snil i
                wie,ze ten czlowiek ze zdjecia jest tata ale zadnych emocjonalnych reakcji-nic .
                2 dni temu dzwonilam do exa byl zdziwoiny,ze Mu spokoj zaklocam-dziwny ten Nasz
                tata...
            • lubie.gazete Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 09:13
              Guderianka-może źle to odczytałaś?Płakał ze szczęścia,że się Ciebie pozbył.
              • guderianka Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 11:19
                Guderianka-może źle to odczytałaś?Płakał ze szczęścia,że się Ciebie
                pozbył.


                Nie musiałam nic skarbie odczytywać wink
                Skoro ktoś stale mówi :przepraszam, skoro mówi :jaki głupi byłem,
                skoro mówi :dziekuję że jesteś taka dobra, aż wreszcie :zyczę ci
                szczęscia na nowej drodze życia-to raczej nie z radości rozstania

                Nie usiłuj wbić szpileczki, za cienki w uszach jesteś tongue_out
                • nicol.lublin Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 21:24
                  zazwyczaj nie, czasem tak, czesto ze wzruszenia, np. jak mała
                  recytuje dla niego wierszyk.
    • so-cold Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 09:54
      nie
    • rene15 Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 21:37
      Mój jak się nie chce spotkać z dziećmi szuka winnych.Wymyśla różne
      perfidne historie, a mnie oskarża o utrudnianie kontaktów. Dzisiaj
      otrzymałam maila o następującej treści:
      "Renato,
      poprzez Twoje dzialania u Komornika Sadowego i jego bledy w
      dzialaniu spowodowalas ze moje konta zostaly zablokowane, co za tym
      idzie nie jestem w stanie wyplacic ani zlotowki. Tak wiec od 3 lipca
      jestem bez grosza i nie mam nawet pieniedzy na jedzenie, jednak to
      jest malo wazne bo niewyobrazam sobie zabrac dzieci na weekend
      jezeli nawet nie moge kupic im soczku czy bulki nie mowiac o
      pieluszkach. Doprowadzilas do tego co chcialas, ograniczasz mi
      kontakt z dziecmi. Jest mi tak bardzo zle i bardzo do nich tesknie,
      dlaczego utrudniasz mi z Nimi kontakt, dlaczego, dlaczego???????

      Jezeli taka jest Twoja wola zebym ich nie widywal to zwyczajnie mi
      napisz i niech Sad zdecyduje czy moge ich odwiedzac i spedzac z Nimi
      czas, tak mi tego brakuje.
      Dziekuje, prosze powiedz im tylko ze Ich bardzo Kocham i jak tylko
      zdobede pieniadze natychmiast sie z Nimi zobacze
      Opiekuj sie Nimi"
      Mam ochotę..................
    • diin Re: czy wasi ex placzą ? 04.07.08, 21:40
      smile fajny temat ..
      mojemu się zdarzyło kilka razy ale to jakoś tak zaraz po rozstaniu
      jak przychodził do małego to czasem widziałam zaszklone oczy.. i
      czasem jak rozmawialiśmy przez telefon o tym co się stało to
      słyszałam jak głos mu się załamywał... teraz chyba już wszyscy (i ja
      i on i dziecko) do tej sytuacji przywykliśmy i nikt nie płacze,
      młody tylko czasem ma focha że chce do taty ale to taki mam wrażenie
      niegroźny foch..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja